Pod Kielcami rusza bezpłatna komunikacja

Pod Kielcami rusza bezpłatna komunikacja

Od 9 listopada w gminie Nowiny komunikacja publiczna stanie się bezpłatna. Pojawi się też nowa linia.

Pilotażowo, na dwa miesiące, gmina zdecydowała się uruchomić bezpłatną linie autobusową. Połączy ona miejscowości Szewce i Zawada, ważnym punktem na trasie będą Nowiny, gdzie znajduje się centrum przemysłowo-handlowe.

Pomysł wprowadzenia komunikacji gminnej pojawił się wiosną tego roku. Po wysłuchaniu sugestii mieszkańców dotyczących kursowania linii autobusowych i busów na terenie gminy podczas debat komunikacyjnych, jakie odbyły się latem, zadecydowaliśmy o pilotażowym wprowadzeniu jednej linii autobusowej. Udało nam się na ten cel pozyskać środki z Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej na rok 2020 – wyjaśnia wójt Sebastian Nowaczkiewicz portalowi wkielcach.info.

Swojego zadowolenia z wprowadzenia linii nie ukrywa sołtys Kowali Renata Posłowska. – Dotychczas Kowala w żaden sposób nie była skomunikowana z Nowinami. Aby dostać się do Nowin komunikacją publiczną trzeba było jechać przez Kielce. Teraz autobus gminny zawiezie nas tam wprost sprzed domu zaledwie w kilkanaście minut, na dodatek – bezpłatnie – podkreśla Renata Poszowska.

Aby skorzystać z bezpłatnego przewozu należy po wejściu do autobusu odebrać u kierowcy bezpłatną kartę przejazdu.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Praca zdalna pojawi się w Kodeksie?

Praca zdalna pojawi się w Kodeksie?

Praca zdalna ma obecnie na fali pandemii swoje pięć minut. Rząd rozważa wpisanie jej, a także pracy hybrydowej, do Kodeksu pracy.

Chcemy pracę zdalną wpisać do Kodeksu pracy – mówiła portalowi wpolsce.pl wiceminister rozwoju, pracy i technologii Iwona Michałek. Dodała, że rozważana jest możliwość pracy hybrydowej na podstawie porozumienia pracodawcy z pracownikiem. To powinno być porozumienie między pracodawcą a pracownikiem, żeby nie było tak, że tylko pracodawca nakazuje, by była tylko praca zdalna albo praca hybrydowa – powiedziała. Wyraziła nadzieję, że „do takich wspólnych zapisów dojdziemy”.

Pytana, czy są plany, by w związku z pandemią była możliwość obniżania pensji pracownikom o 20 proc., Michałek zapewniła, że „na razie takich planów nie ma”. – Nie wiem nic o takich planach, nie słyszałam i nie ma takich prac na ten temat w ministerstwie – twierdzi wiceminister.

 

Pandemia nie powstrzyma migracji za pracą

Pandemia nie powstrzyma migracji za pracą

Francja, Holandia czy Austria jedno po drugim zamykają granice, nie powstrzymuje to jednak Polaków przed podróżowaniem po Europie za pracą – pomimo konieczności odbycia bezpłatnej kwarantanny w kraju docelowym. Motywacją są oczywiście wyższe płace.

Jak informuje portal pulshr.pl, zakłady produkcyjne i magazyny w Niemczech, Francji czy Holandii nie istnieją bez pracowników tymczasowych z zagranicy. Polacy, mimo iż w większości przypadków będą musieli przebywać na kwarantannie 14 dni bez pobierania wynagrodzenia, decydują się na emigrację.

Agencje pracy dokładają wszelkich starań, aby zapewnić ciągłość wyjazdów. Elastycznie podchodzą do kolejnych obostrzeń i proponują rozwiązania, które zapewniają bezpieczeństwo i legalność wyjazdów. Między innymi: zdalne rekrutacje, organizowanie masowych testów na koronawirusa, ozonowanie busów przewożących osoby do pracy. Większość z nich decyduje się także na wyposażenie pracowników w środki dezynfekujące, maseczki oraz rękawiczki.

Podczas pierwszej fali zakażeń część pracowników podjęła decyzję aby zostać na miejscu, a część wróciła do kraju. Nie dało się jednak przewidzieć, jak długo pozostaną bez pracy. Teraz, widząc pogłębiające się problemy polskiej gospodarki i nie mając perspektyw na pracę w naszym kraju – chcą znów wyjeżdżać.

Gdy porównamy wskaźniki rok do roku, okazuje się, że wzrost liczby chętnych do pracy za granicą jest dwucyfrowy. Z badań przeprowadzonych w lipcu, czyli już po tym, jak część firm zmuszona była ograniczyć swoje zasoby kadrowe, wynika, że niemal co dziesiąty dorosły Polak planuje wyjechać do pracy za granicę w perspektywie roku (najwięcej jest takich osób w przedziale wiekowym od 25 do 34 lat). Najczęstszym miejscem docelowym są właśnie Niemcy, które pozostają atrakcyjnym kierunkiem pod względem zarobkowym mimo faktu, że kryzys związany z rynkiem pracy dotknie w dużej mierze kraje Europy Zachodniej.

Handel w niedzielę nie może wrócić

Handel w niedzielę nie może wrócić

Związek zawodowy Konfederacja Pracy sprzeciwia się powrotowi do dyskusji o przywróceniu handlu w niedzielę, jaką pod pozorem walki z pandemią COVID-19 próbuje wzniecić senat.

Komisja Ustawodawcza Senatu RP poinformowała o rozpoczęciu prac nad inicjatywą ustawodawczą w zakresie zmiany projektu ustawy o zwalczaniu COVID-19. W skorygowanej ustawie miałby pojawić się projekt powrotu do handlu w niedziele jako jeden z pomysłów na walkę z kryzysem gospodarczym powodowanym przez pandemię. OPZZ Konfederacja Pracy sprzeciwia się stanowczo takiemu stanowisku w swoim piśmie z 27 października br.

Jak pisze związek zawodowy w swoim stanowisku, „grupa senatorów pod przewodnictwem Adama Szejnfelda z Platformy Obywatelskiej stwierdziła, że czas pandemii jest wprost idealny, żeby zabrać pracownikom handlu to, co udało im się przez ostatnie kilka lat uzyskać”.

Zdaniem Prezydium Zarządu Krajowego OPZZ Konfederacja Pracy należy podążać w zupełnie odmiennym kierunku tj. do:
– skracania czasu pracy – co przełoży się na wzrost efektywności pracowników, zapewni odpowiedni czas odpoczynku w naszym przepracowanym społeczeństwie, poszerzy również rynek pracy w związku z koniecznością wzrostu zatrudnienia;
– co najmniej dwóch niedziel wolnych w miesiącu dla wszystkich pracowników, z docelowym ich rozszerzaniem w przyszłości;
– ustawowych gwarancji dla faktycznie i odczuwalnie wyższych wynagrodzeń za pracę w niedzielę.