Podwyższą świadczenia?

Podwyższą świadczenia?

Już za kilka dni przesądzone zostaną losy czternastej emerytury. Sejm rozpatrzy także projekt podwyższenia rent rodzinnych i socjalnych.

Jak informuje pulshr.pl, we wtorek sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zajmie się projektem ustawy w sprawie tzw. czternastej emerytury. Zgodnie z projektem pełną czternastą emeryturę, w wysokości minimalnej emerytury, otrzymają emeryci i renciści pobierający świadczenie w wysokości nieprzekraczającej 2900 zł brutto. W przypadku emerytów i rencistów pobierających świadczenie w wysokości powyżej 2900 zł, stosowana będzie zasada złotówka za złotówkę.

Rząd szacuje, że czternastą emeryturę otrzyma ok. 9,1 mln osób. Zdecydowana większość, bo aż 7,9 mln osób, otrzyma wypłatę w pełnej wysokości. Termin wypłaty to listopad 2021 r.

Na tym samym posiedzeniu komisji ma być także rozpatrzony projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zakłada on, że od marca 2021 r. świadczenia zostaną podwyższone o 3,84 proc., ale nie mniej niż o 50 zł brutto.
Proponowane przez resort rodziny i polityki społecznej rozwiązanie przewiduje, że najniższe emerytury, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renty rodzinne i renty socjalne mają być podniesione do 1250 zł, a renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy – do 937,50 zł.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Kolejna szansa huty

Kolejna szansa huty

Huta Częstochowa ponownie wraca do pracy. Weszła w skład grupy Liberty Steel. Na razie w formie dzierżawy, ale spółka chce ją wykupić.

Jak donosi portal wnp.pl, Huta Częstochowa chce w styczniu wywalcować ponad 20 tys. ton stali. Najpierw ruszy walcownia na wlewkach z Ostrawy, a potem także stalownia. Produkcja ma wynosić 50 tys. ton miesięcznie.

O kłopotach huty pisaliśmy wielokrotnie. Od ostatnich dni grudnia zakład ma oficjalnie nowego dzierżawcę – 28 grudnia o 15.00 nastąpiło uroczyste przekazanie należącej do Liberty Steel spółce Corween Investments huty, która wkrótce ma wznowić pracę. Z tą datą również nowym pracodawcą dla blisko 1200 pracowników stał się Corween Investments sp. o.o.

 

Rusza produkcja polskiego autobusu elektrycznego

Rusza produkcja polskiego autobusu elektrycznego

Firma ARP e-Vehicles uruchomiła wytwarzanie polskiego autobusu elektrycznego w fabryce w Solcu Kujawskim. Na jednym ładowaniu będzie mógł przejechać ok. 150 km.

Jak informuje portal wnp.pl, spółka z grupy Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) w Solcu Kujawskim rozpoczęła produkcję autobusów elektrycznych. Na razie liczba tego rodzaju pojazdów użytkowanych w naszym kraju to niespełna 500 sztuk, jednak szacuje się, że w najbliższych latach coraz więcej samorządów będzie przechodzić na niskoemisyjny transport publiczny, a od 2025 możemy się spodziewać, że w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców nie będą sprzedawane autobusy spalinowe. Trzeba je zatem wyprodukować.

Autobus ARP e-Vehicles został zaprojektowany jako, w zależności od wariantu, autobus miejski, podmiejski lub szkolny. Nie jest adaptacją modelu z silnikiem diesla, jak większość tego typu pojazdów na rynku. Pojazd mierzy 8,5 m, może pomieścić do 65 pasażerów i i dysponuje 23 miejscami siedzącymi. Jest wyposażony w ładowarki USB umożliwiające doładowanie telefonu, elektroniczne tablice informacyjne, system monitoringu wizyjnego, łączność Wi-Fi oraz klimatyzację w kabinie kierowcy i części pasażerskiej. Baterie do szybkiego ładowania LTO zapewniają już 90 proc. pojemności po 15 minutach ładowania. Obecnie żaden producent krajowy i zagraniczny funkcjonujący na rynku polskim nie dysponuje pojazdem o podobnych parametrach.

Początkowo szacowano, że autobus będzie jeździł na jednym ładowaniu około 140 km, ale zdarzyło się już, że pokonał dystans nawet 180 km. W autobusie wykorzystywane są systemy odzysku energii, tzw. rekuperacji, więc jeśli na trasie są pagórki, dużo hamowania związanego z ruchem miejskim, to zasięg się zwiększa, ponieważ jest większy odzysk energii.

4 stycznia 2021 r. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął nabór w programie „Zielony transport publiczny”, w ramach którego można otrzymać wsparcie na kupno lub leasing autobusów elektrycznych. Nabór potrwa do 15 grudnia 2021 r. Wielkość środków dostępnych w programie to aż 1,3 mld zł. Wsparcie w ramach tego programu będzie można wykorzystać także na zakup trolejbusów oraz autobusów napędzanych wodorem.

 

Jedni wiele, inni wcale

Jedni wiele, inni wcale

Dyrektorzy największych firm w Wielkiej Brytanii w ciągu kilku pierwszych dni stycznia zarobili tyle, ile przeciętny pracownik otrzymuje przez 12 miesięcy.

Jak informuje portal euroactiv.pl, dyrektorom największych firm w Wielkiej Brytanii wystarczyło przepracować 34 godziny w styczniu br., aby zainkasować średnią roczną pensję pracownika niższego szczebla. O sprawie pisze BBC, powołując się na wyliczenia grupy badawczej High Pay Centre.

Z każdym rokiem luka między płacami dyrektorów z firm wchodzących w skład brytyjskiego indeksu FTSE 100  – największych spółek notowanych na giełdzie w Londynie – a ich pracowników powiększa się. W 2019 r. kadra menadżerska otrzymała średnią roczną pensję pracownika niższego szczebla 4 stycznia o godz. 13:00. Porównanie zarobków kadry menadżerskiej i zarobków kobiet wypada jeszcze bardziej „imponująco”.

HPC informuje, że w 2021 r. kadra menadżerska zarobi 120 razy więcej niż przeciętny pracownik niższego szczebla, który może średnio liczyć na 31 461 funtów rocznie. W 2000 r. szefowie firm z FTSE zarabiali przeciętnie 50 razy więcej a w latach 80-tych XX w. – 20 razy więcej.