Zaczynamy wracać

Zaczynamy wracać

Z danych GUS wynika, że w 2020 r. poza granicami Polski przebywało około 2 mln 239 tys. stałych mieszkańców naszego kraju. To o 176 tys. (7,3 proc.) mniej niż w 2019 r.

Jak pisze portal pulshr.pl, Główny Urząd Statystyczny co roku szacuje, ilu mieszkańców Polski przebywa czasowo za granicą. Okazuje się, że w 2020 r. poza granicami Polski przebywało około 2 mln 239 tys. stałych mieszkańców Polski. To o 176 tys. mniej niż w 2019 r. W Europie przebywało około 1 mln 973 tys. Polaków (o 161 tys. mniej niż w 2019 r.). Większość z nich – około 1 mln 339 tys. – przebywała w krajach członkowskich UE. Spośród krajów UE najwięcej emigrantów przebywało w Niemczech (706 tys.), Holandii (135 tys.) oraz w Irlandii (114 tys.).

2020 był trzecim z kolei rokiem, w którym odnotowano zmniejszenie się liczby stałych mieszkańców Polski przebywających w Wielkiej Brytanii – liczba ta spadła o około 164 tys. (24,2 proc.). Oznacza to, że więcej osób opuściło ten kraj niż do niego wyjechało. Spadek ten był znacznie większy niż w 2019 r., kiedy szacowano go na 17 tys. (2 proc.).

Wprowadzony w 2022 roku Polski Ład zakłada m.in. tzw. ulgę na powrót.

Ulga w podatku w założeniu przeznaczona jest dla powracających z zagranicy. Ma ona na celu zachęcić mieszkających za granicą Polaków do powrotu do Polski. Z rozwiązania będą mogli skorzystać tylko wybrani podatnicy. Głównym kryterium będzie, by podatnik przed powrotem do Polski nie posiadał w Polsce miejsca zamieszkania przez co najmniej trzy lata.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Polak nie ma prawie nic na czarną godzinę

Polak nie ma prawie nic na czarną godzinę

Co piąty Polak nie posiada żadnych odłożonych oszczędności – wynika z badania sondażowego.

Jak pisze PAP, 13 proc. respondentów zgromadziło mniej niż 1 tys. zł oszczędności, ponad 20 proc. odłożyło zapas gotówki w przedziale od 1 tys. do 5 tys. zł. Według sondażu przeprowadzonego przez UCE Research i SYNO Poland dla sieci kancelarii Twój Prawnik 24 wynika, że 19 proc. ankietowanych nie ma odłożonych żadnych pieniędzy, prawie 13 proc. podało, że zgromadziło mniej niż 1 tys. zł.

Co piąty ankietowany podał, że jego oszczędności mieszczą się w przedziale 1-5 tys. zł, o jeden punkt procentowy mniej ankietowanych poinformowało, że zaoszczędziło kwotę między 5 tys. zł a 10 tys. zł. Poduszkę finansową w kwocie od 10 tys. zł do 19 999 posiada wedle deklaracji poniżej 10% pytanych.

Zgodnie z wynikami badania bez oszczędności są głównie osoby w wieku 56-80 lat (26,5 proc. wskazań), z miesięcznymi dochodami netto 1000-2999 zł (26,7 proc.), zamieszkujące miejscowości liczące od 20 tys. do 49 tys. ludności (23,8 proc.). Według ekspertów, tak niskie dochody nie pozwalają odłożyć jakichkolwiek pieniędzy, a czasami nie wystarczają na pokrycie wszystkich bieżących potrzeb.

Nie będzie strajku w Pudliszkach

Nie będzie strajku w Pudliszkach

Pracownicy domagali się podwyżki wynagrodzeń w wysokości 400 zł brutto. W trakcie negocjacji strony ustaliły, że podwyżka w tym roku wyniesienie 370 zł brutto od marca.

Jak informuje portal Radio Poznań, udało się nam wypracować kompromis. Porozumienie w tej sprawie obie strony podpiszą w przyszłym tygodniu. W zakładzie w Pudliszkach pracuje ponad 500 osób.

Jesteśmy zadowoleni, że to wszystko już się skończyło. Załoga zaczęła się już niecierpliwić. Ustaliliśmy też, że w sierpniu spotkamy się i będziemy negocjować podwyżki na rok 2023 – mówi Eleonora Dopierała, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Mięsnego i Spożywczego w Polsce.

Związkowcy w fabryce blach samochodowych wywalczyli podwyżki

Związkowcy w fabryce blach samochodowych wywalczyli podwyżki

O 430 zł brutto wzrosną od 1 maja wynagrodzenia zasadnicze w produkującej blachy samochodowe spółce MA Polska w Tychach. Organizacje zakładowe podpisały porozumienie z pracodawcą.

Jak informuje portal pulshr.pl, po podwyższeniu stawek zasadniczych wzrośnie premia urlopowa, która stanowi 50 proc. miesięcznego zasadniczego wynagrodzenia pracownika. Podczas rozmów związkowcy uzgodnili także z pracodawcą, że do 10 kwietnia na konta pracowników wpłynie premia z okazji Świąt Wielkanocnych wynosząca 900 zł brutto. Ponadto ustalono m.in., że jeśli sytuacja finansowa spółki nie ulegnie pogorszeniu, kolejne zbiorowe podwyżki wejdą w życie 1 stycznia przyszłego roku.

W MA Polska zatrudnionych jest ok. 1,7 tys. osób. Firma produkuje blachy samochodowe. Oprócz Fiata wśród jej kooperantów są m.in. Opel i Volkswagen.

Może to nie jest bardzo wygórowana kwota, ale zawsze coś. Pracownicy mają świadomość, że podpisanie innego porozumienia w tej chwili nie było możliwe. – wyjaśnia Grzegorz Duda, przewodniczący „Solidarności” w MA Polska.