Uregulują franczyzę

Uregulują franczyzę

Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza ukrócić pełen patologii system franczyzowy.

Jak informuje portal wyborcza.biz, w tej formule biznes prowadzi ponad 500 tys. osób, a liczba sieci franczyzowych przekracza już 1,3 tys. Ale jak się okazuje, dotychczas system nie doczekał się regulacji prawnych. Franczyza w Polsce to restauracje McDonald’s, sklepy Żabka, a także apteki, firmy zajmujące się bankowością, hotele, a nawet stacje paliw.

Z raportu „Faktyczna nierówność stron umowy franczyzy w Polsce”, który powstał na zlecenie Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, wynika, że franczyzna jest systemem niesprawiedliwym, czasami wpędzającym inwestorów w długi, co miało miejsce np. wśród prowadzących sklepy sieci Żabka. Franczyzodawca nie interesował się ich losem, a jedynie twardo domagał się płacenia za dalszą współpracę i naliczał kary umowne.

Już sam system jest prawnie nieuregulowany. Przede wszystkim, jeśli chodzi o umowy franczyzowe. Są to umowy nienazwane, a zawarcie ich opiera się na zasadzie swobody umów, która zezwala na kształtowanie treści takich dokumentów zupełnie dowolne. Dlatego też nie ma jednego wzorca umowy franczyzowej, a każda sieć wpisuje w nią, co chce. Zapisy z reguły są korzystne dla organizatora sieci. Franczyzbiorca nie ma zatem praw równych franczyzodawcy. Franczyzobiorcom, kiedy zawierają umowy, nie udziela się kompletu istotnych informacji o tym, jak działać w biznesie, co potem znacznie utrudnia np. dochodzenie praw poszkodowanego finansowo franczyzobiorcy w sądzie. Franczyzodawcy narzucają nierynkowe ceny nabycia towarów od wskazanych dostawców i zmuszają do płacenia wielu opłat oraz ciągle za coś karzą.

Najważniejsze zmiany, które zaproponowano w raporcie, to m.in.: określenie wysokości opłaty wstępnej, dokładne opisanie systemu działania modelowej franczyzy oraz możliwość natychmiastowego wypowiedzenia umowy przez franczyzobiorcę w sytuacji, gdy nie z jego winy dalsze prowadzenie działalności niosłoby za sobą ryzyko niewypłacalności lub gdy organizator sieci rażąco narusza umowę. Kolejny pomysł: franczyza, aby ją proponować innym, musi zostać długotrwale przetestowana, inaczej będzie czynem nieuczciwej konkurencji. Nowe przepisy miałyby zakazywać zobowiązywania franczyzobiorcy do nabywania towarów od wskazanych przez organizatora systemu dostawców za cenę odbiegającą od rynkowej.

Prezes UOKiK według proponowanych zmian zyskałby kompetencje do ochrony zbiorowych interesów franczyzobiorców. Organizatorzy sieci musieliby przedstawiać chętnemu do współpracy tzw. prospekt informacyjny na co najmniej dwa tygodnie przed podpisaniem umowy lub zapłatą za wejście do sieci. Miałby to być dokument zawierający 25 pozycji: wzór umowy franczyzowej, wykaz wszystkich opłat, obowiązków, kar itp.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Podwyższą świadczenia?

Podwyższą świadczenia?

Już za kilka dni przesądzone zostaną losy czternastej emerytury. Sejm rozpatrzy także projekt podwyższenia rent rodzinnych i socjalnych.

Jak informuje pulshr.pl, we wtorek sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zajmie się projektem ustawy w sprawie tzw. czternastej emerytury. Zgodnie z projektem pełną czternastą emeryturę, w wysokości minimalnej emerytury, otrzymają emeryci i renciści pobierający świadczenie w wysokości nieprzekraczającej 2900 zł brutto. W przypadku emerytów i rencistów pobierających świadczenie w wysokości powyżej 2900 zł, stosowana będzie zasada złotówka za złotówkę.

Rząd szacuje, że czternastą emeryturę otrzyma ok. 9,1 mln osób. Zdecydowana większość, bo aż 7,9 mln osób, otrzyma wypłatę w pełnej wysokości. Termin wypłaty to listopad 2021 r.

Na tym samym posiedzeniu komisji ma być także rozpatrzony projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zakłada on, że od marca 2021 r. świadczenia zostaną podwyższone o 3,84 proc., ale nie mniej niż o 50 zł brutto.
Proponowane przez resort rodziny i polityki społecznej rozwiązanie przewiduje, że najniższe emerytury, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renty rodzinne i renty socjalne mają być podniesione do 1250 zł, a renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy – do 937,50 zł.

Kolejna szansa huty

Kolejna szansa huty

Huta Częstochowa ponownie wraca do pracy. Weszła w skład grupy Liberty Steel. Na razie w formie dzierżawy, ale spółka chce ją wykupić.

Jak donosi portal wnp.pl, Huta Częstochowa chce w styczniu wywalcować ponad 20 tys. ton stali. Najpierw ruszy walcownia na wlewkach z Ostrawy, a potem także stalownia. Produkcja ma wynosić 50 tys. ton miesięcznie.

O kłopotach huty pisaliśmy wielokrotnie. Od ostatnich dni grudnia zakład ma oficjalnie nowego dzierżawcę – 28 grudnia o 15.00 nastąpiło uroczyste przekazanie należącej do Liberty Steel spółce Corween Investments huty, która wkrótce ma wznowić pracę. Z tą datą również nowym pracodawcą dla blisko 1200 pracowników stał się Corween Investments sp. o.o.

 

Rusza produkcja polskiego autobusu elektrycznego

Rusza produkcja polskiego autobusu elektrycznego

Firma ARP e-Vehicles uruchomiła wytwarzanie polskiego autobusu elektrycznego w fabryce w Solcu Kujawskim. Na jednym ładowaniu będzie mógł przejechać ok. 150 km.

Jak informuje portal wnp.pl, spółka z grupy Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) w Solcu Kujawskim rozpoczęła produkcję autobusów elektrycznych. Na razie liczba tego rodzaju pojazdów użytkowanych w naszym kraju to niespełna 500 sztuk, jednak szacuje się, że w najbliższych latach coraz więcej samorządów będzie przechodzić na niskoemisyjny transport publiczny, a od 2025 możemy się spodziewać, że w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców nie będą sprzedawane autobusy spalinowe. Trzeba je zatem wyprodukować.

Autobus ARP e-Vehicles został zaprojektowany jako, w zależności od wariantu, autobus miejski, podmiejski lub szkolny. Nie jest adaptacją modelu z silnikiem diesla, jak większość tego typu pojazdów na rynku. Pojazd mierzy 8,5 m, może pomieścić do 65 pasażerów i i dysponuje 23 miejscami siedzącymi. Jest wyposażony w ładowarki USB umożliwiające doładowanie telefonu, elektroniczne tablice informacyjne, system monitoringu wizyjnego, łączność Wi-Fi oraz klimatyzację w kabinie kierowcy i części pasażerskiej. Baterie do szybkiego ładowania LTO zapewniają już 90 proc. pojemności po 15 minutach ładowania. Obecnie żaden producent krajowy i zagraniczny funkcjonujący na rynku polskim nie dysponuje pojazdem o podobnych parametrach.

Początkowo szacowano, że autobus będzie jeździł na jednym ładowaniu około 140 km, ale zdarzyło się już, że pokonał dystans nawet 180 km. W autobusie wykorzystywane są systemy odzysku energii, tzw. rekuperacji, więc jeśli na trasie są pagórki, dużo hamowania związanego z ruchem miejskim, to zasięg się zwiększa, ponieważ jest większy odzysk energii.

4 stycznia 2021 r. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął nabór w programie „Zielony transport publiczny”, w ramach którego można otrzymać wsparcie na kupno lub leasing autobusów elektrycznych. Nabór potrwa do 15 grudnia 2021 r. Wielkość środków dostępnych w programie to aż 1,3 mld zł. Wsparcie w ramach tego programu będzie można wykorzystać także na zakup trolejbusów oraz autobusów napędzanych wodorem.