Jedź spokojnie albo zapłacisz

Jedź spokojnie albo zapłacisz

Tuż przed końcem starego roku ujawniono szczegóły nowego taryfikatora mandatów za wykroczenia drogowe i zachowanie w ruchu. Za znaczne przekroczenie prędkości grozi 2,5 tys. zł, a aż 8 tys. dostaniemy za krycie sprawcy zbyt szybkiej jazdy.

Jak informuje portal biznes.interia.pl, od soboty 1 stycznia 2022 roku nowy taryfikator radykalnie zaostrza konsekwencje finansowe dla kierowców i pieszych. Do tego przy jednym spotkaniu z policjantem będzie grozić 15 punktów karnych, a nie 10, jak było to do tej pory.

Jutro wchodzi w życie rozporządzenie premiera z 30 grudnia 2021 r. zmieniające wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych – powiedział portalowi dziennik.pl komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. – To oznacza, że od 1 stycznia 2022 roku nowy taryfikator podnosi kary szczególnie dla kierowców popełniających najpoważniejsze wykroczenia na drodze. Systematyzuje również grzywny związane z czerwcową nowelizacją przepisów dotyczącą pieszych i nowych kategorii pojazdów jak np. hulajnogi elektryczne czy urządzenia transportu osobistego.

Nowe przepisy wprowadzają nie tylko wyższe mandaty, ale także karanie kierowców za recydywę. Ponowne wykroczenie tego samego typu w ciągu dwóch lat od ostatniego przewinienia będzie skutkowało dwukrotnością kary. Ten rodzaj sankcji zacznie jednak obowiązywać dopiero od 17 września 2022 roku.

Od 1 stycznia w myśl nowych przepisów policjant na miejscu może ukarać kierowcę mandatem maksymalnie do 5 tys. zł, a przy zbiegu wykroczeń do 6 tys. zł. Jeśli kierowca odmówi przyjęcia mandatu i sprawa trafi do sądu, grzywna może okazać się wysoka. Sześć razy wzrośnie wysokość maksymalnej kary finansowej nakładanej przez sąd: może to być nawet 30 tys. zł, a nie 5 tys., jak wcześniej.

Mandat do 8 tys. zł przewidziano w ustawie za niewskazanie przez właściciela osoby prowadzącej samochód lub motocykl w chwili popełnienia wykroczenia (np. po otrzymaniu zdjęcia z fotoradaru).

Mandat 500 zł to kara za korzystanie z telefonu (trzymanie w ręku) podczas kierowania pojazdem.

Od 300 zł do 500 zł wyniesie mandat za jazdę na zderzaku. Przepisy określają to jako niezachowanie przez kierującego pojazdem wymaganego minimalnego odstępu między pojazdem, którym kieruje, a pojazdem jadącym przed nim na tym samym pasie ruchu.

Mandat minimum 2 tys. zł będzie konsekwencją: objeżdżania opuszczonych zapór lub półzapór kolejowych; wjeżdżania lub wchodzenia na tory, jeśli opuszczanie szlabanów zostało rozpoczęte lub ich podnoszenie nie zostało zakończone; wejścia lub wjechania na tory, jeśli nie ma miejsca, by opuścić przejazd. Ponowne popełnienie tego wykroczenia w ciągu 2 lat skończy się grzywną w podwójnej wysokości, czyli 4 tys. zł w recydywie.

Nowe przepisy obejmują także podwyżki mandatów dla pieszych. 300 zł to mandat dla pieszego za korzystanie z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych (w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych). 200 zł kary dostanie pieszy, który wtargnie przed samochód w miejscach innych niż przejścia dla pieszych lub wejdzie na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi (w obu sytuacjach przed zmianą groziło 100 zł).

Jednocześnie 1500 zł to minimalna grzywna dla kierowcy za nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego. Przepisy przewidują 10 sytuacji, w których policjant może wypisać taki mandat:

Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych lub wchodzącemu na to przejście;

Nieustąpienie przez kierującego pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża;

Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu przy przejeżdżaniu przez chodnik lub drogę dla pieszych albo podczas jazdy po placu, na którym ruch pieszych i pojazdów odbywa się po tej samej powierzchni;

Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu przez kierującego pojazdem podczas włączania się do ruchu;

Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu przy cofaniu pojazdem;

Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu przez kierującego pojazdem w strefie zamieszkania;

Niezatrzymanie pojazdu w celu umożliwienia przejścia przez jezdnię osobie niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku lub osobie o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej;

Wyprzedzanie pojazdu na przejściu dla pieszych, na którym ruch nie jest kierowany, lub bezpośrednio przed tym przejściem;

Omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

Naruszenie zakazu jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.

Mandat 1000 zł przewidziano za wyprzedzanie na zakazie. Grzywna podwoi się i będzie nie mniejsza niż 2 tys. zł w przypadku ponownego takiego wykroczenia w ciągu dwóch lat (recydywa). 2 tys. zł to mandat przewidziany za jazdę pod prąd autostradą lub drogą ekspresową. 1200 zł zapłaci kierowca za zaparkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych.

 

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Węgiel nigdzie nie pojedzie

Węgiel nigdzie nie pojedzie

Związkowcy z PGG ogłosili we wtorek pogotowie strajkowe i zastosowali dobową blokadę torów, którymi węgiel z kopalni Piast-Ziemowit jest wożony do elektrowni.

Jak informuje portal PAP, stopniowo do blokady mają dołączać kolejne kopalnie należące do PGG, a blokada transportu węgla poza teren kopalń ma w każdej z nich potrwać dobę. Poinformował o tym lider Solidarności górniczej Bogusławe Hutek, który zaznaczył, że akcja jest spowodowana fiaskiem rozmów z PGG.

Niezależnie od blokady kilkudziesięciu górników okupuje od poniedziałku jedną z sal konferencyjnych w siedzibie PGG w Katowicach. Planują oni blokadę transportu węgla z kopalni Staszic-Wujek. Do kolejnego spotkania zarządu ze stroną społeczną ma dojść 28 grudnia.

W PGG trwa spór zbiorowy. Postulaty górników to zwiększenie średniego wynagrodzenia i rekompensata za wzmożoną pracę trwającą od września do grudnia (w związku ze wzmożonym wydobyciem, także w weekendy).

 

 

VAT na żywność pójdzie w dół

VAT na żywność pójdzie w dół

Unia Europejska popiera indywidualną elastyczność krajów członkowskich w sprawie wysokości podatku VAT na podstawowe produkty żywnościowe. Premier Morawiecki zapowiada, że od lutego niektóre z nich będą miały nawet zerowy VAT.

Jak informuje Portal Spożywczy, Parlament Europejski popiera przyznanie państwom członkowskim większej elastyczności w stosowaniu różnych stawek VAT na żywność o różnym wpływie na zdrowie i środowisko. Co to oznacza w praktyce? Między innymi umożliwienie wyboru zerowej stawki VAT na zdrowe i zrównoważone produkty żywnościowe, takie jak owoce i warzywa, co jest już stosowane w niektórych państwach członkowskich. 20 grudnia szef rządu podczas konferencji prasowej przypomniał, że niedawno skierował wniosek do Komisji Europejskiej w sprawie zastosowania zerowej stawki VAT na podstawowe artykuły żywnościowe.

Jest wysokie prawdopodobieństwo, że już od lutego obniżymy do zera, na co najmniej pół roku, VAT na podstawowe artykuły żywnościowe – przekazał Morawiecki.

28 października br. Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL, poinformował, że PSL składa w Sejmie projekt noweli ustawy o podatku od towarów i usług, który wprowadza zerowy VAT na zdrową żywność. Według niego jest to innowacyjny projekt, który daje nadzieję wielu polskim rodzinom na lepsze warunki życia. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że PSL chce, aby VAT na jak największą grupę produktów był zerowy: między innymi na warzywa, owoce, na żywność dobrej jakości.

Studenci medycyny będą nas leczyć?

Studenci medycyny będą nas leczyć?

Powołany kilka dni temu przez ministra zdrowia zespół ekspertów wypracuje rozwiązania prawne i organizacyjne regulujące pracę studentów kierunku lekarskiego i lekarsko-dentystycznego w podmiotach wykonujących działalność leczniczą.

O sprawie informuje portal Rynek Zdrowia, jednak na razie bez poważniejszych konkretów, ponieważ działania i prace zespołu będą niejawne. W skład zespołu wchodzą m.in dziekani i rektorzy uczelni medycznych, specjaliści do spraw dydaktyki, dyrektorzy szpitali, przedstawiciele zawodów medycznych i organizacji studenckich oraz prawnicy.

Do zadań zespołu należy opracowanie rozwiązań prawnych i organizacyjnych regulujących pracę studentów kierunku lekarskiego i lekarsko-dentystycznego w podmiotach wykonujących działalność leczniczą, w tym w szczególności:

  1. zasady udziału studentów w udzielaniu świadczeń zdrowotnych poza realizacją programu kształcenia na studiach i zakres tych świadczeń;
  2. zasady udziału w innych czynnościach o charakterze techniczno-administracyjnym poza realizacją programu kształcenia na studiach i zakres tych czynności.
    Zgodnie z zarządzeniem osoby wchodzące w skład Zespołu są obowiązane do zachowania w poufności informacji uzyskanych w związku z uczestnictwem w pracach Zespołu.

Zespół działać będzie do dnia akceptacji przez ministra propozycji rozwiązań prawnych i organizacyjnych, nie później jednak niż do dnia 31 marca 2022 r.