O reformę opieki – apel do rządu

O reformę opieki – apel do rządu

Wiele środowisk apeluje we wspólnym liście do prezydenta i premiera o dofinansowanie opieki społecznej i zmiany na lepsze w politykach publicznych. Wśród nich jest redaktor naczelny „Nowego Obywatela”.

 

Warszawa, 24 listopada 2020 r.

Pan Andrzej Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Pan Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów RP

Trwająca pandemia uwidoczniła wiele dramatycznych zaniechań w sferach życia społecznego w Polsce. Przede wszystkim ujawniła ogromną potrzebę zapewnienia wielu osobom otrzymywania wsparcia i pomocy społecznej w miejscu, gdzie żyją – w ich domach, mieszkaniach, podczas gdy instytucje całodobowe stały się istotnymi ogniskami zakażeń COVID-19. Wnosimy więc o podjęcie działań w zakresie zapewnienia wsparcia w środowisku osób żyjących w swoich mieszkaniach, domach.

Przygotowanie ponadsektorowej i długookresowej strategii wspierającej realizację usług społecznych w środowisku jest dziś wyzwaniem, które nie powinno być już odkładane.
Sytuacja mieszkańców domów pomocy społecznej wskazuje jak ważne jest myślenie o dostępie wszystkich obywateli i obywatelek do usług w miejscu zamieszkania lub blisko tego miejsca, dzięki którym nie będą skazani na życie w instytucjach. Instytucja nie powinna być miejscem dorastania żadnego dziecka ani miejscem życia dla żadnego dorosłego człowieka, chyba że sam dokona takiego wyboru. Aktualnie w różnego rodzaju instytucjach całodobowych w Polsce przebywa ok. 170 tys. dzieci, seniorów, osób z niepełnosprawnościami, osób z problemami zdrowia psychicznego, osób w kryzysie bezdomności. Dotychczasowy model opieki opierający się o instytucje wyczerpuje się i niezbędne jest zaplanowanie zmian na przyszłość. Dlatego potrzeba nam długofalowego – co najmniej dwudziestoletniego – programu wprowadzającego stopniowo zmiany systemowe potrzebne do rozwoju nowoczesnych usług społecznych i zdrowotnych w miejscu zamieszkania, w rodzinie, w sąsiedztwie, w okolicy.

Olbrzymim wyzwaniem jest stworzenie dla rodzin jak najlepszych możliwości do wspierania swoich bliskich. Dziś w rodzinach – jak się szacuje – przebywa ok. 2,5 do 3 mln osób wymagających wsparcia w codziennym funkcjonowania z powodu podeszłego wieku lub niepełnosprawności. System ochrony zdrowia i pomocy społecznej zapewnia wsparcie środowiskowe i instytucjonalne dla zaledwie 400 tys. osób. Opieka nad pozostałymi spoczywa na barkach rodzin. Co więcej liczba osób wymagających kompleksowego wsparcia w wykonywaniu podstawowych czynności dnia codziennego będzie wzrastała i to w zastraszającym tempie. W najbliższych latach, tj. do 2030 roku, liczba osób w wieku 75+ wzrośnie o 1,4 mln, a w ciągu najbliższych 15 lat ulegnie prawie podwojeniu. Do tego dochodzi coraz bardziej powszechne i w pełni uzasadnione dążenie od bycia podmiotem wsparcia i opieki do podmiotowego i osobowego traktowania, do uzyskania prawa do niezależnego życia i godnej starości, prawa gwarantowanego choćby Konwencją ONZ o prawach osób niepełnosprawnych (a nie do bycia podmiotem wsparcia).

Bez całościowego planu obejmującego horyzont co najmniej 2040 roku, bez zintegrowania działań wielu resortów nie będziemy w stanie jako społeczeństwo – a to nasza wspólna odpowiedzialność – odpowiedzieć na wyzwania związane z rozwojem usług społecznych i zdrowotnych oraz procesem deinstytucjonalizacji usług. Proces ten rozumie się jako przejście od opieki świadczonej w instytucjach do usług świadczonych w rodzinie i środowisku. Co więcej brak całościowej wizji rozwoju usług w tym kierunku naraża Polskę na utratę środków z budżetu Unii Europejskiej. Brak spełnienia warunków podstawowych w postaci ram strategicznych procesu deinstytucjonalizacji może również skutkować zablokowaniem lub trwałą utratą ok. 25 mld euro z Europejskiego Funduszu Społecznego na najbliższą perspektywę finansową 2021-2027.

Ramy strategiczne rozwoju usług społecznych i zdrowotnych, powinny obejmować:

1. Zbudowanie systemu wsparcia rodzin z osobami wymagającymi wsparcia w codziennym funkcjonowaniu (w tym osób starszych i z niepełnosprawnościami) umożliwiając godzenie życia rodzinnego z życiem zawodowym. Blisko 2,5 mln osób i rodzin nie wie do kogo się zwrócić oraz jakie może otrzymać wsparcie. Podczas gdy wystarczy stworzyć w oparciu o Centra Usług Społecznych, sieć usług wspierających w konkretnych sytuacjach obejmujących doradztwo, szkolenia, wypożyczalnie sprzętu czy też wsparcie wytchnieniowe. Istotnym elementem jest rozwój wsparcia dziennego. Potrzebne jest również przyjazne prawo pracy dla osób opiekujących się swoimi rodzicami, dziećmi i innymi osobami bliskimi. Taki całościowy system wsparcia praktycznie nie istnieje.
2. Rozwój systemu wsparcia osób w środowisku, który obecnie dostępny jest zaledwie dla 160 tys. osób, obejmujący zintegrowane usługi opiekuńcze i opiekę długoterminową ochrony zdrowia, w sposób dogodny dla obywatela, nowe formy wsparcia, oraz reformę rodzinnych domów pomocy, przy zapewnieniu sieci współpracy osób i instytucji. Brak wsparcia środowiskowego nie może być główną przesłanką do kierowania do domu pomocy społecznej. Brak współpracy ochrony zdrowia i pomocy społecznej nie może być złożony na barki obywateli, którzy muszą sami rozwiązać swoje problemy i organizować pomoc. Ważnym elementem jest uregulowanie działań prawnych gwarantujących finansowanie i rozwój instytucji realizujących usługi specjalistycznego wsparcia dla seniorów w obszarze geriatrii, rehabilitacji i innych chorób wieku starczego. Dziś to już potrzeba chwili, a nie dywagacje na przyszłość.
3. Zapewnienie wszystkim potrzebującym osobom z niepełnosprawnością asystentury osobistej. Wsparcie w codziennym funkcjonowaniu jest główną przesłanką umożliwiającą niezależne życie w swojej społeczności lokalnej. Asystent osobisty wspiera osobę z niepełnosprawnością w zakresie spraw społecznych, zawodowych, w wykonywaniu podstawowych czynności dnia codziennego czy też edukacyjnych. Dziś asystentura dostępna jest w dużych miastach, ale osoby z niepełnosprawnością mieszkają na obszarze całej Polski również poza zasobnymi gminami.
4. Wspieranie samodzielnego życia poprzez zamieszkiwanie we własnym mieszkaniu lub mieszkaniu wspomaganym – jako realnej alternatywy do pobytu w instytucji całodobowej. Niezbędne jest co najmniej 20 tys. mieszkań wspomaganych w 2040 roku oraz system zobowiązujący budujących nowe mieszkania do wyodrębniania lokali mieszkalnych na cele społeczne jak również środki wspierające adaptowanie dotychczasowych mieszkań do samodzielności. Mieszkania wspomagane mogą być zarówno miejscem odbudowy swoich szans życiowych po bezdomności, opuszczeniu placówek i instytucji, jak również miejscem spędzenia życia w przyjaznym środowisku wspieranym przez specjalistów. W kontekście mieszkalnictwa i innych usług społecznych, istotny jest również kompleksowy system zapobiegania, wsparcia w czasie kryzysu oraz wychodzenia z kryzysu bezdomności obejmujący nie tylko adekwatne zasoby mieszkań wspomaganych i przystępnych cenowo, ale również intensyfikację działań w obszarze zapobiegania bezdomności i wykluczeniu mieszkaniowemu.
5. Rozbudowie systemu wsparcia rodzin i skoncentrowaniu tego systemu na zapobieganiu kryzysom w rodzinie, ale też reagowaniu przy pojawianiu się pierwszych symptomów kryzysu. Wymaga to zwiększenia skali usług już realizowanych, ale też zmiany sposobu ich organizacji. Przede wszystkim konieczne jest zwiększenie liczby asystentów rodziny i innych specjalistów pracujących z dziećmi i rodzinami. Niezbędne jest wprowadzenie wielu zmian w systemie, które będą służyły zwiększeniu liczby rodzin zastępczych oraz liczby rodzin adopcyjnych, zwłaszcza dla dzieci starszych, z niepełnosprawnościami, licznych rodzeństw. Usługi dla dzieci i rodzin trzeba budować z wykorzystaniem potencjału ludzkiego i infrastrukturalnego istniejących obecnie instytucji. Kluczowa jest jednak zmiana funkcji tych instytucji – z długookresowej opieki całodobowej na usługi świadczone w formule środowiskowej.
6. Jednym z elementów przypisanych dzisiaj wyłącznie do systemu ochrony zdrowia jest kwestia wsparcia osób z problemem w zakresie zdrowia psychicznego. Podczas gdy prowadzone równolegle działania profilaktyczne i w zakresie usług społecznych są rozproszone. Obecnie osoby te otrzymują pomoc zbyt późno, bo dopiero na etapie poważnego kryzysu psychicznego. W rezultacie następuje nasilenie objawów, ludzie przerywają naukę, tracą pracę, wypadają z ról społecznych i niejednokrotnie stają się osobami z niepełnosprawnością. Dzieje się tak dlatego, że cały system oparty jest na izolacji i leczeniu pacjenta w szpitalu psychiatrycznym. Tymczasem, jak pokazują dobre europejskie praktyki, niezbędne jest przekształcenie tego systemu w sieć środowiskowych centrów zdrowia psychicznego opartych na trzech filarach: profilaktyka – usługi zdrowotne – usługi społeczne. Takie rozwiązania zostały już w Polsce przetestowane w ramach projektów pilotażowych i należy teraz zaplanować ich szeroki rozwój w całym kraju. Należy również rozwinąć formy zdalnych działań profilaktycznych i leczniczych (przy wykorzystaniu już działających i sprawdzonych portali prowadzonych przez organizacje pozarządowe) gwarantujących największy stopień jakości i dbałości o pacjenta. Proces ten wymaga współpracy resortów odpowiedzialnych za ochronę zdrowia, pomoc społeczną oraz za edukację.
7. Należy dokonać przeglądu instytucji i placówek całodobowych pod względem ilościowym i jakościowym, powodów pobytu ich mieszkańców oraz warunków, jakie oferują te placówki. Dla wdrożenia skutecznych reform niezbędne jest zbadanie przyczyn, które leżą u podstaw przebywania osób w instytucjach. Niezbędne jest również moratorium na powstawanie nowych instytucji. Konieczne jest zastanowienie się, jak zacząć je ograniczać poprzez indywidualne plany usamodzielniania osób przebywających dotąd w instytucji, zwłaszcza dotyczy to osób z niepełnosprawnością, czy w kryzysie psychicznym. Konieczne jest zapewnienie praw podmiotowych dających możliwość decydowania o swoim życiu osobom starszym, oraz reforma placówek dla dorosłych i dzieci na rzecz działań o charakterze środowiskowym i interwencyjnym.
8. Żadna zmiana w zakresie usług społecznych nie może odbyć się bez udziału osób, które te usługi organizują i realizują – pracowników zawodów pomocowych, inaczej zwanych służbami społecznymi. Bez znaczącego wzmocnienia kadrowego i finansowego tych grup zawodowych, grozi nam olbrzymi kryzys w zakresie usług społecznych. Tymczasem grupy te znajdują się na najniższym poziomie płacowym i jednocześnie powstają coraz większe obszary niedoboru. Bez specjalistów żadne zmiany nie są możliwe.
9. Całość działań publicznych wymaga skoordynowania na poziomie krajowym (pełnomocnik rządu oraz zespół międzyresortowy oraz międzysektorowy), regionalnym (regionalny ośrodek polityki społecznej i platformy usług społecznych) oraz lokalnym. Istotną rolę w koordynacji działań mogą odegrać tworzone od początku 2020 roku Centra Usług Społecznych, które po okresie pilotażu i ewaluacji powinny stać się rozwiązaniem systemowym, otrzymując publiczne budżetowe wsparcie na koordynację usług społecznych na poziomie lokalnym i ponadlokalnym. Jednym z kluczowych elementów działań jest również sposób realizacji usług. Należy stworzyć realne partnerstwo publiczno-społeczne, w którym powstanie płaszczyzna działań dla sektora publicznego przy wsparciu sektora obywatelskiego.
10. Na usługi społeczne wydatkuje się znaczne środki finansowe, które są jednak nieskoordynowane, niespójne i mają wielu decydentów niewspółpracujących ze sobą. Należy docelowo zwiększyć finansowanie z uwagi na rosnące potrzeby, ale dodatkowo konieczne jest z jednej strony uporządkowanie dotychczasowych metod finansowania, a z drugiej zaprojektowanie takich propozycji, które umożliwią racjonalny rozwój usług społecznych dostępny dla wszystkich obywateli, a nie tylko mieszkańców dużych miast czy też bardziej prężnych samorządów. Ważne jest przetestowanie nowych formuł przepływu środków, w tym jako budżety osobiste. Dodatkowym elementem w zakresie koordynacji jest zintegrowanie finansowania ze środków europejskich i finansowania krajowego, tak aby nie tworzyć działań, które znikają bezpowrotnie po kilku latach i zakończeniu tzw. okresów trwałości.

To, co przedstawiamy, to główna oś proponowanych zmian oparta o szczegółowe i konkretne rozwiązania. Polska powinna jak najszybciej przedstawić przemyślaną krajową koncepcję, która zaprojektuje zmiany zgodne z wyzwaniami. Polski nie stać na brak reformy w zakresie usług społecznych i zdrowotnych. Bez jej przygotowania, uczynienia zadaniem wspólnym dla wielu środowisk oraz wdrożenia będziemy ubożsi nie tylko o 25 mld euro, ale jeszcze w tym dziesięcioleciu doprowadzimy do kryzysu społecznego, który bardzo trudno będzie odrobić.

Wiele szczegółowych rozwiązań w powyższym zakresie zostało już wypracowanych przez grupy robocze złożone z przedstawicieli organizacji obywatelskich, samorządów regionalnych i przedstawicieli ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej. Jednak potrzebna jest strategia ponadsektorowa i długookresowa. Musi jak najszybciej powstać oparta o porozumienie społeczne polityka publiczna w rozumieniu ustawowym, która zobliguje władze publiczne każdego szczebla do działania w określonych kierunkach przez następne 20 lat, a dodatkowo da możliwość ich finansowania przez najbliższe 10 lat ze środków europejskich. Jesteśmy gotowi do dalszej pracy i dalszych działań, tak aby w 2021 roku rozpocząć długo oczekiwane działania i zmiany dla wszystkich obywateli i mieszkańców Polski.

Cezary Miżejewski, Wspólnota Robocza Związków Organizacji Socjalnych WRZOS
Anna Bugalska, Agnieszka Deja Ogólnopolski Związek Rewizyjny Spółdzielni Socjalnych
Katarzyna Przybylska, Fundacja Habitat for Humanity Poland
dr Krzysztof Kurowski, Polskie Forum Osób z Niepełnosprawnościami
Adam Zawisny, Stowarzyszenie Instytut Niezależnego Życia
Izabela Grabowska, Szkoła Główna Handlowa, Uniwersytet Warszawski
Regina Bisikiewicz, Polski Instytut Otwartego Dialogu
Zenon Matuszko Fundacja Rozwoju Ekonomii Społecznej z Wałbrzycha
Justyna Socha Spółdzielnia Socjalna Nasze Wsparcie z Wałbrzycha
Krzysztof Gołosz Spółdzielnia Socjalna Zielony Zakątek z Wałbrzycha
Jakub Wilczek, Ogólnopolska Federacja na rzecz Rozwiązywania Problemu Bezdomności
dr hab. Ryszard Szarfenberg, Uniwersytet Warszawski, EAPN Polska, ATD Czwarty Świat
Sylwester Pyrka, Spółdzielnia Socjalna Zakład Aktywności Zawodowej, Zielona Góra
dr hab. Bohdan Skrzypczak, Uniwersytet Warszawski, Stowarzyszenie Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej CAL w Warszawie
Tomasz Polkowski, Fundacja Dziecko i Rodzina
Joanna Luberadzka-Gruca, Fundacja Polki Mogą Wszystko
Wojciech Dec, Związek Stowarzyszeń Forum Lubelskich Organizacji Pozarządowych
Bohdan Aniszczyk, Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta
Przemysław Piechocki, Stowarzyszenie Na Rzecz Spółdzielni Socjalnych
dr hab. prof. ucz. Izabela Krasiejko, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Rodziny
Damian Wojciech Dudała, Fundacja Instytut Badań i Rozwoju Lokalnego
Anna Czyżewska, Grażyna Nartowska-Kijok, Federacja Mazowia
Maria Lewandowska- Mika, Dolnośląska Federacja Organizacji Pozarządowych
Iwona Żukiert, Zachodniopomorskie Forum Organizacji Socjalnych ZAFOS
Jacek Szostakiewicz Polska Akademii Nauk Dom Seniora
Bartłomiej Głuszak, Federacja Organizacji Socjalnych Województwa Warmińsko-Mazurskiego FOSa
Mariusz Kwiatkowski, dr hab. prof Uniwersytetu Zielonogórskiego, Fundacja Partycypacja
Piotr Kuźniak, Fundacja Imago
Paweł Jordan, Biuro Obsługi Ruchu Inicjatyw Społecznych BORIS
Piotr Thieme, Spółdzielnia Socjalna WOLA
Remigiusz Okraska, redaktor naczelny pisma Nowy Obywatel
Waldemar Weihs, Fundacja „Merkury”
dr Piotr Nowacki, Fundacja Adventist and Development and Relief Polska
Jerzy Wójtowicz, Iwona Klimowicz, Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego
Marzena Gwiazda-Wasiak, Koalicja na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej
Anna Szubert, Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Poznaniu
dr Agnieszka Dudzińska, Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji Uniwersytet Warszawski
Przemysław Jaśkiewicz, Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej, prezes
Barbara Rajkowska, Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce
Kuba Wygnański, Fundacja Stocznia
Barbara Sadowska, Fundacja Pomocy Wzajemnej Barka
dr hab. Magdalena Arczewska, Uniwersytet Warszawski, Instytut Stosowanych Nauk Społecznych
Przemysław Kozak, Pracownia Rozwoju
Janusz Paszkowski, Joanna Brzozowska-Wabik, Związek Lustracyjny Spółdzielni Pracy
ks. Stanisław Słowik, Caritas Kielce
Łukasz Broniszewski, Fundacja Stabilo
Anna Krawczak, Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian
Marcin Dadel, Witaj świecie sp. z o.o. – przedsiębiorstwo społeczne
Piotr Olech, Housing First – Najpierw Mieszkanie, Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta
Magdalena Krajewska, Bank Żywności SOS w Warszawie
Magdalena Tokarska, Fundacja na rzecz Collegium Polonicum
Alicja Gawinek, Opolskie Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych
Tomasz Musielski, Stowarzyszenie Wsparcie Społeczne „Ja-Ty-My” Łódź
Wiesława Borczyk, Zarząd Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Uniwersytetów Trzeciego Wieku
Beata Benyskiewicz, Stowarzyszenie Pogotowie Społeczne
Marcin Tylman Fundacja Aktywizacji i Integracji, Nowe nad Wisłą
dr Rafał Bakalarczyk, Fundacja „Zaczyn”, pismo „Polityka Senioralna”
Elżbieta Ferenc, Fundacja Chrześcijańska „Adullam” Częstochowa
Krzysztof Galiński, Spółdzielnia Socjalna „Belna Darga” Sopot
Magdalena Ruszkowska-Cieślak, Fundacja Habitat for Humanity Poland
Małgorzata Kowalska, CISTOR Stowarzyszenie Partnerstwo Społeczne, Toruń
Waldemar Hyla, Spółdzielnia Socjalna „Poznanianka”
Małgorzata Radziszewska, Stowarzyszenie Kobiet Niepełnosprawnych ONE.pl
Marzena Głogowska-Szukszto, Spółdzielnia Socjalna „Parasol”
Ilona Pietrzak, Instytut Spraw Obywatelskich, Łódź
Aleksandra Taradowska-Kostrzewa, Spółdzielnia Socjalna „Perunica” Byczyna
dr hab. Tomasz Kaźmierczak, Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji, Uniwersytet Warszawski; Stowarzyszenie Centrum Informacji Społecznej
Piotr Żyłka, Zupa na Plantach / Fundacja ZUPA
dr hab. Katarzyna Roszewska, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Centrum Badań nad Niepełnosprawnością
Małgorzata Jaskulska, Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego „Rondo” Zielona Góra
Tomasz Maruszak, Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności
Paweł Lazar, Chrześcijańska Służba Charytatywna
Grażyna Stachowiak, Stowarzyszenie Wspólnota Wolontariuszy Hospicyjnych „Ludzki Gest” im. Jana Pawła II
Robert Lorczyk, Spółdzielnia Socjalna „Uciec Dysforii” Oborniki
dr Izabela Rybka, Warszawa
Elżbieta Matusiak, Fundacja PROJEKT ROZ, Kraków
Sieć Zachodniopomorska Ośrodków Wsparcia Ekonomii Społecznej, Koszalin
Edyta Antkowiak, Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej, Poznań
Anna Leśna- Szymańska, Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Autyzmem „Gepetto”, Konin
Zuzanna Janaszek – Maciaszek, Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka „Podaj Dalej”, Konin
Tomasz Stuła, Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Radzionkowie
Sławomir Besowski, Centrum Praw Osób Niepełnosprawnych, Warszawa
Dolnośląska Fundacja na rzecz Pieczy Zastępczej „Przystanek Rodzina”, Wrocław
Elbląskie Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Pozarządowych ESWIP, Elbląg
Mazowiecki Komitet Rozwoju Ekonomii Społecznej, Legionowo
Zbigniew Głąb, Stowarzyszenie Instytut Niezależnego Życia, Łódź
Aleksander Waszkielewicz, Fundacja na Rzecz Osób z Niepełnosprawnościami (Fronia), Michałowice
Grzegorz Wojtanowski, Fundacja AKME, Bogucin – Poznań
Aleksandra Jagodzińska, Fundacja „Reha +”, Poznań
dr Małgorzata Franczak, Fundacja Eudajmonia, Polkowice
dr hab. inż. arch. Marek Wysocki, Centrum Projektowania Uniwersalnego Politechniki Gdańskiej, Gdańsk
Maria Królikowska, OzN #konwencyjnie
Monika Lewandowska, Powiatowa Społeczna Rada ds. Osób z Niepełnosprawnościami Sopot
Monika Cycling, Fundacja „Toto Animo”, Pruszków
Stowarzyszenie „Dlaczego Nie”, Gdynia
Stowarzyszenie Animacji Lokalnej ARKONA, Byczyna
Teresa Zagrodzka, Warszawa
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej „3majmy się razem”, Warszawa
Spółdzielnia socjalna „Fado”, Łódź
Justyna K. Ochędzan, Wielkopolska Rada Koordynacyjna Związek Organizacji Pozarządowych, Poznań
Tomasz Rowiński, Instytut Psychologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Warszawa
Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego Oddział w Szczecinie
Zielony Instytut, Warszawa
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego, Warszawa
Rafał Bojarski, Radom
Krzysztof Kotyniewicz, Polski Związek Głuchych, Warszawa
Zbigniew Worony, Fundacja „Ergo Sum”, Warszawa
Rafał Skrzypczyk, Fundacja Aktywnej Rehabilitacji, Warszawa
Fundacja Urszuli Jaworskiej, Warszawa
Stowarzyszenie Klub Kibiców Niepełnosprawnych, Wrocław
Monika Zakrzewska, Polska Federacja Zatrudnienia Wspomaganego, Warszawa
Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego, koło w Sopocie
Andrzej Mikołajewski, Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego, Warszawa
Leszek Wasiewicz, Spółdzielnia Socjalna „Dobry Dzień”, Dunkowice
Agnieszka Lewonowska-Banach, Stowarzyszenie Rodzin Zdrowie Psychiczne U Pana Cogito Pensjonat i Restauracja, Kraków
Magdalena Kostrzewska, Centrum Współpracy Młodzieży, Gdynia
Ewa Majchrowska, Laboratorium Edukacji i Terapii-SR, Pabianice
Związek Lubuskich Organizacji Pozarządowych, Zielona Góra
Fundacja „Żyć z Autyzmem”, Lublin
Beata Kozak, Gdańsk
PSONI, Koło w Koszalinie
Aniela Lechwar, Polskie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie, Głogów
Marcin Jamróz, Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną koło w Myślenicach
Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Elblągu
Stowarzyszenie Pomocy Rodzinie „Droga”, Białystok
Barbara Baranowska, Polskie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie, Elbląg
Kazimierz Nowicki, Koło PSONI Mieszkania Wspomagane, Stargard
Przemysław Momot, Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Stargardzie
Monika Zborowska, Dukla
Jadwiga Jagieło, Fundacja Wielkie Serce Dla Dzieci, Krosno
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej Obrzycko
Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, Słomniki
Anna J. Nowak, Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci i Dorosłych z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym „Żurawinka”, Poznań
Fundacja Aktywizacja, Warszawa
Barbara Imiołczyk, Warszawa
Izabela Murglin, Sopockie Stowarzyszenie Rodzin Zastępczych, Sopot
Fundacja Opieka i Troska, Wrocław
Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian”, Warszawa
Katarzyna Świeczkowska, Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Gdańsku
Danuta Wiecha, Fundacja Rodzina Plus, Kraków
Mazowiecka Fundacja Rodzin Zastępczych, Warszawa
Jolanta Kramarz, Fundacja Vis Maior, Warszawa
Stowarzyszenie OSTOJA na Rzecz Osób z Niepełnosprawnościami, Wrocław
„4C Centrum Ekonomii Społecznej” Sp. z o.o. non-profit, Szczecin
Milena Strehlau, Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, Elbląg
Fundacja „Sprawniejsi Razem”, Kalisz
dr hab. Elżbieta Hanna Morawska, profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa
Anna Jakubowiak, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Rodziny, Sieradz
Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, Iłowo-Osada
Mirosław Szczupłowski, Akademia Rozwoju Inicjatyw Społecznych, powiat toruński
Renata Dwornik, Czerwonak
Stowarzyszenie Auxilium, Piaseczno
Elżbieta Bielecka, UW, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Rodziny, Warszawa
Zuzanna Sucharda, Polska Unia Seniorów Region Warszawsko-Mazowiecki im. rtm. Witolda Pileckiego, Warszawa/ Opacz-Kolonia
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, Rydułtowy
Grażyna Cichoń, Jastrzębie-Zdrój
Agata Wieniakowska, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Rzgowie
Lokalna Grupa Działania „Chata Kociewia”, Nowa Wieś Rzeczna
Zuzanna Obrycka, prezes stowarzyszenia Stowarzyszenie kobiet z problemami onkologicznymi w Ełku
Zuzanna Obrycka, Przewodnicząca Rady Senioralnej przy prezydencie miasta Ełk
Obywatelski Parlament Seniorów, Delegatura Warmińsko-Mazurska, Olsztyn
Kwiatkowska Barbara, Stowarzyszenie RAZEM, Kisielice
Krystyna Czechowicz, Stowarzyszenie Bądź Dobrej Myśli, Olsztyn
Krzysztof Świątek – Przewodniczący Społecznej Rady Seniorów Woj. Warmińsko- Mazurskiego Olsztyn
Jolanta Adamczyk, Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Lidzbarskiej Lidzbark Warmiński
Uniwersytet Trzeciego Wieku i Gminna Rada Seniorów Bisztynek
Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Policyjnych, Zarząd Oddziału Olsztyn
Grażyna Gładkowska, Olsztyn
Fundacja Pomagajmy Osobom z Autyzmem, Katowice
Miejska Rada Seniorów. Uniwersytet Trzeciego Wieku Nowe Miasto Lubawskie województwo warmińsko -mazurskie

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Mamy 20 lat!

Mamy 20 lat!

1 grudnia 2000 roku z drukarni przyjechał pierwszy numer „Obywatela”. Przez 10 lat wydawaliśmy pismo, które następnie, po zmianie formuły, przekształciliśmy w „Nowego Obywatela”. Dzisiaj mija 20 lat od pierwszego wymiernego efektu naszej pracy redakcyjnej i wydawniczej.

W roku 2000 grupka aktywistów i publicystów społeczno-ekologicznych założyła pismo „Obywatel”. Chcieliśmy mieć własny organ, mówić swoim głosem, byliśmy też rozczarowani kształtem ówczesnych mediów, stanem debaty publicznej i jałowością etykietek. Te ostatnie oznaczały na przykład, że nominalna lewica podejmuje liczne działania antysocjalne i antypracownicze, a deklaratywni konserwatyści popierają niszczenie ładu kulturowego, stabilizacji społecznej i przyrody. Poza tym nudził nas przewidywalny i jałowy sposób, w jaki debatowano w Polsce o sprawach publicznych i wyzwaniach życia zbiorowego. Uważaliśmy, że skostniałe media potrzebują pewnego rozruszania, stąd też oprócz tekstów wyrażających nasze poglądy część łamów pisma służyło formule hyde parku – ciekawemu wielogłosowi ponad standardowymi podziałami i sekciarskim okopywaniem się w swoich niszach.

Przez 10 lat wydawaliśmy „Obywatela” – skromne pismo, które czasami wychodziło jako kwartalnik, przez spory okres było dwumiesięcznikiem, później wróciło do formuły kwartalnikowej. Na początku roku 2011 ukazał się pierwszy numer „Nowego Obywatela”.

Zmiana nazwy podkreślała zmianę charakteru pisma. Odeszliśmy od formuły hyde parku, bo trochę się zużyła (ile można publikować tekst „za” obok tekstu „przeciw”, lewaka obok prawaka itd.), trochę przestała mieć sens po upowszechnieniu internetu, a trochę skutkowała nużącymi atakami paranoików (lewacy zarzucali nam, że publikujemy prawaków, i odwrotnie). Przede wszystkim jednak chcieliśmy mocniej zaakcentować, o co w tym wszystkim chodzi. Stąd podtytuł „Pismo na rzecz sprawiedliwości społecznej”.

Choć nasze łamy są otwarte na wielu autorów i środowiska, a pojawia się na nich rzadko spotykana różnorodność, to wspólny mianownik jest w „Nowym Obywatelu” zaakcentowany znacznie mocniej. Bliskie są nam ideały socjalne, staro-lewicowe, propaństwowe, wspólnotowe, polityka w interesie szerokich rzesz społecznych, antyelitaryzm, egalitaryzm, troska o słabszych, dobrze pojęty patriotyzm, ekologia pojmowana jako ochrona dobra wspólnego itp. Natomiast pisma sekciarskiego nigdy nie chcieliśmy robić, zostawiamy to tym, którzy są tak bardzo niepewni własnych poglądów i orientacji, że przeraża ich obecność jakiegokolwiek innego spojrzenia i pespektywy.

Przez te 20 lat na naszych łamach gościły setki osób i tematów. O wielu sprawach pisaliśmy jako pierwsi w Polsce lub wiele lat zanim stały się modne i umożliwiające kariery medialne. O wielu pisaliśmy konsekwentnie przez lata, gdy dla innych były to chwilowe mody i szybko przemijające ciekawostki.

„Obywatel” i „Nowy Obywatel” były i są tworzone w spartańskich warunkach. Nie mamy możnych sponsorów, wpływowych przyjaciół, kumoterskiej promocji w wielkich mediach. Nie robimy, wbrew polskiej normie, pisma wolnorynkowego za pieniądze publiczne ani lewicowego za granty od spekulanta finansowego i milionera. Ogromna część naszej pracy powstawała w modelu społecznikowskim, dzięki wysiłkowi i zaangażowaniu mnóstwa osób. Nie dbaliśmy o mody, poklask, pokupne tematy i o to, żeby „kontrowersyjność” czy „radykalizm” przekuć przy pierwszej lepszej okazji w indywidualne kariery i splendor.

Dziękuję wszystkim, którzy przez lata nas czytali, polecali innym, promowali, zachęcali dobrym słowem, wspierali na różne sposoby. Dziękuję także tej całkiem sporej armii ludzi, którzy współtworzyli nasze pismo na różnych etapach jego istnienia, także tym, z którymi nasze drogi się z różnych powodów rozeszły, choć oczywiście najbardziej tym, którzy wytrwali.

Jak na niszowe, biedne i idące pod prąd pismo doczekaliśmy się całkiem wielu wyrazów uznania, a także sporej, zupełnie nieproporcjonalnej do naszego znaczenia, liczby krytyków i wrogów. Tych ostatnich serdecznie pozdrawiam, motywujecie nas do pracy nie mniej niż przyjaciele i pochwały.

20. rocznica wydania pierwszego numeru „Obywatela” przypadła w samym środku pandemii. Wskutek tego nie można było myśleć o jakichś poważniejszych obchodach. Ale to w sumie dobrze – nasze niewielkie pismo zawsze przedkładało systematyczną „cichą” pracę ponad autolans i celebrowanie rocznic. Robimy swoje, dopóki starczy sił, chęci i możliwości.

A jeśli ktoś chciałby docenić naszą pracę, dać nam prezent na 20. urodziny pisma i realnie wesprzeć nasze niezamożne i wciąż borykające się z problemami finansowymi pismo, to zachęcam do wpłat:

Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom”

Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Łodzi

nr rachunku 78 8784 0003 2001 0000 1544 0001

Koniecznie z dopiskiem „Darowizna na cele statutowe”.

No to poświętowaliśmy, a teraz wracamy do codziennej pracy.

Remigiusz Okraska

współzałożyciel „Obywatela” i redaktor naczelny „Nowego Obywatela”

Jedzenie do kosza

Jedzenie do kosza

W Polsce rocznie marnuje się prawie 5 mln ton żywności. Ale to nie tylko wina konsumentów.

Jak pisze portal strefabiznesu.pl, z badań i analiz przeprowadzonych przez Instytut Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego wynika, że na etapach produkcji, przetwórstwa, dystrybucji i konsumpcji w Polsce rocznie marnuje się prawie 5 milionów ton żywności. Konsumenci jednak marnują „jedynie” 60 proc. Z tej liczby.

Z badania wynika, że produkcja podstawowa (rolnicza) odpowiada za ok. 15 proc. marnowanej żywności w całym łańcuchu żywnościowym. Również przetwórstwo jest odpowiedzialne za straty na zbliżonym poziomie ok. 15 proc. Podczas transportu i magazynowania marnowany jest około 1 proc. Z kolei handel odpowiada za straty na poziomie ok. 7 proc. a gastronomia niewiele powyżej 1 proc.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa podaje, że na świecie co roku marnuje się 1,3 miliarda ton żywności nadającej się do spożycia, co stanowi 1/3 produkcji żywności na Ziemi. Z jednej strony obserwuje się nadprodukcję żywności i jej marnowanie, z drugiej narasta problem głodu, który jeszcze bardziej pogłębiła pandemia Covid-19. Marnowanie żywności przyczynia się do zanieczyszczenia środowiska, do degradacji i wyczerpywania się zasobów naturalnych, a to w rezultacie zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu na świecie.

PKS-y odchodzą tylnymi drzwiami?

PKS-y odchodzą tylnymi drzwiami?

Małopolska po cichu odstępuje od przywracania PKS-ów. Powstała petycja, by nie ograniczać lokalnych połączeń.

Rok temu wicemarszałek Małopolski z wielką pompą otwierał pierwsze połączenia w ramach programu przywracania PKS-ów i zapowiadał, że to dopiero początek. Dziś urzędnicy podlegli marszałkowi po cichu wycofują się z programu autobusowego, tłumacząc to niską frekwencją spowodowaną koronawirusem. – To nonsens. Pandemia jest stanem przejściowym i normalne jest, że frekwencja podczas lockdownu jest znikoma. Nie odstępujmy od przywracania PKS-ów na podstawie statystyk z lockdownu, bo pandemia się skończy, a my zostaniemy z wykluczeniem komunikacyjnym – apelują mieszkańcy, którzy założyli w tej sprawie petycję skierowaną do marszałka Witolda Kozłowskiego.

Popularny program pekaesowy tak naprawdę polega na tym, że Polska ma dołączyć do krajów Europy Zachodniej, w których to samorządy regionalne dotują lokalne połączenia. Tak jest m.in. w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, na Słowacji  i w Czechach. Komfortowe autobusy lokalne dojeżdżają tam do każdej wioski i miejscowości turystycznej nie dlatego, że są rentowne, ale dzięki dotacjom, dużej częstotliwości połączeń i faktu, że autobusy są komfortowe i tworzą spójną sieć.

W Polsce również zapowiadano dołączenie do grona cywilizowanych państw europejskich w tej dziedzinie. System nie zadziała od razu. Nie wystarczy utworzyć kilkunastu linii, by ludzie masowo przesiedli się na autobus po kilkunastu latach wykluczenia, zwłaszcza podczas trwania epidemii. Odbudowa lokalnego transportu musi się odbywać stopniowo i nonsensem jest ten proces przerywać w momencie, gdy po wielu latach w końcu zaczęto coś robić z tym problemem – mówi Sebastian Kolemba, autor petycji, a prywatnie mieszkaniec jednego z nowohuckich osiedli.

Wśród uruchomionych przed rokiem połączeń były m.in. linia Olkusz – Krzeszowice, Olkusz – Trzyciąż – Kraków oraz pierwsza w Polsce wojewódzka linia transgraniczna: Bukowina Tatrzańska – Dolny Kubin. To obecnie jedyny sposób, by dostać się publicznym transportem zbiorowym z Małopolski na Słowację.

Mieszkańcy proponują, by po 1 stycznia wszystkie już istniejące połączenia pozostawić bez zmian, gdyż nawet w czasie pandemii transport publiczny musi funkcjonować, a obecna oferta i tak jest skromna. Proponują też uruchamianie kolejnych połączeń, m.in. Kłaj – Luborzyca, Kraków Czyżyny – Proszowice, Zakopane – Krynica i Zakopane – Poprad. – Nowe połączenia w górach powinny powstać od 1 czerwca 2021 roku by wesprzeć branżę turystyczną, następne powinny ruszyć jesienią. Aby tak się stało, już teraz urzędnicy muszą zapisać te kwestie w projekcie budżetu Małopolski i ogłosić urzędowy zamiar zawarcia umowy, bo to robi się z dużym wyprzedzeniem. Dlatego z zaniepokojeniem obserwujemy próby porzucania po cichu projektu autobusowego, zrzucając to na pandemię – mówi Sebastian Kolemba.

Petycję można podpisać pod linkiem: https://www.ipetitions.com/petition/chcemy-oddychac-nie-dla-likwidacji-wojewodzkich