Nie dawajcie Uberowi i innym darmowej przejażdżki

Nie dawajcie Uberowi i innym darmowej przejażdżki

Firmy platformowe, takie jak Uber i Deliveroo, wykorzystują luki w prawie, aby osiągać duże zyski. Korzystają z możliwości przyjmowania ludzi do pracy na zasadzie samozatrudnienia. Pracownicy firm platformowych są zmuszeni do zaakceptowania tych praktyk, bo inaczej nie mogliby zarabiać na życie.

Magdalena Chojnowska, Wydział Międzynarodowy OPZZ

Wielu pracowników firm platformowych nie korzysta z praw pracowniczych takich jak np. cztery tygodnie urlopu w roku, możliwość przebywania w domu w razie choroby, ochrona przed wypadkami przy pracy czy godna płaca godzinowa. Jest to niesprawiedliwe wobec ogromnej większości firm, które grają zgodnie z zasadami rynkowymi. Platformy pozbawiają państwowe systemy emerytalne i zdrowotne środków finansowych.

Związki zawodowe wygrywają sprawy sądowe w całej Europie, aby położyć kres fałszywemu samozatrudnieniu. Jednakże niektóre platformy nie dbają o przestrzeganie zasad, nawet gdy są za to skazane przez sądy. Nadszedł czas na działania w celu uregulowania i powstrzymania tego opartego na wyzysku modelu biznesowego.

Podobnie jak ruch związkowy, Parlament Europejski wzywa do wprowadzenia prawa unijnego regulującego pracę na platformach i zapewniającego ich pracownikom sprawiedliwe warunki.

Uber i inne platformy naciskają na stworzenie nowego „trzeciego statusu” pomiędzy pracownikiem a samozatrudnionym. Intensywnie lobbują za tym rozwiązaniem w Brukseli. Nie pozwólmy im na stworzenie własnego, skrojonego na ich miarę prawa!

Skończmy z fałszywym samozatrudnieniem

Platformy chcą, aby pracownicy byli samozatrudnieni, by uniknąć odpowiedzialności. Ale każda platforma jest lub może stać się pracodawcą. Dlatego potrzebujemy domniemania istnienia stosunku pracy. Dzięki temu pracownicy będą traktowani jak pracownicy, gdy platforma kontroluje ich pracę, a osoby rzeczywiście samozatrudnione będą mogły pozostać samozatrudnione.

Niech platformy dostarczają dowody  – a nie pracownicy

Obecnie to pracownik musi udowodnić, że jest fałszywie samozatrudniony. Jest to niesprawiedliwe. Ciężar dowodu powinien zostać odwrócony, tak aby to platformy musiały udowodniać, że pracownicy są rzeczywiście samozatrudnieni.

Firmy platformowe to wciąż firmy

Firmy platformowe powinny przestrzegać tych samych zasad i układów zbiorowych, co inne firmy w ich sektorze.

Prawa dla wszystkich pracowników

Sprzątaczki, dziennikarze, lektorzy języków obcych czy muzycy są często w takiej samej sytuacji jak pracownicy platform. Chcemy zadbać o to, by wszyscy pracownicy, zarówno online, jak i offline, mieli takie same prawa.

Ogólnoeuropejskie rozwiązanie problemu

Większość platform to firmy wielonarodowe, dlatego też potrzebujemy działań na szczeblu europejskim. Odpowiednie prawa dla pracowników platform będą zmianą w gospodarce. Ochronią też sektory w przyszłości zagrożone pracą dla platform i wprowadzą je na ścieżkę  zrównoważonego rozwoju.

(Przedruk za strona opzz.org.pl)

 

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Nowy numer „Nowego Obywatela”: Twoje zdrowie!

Nowy numer „Nowego Obywatela”: Twoje zdrowie!

Ukazał się nowy numer naszego pisma! To już 87 numer w jego dziejach. Tym razem głównym tematem numeru jest ochrona zdrowia w Polsce. Jedna z najważniejszych spraw teraz i w przyszłości.

Więcej szczegółów, czyli spis treści i możliwość zakupu, znajdziecie tutaj:

Nowy Obywatel nr 87

Wersja papierowa do kupienia w Empikach w całym kraju, a u nas wersje papierowa i cyfrowa prosto do waszych skrzynek na listy lub skrzynek e-mailowych. 172 strony ciekawej lektury za jedyne 18 zł (wersja papierowa) lub 9 zł (wersja cyfrowa). A najtaniej w prenumeracie!

Zapraszamy do lektury!

Opiekunowie medyczni mają w końcu związek zawodowy

Opiekunowie medyczni mają w końcu związek zawodowy

11 września opiekunowie medyczni zrzeszyli się w związek zawodowy – OZZ Inicjatywa Pracownicza Opiekunów Medycznych.

Jak informuje portal Rynek Zdrowia, w Poznaniu odbyło się spotkanie założycielskie Komisji Międzyzakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza Opiekunów Medycznych. Związek ma zrzeszać osoby pracujące na stanowiskach opiekuńczych w instytucjach państwowych i prywatnych, niezależnie od tego, czy pracują w instytucjach pomocy społecznej (DPS-ach), czy w ochronie zdrowia (w szpitalach, hospicjach, ZOL-ach, ZPU).

Organizacja powstała w celu walki o godne warunki pracy, jasne zasady zatrudnienia opiekunów medycznych i promocję zawodu. Chcą, by zrealizowane zostały również w ich przypadku postulaty strajku pracowników ochrony zdrowia, którzy rezydują obecnie w białym miasteczku w Warszawie.

Zrzeszeni w związku opiekunowie medyczni chcą:

1. współpracy opiekunów medycznych z pielęgniarkami 
Opiekunowie medyczni zauważają, że współpraca z personelem medycznym nie zawsze przebiega dobrze, gdyż opiekunowie bywają wypraszani np. z porannych raportów. Chcą więc stworzenia aktów prawnych oraz wprowadzenia innych dobrych praktyk, które pozwolą unormować relacje z personelem.
2. wprowadzenia konieczności zatrudniania opiekuna medycznego
Brak środków na nowe etaty to jedna z przyczyn braku zatrudnienia opiekunów medycznych. To obciąża pielęgniarki i pogarsza jakość opieki nad pacjentem, jak twierdzą opiekunowie. W związku z tym opiekunowie oczekują zwiększenia finansowania i wprowadzenia konieczności stworzenia takich etatów.
3. stworzenia ustawy o zawodzie opiekuna medycznego
W ocenie opiekunów ustawa regulowałaby zakres czynności i ich dokumentację, a także jasno pokazałaby, że opiekun medyczny jest zawodem medycznym i tak powinien być traktowany.
4. zlecenia im tylko czynności, za które są odpowiedzialni w dokumentach
Opiekun medyczny powinien wykonywać wyłącznie czynności opiekuna medycznego – piszą opiekunowie. Sprzeciwiają się sytuacjom, kiedy zmuszani są do wykonywania czynności salowych i sanitariuszy. Twierdzą, że to często stoi w sprzeczności z profilaktyką zakażeń wewnątrzszpitalnych i stanowi zagrożenie dla pacjenta.

Co więcej, opiekunowie chcą zatrudniania na stanowisku opiekuna medycznego tylko osób z właściwym wykształceniem i niezatrudniania opiekunów jako salowych.

Ujawnił przypadki zastraszania i stracił pracę

Ujawnił przypadki zastraszania i stracił pracę

Przewodniczący NSZZ „Solidarność” w koneckiej mleczarni został w piątek dyscyplinarnie zwolniony z pracy za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, po tym, jak ujawnił przypadki zastraszania pracowników w zakładzie.

Janusz Wielgosiński, przewodniczący związku w mleczarni w Konskich, informuje, że w uzasadnieniu przywołano wywiad, którego udzielił Radiu Kielce. Zdaniem zarządu Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej, udzielone przez niego informacje są ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych.

Pomówienie w audycji Radia Kielce z dnia 21 września zarządu Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Końskich, o przestępcze działania, polegające na nagabywaniu i zastraszaniu pracowników, by wypisywali się z Solidarności – cytuje związkowiec.
Jak dodaje związkowiec, po jego zwolnieniu pozostali członkowie obawiają się o swoje miejsca pracy.
Jeden z pracowników działający w Solidarności usłyszał od kierowniczki, żeby się wypisał z Solidarności, bo nie ma już swojego przewodniczącego, więc czeka go podobny los – mówi zwolniony przewodniczący.

Helena Obara, przewodnicząca koneckiej delegatury NSZZ „Solidarność”, uważa postępowanie zarządu OSM za niezgodne z kodeksem pracy i ustawą o związkach zawodowych. Zapowiada ciąg dalszy sprawy w sądzie.