Praca zdalna wcale nie taka powszechna

Praca zdalna wcale nie taka powszechna

W 2020 r., roku pandemii, media podtrzymywały iluzję powszechności pracy z domu. Pracowało tak jednak niespełna 9 proc. zatrudnionych Polaków.

Jak informuje portal Business Insider na podstawie danych Eurostatu, te 9 proc. to i tak blisko o 94 proc. więcej, niż w latach poprzedzających pandemię. Średnia dla państw Unii w 2020 r. to 12,3 proc. – W przekazie medialnym dominuje przekonanie, że praca zdalna jest powszechna i wszyscy z niej korzystamy. Tymczasem nie pozwala na to struktura polskiej gospodarki – mówi Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Liczby dowodzą bowiem, że odsetek pracowników w wieku 15-64 lata, którzy deklarują, że pracują zazwyczaj z domu, nie jest w Polsce tak wysoki, jak można sobie wyobrażać na podstawie toczącej się w mediach dyskusji.

W trakcie ostatniej dekady odsetek osób zatrudnionych w państwach Unii, dla których dom był jednocześnie miejscem pracy, oscylował wokół 5 proc. W latach 2014 – 2019 liczba ta wzrosła z 4,8 proc. do 5,4 proc. W roku 2020 wartości te więcej niż podwoiły się. W trakcie pandemii najwięcej zdalnych pracowników było w Finlandii (25,1 proc.) Luksemburgu (23,1 proc.) i Irlandii (21,5 proc.). Najmniej zdalnych pracowników w porównaniu z liczbą wszystkich pracujących osób miały Bułgaria (1,2 proc.), Rumunia (2,5 proc.) i Chorwacja (3,1 proc.).

20 proc. Polaków pracuje w produkcji. Dużymi sektorami są rolnictwo, logistyka, handel detaliczny, budownictwo. Tych przedsiębiorstw, poza działami wsparcia, nie da się przestawić na pracę zdalną. Sektor IT daje zatrudnienie 2,8 proc. Polaków.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Upał oznacza dodatkowe prawa

Upał oznacza dodatkowe prawa

Podczas upałów aż o 20 proc. spada produktywność pracowników, a o 19 proc. ich zdolność koncentracji. Pracodawcy powinni pamiętać, że za niezapewnienie pracownikom odpowiednich warunków pracy grozi im kara grzywny w wysokości od 1 tys. do 30 tys. zł. Lubią o tym jednak podczas gorąca zapominać.

Jak informuje portal pulshr.pl, realizacja tych samych projektów latem zabiera nam około 13 proc. więcej czasu, niż w okresie jesienno-zimowym, a człowiek jest o 45 proc. bardziej podatny na rozproszenie uwagi.

Według informacji stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom, z powodu rosnących temperatur z dnia na dzień przybywa zgłoszeń o nieprawidłowościach, do jakich ma dochodzić w firmach. Z wiadomości, które otrzymujemy wynika, że pracodawcy delikatnie zaspali i nie przygotowali się do tego, że czerwiec może przynieść wysokie temperatury. Pracownicy piszą o braku zimnej wody, braku klimatyzacji w biurach czy o tym, że pracodawcy każą pracownikom wracać z pracy zdalnej, gdy temperatury teoretycznie mogłyby powodować zwalnianie pracowników z biur do domów – mówi prezeska stowarzyszenia Małgorzata Marczulewska – Pojawia się na szczęście więcej pytań niż skarg, ale zdarzały się już sytuacje, że interweniowaliśmy przez kontakt z pracodawcą.

Zgodnie z przepisami prawa pracy pracodawca może w upalne dni wprowadzić dodatkowe przerwy albo pozwolić pracownikowi na wcześniejsze wyjście z pracy. Taka decyzja zależy jednak tylko i wyłącznie od jego dobrej woli. Jednocześnie nie może ona skutkować obniżką wynagrodzenia. O skracanie czasu podczas upałów apeluje Główny Inspektor Pracy. Szczególnie tym pracownikom, których dzienny wymiar czasu pracy przekracza 8 godzin.

Prawo pracy określa minimalną temperaturę, w jakiej można pracować, nie reguluje jednak temperatury maksymalnej. Taka sytuacja powoduje, że nie ma jasnych wytycznych, kiedy pracodawcy powinni być zobowiązani do tego, by skierować swoich pracowników np. na pracę zdalną. Umownie przyjmuje się, że praca powinna być przerwana, gdy temperatura w biurze przekracza 30 stopni Celsjusza, w hali 28 stopni Celsjusza, a szczególnych przypadkach 25 stopni Celsjusza.

Pracodawcy zobowiązani są do zapewnienia pracownikom nieograniczonego dostępu do zimnej wody, a w przypadku pracy plenerowej do zapewnienia im także miejsca na schronienie się.

Pracodawca powinien zapewnić pracownikom nieodpłatnie zimne napoje, gdy temperatura na stanowiskach pracy przekracza 28 stopni C, a na otwartej przestrzeni 25 stopni. Napoje powinny być dostępne stale, w ilości zaspokajającej potrzeby zatrudnionych – przypomina Główny Inspektor Pracy Katarzyna Łażewska-Hrycko.

 

 

Między pasją a zawodem

Między pasją a zawodem

Fundacja Orange wydała bezpłatny raport o statusie i sytuacji nauczycieli i nauczycielek w Polsce w 2021 r.

Kilka wybranych wniosków z raportu:

  • 62% nauczycieli twierdzi, że pandemia i wymuszona nią edukacja zdalna, negatywnie wpłynęły na postrzeganie ich statusu przez społeczeństwo, 52% uważa też, że ich zawód ma niski prestiż. Tylko 15% z nich chciałoby, by ich dziecko kontynuowało rodzinną tradycję.
  • Nauczyciele pełnią wiele ról, w tym te związane z przekazywaniem wiedzy, byciem liderem i kształtowaniem postaw, wychwytywaniem talentów i problemów uczniów, a także wspieraniem rodziców w ich rozwiązywaniu. 63% rodziców i 55% uczniów jest zadowolonych z poziomu nauczania w szkole, ale to budowanie relacji z uczniami i zapewnienie im bezpiecznych warunków do nauki jest wskazywane jako kluczowe.
  • Pełnienie roli wychowawczej to jedno z wyzwań dla nauczycieli – wskazują na brak narzędzi i dostępu do specjalistów – tylko połowa ma możliwość konsultacji z psychologami. 38% deklaruje chęć rozwoju umiejętności psychologicznych oraz tych związanych z rozwiązywaniem konfliktów (35%).
  • Relacje z uczniami to jeden z najważniejszych aspektów pracy nauczycieli. Doceniają, że specyfika zawodu chroni ich przed nudą i monotonią, ponieważ każdy dzień przynosi nowe radości, ale i wyzwania, na które trzeba reagować. 78% z nich odczuwa satysfakcję z wykonywanej pracy.

Raport dostępny jest tutaj.

Masz dzieci? Nie stracisz pracy

Masz dzieci? Nie stracisz pracy

Rząd przedstawił projekt Strategii Demograficznej 2040, która ma wyznaczać kierunki polityki rodzinnej w długofalowej perspektywie. Najciekawsza jest ochrona pracowników – nie tylko matki, ale także ojca.

Jak informuje portal pulshr.pl, program będzie opierał się na zachętach finansowych, wzmocnieniu sektora opieki nad dziećmi oraz na zmianach w rynku pracy. Nowe rozwiązania osłonowe obejmą także ojców.

Jak przekonują autorzy projektu, badania poprzedzające opracowanie Strategii dowiodły, że na podjęcie decyzji o urodzeniu dziecka duży wpływ ma poczucie bezpieczeństwa finansowego. Dlatego w ramach Strategii Demograficznej 2040 rząd proponuje wprowadzenie dodatkowych rozwiązań zwiększających elastyczność i stabilność pracy.

Rozwiązania zwiększające elastyczność pracy to:

  • Gwarancja elastycznej pracy dla kobiet w ciąży oraz rodziców dzieci do lat 4 (praca zdalna, praca hybrydowa lub elastyczny czas pracy). Wybór będzie uzależniony od charakteru wykonywanej pracy oraz dokonywany w oparciu o porozumienie pracodawcy z pracownikiem.
  • Gwarancja pracy w zmniejszonym wymiarze godzin dla kobiet w ciąży oraz rodziców dzieci do lat 4, poszerzona o zapis, że pracodawca nie może dyskryminować pracownika ze względu na wymiar czasu pracy poprzez wykluczenie go z przywilejów pracowniczych.
  • Ograniczenie możliwości zawierania umów o pracę na czas określony z osobami w wieku do 40 lat do maksymalnie dwóch umów, na łączny czas nieprzekraczający 15 miesięcy.
  • Ochrona przed zwolnieniem dla obojga rodziców (obecnie z takiej ochrony korzysta matka). Propozycja zmian obejmuje rozszerzenie przepisu i objęcie matek ochroną przez okres do roku po powrocie do pracy z urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego (niezależnie od wymiaru czasu pracy).
  • Wprowadzenie ochrony dla ojców na przestrzeni pierwszego roku życia dziecka. W przypadku małżeństw ta ochrona obowiązywałaby od momentu zajścia żony w ciążę.
  • Wprowadzenie obowiązku poinformowania pracownika o uprawnieniach związanych z rodzicielstwem przy podpisaniu umowy o pracę.