UOKiK zyska nowe możliwości

UOKiK zyska nowe możliwości

Przepisy o ochronie konsumentów i konkurencji czeka w tym roku szereg dużych zmian. UOKiK zyska m.in. możliwość przeszukiwania mieszkań, jeśli uzna, że znajdują się w nich dowody na zmowę przedsiębiorców.

Jak informuje portal Biznes Interia, wprowadzone zmiany nie mają proweniencji polskiej, lecz unijną. W tej chwili w procesie legislacyjnym są dwa projekty zmieniające ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów. Jeden z nich wdraża do polskiego porządku prawnego unijne rozporządzenie CPC. Na mocy nowelizacji Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zyska szereg nowych uprawnień, m.in. możliwość przeszukiwania mieszkań, jeżeli uzna, że znajdują się w nim dowody na nielegalną zmowę przedsiębiorców i działania naruszające zbiorowe interesy konsumentów.

Mamy tu również kwestię rozszerzenia zakupu kontrolnego. Dotychczas mogliśmy podejmować działania zmierzające do zakupu, ale nie mieliśmy możliwości jego sfinalizowania, co wykorzystywali nieuczciwi przedsiębiorcy działający na rynku. Teraz będziemy mogli pozyskać dużo cenniejszy materiał związany z zawartymi umowami, całą ofertą przedstawianą konsumentom na etapie realizacji danej usługi czy zawarcia umowy sprzedażowej. Dzięki temu będziemy mogli dużo lepiej weryfikować, czy konsument nie został wprowadzony w błąd albo czy przedsiębiorca nie stosuje praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów – wyjaśnia prezes UOKiK.

Do tej pory pracownicy UOKiK mogli kontrolować przedsiębiorców jako tzw. tajemniczy klient. Minusem był jednak brak możliwości dokonania w ten sposób zakupu albo zrealizowania określonej transakcji. Po nowelizacji, która wdroży do polskiego prawa unijne rozporządzenie CPC, kontrolerzy urzędu będą mogli bez przeszkód dokonać zakupu towaru bądź usługi, posługując się ukrytą lub przybraną tożsamością. Tym samym UOKiK dołączy do grona instytucji takich jak policja czy służby specjalne, które dotąd jako jedyne miały takie uprawnienia.

Kolejnym uprawnieniem, które zyska po tej nowelizacji UOKiK, będzie też możliwość ingerowania w zawartość stron internetowych. Urząd będzie mógł m.in. nakazać zamieszczenie ostrzeżenia dla konsumentów, którzy wchodzą na daną witrynę, albo polecić jej administratorowi usunięcie konkretnych treści.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Polacy chcą pracować krócej

Polacy chcą pracować krócej

Według badania „Workforce View 2020” przeprowadzonego przez firmę ADP zdecydowana część polskich pracowników zgłasza potrzeby zmian w zakresie czasu pracy.

Jak informuje portal pulshr.pl, polscy pracownicy są jak najbardziej zainteresowani testowanym w niektórych krajach czterodniowym modelem tygodnia pracy lub skróceniem dnia pracy pod względem godzinowym. Dotychczasowo dominujące rozwiązanie – praca przez 8 godzin 5 dni w tygodniu odpowiada tylko 38 proc. grupy badawczej.

Pod koniec 2020 roku „The Guardian” informował, że brytyjski polityk Partii Pracy John McDonnell, pełniący funkcję kanclerza skarbu w gabinecie cieni, uważa, że Wielka Brytania, Hiszpania i inne europejskie kraje powinny wdrożyć czterodniowy tydzień pracy. Rozwiązanie to pomogłoby uporać się z ekonomicznymi skutkami pandemii. Propozycję tę przedstawiono w liście skierowanym do Borisa Johnsona, Angeli Merkel, premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza i innych europejskich przywódców. W całej historii krótsze godziny pracy były wykorzystywane w czasach kryzysu i recesji gospodarczej jako sposób na równiejszy podział pracy między bezrobotnymi i tymi, którzy mieli za dużo pracy. Ze względu na rozwój cywilizacji i dobro społeczeństwa nadeszła chwila, aby skorzystać z możliwości skrócenia godzin pracy bez utraty wynagrodzenia – zaznaczają autorzy listu.

Pojawia się coraz więcej badań świadczących o tym, że pracownicy, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, chcą zmian w systemie pracy. Zdaniem Andrzeja Kubisiaka, zastępcy dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego, cała debata o skracaniu czasu pracy jest warunkowana jej wydajnością. Ta rośnie zaś od wielu lat.

 

 

Nowy numer „Nowego Obywatela”: na Twoim talerzu

Nowy numer „Nowego Obywatela”: na Twoim talerzu

Ukazał się nowy numer naszego pisma! To już 85 numer w jego dziejach. Tym razem głównym tematem numeru jest żywność – jej produkcja, wieś, rolnictwo, dystrybucja, niedobory i nadmiar, społeczne i ekologiczne skutki wytwarzania pożywienia w obecnym systemie gospodarczym.

Więcej szczegółów, czyli spis treści i możliwość zakupu, znajdziecie tutaj:

Nowy Obywatel nr 85

Wersja papierowa do kupienia w Empikach w całym kraju, a u nas wersje papierowa i cyfrowa prosto do waszych skrzynek na listy lub skrzynek e-mailowych. 150 stron ciekawej lektury za jedyne 17 zł (wersja papierowa) lub 8 zł (wersja cyfrowa). A najlepiej i najtaniej wychodzi w prenumeracie!

Zapraszamy do lektury!

Koniec przycinania na składkach?

Koniec przycinania na składkach?

Trwają dyskusje o ostatecznym ozusowaniu umów zleceń od 1 stycznia 2022 r.

Jak informuje portal next.pl, Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej niedługo przedstawi projekt ustawy dotyczący oskładkowania wszystkich umów zlecenia. Takie uporządkowanie systemu byłoby kolejnym krokiem w kierunku likwidacji nadużywania innych niż umowa o pracę form zatrudnienia.

W rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” o przewijającym się od kilku lat pomyśle opowiadał wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed. Jak informuje, chciałby, aby parlament uchwalił nowe prawo jeszcze w tym roku. Wszystkie zlecenia zostałyby ozusowane od 1 stycznia 2022 r.

Według szacunków wiceministra, na umowach zlecenia zatrudnionych jest obecnie około miliona osób. Ozusowanie zleceń oznacza wyższe koszty pracy, ale jest korzystne dla pracownika – to wyższa emerytura czy zasiłek.

Obecnie obowiązkowo ozusowane są wyłącznie umowy zlecenia, które łącznie opiewają na kwotę do wysokości minimalnego wynagrodzenia (w tym roku 2800 zł). Na przykład jeśli ktoś dziś z tytułu jednej umowy zlecenia zarabia 2800 zł brutto, a z kolejnej np. 3000 zł, to obowiązkowo oskładkowana jest tylko ta pierwsza. Od drugiej nie są odprowadzane składki.