Amazon niszczy i marnuje

Amazon niszczy i marnuje

Tylko w Wielkiej Brytanii tylko w jednym centrum magazynowym i tylko w ciągu jednego tygodnia koncern Amazon niszczy ponad 120 tysięcy produktów – w większości nowych, w tym dużo sprzętu elektronicznego.

Jak informuje portal komputersiwat.pl na podstawie śledztwa dziennikarskiego brytyjskiej stacji telewizyjnej ITV, reporterzy tej ostatniej dotarli do informacji zgromadzonych przez jednego z byłych pracowników Amazona. Dokumentował on skalę niszczenia produktów. W ciągu tygodnia zdecydowano o zniszczeniu ponad 124 tysięcy produktów tylko w jednym centrum tej firmy – magazynu Dunfermline. Niszczone są nie tylko urządzenia niesprawne, lekko uszkodzone, pochodzące ze zwrotów, ale i nowe, sprawne i fabrycznie zapakowane. W tym sprzęt elektroniczny: AGD, laptopy, telewizory, drony itp. Pracownik, który dostarczył informacje, uważa, że połowa niszczonych produktów jest sprawna i nieużywana, a wśród pozostałych spora część ma tylko niewielkie wady.

Prawdopodobną przyczyną niszczenia tak ogromnych ilości produktów jest „model biznesowy” Amazona. Działa on w ten sposób, że produkty dostarczane przez wytwórców trafiają szybko do klientów. Pozwala to nie ponosić kosztów magazynowania ich, co przy wielkiej skali działalności firmy oznaczałoby konieczność ponoszenia sporych nakładów na przechowywanie.

Stacja ITV szacuje, że tylko jeden wspomniany oddział firmy niszczy w skali roku 6,8 miliona produktów, w znacznej części sprawnych. Wcześniejsze informacje z francuskiego oddziału firmy szacowały tamtejsze planowe zniszczenia produktów na 3 miliony rocznie.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Będzie strajk?

Będzie strajk?

Zakończyło się referendum strajkowe w polskich zakładach koncernu Henkel. Większość pracowników opowiedziała się za strajkiem.

Spór płacowy w polskich fabrykach koncernu Henkel trwa od jesieni. Wówczas pracownicy za pośrednictwem związku zawodowego „Solidarność” zażądali podwyżek płac. Związkowcy domagają się podwyższenia stawki wynagrodzenia zasadniczego o 4 zł brutto za godzinę dla pracowników wynagradzanych w systemie godzinowym oraz wzrostu wynagrodzenia zasadniczego o 672 zł brutto dla pozostałych osób. Henkel ma w Polsce 5 fabryk i zatrudnia niemal 1000 osób.

Zarząd nie zareagował przez kilka miesięcy na postulaty związkowców. Dlatego wiosną „Solidarność” rozpoczęła w firmie referendum strajkowe połączone z akcjami informacyjnymi w zakładach koncernu. W referendum wzięło udział 52% ogółu zatrudnionych w polskich fabrykach Henkla, a za strajkiem w przypadku niespełnienia postulatów opowiedziało się 97% głosujących. Jeśli zarząd firmy nie podwyższy płac, kolejnym krokiem będzie strajk.

Źródło informacji i zdjęcia: http://solidarnosc.wroc.pl/

Kontrola przestrzegania prawa pracy bez zapowiedzi?

Kontrola przestrzegania prawa pracy bez zapowiedzi?

Klub parlamentarny Lewicy przygotował i złożył projekt ustawy, która gwarantuje inspektorom pracy prawo do przeprowadzania kontroli bez uprzedzenia.

Dotychczas kontrole Państwowej Inspekcji Pracy odbywały się według niejasnych zasad, gdyż brak jest precyzyjnych zapisów mówiących o tym, że inspektor może dokonać kontroli nagle, bez zapowiedzi i bez wyprzedzenia. Prowadziło to do licznych niedomówień. Pomysł parlamentarzystów Lewicy ma to zmienić oraz wprowadzić w życie zapisy Konwencji nr 81 Międzynarodowej Organizacji Pracy, której Polska jest od dawna sygnatariuszem.

Adrian Zandberg z Lewicy twierdzi: „Żeby PIP działał skutecznie, musi przeprowadzać kontrolę bez uprzedzenia, o każdej porze. To elementarz. Tylko tak możemy eliminować zatrudnianie na czarno, nielegalne umowy śmieciowe, ale też ignorowanie bezpieczeństwa i higieny pracy. Sprawa jest bardzo prosta. Jeżeli inspektor przechodzi koło budowy i widzi, że jest zagrożone ludzkie życie i zdrowie, to powinien reagować natychmiast, bez ostrzeżenia, zanim zostaną zatarte ślady. Inaczej to nie skuteczna ochrona pracowników, tylko zabawa w kotka i myszkę. W tej sprawie polskie prawo powinno być jednoznaczne. Inspektor pokazuje legitymację i wchodzi do firmy”

Jak dodaje Zandberg, „Niestety, ustawa o prawie przedsiębiorców stwierdza, że »organ kontroli zawiadamia przedsiębiorcę o zamiarze wszczęcia kontroli«. To powoduje niepewność i chaos prawny. Dlatego proponujemy zmianę ustawy prawo przedsiębiorców. Wpisujemy do ustawy wprost, że inspektorzy pracy nie muszą nikogo zawiadamiać o kontroli. Po prostu ją przeprowadzają. To zmiana, która zwiększy pewność prawa, ułatwi inspektorom wykonywanie ich obowiązków i odciąży sądy”.

Kaufland z zarzutami o wykorzystywanie przewagi wobec dostawców

Kaufland z zarzutami o wykorzystywanie przewagi wobec dostawców

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko spółce Kaufland Polskie Markety. Przedsiębiorca ten może w nieuczciwy sposób wykorzystywać przewagę kontraktową wobec dostawców produktów rolno-spożywczych.

Jak donosi Business Insider, postępowanie zostało wszczęte po przeprowadzeniu postępowań wyjaśniających dotyczących polityki rabatowej 19 sieci handlowych. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zakwestionował w ramach niego dwie praktyki firmy Kaufland Polska Markety.

Pierwsza z nich polega na ustalaniu warunków współpracy z niektórymi dostawcami produktów rolno-spożywczych już po rozpoczęciu danego roku. Druga dotyczy pobierania przez Kaufland Polska Markety od niektórych dostawców produktów rolnych i spożywczych dodatkowych rabatów, które nie były przewidziane w umowie.

Ustalanie warunków współpracy w trakcie jej trwania powoduje, że dostawcy nie wiedzą, ile zarobią za realizację zamówień – ocenił cytowany w komunikacie Chróstny. Podobnie jest w przypadku dodatkowego rabatu. Kontrahenci Kaufland Polska Markety nie mają pewności, kiedy sieć zażąda pomniejszenia ich wynagrodzenia – dodał.

Za nieuczciwe wykorzystanie przewagi kontraktowej grozi kara do 3 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy. To kolejna interwencja Prezesa UOKiK w związku ze stosowaniem nieuczciwych rabatów przez sieci handlowe. W grudniu 2020 r. nałożył on ponad 723 mln zł kary na właściciela sieci sklepów Biedronka – spółkę Jeronimo Martins Polska – za to, że w nieuczciwy sposób zarabiała ona kosztem dostawców produktów spożywczych. Była to największa do tej pory sankcja za wykorzystywanie przewagi kontraktowej.