Sklep

„Nowy Obywatel” 17(68) / Lato 2015

Additional DescriptionMore Details

W numerze między innymi:

  • Prekariusze wszystkich krajów, łączcie się?
    Rozmowa z prof. Guyem Standingiem
    Nie powinniśmy dramatyzować – nie trzeba nam rewolucyjnych pokrzykiwań. Powinniśmy przeciwstawiać się globalnemu kapitalizmowi, pokazując, że możemy mieć więcej wolności, równości i braterstwa, i wiemy, jak do tego doprowadzić. Wierzę, że prekariat poprowadzi nas w tej walce do zwycięstwa.
  • Unia solidarna, liberalna czy… żadna?
    Rozmowa z dr. hab. Tomaszem Grzegorzem Grosse
    W perspektywie długofalowej federalizacja Europy byłaby dla polskiego społeczeństwa, przede wszystkim dla naszych dzieci i wnuków, najkorzystniejsza. Federacja europejska jest dziś jednak tylko marzeniem, którego realizację coraz trudniej sobie wyobrazić. Europa w coraz większym stopniu umacnia się w swojej konfederacyjności, kraje członkowskie – zwłaszcza te najsilniejsze – mają w niej do powiedzenia coraz więcej, a nie coraz mniej. Jak w tej rzeczywistości chronić swoje interesy i budować podstawy rozwoju, którego owoce mogłyby zebrać przyszłe pokolenia? Wobec barier, jakie napotyka dziś europejskie myślenie wspólnotowe, pozostaje nam poszukiwanie autonomii wobec Europy.
  • Świat poza metropoliami
    Rozmowa z dr. Łukaszem Zaborowskim
    To szerszy problem, odnoszący się właśnie do sposobu, w jaki duża część wielkomiejskich elit postrzega resztę kraju. Rozmawiałem ostatnio z pewnym warszawskim profesorem, który stwierdził, że w Polsce powinny być wszystkiego ze trzy filharmonie. Po co więcej? To są ludzie, których zupełnie nie interesują kulturowe aspiracje osób spoza ich dość wąskiego grona. Ktoś uważa, że w Polsce nie trzeba filharmonii poza Warszawą i Krakowem, ktoś inny dowodzi, że nasza kolej świetnie funkcjonuje, bo mamy wreszcie Pendolino…
  • Odzyskać państwo
    Można obecnie zaobserwować postępujące niedofinansowanie sfery socjalnej, fiskalne uprzywilejowanie elit finansowych, drenaż nieopodatkowanych zysków kapitałowych z Polski, nepotyzm w sferze instytucji państwowych niezdolnych do strategicznego i długoterminowego działania, lekceważenie społeczeństwa obywatelskiego, ogólny wzrost ubóstwa, niepewności jutra u zapewne ponad 50% społeczeństwa i pełzający neokolonializm. Malejące zaufanie społeczne do państwa nie bierze się znikąd.
  • Grzechy główne polskiej urbanistyki
    Z początku urbaniści, podobnie zresztą jak architekci, ubzdurali sobie, że reprezentują autonomiczną dyscyplinę, w której to oni są mistrzami elegancji, zaś ludzie (a może powinienem napisać „lud”) powinni i zechcą się ich słuchać. Nic bardziej błędnego – urbaniści zawsze w praktyce spełniają funkcję usługową, są grupą specjalistów doradzających tym, którzy biorą udział w sporze o przestrzeń w mieście. Gdy wiele lat temu wraz z przyjaciółmi sporządziliśmy szkic do strategii rozwoju przestrzennego stolicy Łotwy, nikt nie chciał uwierzyć, że nie stoją za nami lokalni oligarchowie. Planowanie przestrzenne dotyczy bowiem dystrybucji potencjału kreowania kapitału – jak mówią angielscy handlarze nieruchomości: liczy się lokalizacja, tylko lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja. To, gdzie i w sąsiedztwie czego znajdzie się działka – w mieście kapitalistycznym – decyduje o jej wartości.
  • Niech jedzą kredyt! Geneza kryzysu finansowego w USA
    Przed takim wyzwaniem stanęli decydenci w USA – okazało się, że całe masy Amerykanów nie tylko, zamiast się bogacić, realnie biednieją, ale również nie mogą zaspokoić podstawowych potrzeb, takich jak posiadanie domu. Niestety nie wyszli oni poza schematy typowe dla tego kraju. Poszukali rozwiązania, które w minimalnym stopniu ingeruje w grę rynkową i w żaden sposób nie będzie przypominać formalnej redystrybucji, jaka politycznie w warunkach amerykańskich po prostu by nie przeszła. Rozpętana akcja pożyczkowa, niczym rasowy program socjalny, docierała w pierwszym rzędzie do najbardziej potrzebujących. Problem w tym, że nie był to typowy program socjalny, gdyż w przeciwieństwie do tradycyjnego zasiłku, pieniądze te trzeba było oddać.
  • Pyszna
    Oni wszyscy musieli to czuć. W narciarstwie w tatrzańskiej głuszy idzie o coś znacznie istotniejszego niż adrenalina, bo płynne substancje nie nadążają za opadającymi narządami i wspinają się po ściankach organów w kierunku gardła, przestając pełnić swoje funkcje. Ruszasz w dół, ale czujesz, że to ziemia zapada się albo w najlepszym wypadku otwiera. Szus z Rakonia do Chochołowskiej to pogrzeb idei, kres matematyki euklidesowej. Dla wielu to jedyna szansa, by uwolnić się od myśli i realnie poczuć efekt medytacji.

Więcej informacji o tym produkcie znajdziesz na jego podstronie.

Cena: 10.00 PLN

Loading Updating cart…

„Nowy Obywatel” 17(68) / Lato 2015 na czytniki ebooków

Additional DescriptionMore Details

W numerze między innymi:

  • Prekariusze wszystkich krajów, łączcie się?
    Rozmowa z prof. Guyem Standingiem
    Nie powinniśmy dramatyzować – nie trzeba nam rewolucyjnych pokrzykiwań. Powinniśmy przeciwstawiać się globalnemu kapitalizmowi, pokazując, że możemy mieć więcej wolności, równości i braterstwa, i wiemy, jak do tego doprowadzić. Wierzę, że prekariat poprowadzi nas w tej walce do zwycięstwa.
  • Unia solidarna, liberalna czy… żadna?
    Rozmowa z dr. hab. Tomaszem Grzegorzem Grosse
    W perspektywie długofalowej federalizacja Europy byłaby dla polskiego społeczeństwa, przede wszystkim dla naszych dzieci i wnuków, najkorzystniejsza. Federacja europejska jest dziś jednak tylko marzeniem, którego realizację coraz trudniej sobie wyobrazić. Europa w coraz większym stopniu umacnia się w swojej konfederacyjności, kraje członkowskie – zwłaszcza te najsilniejsze – mają w niej do powiedzenia coraz więcej, a nie coraz mniej. Jak w tej rzeczywistości chronić swoje interesy i budować podstawy rozwoju, którego owoce mogłyby zebrać przyszłe pokolenia? Wobec barier, jakie napotyka dziś europejskie myślenie wspólnotowe, pozostaje nam poszukiwanie autonomii wobec Europy.
  • Świat poza metropoliami
    Rozmowa z dr. Łukaszem Zaborowskim
    To szerszy problem, odnoszący się właśnie do sposobu, w jaki duża część wielkomiejskich elit postrzega resztę kraju. Rozmawiałem ostatnio z pewnym warszawskim profesorem, który stwierdził, że w Polsce powinny być wszystkiego ze trzy filharmonie. Po co więcej? To są ludzie, których zupełnie nie interesują kulturowe aspiracje osób spoza ich dość wąskiego grona. Ktoś uważa, że w Polsce nie trzeba filharmonii poza Warszawą i Krakowem, ktoś inny dowodzi, że nasza kolej świetnie funkcjonuje, bo mamy wreszcie Pendolino…
  • Odzyskać państwo
    Można obecnie zaobserwować postępujące niedofinansowanie sfery socjalnej, fiskalne uprzywilejowanie elit finansowych, drenaż nieopodatkowanych zysków kapitałowych z Polski, nepotyzm w sferze instytucji państwowych niezdolnych do strategicznego i długoterminowego działania, lekceważenie społeczeństwa obywatelskiego, ogólny wzrost ubóstwa, niepewności jutra u zapewne ponad 50% społeczeństwa i pełzający neokolonializm. Malejące zaufanie społeczne do państwa nie bierze się znikąd.
  • Grzechy główne polskiej urbanistyki
    Z początku urbaniści, podobnie zresztą jak architekci, ubzdurali sobie, że reprezentują autonomiczną dyscyplinę, w której to oni są mistrzami elegancji, zaś ludzie (a może powinienem napisać „lud”) powinni i zechcą się ich słuchać. Nic bardziej błędnego – urbaniści zawsze w praktyce spełniają funkcję usługową, są grupą specjalistów doradzających tym, którzy biorą udział w sporze o przestrzeń w mieście. Gdy wiele lat temu wraz z przyjaciółmi sporządziliśmy szkic do strategii rozwoju przestrzennego stolicy Łotwy, nikt nie chciał uwierzyć, że nie stoją za nami lokalni oligarchowie. Planowanie przestrzenne dotyczy bowiem dystrybucji potencjału kreowania kapitału – jak mówią angielscy handlarze nieruchomości: liczy się lokalizacja, tylko lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja. To, gdzie i w sąsiedztwie czego znajdzie się działka – w mieście kapitalistycznym – decyduje o jej wartości.
  • Niech jedzą kredyt! Geneza kryzysu finansowego w USA
    Przed takim wyzwaniem stanęli decydenci w USA – okazało się, że całe masy Amerykanów nie tylko, zamiast się bogacić, realnie biednieją, ale również nie mogą zaspokoić podstawowych potrzeb, takich jak posiadanie domu. Niestety nie wyszli oni poza schematy typowe dla tego kraju. Poszukali rozwiązania, które w minimalnym stopniu ingeruje w grę rynkową i w żaden sposób nie będzie przypominać formalnej redystrybucji, jaka politycznie w warunkach amerykańskich po prostu by nie przeszła. Rozpętana akcja pożyczkowa, niczym rasowy program socjalny, docierała w pierwszym rzędzie do najbardziej potrzebujących. Problem w tym, że nie był to typowy program socjalny, gdyż w przeciwieństwie do tradycyjnego zasiłku, pieniądze te trzeba było oddać.
  • Pyszna
    Oni wszyscy musieli to czuć. W narciarstwie w tatrzańskiej głuszy idzie o coś znacznie istotniejszego niż adrenalina, bo płynne substancje nie nadążają za opadającymi narządami i wspinają się po ściankach organów w kierunku gardła, przestając pełnić swoje funkcje. Ruszasz w dół, ale czujesz, że to ziemia zapada się albo w najlepszym wypadku otwiera. Szus z Rakonia do Chochołowskiej to pogrzeb idei, kres matematyki euklidesowej. Dla wielu to jedyna szansa, by uwolnić się od myśli i realnie poczuć efekt medytacji.

Więcej informacji o tym produkcie znajdziesz na jego podstronie.

 

Pliki nie są zabezpieczone DRM, więc można je bez problemu otworzyć na wielu urządzeniach. Liczymy na uczciwość czytelników – jedynie kupując kwartalnik wspierasz jego wydawanie.

Uwaga!

  • pliki wysyłamy e-mailem w przeciągu 48 godzin, w dni powszednie po zaksięgowaniu wpłaty.

Cena: 7.50 PLN

Loading Updating cart…

Po dwakroć niepokorni. Szkice z dziejów polskiej lewicy patriotycznej [Jarosław Tomasiewicz] – ebook

Additional DescriptionMore Details

Książka zawiera artykuły naukowe i teksty popularyzatorskie o rozmaitych postaciach, inicjatywach i trendach spod znaku „lewicy patriotycznej” czy „lewicy narodowej”. Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Edward Dembowski, Stanisław Brzozowski, Edward Abramowski, Adam Ciołkosz, Jan Hempel, Jan Stachniuk, Henryk Dembiński, Kazimierz Zakrzewski, Zygmunt Zaremba, Julian Brun-Bronowicz, niepodległościowy socjalizm, narodowy komunizm…

W dzisiejszych czasach utarło się wiązać wszelkie ruchy i ideologie lewicowe z dystansem czy nawet niechęcią do kwestii narodowej, eksponowaniem haseł internacjonalistycznych czy kosmopolitycznych, wspieraniem idei pluralizmu kulturowego. Dobrze więc się dzieje, iż coraz częściej przypomina się również te nurty lewicowe, które eksponowały mocno pierwiastki narodowe. Książka Jarosława Tomasiewicza przywołuje właśnie tego rodzaju postaci i idee przez nie głoszone. Postaci, których poglądy omawia Tomasiewicz są albo dziś mało znane czy wręcz zapomniane, ewentualnie omawiana przez Autora sfera ich aktywności ideowej jest poważnie zapoznana.
Z recenzji dr. hab. Rafała Łętochy

Żaden z nich nie był ortodoksem, niewolniczo odtwarzającym zapożyczone idee. Każdy szukał własnej drogi. Niepokorność, niedostosowanie, niezgoda – to łączy wszystkich. Wiele jednak ich dzieli. Spotkali się w tym tomie demokraci, socjaliści, syndykaliści, anarchiści, komuniści… Różnił ich stopień radykalizmu społecznego, stosunek do demokracji, preferowana taktyka. Jedni czerpali natchnienie z Ewangelii, drudzy wojowali z chrześcijaństwem. Rozmaicie rozumieli patriotyzm. Wszyscy nasi bohaterowie łączą „lewicową” walkę o postęp, równość, wolność i sprawiedliwość z ideami klasyfikowanymi dziś na ogół jako „prawicowe” – z patriotyzmem lub religijnością. Te heterodoksyjne elementy ich dziedzictwa na ogół zbywane są pełnym zakłopotania milczeniem.
Ze wstępu

Spis treści:

Od wydawcy
Zamiast wstępu

BIAŁE I CZERWONE

Ojczyzna i rewolucja. Polski niepodległościowy socjalizm i patriotyczny radykalizm XIX–XX w.
Między Grunwaldem i Lenino. Tendencje narodowokomunistyczne w Polsce

DWUNASTU

My z niego wszyscy (Adam Mickiewicz)
Król Duch wieczny rewolucjonista (Juliusz Słowacki)
Opowieść o Czerwonym Kasztelanicu (Edward Dembowski)
Płomienie (Stanisław Brzozowski)
Etyka i rewolucja (Edward Abramowski)
Religia bezpańska (Jan Hempel)
„Pierwsza brygada” pod czarno-czerwonym sztandarem (Kazimierz Zakrzewski)
Misjonarz rewolucji (Julian Brun-Bronowicz)
Między Gontyną a piecami Magnitogorska (Jan Stachniuk)
We wszystkim miłość (Henryk Dembiński)
Na posterunku (Adam Ciołkosz)
Prostym kursem (Zygmunt Zaremba)

Przegląd bibliografii

Uwaga!

  • pliki wysyłamy e-mailem w przeciągu 48 godzin, w dni powszednie po zaksięgowaniu wpłaty.

Cena: 14.99 PLN

Loading Updating cart…

Klub Obywatela

Dla naszych najbardziej zagorzałych fanów stworzyliśmy Klub Obywatela. Odpowiednikiem rocznej składki jest w nim wykupienie tzw. prenumeraty klubowej, będącej zarówno formą wsparcia naszej gazety, jak i przepustką do unikalnych gadżetów czy zniżek na nasze produkty.

Aktualny zapas numeru 24(75) „Nowego Obywatela” został wyczerpany.

Numer ten będzie ponownie dostępny w sprzedaży na początku lutego 2018 r., po otrzymaniu zwrotów niesprzedanych egzemplarzy gazety od naszych dystrybutorów.

Additional DescriptionMore Details

Poza bezcenną satysfakcją z wspierania swojego ulubionego pisma, członkowie Klubu Obywatela otrzymują:

  • roczną prenumeratę kwartalnika* w wersji papierowej oraz pełen dostęp do cyfrowej wersji pisma (HTML)
  • roczną prenumeratę na urządzenia mobilne (formaty MOBI i EPUB, umożliwiające lekturę na tabletach, smartfonach, czytnikach e-booków etc.)
  • wybraną książkę z naszej aktualnej oferty (tytuł pozycji prosimy zawrzeć w uwagach do zamówienia)
  • zniżki na wybrane publikacje wydawane przez Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom”

* Osoby, które już są prenumeratorami „Nowego Obywatela”, mogą uzyskać członkostwo w Klubie na okres jej trwania poprzez dopłacenie 70 zł (lub 95 zł w przypadku prenumeraty elektronicznej) tytułem „Klub Obywatela – Prenumerata Klubowa”).

Cena: 120.00 PLN

Loading Updating cart…

Klub Obywatela – dopłata do prenumeraty zwykłej

Dopłata dla aktualnych prenumeratorów papierowej wersji „Nowego Obywatela”, którzy chcą wesprzeć wydawanie pisma poprzez przynależność do Klubu Obywatela.

Cena: 70.00 PLN

Loading Updating cart…

Klub Obywatela – dopłata do prenumeraty elektronicznej

Dopłata dla aktualnych prenumeratorów elektronicznej wersji „Nowego Obywatela”, którzy chcą wesprzeć wydawanie pisma poprzez przynależność do Klubu Obywatela.

Cena: 95.00 PLN

Loading Updating cart…

„Nowy Obywatel” 16(67) / Wiosna 2015

Additional DescriptionMore Details

W numerze między innymi:

  • Szczepionka na neoliberalizm
    Kim lub czym chcemy być za 15–20 lat? Zamożnym, w miarę sprawiedliwym społecznie, średnim podmiotem na międzynarodowej scenie, podobnym do Korei Południowej czy Szwecji, czy też przedmiotem w globalnej rozgrywce, smutną, niesprawiedliwą, zwasalizowaną neokolonią, zdominowaną przez zagraniczne korporacje, podobną do wielu krajów postkolonialnych? Wybór wciąż jeszcze należy do nas.
  • Rozwój dla wszystkich
    Rozmowa z prof. Ladislauem Dowborem
    Rzeczą, która pomogła nam w osiągnięciu sukcesu, było uświadomienie sobie prostego faktu, że zmiana sytuacji najbiedniejszych to nie jest wcale kwestia niebotycznych pieniędzy. Bo o ile komuś, kto zarabia 20 tys. dolarów, dodatkowe 3 tys. nie zrobią wielkiej różnicy, o tyle dla kogoś, kto miesięcznie ma 200 dolarów, kolejne 200 oznacza ogromną poprawę jakości życia. Dzieci w tej rodzinie będą się lepiej odżywiać i lepiej uczyć, a w odleglejszej przyszłości ta biedniejsza część nowej generacji będzie bardziej produktywna. Nie mówimy tu o jakichś szaleństwach ideologicznych – to są naprawdę kwestie elementarnego rozsądku.
  • Polska na peryferiach
    Rozmowa z dr Anną Sosnowską
    Rozwój oznacza tu więc zmianę w wybranych sferach, która odbywa się kosztem utrwalenia status quo w innych sferach. Podział ten ma istotny wymiar klasowy. Elity mogą podróżować, podwyższać swój standard materialny, edukować się, żyć jak na Zachodzie, ale właśnie dlatego i dzięki temu, że klasy niższe żyją inaczej niż ich odpowiednicy na Zachodzie. Taka zmiana oznacza więc wzrost nierówności i społecznej polaryzacji względem wcześniejszych epok.
  • Bałtycka alternatywa
    Projekt Międzymorza przypomina żartobliwe tłumaczenie na czeski wezwania z „Manifestu komunistycznego”: Gołodupki hop do kupki. Alternatywą dla koncepcji Międzymorza jest obszar Europy Bałtyckiej, obejmujący obok państw leżących na wybrzeżu rzeczonego morza również Białoruś i Ukrainę.
  • Dobre, bo publiczne
    Niejeden Polak byłby zaskoczony, gdyby dowiedział się, że nasi państwowi operatorzy telekomunikacyjni (Telekomunikacja Polska i Polska Telefonia Cyfrowa) zostali „sprywatyzowani” w taki sposób, że sprzedano ich… państwowym operatorom innych krajów – czyli odpowiednio Orange i Deutsche Telekom, które są czołowymi spółkami telekomunikacyjnymi świata. Własność publiczna ma również swój duży udział w jednej z najlepszych firm motoryzacyjnych świata, Volkswagenie – od początku jej istnienia władze Dolnej Saksonii posiadają 20 proc. udziałów.
  • Od „Anioła chłopskiego” do „Matki Boskiej Kazetempowskiej”. Radykalizm chrześcijański w II Rzeczpospolitej
    Trwał na pozycjach chłopskiego radykalizmu o religijnym zabarwieniu. Sztandarowym postulatem Stronnictwa było wywłaszczenie i parcelacja majątków ziemiańskich powyżej 100 mórg oraz kościelnych „dóbr martwej ręki”. „Dać ziemię chłopom polskim” – to hasło wielkie, najrozumniejsze i najbardziej patriotyczne – wołał ks. Okoń w Sejmie. Żądanie reformy rolnej uzasadniał względami patriotycznymi, uważając, że gdy oddamy ziemię chłopom polskim, oprzemy Polskę na granicie niezniszczalnym. Nie oznaczało to jednak międzyklasowego solidaryzmu narodowego. ChSR głosiło ideę „narodu chłopskiego”, twierdziło, że lud w Polsce – to naród, a naród – to lud, a więc prawdziwa Polska, którą Bóg dał – to Polska ludowa.
  • Samoograniczająca się zmiana? Kooperatywy spożywcze w Polsce
    Zapewniają setkom swoich członków tak szeroki asortyment żywności, że prawie nie muszą oni odwiedzać sklepów. Każda z nich współpracuje z kilkudziesięcioma rolnikami i producentami, którzy przywożą lub wysyłają warzywa i owoce, mięso, ryby, nabiał, przetwory czy produkty zbożowe. Oprócz tego sprzedają także inne produkty, jak np. kosmetyki czy ekologiczne środki czystości. Jednocześnie kooperatywy przesuwają swoje priorytety coraz bardziej w kierunku zaspokajania wyrafinowanych potrzeb żywnościowych. To natomiast zaczyna mocniej określać spółdzielnie w wymiarze klasowym i powoduje, że zdrowa żywność staje się ważniejsza, niż zasady i wartości spółdzielcze.

Więcej informacji o tym produkcie znajdziesz na jego podstronie.

Cena: 10.00 PLN

Loading Updating cart…

„Nowy Obywatel” 16(67) / Wiosna 2015 na czytniki ebooków

Additional DescriptionMore Details

W numerze między innymi:

  • Szczepionka na neoliberalizm
    Kim lub czym chcemy być za 15–20 lat? Zamożnym, w miarę sprawiedliwym społecznie, średnim podmiotem na międzynarodowej scenie, podobnym do Korei Południowej czy Szwecji, czy też przedmiotem w globalnej rozgrywce, smutną, niesprawiedliwą, zwasalizowaną neokolonią, zdominowaną przez zagraniczne korporacje, podobną do wielu krajów postkolonialnych? Wybór wciąż jeszcze należy do nas.
  • Rozwój dla wszystkich
    Rozmowa z prof. Ladislauem Dowborem
    Rzeczą, która pomogła nam w osiągnięciu sukcesu, było uświadomienie sobie prostego faktu, że zmiana sytuacji najbiedniejszych to nie jest wcale kwestia niebotycznych pieniędzy. Bo o ile komuś, kto zarabia 20 tys. dolarów, dodatkowe 3 tys. nie zrobią wielkiej różnicy, o tyle dla kogoś, kto miesięcznie ma 200 dolarów, kolejne 200 oznacza ogromną poprawę jakości życia. Dzieci w tej rodzinie będą się lepiej odżywiać i lepiej uczyć, a w odleglejszej przyszłości ta biedniejsza część nowej generacji będzie bardziej produktywna. Nie mówimy tu o jakichś szaleństwach ideologicznych – to są naprawdę kwestie elementarnego rozsądku.
  • Polska na peryferiach
    Rozmowa z dr Anną Sosnowską
    Rozwój oznacza tu więc zmianę w wybranych sferach, która odbywa się kosztem utrwalenia status quo w innych sferach. Podział ten ma istotny wymiar klasowy. Elity mogą podróżować, podwyższać swój standard materialny, edukować się, żyć jak na Zachodzie, ale właśnie dlatego i dzięki temu, że klasy niższe żyją inaczej niż ich odpowiednicy na Zachodzie. Taka zmiana oznacza więc wzrost nierówności i społecznej polaryzacji względem wcześniejszych epok.
  • Bałtycka alternatywa
    Projekt Międzymorza przypomina żartobliwe tłumaczenie na czeski wezwania z „Manifestu komunistycznego”: Gołodupki hop do kupki. Alternatywą dla koncepcji Międzymorza jest obszar Europy Bałtyckiej, obejmujący obok państw leżących na wybrzeżu rzeczonego morza również Białoruś i Ukrainę.
  • Dobre, bo publiczne
    Niejeden Polak byłby zaskoczony, gdyby dowiedział się, że nasi państwowi operatorzy telekomunikacyjni (Telekomunikacja Polska i Polska Telefonia Cyfrowa) zostali „sprywatyzowani” w taki sposób, że sprzedano ich… państwowym operatorom innych krajów – czyli odpowiednio Orange i Deutsche Telekom, które są czołowymi spółkami telekomunikacyjnymi świata. Własność publiczna ma również swój duży udział w jednej z najlepszych firm motoryzacyjnych świata, Volkswagenie – od początku jej istnienia władze Dolnej Saksonii posiadają 20 proc. udziałów.
  • Od „Anioła chłopskiego” do „Matki Boskiej Kazetempowskiej”. Radykalizm chrześcijański w II Rzeczpospolitej
    Trwał na pozycjach chłopskiego radykalizmu o religijnym zabarwieniu. Sztandarowym postulatem Stronnictwa było wywłaszczenie i parcelacja majątków ziemiańskich powyżej 100 mórg oraz kościelnych „dóbr martwej ręki”. „Dać ziemię chłopom polskim” – to hasło wielkie, najrozumniejsze i najbardziej patriotyczne – wołał ks. Okoń w Sejmie. Żądanie reformy rolnej uzasadniał względami patriotycznymi, uważając, że gdy oddamy ziemię chłopom polskim, oprzemy Polskę na granicie niezniszczalnym. Nie oznaczało to jednak międzyklasowego solidaryzmu narodowego. ChSR głosiło ideę „narodu chłopskiego”, twierdziło, że lud w Polsce – to naród, a naród – to lud, a więc prawdziwa Polska, którą Bóg dał – to Polska ludowa.
  • Samoograniczająca się zmiana? Kooperatywy spożywcze w Polsce
    Zapewniają setkom swoich członków tak szeroki asortyment żywności, że prawie nie muszą oni odwiedzać sklepów. Każda z nich współpracuje z kilkudziesięcioma rolnikami i producentami, którzy przywożą lub wysyłają warzywa i owoce, mięso, ryby, nabiał, przetwory czy produkty zbożowe. Oprócz tego sprzedają także inne produkty, jak np. kosmetyki czy ekologiczne środki czystości. Jednocześnie kooperatywy przesuwają swoje priorytety coraz bardziej w kierunku zaspokajania wyrafinowanych potrzeb żywnościowych. To natomiast zaczyna mocniej określać spółdzielnie w wymiarze klasowym i powoduje, że zdrowa żywność staje się ważniejsza, niż zasady i wartości spółdzielcze.

Więcej informacji o tym produkcie znajdziesz na jego podstronie.

 

Pliki nie są zabezpieczone DRM, więc można je bez problemu otworzyć na wielu urządzeniach. Liczymy na uczciwość czytelników – jedynie kupując kwartalnik wspierasz jego wydawanie.

Uwaga!

  • pliki wysyłamy e-mailem w przeciągu 48 godzin, w dni powszednie po zaksięgowaniu wpłaty.

Cena: 7.50 PLN

Loading Updating cart…

„Nowy Obywatel” 15(66) / Zima 2014

Additional DescriptionMore Details

W numerze między innymi:

  • Imperializmy bliskie i dalekie
    Wywiad z prof. Ewą Thompson
    Europa środkowo-wschodnia pozostaje kartą przetargową w grze pomiędzy wielkimi tego świata, a jej względna podmiotowość i przynależność do „bloku zachodniego” pozostają chwiejne, zależne od zmiennego układu interesów. Ze względu na stopień rozwoju tożsamości narodowych w regionie, Kreml – i każdy inny imperialista – ma tu jednak i mieć będzie twardy orzech do zgryzienia.
  • Poczta solidarna kontra liberalna?
    W wojnie na rynku usług doręczeniowych warto trzymać kciuki za Pocztę Polską. A przynajmniej mieć świadomość, jakie ukryte koszty łączą się z korzystaniem z tańszej, prywatnej konkurencji. Wbrew mitom, Polska ma najbardziej liberalny rynek pocztowy w Unii Europejskiej. Jako pierwszy członek Wspólnoty wybieramy operatora wyznaczonego w drodze konkursu – w innych krajach podpisano wieloletnie umowy z firmami należącymi do państwa.
  • Państwo tylko teoretyczne?
    Wywiad z dr. hab. Arturem Wołkiem
    W potocznym języku do worka z napisem „słabe państwo” wrzuca się bardzo wiele różnych mechanizmów i zjawisk. Od problemów ze sprowadzeniem wraku tupolewa ze Smoleńska po to, że nikt nie jest w stanie „ukrócić” o. Rydzyka. A jednocześnie teza, którą wyraził minister Sienkiewicz, jest raczej dość powszechna wśród osób mających na co dzień do czynienia z naszym państwem, w tym wśród polityków. Mało kto chce o tym mówić publicznie.
  • Pod/Poza lokalną kontrolą
    Sytuacja niezależnych mediów lokalnych w Polsce nie należy do najłatwiejszych. Dysponując często mniejszymi środkami finansowymi niż ich korporacyjne i samorządowe odpowiedniki, muszą radzić sobie z naciskami polityków i lokalnego establishmentu.
  • Edukacja dla rozwoju i równości
    Wywiad z dr. hab. Kazimierzem Musiałem
    Pomocniczość i skłonność do współpracy, ufania sobie nawzajem, kiedyś były w Finlandii naturalne, a dzisiaj są uczone – podkreślam słowo „są”, gdyż to się faktycznie dzieje. W systemie edukacyjnym uczy się ludzi współpracy.
  • Sierp, młot i… krzyż
    W Chile po puczu Pinocheta (wrzesień 1973 r.) episkopat wprawdzie w pierwszej chwili uznał nowe władze, ale zarazem sprzeciwiał się odwetowi i apelował do junty, aby szanowała zdobycze robotników. Już w kwietniu 1974 r. Kościół potępił naruszanie praw człowieka i antyrobotnicze posunięcia reżimu, a we wrześniu większość biskupów odmówiła celebrowania mszy z okazji rocznicy przewrotu. Konferencja episkopatu w Punta de Talca w kwietniu 1975 r. potępiła represje i nędzę, wezwała do zniesienia stanu wyjątkowego. Pomocą represjonowanym przez dyktaturę zajmował się najpierw Komitet Współpracy na rzecz Pokoju, a po jego delegalizacji Wikariat Solidarności. Nic dziwnego, że Pinochet skarżył się, że nie otrzymuje wystarczającego poparcia ze strony Kościoła rzymskokatolickiego.

Uwaga! Do tego numeru dołączona jest nieodpłatnie broszura Marii Dąbrowskiej „Życie i dzieło Edwarda Abramowskiego”

Więcej informacji o tym produkcie znajdziesz na jego podstronie.

Cena: 10.00 PLN

Loading Updating cart…

„Nowy Obywatel” 15(66) / Zima 2014 na czytniki ebooków

Additional DescriptionMore Details

W numerze między innymi:

  • Imperializmy bliskie i dalekie
    Wywiad z prof. Ewą Thompson
    Europa środkowo-wschodnia pozostaje kartą przetargową w grze pomiędzy wielkimi tego świata, a jej względna podmiotowość i przynależność do „bloku zachodniego” pozostają chwiejne, zależne od zmiennego układu interesów. Ze względu na stopień rozwoju tożsamości narodowych w regionie, Kreml – i każdy inny imperialista – ma tu jednak i mieć będzie twardy orzech do zgryzienia.
  • Poczta solidarna kontra liberalna?
    W wojnie na rynku usług doręczeniowych warto trzymać kciuki za Pocztę Polską. A przynajmniej mieć świadomość, jakie ukryte koszty łączą się z korzystaniem z tańszej, prywatnej konkurencji. Wbrew mitom, Polska ma najbardziej liberalny rynek pocztowy w Unii Europejskiej. Jako pierwszy członek Wspólnoty wybieramy operatora wyznaczonego w drodze konkursu – w innych krajach podpisano wieloletnie umowy z firmami należącymi do państwa.
  • Państwo tylko teoretyczne?
    Wywiad z dr. hab. Arturem Wołkiem
    W potocznym języku do worka z napisem „słabe państwo” wrzuca się bardzo wiele różnych mechanizmów i zjawisk. Od problemów ze sprowadzeniem wraku tupolewa ze Smoleńska po to, że nikt nie jest w stanie „ukrócić” o. Rydzyka. A jednocześnie teza, którą wyraził minister Sienkiewicz, jest raczej dość powszechna wśród osób mających na co dzień do czynienia z naszym państwem, w tym wśród polityków. Mało kto chce o tym mówić publicznie.
  • Pod/Poza lokalną kontrolą
    Sytuacja niezależnych mediów lokalnych w Polsce nie należy do najłatwiejszych. Dysponując często mniejszymi środkami finansowymi niż ich korporacyjne i samorządowe odpowiedniki, muszą radzić sobie z naciskami polityków i lokalnego establishmentu.
  • Edukacja dla rozwoju i równości
    Wywiad z dr. hab. Kazimierzem Musiałem
    Pomocniczość i skłonność do współpracy, ufania sobie nawzajem, kiedyś były w Finlandii naturalne, a dzisiaj są uczone – podkreślam słowo „są”, gdyż to się faktycznie dzieje. W systemie edukacyjnym uczy się ludzi współpracy.
  • Sierp, młot i… krzyż
    W Chile po puczu Pinocheta (wrzesień 1973 r.) episkopat wprawdzie w pierwszej chwili uznał nowe władze, ale zarazem sprzeciwiał się odwetowi i apelował do junty, aby szanowała zdobycze robotników. Już w kwietniu 1974 r. Kościół potępił naruszanie praw człowieka i antyrobotnicze posunięcia reżimu, a we wrześniu większość biskupów odmówiła celebrowania mszy z okazji rocznicy przewrotu. Konferencja episkopatu w Punta de Talca w kwietniu 1975 r. potępiła represje i nędzę, wezwała do zniesienia stanu wyjątkowego. Pomocą represjonowanym przez dyktaturę zajmował się najpierw Komitet Współpracy na rzecz Pokoju, a po jego delegalizacji Wikariat Solidarności. Nic dziwnego, że Pinochet skarżył się, że nie otrzymuje wystarczającego poparcia ze strony Kościoła rzymskokatolickiego.

Uwaga! Do tego numeru dołączona jest nieodpłatnie broszura Marii Dąbrowskiej „Życie i dzieło Edwarda Abramowskiego”

Więcej informacji o tym produkcie znajdziesz na jego podstronie.

 

Pliki nie są zabezpieczone DRM, więc można je bez problemu otworzyć na wielu urządzeniach. Liczymy na uczciwość czytelników – jedynie kupując kwartalnik wspierasz jego wydawanie.

Uwaga!

  • pliki wysyłamy e-mailem w przeciągu 48 godzin, w dni powszednie po zaksięgowaniu wpłaty.

Cena: 7.50 PLN

Loading Updating cart…
Ładowanie...Aktualizowanie…

Możliwość komentowania jest wyłączona.