Seniorzy na wsi umierają wcześniej

Seniorzy na wsi umierają wcześniej

Seniorzy ze wsi umierają szybciej niż ich rówieśnicy z miast – dotyczy to zwłaszcza mężczyzn.

Według informacji portalu gieldarolna.pl, w 2019 r. wskaźnik urbanizacji dla osób w wieku 60 lat i więcej ukształtował się na poziomie 65,2 proc. (dla mieszkańców Polski w 2019 r. wyniósł 60 proc.). Wśród mieszkańców miast osoby w wieku senioralnym stanowiły 27,4 proc., a w gronie osób zamieszkałych na wsi odsetek seniorów wyniósł 22,0 proc. (to w obu przypadkach o 0,5 p. proc więcej niż w 2018 r.). – podaje GUS w publikacji „Sytuacja osób starszych w Polsce w 2019 r.”.

Zarówno w miastach, jak i na wsi najliczniejszą grupę osób starszych stanowiły osoby z przedziału wieku 60-64 lata. Na wsi ich udział wyniósł 29,9 proc. i był o 2,3 p. proc wyższy niż w miastach, w przypadku których ukształtował się na poziomie 27,6 proc. Wśród seniorów na wsi odnotowano również wyższy udział osób z najstarszych grup wieku, tj. w wieku 80–84 lata i 85 lat i więcej.

W zbiorowości osób w wieku senioralnym współczynnik feminizacji wzrasta wraz z wiekiem, co jest konsekwencją nadumieralności mężczyzn. W tym kontekście warto odnotować, że w 2019 r. mężczyzna w wieku 60 lat mieszkający w mieście miał przed sobą przeciętnie o 0,8 roku życia więcej niż mężczyzna mieszkający na wsi. W przypadku kobiet analogiczna różnica wyniosła 0,1 roku. „Zauważalna jest wyższa umieralność wśród seniorów zamieszkałych na wsi w stosunku do mieszkańców miast. Sytuacja taka występuje we wszystkich grupach wieku. W przypadku populacji osób starszych, na wsi w 2019 r. na każde 1000 mieszkańców w wieku 60 lat i więcej zmarło 39 osób, podczas gdy wskaźnik ten w populacji seniorów mieszkających w miastach osiągnął wartość blisko 35” – podaje GUS.

Zgodnie z prognozą GUS, w 2050 r. osoby w wieku senioralnym mieszkające w miastach mają stanowić 23,5 proc. populacji Polski, zaś mieszkańcy wsi w tym wieku – 16,8 proc. Udział starszych osób w populacji polskiej wsi ma wzrosnąć z 22,0 proc. do 37,8 proc.

Szczególnie negatywnie swoją sytuację oceniają seniorzy mieszkający samotnie na wsi. W 2019 r. na wsi odsetek gospodarstw jednoosobowych seniorów mających raczej złą lub złą sytuację materialną wyniósł 19,2 proc. (w roku poprzednim było to 22,0 proc.).

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Chińczycy nie zapłacili i wyjechali

Chińczycy nie zapłacili i wyjechali

150 polskich pracowników firmy Hongbo Clean Energy Europe, producenta oświetlenia LED, nie otrzymało wynagrodzenia za przepracowany okres. Zarząd wyjechał do Chin i porzucił firmę.

Jak informuje portal pulshr.pl, w ulokowanej w Opolu fabryce miało miejsce niewypłacenie wynagrodzeń za kwiecień br. Łącznie, za 150 pracowników, daje to kwotę ponad 500 tys. zł.

Do sprawy włączyła się Państwowa Inspekcja Pracy, która gwarantuje, że zaległe wynagrodzenia będą stopniowo wypłacane.

Średnio w co piątej kontroli spośród wszystkich przeprowadzonych przez PIP w latach 2018-2020 ujawniono nieprawidłowości przy wypłacie wynagrodzeń i innych świadczeń.  Inspektorzy pracy przeprowadzili w tych latach łącznie ponad 45,6 tys. kontroli, w trakcie których stwierdzili naruszenia przepisów Kodeksu pracy regulujących kwestie wynagrodzeniowe. Ponadto do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło ponad 74 tys. skarg związanych z tą problematyką. W wyniku przeprowadzonych kontroli inspektorzy pracy skierowali do pracodawców 15,9 tys. decyzji nakazujących wypłatę wynagrodzeń i innych świadczeń ze stosunku pracy dla 112,4 tys. pracowników na łączną kwotę blisko 278,1 mln zł.

 

Praca do grobowej deski – dosłownie

Praca do grobowej deski – dosłownie

Według najnowszego raportu WHO prawie 750 tys. osób rocznie umiera z powodu zbyt długich godzin pracy.

Jak informuje pulshr.pl, przyczynami śmierci przepracowanych osób są głównie udary mózgu i zawały serca. Przepracowanie w ciągu tygodnia 55 i więcej godzin o 35 proc. zwiększa ryzyko zgonu z powodu udaru mózgu, a o 17 proc. do zawału serca (w porównaniu do tych osób, które pracowały średnio od 35 do 40 godzin).

Na przedwczesny zgon spowodowany zbyt długą pracą najbardziej narażeni są mężczyźni w średnim wieku oraz starsi. Wyliczono, że aż trzy czwarte zgonów związanych z nadmierną pracą zaobserwowano właśnie w tej grupie mężczyzn.

Autorzy raportu podkreślają, że do przedwczesnego zgonu nie musi wcale dojść w tym okresie, gdy intensywnie pracujemy. Może się to zdarzyć później, wtedy, gdy już przestaliśmy pracować nadmiernie. Wyliczyli także, że nadmierna praca odpowiedzialna jest za prawie jedną trzecią zgonów związanych z wykonywaniem obowiązków zawodowych.

P zdalna w czasie pandemii mogła jeszcze bardziej nasilić skutki nadmiernego wysiłku zawodowego. Z naszych obserwacji wynika, że czasie narodowego lockdownu liczba przepracowanych godzin średnio wzrosła o 10 proc. – twierdzi ekspert WHO Frank Pega.

 

Polski Ład pozbędzie się śmieciówek

Polski Ład pozbędzie się śmieciówek

Przedstawiony w sobotę rządowy program rozwoju zakłada całkowitą rezygnację z tzw. umów śmieciowych i wprowadzenie jednolitego kontraktu na świadczenie pracy.

Jak informuje serwis wnp.pl, Polski Ład został zaprezentowany w sobotę przez liderów Zjednoczonej Prawicy. Jego kluczowe założenia to 7 proc. PKB na zdrowie, obniżka podatków dla 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł), inwestycje, które wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy, mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 mkw. bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł.

Program weźmie również na widelec kwestię umów śmieciowych, czyli występowanie umów zleceń oraz o dzieła w miejscu, gdzie właściwymi byłyby umowy o pracę. W niedzielę na antenie Telewizji Republika posłanka PiS Joanna Lichocka podkreśliła, że na tzw. umowach śmieciowych zatrudnionych jest w Polsce około miliona osób, a sytuacja pod tym względem wygląda gorzej niż w wielu innych krajach. To jest problem niebagatelny. To oznacza, że bardzo wiele osób zatrudnionych na umowach śmieciowych nie ma stabilizacji zawodowej, nie ma poczucia bezpieczeństwa, nie śpieszy się do zakładania rodziny i posiadania dzieci, nie może brać kredytów na mieszkanie, jest w takiej sytuacji zawieszenia i ta sytuacja trwa latami. To trzeba zmienić – mówiła.

Oskładkowanie umów to jest postawienie się po stronie bezpieczeństwa Polaków, a nie po stronie takich przedsiębiorców, którzy myślą w tylko w kategoriach opłacalności biznesu – dodała.

Ostateczne zapisy tej części programu nie są jeszcze znane.