Płaca minimalna znowu znacznie wzrośnie?

Płaca minimalna znowu znacznie wzrośnie?

Trwają dyskusje o wysokości płacy minimalnej na 2022 r. Powinna wynieść ok. 3 tys. zł brutto, czyli 200 zł więcej niż w obecnie. Związki zawodowe twierdzą, że powinno to być nawet 500 zł więcej.

Jak pisze portal pulshr.pl, na granicy 3 tys. zł balansuje obecnie wysokość przyszłorocznej płacy minimalnej. Jej kwota wynika z ustawy, która zakłada wzrost płacy minimalnej na podstawie wskaźników Głównego Urzędu Statystycznego. Te GUS podał kilka dni temu i wynika z nich, że wysokość przeciętnego wynagrodzenia w pierwszym kwartale tego roku wyniosła 5682 zł brutto. W efekcie najniższe wynagrodzenia muszą wzrosnąć w przyszłym roku nie mniej niż o 184 zł i 70 gr brutto.

Z kolei stawka za godzinę pracy na umowie zleceniu wyniesie nie mniej niż 19 zł i 50 groszy.

Zdaniem Piotra Ostrowskiego z OPZZ wzrost pensji minimalnej powinien być jeszcze wyższy niż wynika to z ustawy. Dane makroekonomiczne na 2022 przedstawione przez rząd w Wieloletnim Planie Finansowym Państwa są optymistyczne. Gospodarka ma się rozwijać (PKB +4,3 proc.), bezrobocie będzie relatywnie niskie (3 proc.) a inflacja (czym wielu „ekspertów” nas ostatnio straszy) zbliży się do celu inflacyjnego (2,5 proc.). Nie ma więc powodu, aby nie być ambitnym, jeśli chodzi o poziom płac minimalnych w 2022 roku. Chcemy, aby płaca minimalna w 2022 wzrosła o 500 zł netto – napisał na Facebooku.

OPZZ jest pragmatyczną organizacją związkową. Płace, w szczególności te niskie, powinny rosnąć. Jest ku temu przestrzeń. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nie tylko podnoszeniem płac brutto osiągniemy efekt wyższych dochodów pracowników. Dużo do zrobienia ma państwo poprzez obniżenie obciążeń niskich płac (klin podatkowy). Oczekujemy zatem solidarnego „wkładu” w wyższe płace minimalne zarówno przedsiębiorców jak i państwa. Był czas wspierania biznesów podczas pandemii. W samym 2020 r. do przedsiębiorców trafiło ponad 100 mld zł. Teraz czas na pracowników – podsumowuje Ostrowski.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Walka o dach nad głową

Walka o dach nad głową

Kalifornia przekształci niektóre motele i akademiki na mieszkania dla osób bezdomnych. Gubernator przeznaczy na ten cel 12 mld dolarów.

Jak informuje portal wiadomosci.com, gubernator Kalifornii zaproponował przeznaczenie ponad 12 miliardów USD na walkę z bezdomnością w tym stanie. Hostele, motele i akademiki będą przekształcane na mieszkania dla osób bezdomnych.

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom wyznaczył sobie ambitny cel. Chce zlikwidować problem bezdomności rodzin w ciągu pięciu najbliższych lat. W tym celu na przekształcanie istniejących budynków na mieszkania dla bezdomnych przeznaczy 8,75 miliardów dolarów – w ramach programów „Room key” i „Home key”. Średni koszt przekształcenia części budynku pod jedno mieszkanie wynosi 150 000 USD.

W poprzednim roku Kalifornia wydała na ten cel 800 milionów USD. Kolejne 3,5 miliarda zostanie przeznaczone na zapobieganie powstawaniu problemu bezdomności – będzie to między innymi wsparcie w opłacaniu czynszów.

12 miliardów USD, które zostaną przeznaczone na program, pochodzi z wartego 100 miliardów USD programu odbudowy Kalifornii po pandemii.

Pesa szykuje lokomotywę na wodór

Pesa szykuje lokomotywę na wodór

Jeszcze w tym roku bydgoska Pesa stworzy prototyp lokomotywy napędzanej wodorem i podda go testom. Prowadzi też rozmowy z rządem i instytucjami certyfikującymi w sprawie tworzenia prawa związanego z wykorzystaniem wodoru jako paliwa.

Jak informuje portal wnp.pl, Pesa Bydgoszcz jeszcze w tym roku wyprodukuje lokomotywę napędzaną wodorem. Pojazd jest już budowany, instalowane są poszczególne komponenty i latem będzie uruchamiany.

Zaczęliśmy prace nad pojazdem wodorowym już dwa lata temu. Zastanawialiśmy się od czego zacząć, żeby nie była to jaskółka, która nie doleci. Doszliśmy do wniosku wspólnie zresztą z Orlenem, który jest z wodorem obeznany, wodór stosuje w swojej technologii na co dzień i mniej się go boi niż inne przemysły, że może w zamkniętym obiegu rafinerii płockiej, czyli na torach wewnętrznych byśmy przygotowali taką lokomotywę wodorową. Nauczylibyśmy się z nią obchodzić wspólnie, czyli jako użytkownik i zespół tankujący, przygotowujący to paliwo – powiedział prezes Pesy.

Wodór jako paliwo jest bardzo obiecujący, bo ma bardzo dobre parametry fizyczne i chemiczne, jest czysty, ale też szeroko dostępny – występuje w powietrzu i wodzie. Jednocześnie jest jednak łatwopalny, a nawet wybuchowy.

Pesa pracuje również nad implementacją napędu wodorowego do pasażerskich pojazdów szynowych.

Pielęgniarki nie świętują, pielęgniarki protestują

Pielęgniarki nie świętują, pielęgniarki protestują

Dziś, 12 maja, przypada Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych. Przedstawicielki tych grup zawodowych protestują w Warszawie, domagając się podwyżek płac i lepszego traktowania.

Jak informują TVN24 i „Dziennik Zachodni”, grupa pielęgniarek i położnych będzie protestowała w stolicy przeciwko warunkom pracy i płacy. Jedziemy do naszej kochanej stolicy. Niestety niekoniecznie z kochanych powodów, grupa osób będzie protestowała przeciwko deprecjacji naszej grupy zawodowej – tłumaczy Bogusława Reszko-Szydłowska, przewodnicząca regionu zachodniopomorskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Wiceprzewodnicząca OZZ Pielęgniarek i Położnych Małgorzata Szymankiewicz wyjaśnia, że grupa protestujących jedzie do Warszawy w przewrotny sposób uczcić Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych. – Musimy protestować, bo my akurat w wielkim stopniu jesteśmy pielęgniarkami, które będą odchodziły z zawodu i chcemy ostatni raz zaznaczyć naszą obecność i to, że od dwudziestu lat żaden rząd nic nie zrobił w tej kwestii – mówi.

Pracownicy systemu ochrony zdrowia, w tym pielęgniarki, byli jedną z grup szczególnie narażonych na zakażenie koronawirusem w czasie pandemii. Dwa tygodnie temu Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że COVID-19 przyczynił się do śmierci między innymi 136 pielęgniarek, a u ponad 61 tysięcy stwierdzono zakażenie koronawirusem.

Protest w Warszawie potrwa ok. 3 godzin.