Statyści walczą o swoje prawa

Statyści walczą o swoje prawa

11 maja statyści filmowi wraz ze związkami zawodowymi zablokują rondo ONZ w Warszawie i będą protestowali pod siedzibą Facebooka. Domagają się likwidacji umów śmieciowych i godnych zarobków.

Jak informuje Polski Związek Zawodowy Statystów, protest jest planowany na wtorek 11 maja na godz. 15:00. Na Rondzie ONZ pod siedzibą Facebooka praw dla statystów domagać się będą PZZS i Związek Operatorów Żurawi Wieżowych.

Statyści walczą o umowy o prace, stawkę minimalną dla wszystkich, godne zarobki, 7-godzinny dzień pracy, pełne zatrudnienie, emerytury stażowe. W czasie protestu będzie można podpisać Petycje w sprawie statystów.

Kontakt w sprawie protestu pod numerem 721 344 929.

Na protest został zaproszony Społeczny Rzecznik Praw Obywatela Piotr Ikonowicz, który będzie monitorował pracę policji. W najbliższym czasie PZZS będzie też odwiedzać plany filmowe, gdzie opowie o postulatach, między innymi o minimalnej stawce godzinowej.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Papież apeluje o zawieszenie praw własności do szczepionek na Covid

Papież apeluje o zawieszenie praw własności do szczepionek na Covid

Papież Franciszek wezwał prywatne koncerny do zrzeczenia się praw własności dotyczących szczepionek na koronawirusa.

Jak informują Katolicka Agencja Informacyjna, lider Kościoła skierował przesłanie do uczestników i uczestniczek koncertu Vax Live: The Concert To Reunite The World. To charytatywna impreza online, którą Global Citizen zorganizowało w celu w celu propagowania idei sprawiedliwej globalnej dystrybucji szczepionek przeciwko covid.

Papież Franciszek powiedział m.in.: „Koronawirus spowodował śmierć i cierpienie, wpływając na życie wszystkich ludzi, zwłaszcza tych najbardziej bezbronnych. Proszę nie zapominać o tych najbardziej bezbronnych. […]Ponadto pandemia przyczyniła się do pogłębienia istniejących kryzysów społecznych i środowiskowych, o czym wy, ludzie młodzi, zawsze nam przypominacie. A przypominając o tym dobrze czynicie. W obliczu wielu ciemności i niepewności, potrzebujemy światła i nadziei. Potrzebujemy dróg uzdrowienia i zbawienia. I mam tu na myśli uzdrowienie u podstaw, uzdrowienie, które leczy przyczynę zła, a nie pozostaje jedynie na poziomie objawów. W tych chorych korzeniach odnajdujemy wirusa indywidualizmu, który nie czyni nas bardziej wolnymi, równymi czy bardziej braćmi, ale przeciwnie – czyni nas obojętnymi na cierpienie innych. A odmianą tego wirusa jest zamknięty nacjonalizm, który uniemożliwia na przykład internacjonalizm szczepionek. Innym wariantem jest sytuacja, w której przedkładamy prawa rynku lub własności intelektualnej nad prawa miłości i zdrowia ludzkości. Inną jego odmianą jest sytuacja, gdy tworzymy i wspieramy chorą gospodarkę, która pozwala kilku bardzo bogatym posiadać więcej niż cała reszta ludzkości, oraz aby modele produkcji i konsumpcji niszczyły planetę, nasz „Wspólny Dom”.

Te rzeczy są ze sobą powiązane. Każda niesprawiedliwość społeczna, każda marginalizacja niektórych w ubóstwie lub nędzy wpływa również na środowisko. Przyroda i osoba są zjednoczone. Bóg Stwórca zaszczepia w naszych sercach nowego i wielkodusznego ducha, abyśmy porzucili nasz indywidualizm i promowali dobro wspólne: ducha sprawiedliwości, który mobilizuje nas do zapewnienia powszechnego dostępu do szczepionek i czasowego zawieszenia praw własności intelektualnej; ducha komunii, który pozwala nam stworzyć inny, bardziej inkluzywny, sprawiedliwy i zrównoważony model ekonomiczny”.

Cały tekst apelu papieża można przeczytać na stronie Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Pracownicy Żywca Zdrój w sporze zbiorowym

Pracownicy Żywca Zdrój w sporze zbiorowym

W czterech zakładach firmy Żywiec Zdrój SA, należącej do koncernu Danone, trwa spór zbiorowy z pracodawcą.

Jak informuje portal solidarnosc.spozywcow.pl, w ubiegłym roku zwolniono część pracowników produkcji. Jednocześnie otrzymali oni propozycję zatrudnienia w Żywcu Zdrój SA poprzez agencję pracy tymczasowej, jednak na znacznie gorszych warunkach. Kierownictwo firmy złamało tym samym umowę „Porozumienie o ograniczaniu pracy tymczasowej”, zawartą przez centralę Danone z IUF (Światową Federacją Związków Zawodowych Spożywców). Dodatkowy niesmak, jak piszą związkowcy, budzi fakt, że redukcje nie objęły kadry zarządzającej.

Kolejnym punktem zapalnym jest konieczność pracy w szczycie produkcyjnym na półtora do dwóch etatów. Zgodnie z zapowiedziami, miało to być nagrodzone przez kierownictwo Żywca Zdrój odpowiednimi podwyżkami. To kolejna sprawa, która doprowadziła do konfrontacji z pracodawcą: ewentualne podwyżki uzależnione są od oceny rocznej pracownika, kryteria oceny zostały jednak skalibrowane w ten sposób, że ich spełnienie przez choćby połowę zatrudnionych jest bardzo mało prawdopodobne.

Zakłady w Jeleśni, Rzeniszowie, Radziechowicach i Mirosławcu są oflagowane, a kolejnym etapem sporu będą negocjacje prowadzone przy udziale mediatorów.

Prezes nie będzie już alfą i omegą

Prezes nie będzie już alfą i omegą

Spółdzielnie mieszkaniowe będą musiały organizować wybory powszechne na stanowiska prezesów – zapowiada Ministerstwo Rozwoju. Kadencja potrwa pięć lat.

Jak informuje portal fakt.pl, prezesi spółdzielni mieszkaniowych są wynagradzani z pieniędzy mieszkańców i zarabiają nawet po 30 tys. zł miesięcznie, ale mieszkańcy nie mają żadnych narzędzi, by ich kontrolować. Ma się to zmienić.

„Państwo w państwie” – tak często określa się spółdzielnie mieszkaniowe. Jest ich obecnie ok. 3,5 tys. Na czele każdej stoi prezes, który ma przynajmniej jednego zastępcę. Szefów spółdzielni obecnie wskazują ich rady nadzorcze, zazwyczaj powiązane z prezesami. Efekt jest taki, że mieszkańcy nie mają realnego wpływu na to, kto kieruje spółdzielnią.

Kluczowa zmiana polega na tym, że zarząd spółdzielni, a zatem prezesa i wiceprezesów powoływałoby walne zgromadzenie – czyli wszyscy członkowie spółdzielni. Ma to zmienić ustawa, której projekt przygotował resort rozwoju, technologii i przedsiębiorczości. Szefowie spółdzielni będą mogli zostać wybrani na maksymalnie pięcioletnią kadencję. To spółdzielnia sama, w wewnętrznych przepisach, będzie ustalała długość kadencji. Nie ograniczono jednak w projekcie liczby kadencji. Prezes może sprawować swoją funkcję przez pięć lat, a potem kolejny raz wystartować w wyborach. Ustawa ma wejść w życie na początku przyszłego roku.