Motorniczy też człowiek

Motorniczy też człowiek

Mają się poprawić warunki pracy kierowców komunikacji i motorniczych. Organizator publicznego transportu zbiorowego lub gmina będzie musiała zapewnić kierowcom autobusów i motorniczym przynajmniej na jednym krańcu linii komunikacyjnej toaletę, a na krańcu, na którym jest wyznaczona przerwa na spożywanie posiłku, odpowiednie pomieszczenie do tego przeznaczone.

Jak informuje portal prawo.pl, chodzi o projekt rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy w komunikacji miejskiej oraz autobusowej komunikacji międzymiastowej, który właśnie trafił do konsultacji społecznych.

Wydanie tych przepisów jest konieczne, bo , jak tłumaczy Ministerstwo Infrastruktury, którego jest ich autorem – obowiązujące przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 26 września1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. z 2003 r. poz. 1650, z późn.zm.) nie określają warunków dla pomieszczeń zlokalizowanych na pętlach  i końcówkach linii autobusowych i tramwajowych.

Brak takich regulacji dodatkowo powoduje, że Państwowa Inspekcja Pracy podczas kontroli prowadzonych w tym zakresie nie może skuteczne egzekwować od pracodawców obowiązku zapewnienia pracownikom, tej specyficznej grupy zawodowej, godnych warunków higieniczno-sanitarnych – czytamy w uzasadnieniu do projektu. Jego autorzy twierdzą, że problemy kierowców i motorniczych komunikacji miejskiej dotyczą przede wszystkim braku odpowiednich pomieszczeń zarówno sanitarnych, jak i socjalnych, na pętlach i końcówkach linii autobusowych i tramwajowych. Pracownicy w tych miejscach są w zasadzie pozbawieni możliwości zrealizowania podstawowych potrzeb fizjologicznych i higienicznych. Brak dostępu do bieżącej wody oraz innych środków sanitarnych znacząco podnosi ryzyko zagrożenia zdrowia.

W projekcie zaproponowano m.in., by organizator publicznego transportu zbiorowego lub gmina będąca stroną porozumienia międzygminnego w zakresie publicznego transportu, musiała w ramach warunków socjalno-sanitarnych  zapewnić prowadzącym pojazdy na liniach komunikacyjnych:

– przynajmniej na jednym krańcu linii komunikacyjnej toaletę dla prowadzących pojazdy, a na krańcu, na którym jest wyznaczona przerwa na spożywanie posiłku, odpowiednie pomieszczenie przeznaczone do spożywania posiłków;
– jeżeli planowany czas przejazdu linii komunikacyjnej pomiędzy krańcami przekracza 90 minut, to na drugim krańcu również wymagana jest toaleta;
a krańcach linii komunikacyjnych, na których zlokalizowane są obiekty posiadające pomieszczenie do spożywania posiłków, toalety powinny być wyposażone w bieżącą wodę, powinny posiadać podłączenie do kanalizacji lub zbiornika oraz powinny być ogrzewane i wentylowane;
– pomieszczenia do spożywania posiłków powinny spełniać następujące wymogi: być ogrzewane, oświetlone i wentylowane zgodnie z przepisami techniczno-budowlanymi i Polskimi Normami, być wyposażone w: umywalkę z bieżącą wodą, właściwe środki higieny osobistej oraz urządzenie do zagotowania wody, na każdego z pracowników jednocześnie spożywających posiłek po winno przypadać co najmniej 1,1 m2 powierzchni; korzystającym z pomieszczeń przeznaczonych do spożywania posiłków należy zapewnić wodę do picia; dojścia do pomieszczeń (tj. toalet i pomieszczeń do spożywania posiłków) z miejsc postoju pojazdów powinny mieć nawierzchnię utwardzoną i równą;

Rozporządzenie ukróci konieczność chodzenia przez kierowców „w krzaki” i niemożność ogrzania się i zjedzenia posiłku poza pojazdem.

 

 

 

 

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Bat na nieuczciwych parkujących

Bat na nieuczciwych parkujących

Zajmowanie miejsc dla osób z niepełnosprawnością przez kierowców do tego nieuprawnionych to poważny problem. Często legitymują się podrabianymi kartami. Policja nie miała narzędzi, by z tym walczyć. Zmieni się to w przyszłym roku.

Jak informuje serwis moto.pl, parkowanie na miejscu dla osób z niepełnosprawnością to najostrzej karane wykroczenie związane z parkowaniem. Większość mandatów waha się w przedziale między 100 a 300 złotych, ale kierowca, który postawi samochód na wyznaczonym miejscu, a nie jest do tego uprawniony, musi się liczyć z karą w wysokości 500 złotych i pięciu punktów karnych. Jeżeli zaparkujemy na takim miejscu, a do tego posługujemy się nieuprawnioną kartą parkingową, zostaniemy ukarani 800 złotowym mandatem i siedmioma punktami karnymi.

Tyle prawo. Ale w praktyce nie ma jak go egzekwować. Do tej pory nie istniał bowiem rejestr, w którym policjant lub strażnik miejski mógłby sprawdzić, czy na dany samochód wystawiona jest legalna karta parkowania osoby niepełnosprawnej.

Policja czy straże miejskie i gminne nie mają żadnego problemu z ukaraniem kierowcy, który po prostu zajmie miejsce dla osób z niepełnosprawnością. Trudności pojawiają się, jeśli ten okaże się cwaniakiem i w samochodzie zostawiają podrabiane kartę parkingową dla osób z niepełnosprawnością. Swego czasu kwitł nimi handel w internecie, a na aukcjach nazywano je „kolekcjonerskimi”. Czasem sprzedają je sami niepełnosprawni, a później zgłaszają zaginięcie karty i wyrabiają nową. Patrol nie ma jak sprawdzić ich legalności, ponieważ w Polsce nie istnieje żadna baza, za pomocą której funkcjonariusz mógłby to zrobić. Wysoka kara grozi kierowcy tak naprawdę tylko w sytuacji, kiedy zostanie przyłapany na gorącym uczynku.

W 2022 r. utworzona zostanie centralna ewidencja posiadaczy kart parkingowych. Zgodnie z przepisami ustawy dostęp do tej ewidencji w trybie teletransmisji będą posiadały policja i straże gminne (miejskie). Podmioty te po uruchomieniu ewidencji będą mogły na bieżąco, z drogi, weryfikować ważność kart parkingowych.

Powstanie takiej bazy kart zapowiadano już w 2016 r.

Koniec obnośnej sprzedaży prądu i gazu

Koniec obnośnej sprzedaży prądu i gazu

Nowy przepis mówi, że umowy na dostawę prądu i gazu nie będą mogły być podpisywane poza siedzibą przedsiębiorstwa dostarczającego te media. Oznacza to koniec z naciągaczami i domokrążcami.

Jak informuje portal wnp.pl, nowela prawa energetycznego wprowadza przepis mówiący, że umowy sprzedaży prądu i gazu dla gospodarstw domowych nie będą  mogły być zawierane poza lokalami przedsiębiorstwa – inaczej będą nieważne. To reakcja władz na oszustwa, do których dochodziło podczas sprzedaży energii w formule door-to-door.

Nowelę prawa energetycznego zakazującą sprzedaży prądu i gazu gospodarstwom domowym poza lokalami przedsiębiorstw w formule door-to-door uchwalił Sejm. Kanał door-to-door odpowiadał za co najmniej 80 proc. zmian sprzedawcy energii elektrycznej w Polsce. Lokatorzy odwiedzanych przez domokrążców mieszkań byli namawiani pod różnymi pretekstami na zmianę dostawcy.

Teraz nowela trafi do Senatu. Istnieje obawa, że pomimo zmiany prawa taka sprzedaż będzie nadal trwała – przeniesie się po prostu do call center.

Lewica pomoże przegłosować Krajowy Plan Odbudowy

Lewica pomoże przegłosować Krajowy Plan Odbudowy

We wtorek rano w Sejmie premier Morawiecki i przedstawiciele rządu oraz klubu PiS spotkali się z politykami Lewicy. Tematem rozmowy były uwagi Lewicy do Krajowego Planu Odbudowy, w ramach którego rozdysponowywane mają być pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy.

Jak informuje Portal Samorządowy, mimo sprzeciwu reszty opozycji program wesprze i pomoże przegłosować Lewica. Podczas rozmów klub Lewicy przedstawił swoje uwagi do KPO. Wynegocjowaliśmy 850 mln euro na wsparcie dla szpitali powiatowych, które przez lata były zamykane, niedoinwestowane – powiedział Robert Biedroń – Przynajmniej 30 proc. środków unijnych z KPO trafi do dyspozycji samorządów i będzie konsultowane z zarządami sejmików wojewódzkich.

Poinformował też, że 300 mln euro trafi w ramach KPO dodatkowo na wsparcie szczególnie poszkodowanych w wyniku pandemii branż, takich jak np. gastronomia czy hotelarstwo. Ponadto – zaznaczył Biedroń – „jednym z warunków poparcia w przyszłości dla propozycji rządowych wynegocjowanym dzisiaj jest zapisanie w KPO budowy 75 tysięcy mieszkań na wynajem, które są potrzebne dla Polek i Polaków”.

Rząd zgodził się na wszystkie warunki – powiedział Biedroń zaznaczając, że Lewica negocjowała kwotę i formułę tego wsparcia – Zobaczyliśmy chęć współpracy rządu, zobaczyli możliwość do dialogu, czego bardzo brakowało w ostatnim czasie i będziemy obserwowali, jak sytuacja będzie się rozwijała – zaznaczył Biedroń.

Krajowy Plan Odbudowy (KPO) to dokument określający cele związane z odbudową i tworzeniem odporności społeczno-gospodarczej Polski po kryzysie wywołanym przez pandemię COVID-19. Zostały w nim zawarte propozycje reform i inwestycji, które mają pomóc Polsce wrócić na właściwe tory rozwoju. Krajowy Plan Odbudowy powstaje w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. KPO jest podstawą do skorzystania z Instrumentu Odbudowy i Zwiększenia Odporności. Wartość Instrumentu to 750 miliardów euro. Z tej puli Polska będzie miała do dyspozycji około 58 miliardów euro. Na tę kwotę składa się 23,9 miliarda euro dotacji i 34,2 miliarda euro pożyczek.

Pieniądze w ramach KPO będą inwestowane w pięciu obszarach: odporność i konkurencyjność gospodarki – 18,6 mld zł; zielona energia i zmniejszenie energochłonności – 28,6 mld zł; transformacja cyfrowa – 13,7 mld zł; dostępność i jakość ochrony zdrowia – 19,2 mld zł; zielona i inteligentna mobilności – 27,4 mld zł.