Spór zbiorowy w firmie Jeremias

Spór zbiorowy w firmie Jeremias

Pracownicy Jeremiasa idą śladami zwycięskiego strajku w Paroc Polska. Weszli z firmą w spór zbiorowy.

Jak informuje Inicjatywa Pracownicza Jeremias, pracownicy domagają się podwyżek wynagrodzenia o 70%, stabilnych warunków zatrudnienia, miesięcznego systemu rozliczania nadgodzin oraz dodatków stażowych. Jeżeli porozumienie nie zostanie osiągnięte, 23 listopada rozpocznie się strajk. Zakład zatrudnia około 600 osób.

Jeremias to firma z Gniezna, produkuje kominy dla sektora mieszkalnictwa i dla przemysłu. W firmie jest spora rotacja pracowników, ale jednoczą się w imię wspólnych postulatów.

Pracownicy firmy byli z wizytą w Paroc Trzemeszno, pierwszej firmie w regionie, w której zatrudnieni podjęli strajkowe kroki – i wygrali. W trakcie spotkania otrzymali deklarację wsparcia na każdym etapie sporu zbiorowego oraz wiele cennych rad.

 

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Bez kopalni Turów nie ma szkolnictwa zawodowego w regionie

Bez kopalni Turów nie ma szkolnictwa zawodowego w regionie

Obecnie w szkole zawodowej w Bogatyni młodzież uczy się w specjalnych klasach patronackich kopalni i ma kontakt z zakładem. Bez Turowa luka pokoleniowa w zawodach górniczych jeszcze się pogłębi.

Jak informuje PAP, dyrektorka szkoły zawodowej w Bogatyni Katarzyna Koman powiedziała, że stypendia uczniom funduje nie tylko kopalnia Turów, ale także PGE. Gdy zabraknie kopalni, nie będziemy mieli uczniów – mówi dyrektorka – To nie są tylko praktyki czy wizyty, ale niektórzy już pracują. Wynika to z faktu, że już jest zauważalna luka pokoleniowa w zatrudnieniu i wszystkim zależy, żeby się nie pogłębiała.

Bogatynia wie, że kopalnia i elektrownia zostaną kiedyś wygaszone, ale jeśli stanie się to nagle, mieszkańcy stracą pracę, a szkoły uczniów – młodzi po prostu stamtąd wyjadą.

 

Zebrano podpisy w sprawie emerytur stażowych

Zebrano podpisy w sprawie emerytur stażowych

„Solidarność” złożyła w Sejmie podpisy pod projektem ustawy o emeryturach stażowych. Podobny projekt obiecał prezydent, ale dotychczas nie ujrzał on światła dziennego.

O sprawie informuje portal biznes.interia.pl. 30 września w Sejmie „Solidarność” złożyła zebrane podpisy pod projektem ustawy o emeryturach stażowych. Prawo do takiego świadczenia przysługiwałoby w przypadku kobiet po 35 latach podlegania ubezpieczeniom społecznym, a w przypadku mężczyzn – po 40 latach.

Przywozimy do Sejmu 235 tys. podpisów. Podpisy są nadal zbierane w całej Polsce, ale dziś mija termin na złożenie wymaganej liczby w Sejmie. Zgodnie z wymogami formalnymi wystarczyło zebrać 100 tys., ale nas to nie zadowalało. Dlatego chcemy zbierać dalej. Złożone dziś podpisy pozwalają nam na to, żeby procedura w Sejmie mogła się rozpocząć – powiedział przewodniczący Piotr Duda na konferencji prasowej przed budynkiem Sejmu – Emerytury stażowe są dopełnieniem całego systemu emerytalnego w Polsce. Dajemy pracownikowi wybór. Wiemy, że w Sejmie będzie złożony też prezydencki projekt o emeryturach stażowych. Mam nadzieje, że oba projekty będą w Sejmie szybko procedowane. Tak jak cieszymy się z emerytur stażowych dla górników, policjantów, czy strażaków, tak chcemy emerytur stażowych dla wszystkich pracowników, którzy mają wypracowany odpowiedni kapitał i staż pracy.

Koniec z kryptoreklamą

Koniec z kryptoreklamą

UOKiK sprawdzi, czy reklamy zamieszczane w mediach społecznościowych influencerów są właściwie oznaczane – czyli jako reklamy.

Jak informuje portal pb.pl, urząd chce uporządkować rynek treści sponsorowanych, by internauci dostawali jasny przekaz, co jest reklamą, a co recenzją produktu.

Cytowany w środowym komunikacie prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Tomasz Chróstny podkreślił, że wobec gwałtownie rosnącego rynku usług reklamowych oferowanych przez influencerów działających w social mediach i stosowanej przez nich kryptoreklamy konieczne jest przyjrzenie się zasadom ich współpracy z markami i agencjami reklamowymi, a także weryfikacja przejrzystości i transparentności przekazu dla innych użytkowników sieci. Wiele treści o charakterze handlowym na profilach influencerów na Instagramie, Youtubie, Facebooku czy w innych social mediach nie jest w ogóle oznaczanych jako reklama. Inne są oznaczane niewystarczająco, np. jedynie poprzez hasztag #ad, który dla polskiego internauty może być niezrozumiały.

UOKiK przypomniał, że odpłatna promocja produktów lub usług bez wyraźnego oznaczenia, że są to treści sponsorowane, narusza zakaz kryptoreklamy i może stanowić nieuczciwą praktykę rynkową. Brylujący w social mediach influencerzy mają ogromny wpływ na internautów, szczególnie młodych. Jeśli zachwalają jakiś produkt, jest duża szansa, że fani będą chcieli ich naśladować i go kupić. Sytuacja gdy influencer otrzymał za swój wpis wynagrodzenie ale sprawia wrażenie, że dzieli się prywatną opinią, jest zwyczajnie nieuczciwa – tłumaczy Tomasz Chróstny. Weźmiemy pod lupę social media i profile najpopularniejszych influencerów. Będziemy sprawdzać, czy treści reklamowe są w ogóle oznaczane, a jeśli tak – to czy wystarczająco jasno i wyraźnie, czy nie jest to widoczne np. dopiero po przewinięciu strony.

Urząd zaznaczył, że postępowanie wyjaśniające toczy się w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. Badanie obejmie wiele podmiotów z branży, które w najbliższym czasie mogą się spodziewać wezwań z urzędu.