Na pomoc!

Zima 2012 |

Pomoc psychiatryczna powinna byA� blisko pacjenta a�� dostA�pna iA�przyjazna, zA�pobytem wA�szpitalu jako ostatecznoA�ciA�. MiA�dzy tym ideaA�em aA�realiami polskiej sA�uA?by zdrowia widnieje, jak naA�razie, przepaA�A�.

Jednym zA�kluczowych celA?w Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego, przyjA�tego wA�2010 r., jest rozwA?j form opieki iA�pomocy umoA?liwiajA�cych chorujA�cym funkcjonowanie wA�A�rodowiskach rodzinnym iA�spoA�ecznym. Oznacza toA�odejA�cie odA�dotychczasowego modelu lecznictwa psychiatrycznego, zdominowanego przez opiekA� stacjonarnA� (a�zszpitalocentrycznegoa�?). Jak wyjaA�nia drA�hab. Katarzyna Prot-Klinger, przewodniczA�ca Sekcji Psychiatrii Asrodowiskowej iA�Rehabilitacji Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, koncepcja psychiatrii A�rodowiskowej nie dotyczy konkretnej instytucji czy formy leczenia, lecz jest raczej pewnym sposobem myA�lenia. a�� Wychodzi ona zA�zaA�oA?enia, A?eA�czA�owiek, ktA?ryA�choruje psychicznie, powinien byA� leczony tak, jak kaA?da inna osoba. Kiedy jego stan tego wymaga, powinien trafiaA� naA�specjalistyczny oddziaA� wA�szpitalu ogA?lnym, aA�poza okresami zaostrzeA� a�� tak samo jak osoby cierpiA�ce naA�inne schorzenia korzystaA� zA�szeregu moA?liwoA�ci leczenia pozaszpitalnego. Doc.A�Prot-Klinger dodaje, A?eA�oferta dla chorujA�cych psychicznie powinna byA� nawet bogatsza, gdyA?A�wielu zA�nich czasowo lub trwale nie jest wA�stanie samodzielnie funkcjonowaA�, kontynuowaA� pracy zawodowej itp. a�� Powinien istnieA� caA�y system wsparcia A�rodowiskowego, pozwalajA�cy takim osobom mieszkaA� iA�pracowaA� wA�dotychczasowym otoczeniu. WA�szpitalu a�� jeA�li toA�w ogA?le konieczne a�� pacjent powinien przebywaA� jak najkrA?cej, pobyt ten moA?na skracaA� terapiA� wA�oddziale dziennym. PoA�jego opuszczeniu powinien mieA� A�atwy dostA�p (krA?tkie terminy oczekiwania naA�wizytA�) doA�blisko zlokalizowanej poradni, aA�w razie potrzeby takA?e moA?liwoA�A� wizyt domowych lekarza czy pielA�gniarki.

Pytana oA�najwaA?niejsze zalety takiego modelu, Katarzyna Prot-Klinger wA�pierwszej kolejnoA�ci wskazuje naA�kwestie etyczne. Nie moA?na grupy ludzi odizolowaA� odA�reszty spoA�eczeA�stwa tylko dlatego, A?eA�sA� chorzy. Tym bardziej, A?eA�pobyt wA�a�zwariatkowiea�?, jak powszechnie nazywane sA� szpitale dla nerwowo iA�psychicznie chorych, nadal stanowi spoA�eczny stygmat. PoA�drugie doA�A� dawno zorientowano siA�, A?eA�czA�A�A� rzekomych objawA?w chorobowych toA�w rzeczywistoA�ci negatywne skutki dA�ugotrwaA�ego przebywania wA�instytucji zamkniA�tej. Dalej, jeA�li podliczyA� wszystkie koszty zwiA�zane zA�hospitalizacjA� orazA�m.in. zA�brakiem moA?liwoA�ci pracy osA?b pozostajA�cych wA�szpitalach, system oparty oA�leczenie instytucjonalne okazuje siA� duA?ym obciA�A?eniem dla spoA�eczeA�stwa. a�� ZA�argumentem ekonomicznym oczywiA�cie trzeba uwaA?aA�. Nie chodzi oA�to, A?ebyA�chorych wypisaA� zeA�szpitali, aA�nastA�pnie zostawiA� samym sobie. Istotne koszty, zwiA�zane zA�opiekA� A�rodowiskowA�, paA�stwo iA�tak bA�dzie musiaA�o ponosiA�. PrzykA�ad lokalnych prA?b odchodzenia odA�szpitali wA�Stanach Zjednoczonych, gdzie pacjenci a�� wypisywani czA�sto trochA� naA�siA�A� a�� powszechnie zasilali rzeszA� bezdomnych, pokazuje, jak A�atwo wylaA� dziecko zA�kA�pielA�.

SzczegA?lnie mocny jest argument czwarty: wA�modelu A�rodowiskowym pacjenci majA� bez porA?wnania wiA�ksze moA?liwoA�ci realizacji potrzeb spoA�ecznych iA�rodzinnych. Posiada toA�wartoA�A� samA� wA�sobie, aleA�takA?e istotne walory terapeutyczne, aA�dodatkowo daje otoczeniu szansA� naA�oswojenie siA� zA�chorobA�. IA�na odwrA?t: dA�ugi pobyt wA�szpitalu, nieraz oddalonym odA�miejsca zamieszkania oA�wiele kilometrA?w, bardzo czA�sto powoduje osA�abienie wiA�zi miA�dzyludzkich.

Ponowne odkrywanie Ameryki

Prof.A�dr hab. Aleksander StanisA�aw Araszkiewicz, kierownik Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu MikoA�aja Kopernika iA�b. prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, kA�adzie nacisk naA�jeszcze jeden aspekt: powyA?szy model umoA?liwia zachowanie ciA�gA�oA�ci opieki. a�� Zaburzenia psychiczne toA�nie grypa, ktA?raA�trwa tydzieA�. ToA�czA�sto wiele lat podA�opiekA� specjalistA?w, przyjmowania lekA?w a�� podkreA�la.

ChoA� daleki jest odA�idealizowania peerelowskiej sA�uA?by zdrowia, profesor podkreA�la, A?eA�gdy byA� mA�odym lekarzem, istniaA� doA�A� zwarty, kompleksowy system opieki A�rodowiskowej, choA� samo toA�okreA�lenie nie byA�o wA?wczas stosowane. PrzykA�adowo wA�szpitalu wA�KochanA?wce kaA?dy zA�oddziaA�A?w byA� przypisany doA�okreA�lonego rejonu A?odzi. a�� PracujA�cy wA�tym systemie doskonale wiedzieli, co dzieje siA� zA�pacjentami. GdyA�chory zostaA� wypisany zA�a�zdziesiA�tkia�?, obejmujA�cej opiekA� BaA�uty, informacja oA�nim szA�a doA�rejonowej poradni zdrowia psychicznego naA�ul. Lnianej, gdzie zresztA� a�� juA? wtedy! a�� mieA�ciA� siA� rA?wnieA? oddziaA� dzienny. JeA�li nie zgA�aszaA� siA� wA�ciA�gu miesiA�ca, lekarz zA�tamtej poradni jechaA� doA�niego doA�domu. Dopiero ustawa oA�powszechnym ubezpieczeniu wA�Narodowym Funduszu Zdrowia zA�2003 r., znoszA�ca rejonizacjA�, zburzyA�a ten model. Idea sieci centrA?w zdrowia psychicznego, ktA?re wA�myA�l zapisA?w Narodowego Programu majA� docelowo stanowiA� podstawowe jednostki opieki psychiatrycznej, stanowi de facto powrA?t doA�sprawdzonych wzorcA?w.

a�� Centrum A�A�czy rA?A?ne formy opieki, dziA�ki czemu wA�kaA?dym momencie moA?e zapewniA� pacjentowi pomoc adekwatnA� doA�jego stanu a�� wyjaA�nia Wanda Langiewicz zA�ZakA�adu Zdrowia Publicznego warszawskiego Instytutu Psychiatrii iA�Neurologii. NaA�placA?wkA� tego typu skA�ada siA� co najmniej kilka zespoA�A?w. Ambulatoryjny udziela porad lekarskich iA�psychologicznych, A�wiadczy indywidualnA� iA�grupowA� pomoc psychoterapeutycznA�, wykonuje czynnoA�ci pielA�gniarskie iA�interwencje socjalne. ZespA?A� A�rodowiskowy toA�wizyty domowe, terapia indywidualna iA�grupowa, praca zA�rodzinA�, treningi umiejA�tnoA�ci, budowanie sieci oparcia spoA�ecznego, zajA�cia iA�turnusy rehabilitacyjne. ZespA?A� dzienny toA�czA�A�ciowa hospitalizacja. Natomiast szpitalny ma funkcjonowaA� wA�formie oddziaA�u psychiatrycznego lokalnego szpitala ogA?lnego, uzupeA�nianego profilowanymi A�wiadczeniami innych szpitali.

WA�rA?d zadaA� przypisanych centrom znajduje siA� takA?e promocja wiedzy dotyczA�cej higieny iA�zaburzeA� zdrowia psychicznego orazA�realizacja programA?w profilaktycznych. WA�instytucjach tych upatruje siA� rA?wnieA? szansy naA�silniejsze powiA�zanie opieki zdrowotnej zA�systemem pomocy spoA�ecznej orazA�z mechanizmami wspomagajA�cymi udziaA� chorych psychicznie wA�rynku pracy.

Program zakA�ada, A?eA�centra bA�dA� funkcjonowaA� wA�kaA?dym powiecie, duA?ej gminie lub dzielnicy duA?ego miasta, stosownie doA�lokalnych potrzeb.

Daleko odA�centrum

a�� SilnA� stronA� polskiej psychiatrii jest odA�wielu lat doA�A� rozbudowana sieA� poradni zdrowia psychicznego a�� podkreA�la doc.A�Prot-Klinger. Co wiA�cej, ich dostA�pnoA�A� wA�ostatnim czasie bardzo siA� poprawiA�a. a�� JakieA� 15 lat temu poradni byA�o 500a��600, aA�w tejA�chwili jest ich 1000 a�� informuje Wanda Langiewicz. Zastrzega, A?eA�czas oczekiwania naA�wizytA� czy bogactwo oferty sA� wA�nich zrA?A?nicowane, aleA�jednoczeA�nie podkreA�la, A?eA�prawie weA�wszystkich powiatach pacjenci a�zmajA� gdzie pA?jA�A�a�?. Zwraca przy tym uwagA�, A?eA�psychiatria jest obszarem ogromnie rozbudowanym jeA�li chodzi oA�subspecjalnoA�ci, wA�rA?d ktA?rychA�niektA?re sA� ewidentnie zaA�maA�o rozwiniA�te wA�stosunku doA�potrzeb. a�� WA�niedostatkach przoduje psychiatria dzieciA�ca: jest maA�o specjalistA?w wA�tej dziedzinie (zajmujemy podA�tym wzglA�dem przedostatnie miejsce wA�Europie) iA�stosunkowo niewiele oddziaA�A?w. Niewiele jest rA?wnieA? specjalistycznych poradni, zwA�aszcza naA�prowincji. ZA�powodu brakA?w kadrowych zlikwidowano oddziaA� dzieciA�cy wA�szpitalu psychiatrycznym wA�Choroszczy podA�BiaA�ymstokiem. DrugA� a�zproblemowA�a�? specjalnoA�ciA� jest psychiatria wieku podeszA�ego.

Psychiatra drA�Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego wA�Warszawie orazA�prezes Warszawskiego Towarzystwa Pomocy Lekarskiej iA�Opieki nadA�Psychicznie iA�Nerwowo Chorymi, przypomina, A?eA�poczA�tek odchodzenia odA�wielkich szpitali psychiatrycznych datuje siA� naA�lata 70. a�� WA�poszczegA?lnych miejscach Polski jest rA?A?nie, aleA�generalnie jest wiA�cej doA�zrobienia, niA? zostaA�o zrobione a�� ocenia. WA�rA?d przyczyn wskazuje fakt, A?eA�duA?e szpitale psychiatryczne broniA� siA� przedA�restrukturyzacjA�. Innym powodem jest dramatyczne niedofinansowanie oddziaA�A?w psychiatrycznych przy szpitalach ogA?lnych. a�� WA�moim szpitalu przynosi on milion zA�otych straty rocznie. Nic dziwnego, A?eA�przestaA�a rosnA�A� liczba takich oddziaA�A?w, skoro istniejA� bodA?ce, byA�je raczej zamykaA�, niA? tworzyA�. ZagroA?enie toA�potA�guje presja naA�komercjalizacjA� lecznictwa. PrzykA�adem moA?e byA� Szpital BrA?dnowski a�� poA�przeksztaA�ceniu placA?wki przez samorzA�d wojewA?dztwa mazowieckiego wA�spA?A�kA� kapitaA�owA� jej zarzA�d chciaA� zlikwidowaA� oddziaA� psychiatryczny, zA�czego wycofaA� siA� dopiero poA�fali protestA?w spoA�ecznych.

RA?wnieA? dostA�p doA�opieki ambulatoryjnej, oddziaA�A?w dziennych iA�zespoA�A?w leczenia A�rodowiskowego, opartych oA�wizyty domowe, jest powaA?nie ograniczony. a�� WA�wielu miejscach Polski te formy nie istniejA� lub sA� doA�nich kolejki, aA�w psychiatrii pacjent nie powinien czekaA� a�� mA?wi drA�Balicki. a�� Wprawdzie mamy ambulatoria, aleA�one czA�sto dziaA�ajA� naA�pA?A� gwizdka, tzn. nie oferujA� wszystkich A�wiadczeA�, ktA?re zaspokajaA�yby potrzeby populacji iA�pozwalaA�y myA�leA� oA�oszczA�dzaniu szpitali.ZespoA�A?w leczenia A�rodowiskowego mamy wA�Polsce kilkadziesiA�t, aA�powinno ich byA� 400, moA?e nawet wiA�cej. Taka jest skala zaniedbaA� a�� komentuje prof.A�dr hab. Jacek WciA?rka zA�Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, wspA?A�autor Narodowego Programu. a�� OddziaA�y dzienne powstajA�, aleA�ciA�gle jest ich zdecydowanie zaA�maA�o. Dla przykA�adu wA�Kujawsko-Pomorskiem, gdzie jestem konsultantem wojewA?dzkim, system leczenia A�rodowiskowego powinien mA?c obsA�uA?yA� co najmniej 300 osA?b wiA�cej a�� szacuje Aleksander Araszkiewicz. Zdaniem Katarzyny Prot-Klinger to, A?eA�sieA� wspomnianych usA�ug nie jest wystarczajA�co rozwiniA�ta, wynika gA�A?wnie zeA�zbyt niskiej wyceny A�wiadczeA� psychiatrycznych przez NFZ.

Prof.A�Araszkiewicz, wspA?A�autor raportu pt.A�a�zPsychiatryczna opieka A�rodowiskowa wA�Polscea�? (2008), zaznacza jednak, A?eA�niskie stawki zapisane wA�kontraktach stanowiA� jedynie czA�A�A� problemu. a�� NFZ pA�aci zaA�usA�ugA�, ktA?rA� najpierw trzeba a�zwykreowaA�a�?, czyli muszA� byA� budowane oddziaA�y, poradnie. ToA�nie jest sprawa Funduszu, lecz samorzA�dA?w, ktA?rymA�w ramach Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego przypisano okreA�lone zadania, nie zabezpieczajA�c naA�nie A�rodkA?w. ToA�gA�A?wnie dlatego jego realizacja siA� opA?A?nia. Kiedy np.A�rada powiatu ma doA�wyboru budowA� nowego przedszkola, drogi czy wodociA�gu albo budowA� nowego oddziaA�u dziennego, oA�rodka interwencji kryzysowej czy poradni zdrowia psychicznego, zwykle wybA?r jest dla niej oczywisty.

ZA�powodu opisanych problemA?w sieA� centrA?w zdrowia psychicznego pozostaje pieA�niA� przyszA�oA�ci. a�� WA�praktyce istniejA� one, wA�formie zalA�A?kowej, tylko wA�kilku miejscach, m.in.A�w Instytucie Psychiatrii iA�Neurologii.Podobne centrum prA?bowano utworzyA� wA�Toruniu, pewne tradycje zintegrowanego oddziaA�ywania A�rodowiskowego posiada Bielsko-BiaA�a a�� wylicza Langiewicz. a�� Nie da siA� modernizowaA� szpitalnictwa psychiatrycznego, jeA�li nie ma go czym zastA�piA� a�� kwituje prof.A�WciA?rka.

a�� CzA�sto mam wraA?enie, A?eA�opieka A�rodowiskowa jest realizowana gA�A?wnie przez instytucje opieki spoA�ecznej orazA�organizacje pozarzA�dowe a�� komentuje doc.A�Prot-Klinger, aktywnie zaangaA?owana wA�tworzenie iA�prowadzenie placA?wek psychiatrii A�rodowiskowej. a�� WA�tych dwA?ch sferach naprawdA� duA?o siA� dzieje: powstajA� A�rodowiskowe domy samopomocy, organizowane sA� warsztaty terapii zajA�ciowej, A�wiadczone usA�ugi opiekuA�cze. Lecznictwo zostaA�o bardzo daleko wA�tyle.

Szpitale grozy

WrA�cz fatalnie wyglA�da kwestia opieki stacjonarnej. Prof.A�Araszkiewicz ocenia, A?eA�tylko wA�jego regionie brakuje co najmniej 300 A�A?A?ek dla chorych wymagajA�cych natychmiastowej hospitalizacji. a�� Zdarza siA�, A?eA�muszA� wysA�aA� pacjenta doA�szpitala oddalonego oA�140 km, bo wA�okolicach Bydgoszczy nie ma placA?wki, ktA?raA�by go przyjA�A�a. PomijajA�c inne aspekty tego problemu, kluczowe jest pytanie: jaka jest moA?liwoA�A�, A?eA�bA�dzie potem objA�ty nieprzerwanA� opiekA�, prowadzonA� przez ten sam zespA?A�, orientujA�cy siA� wA�jego sytuacji?

Kolejny problem stanowi dramatyczne niedoinwestowanie istniejA�cych szpitali psychiatrycznych. a�� Szpitalnictwo psychiatryczne dziaA�a wA�skandalicznie trudnych warunkach, naA�ktA?re skA�adajA� siA� m.in.A�braki kadrowe iA�zapaA�A� podstawowej infrastruktury a�� ubolewa prof.A�WciA?rka. a�� WA�kraju oA�doA�A� wysokim poziomie rozwoju, bA�dA�cym czA�onkiem Unii Europejskiej, warunki pobytu wA�wielu placA?wkach medycznych sA� ciA�gle jeszcze nie doA�zaakceptowania, urA�gajA� prawom czA�owieka a�� wtA?ruje mu Marek Balicki, minister zdrowia wA�gabinetach Leszka Millera iA�Marka Belki. Raport NajwyA?szej Izby Kontroli, ktA?raA�sprawdziA�a funkcjonowanie 17 szpitali psychiatrycznych, wA�peA�ni potwierdza ich sA�owa. PrzykA�adowo aA? 70 proc. skontrolowanych sal nie byA�o przystosowanych doA�wymogA?w leczenia psychiatrycznego. PoA�owa oddziaA�A?w byA�a zaniedbana, A�ciany brudne, okna a�� nieszczelnea�� Warunki bytowe oferowane wA�szpitalach [psychiatrycznych] nie sprzyjajA� prawidA�owej realizacji praw pacjentA?w orazA�celA?w leczenia iA�terapii, aA�nawet mogA� zaszkodziA� stanowi zdrowia pacjenta, jeA�li bA�dA� utrzymywaA� siA� dA�ugotrwale a�� ogA�osiA�a Justyna Lewandowska zA�biura Rzecznika Praw Obywatelskich poA�tym, jak przeprowadziA�o ono dwie wizytacje wA�szpitalach, doA�ktA?rych trafiajA� pacjenci skierowani przez sA�d.

Raport NIK ujawniA� ponadto, A?eA�szpitale czA�sto nie przestrzegajA� procedur zwiA�zanych zA�przyjmowaniem chorych bez ich zgody orazA�stosowaniem A�rodkA?w przymusu bezpoA�redniego. DrA�Balicki potwierdza, A?eA�nagA�aA�niane przez media patologie wA�lecznictwie psychiatrycznym sA� czymA� wiA�cej niA? odosobnionymi przypadkami. Dlatego wA�czasie, gdyA�szefowaA� resortowi zdrowia, wprowadziA� instytucjA� rzecznika pacjenta szpitala psychiatrycznego. GA�oA�ne przypadki placA?wek wA�radomskich Krychnowicach iA�Kocborowie (dzielnica Starogardu GdaA�skiego), gdzie etatowi rzecznicy nie zapobiegli powtarzajA�cym siA� naduA?yciom, dajA� jednak podstawy doA�podejrzeA�, A?eA�nie zawsze funkcjonuje ona, jak powinna. a�� WA�sprawozdaniu rzecznika praw pacjenta zA�2010 r. jest mowa oA�zbiorowym naruszeniu praw pacjenta wA�szpitalu wA�Radomiu orazA�A?e szpital jest wA�trakcie dziaA�aA� naprawczych, ktA?re powinny byA� kontrolowane przez tamtejszego rzecznika. Mamy 2012 r. iA�dochodzi tam doA�gwaA�tA?w iA�samobA?jstw a�� mA?wi Adam Sandauer, honorowy przewodniczA�cy Stowarzyszenia PacjentA?w a�zPrimum Non Nocerea�?. a�� WyraA?nie widaA�, A?eA�w caA�ym systemie jednak coA� nie dziaA�a a�� konstatuje drA�Balicki.

SytuacjA� utrudnia fakt, A?eA�osobom chorujA�cym psychicznie jest szczegA?lnie trudno walczyA� oA�swoje prawa. a�� Instytucje paA�stwowe czA�sto traktujA� doniesienia pacjentA?w szpitali psychiatrycznych jako maA�o wiarygodne a�� ubolewa Adam Sandauer.

Objawy towarzyszA�ce

Niestety toA�nie koniec powaA?nych bolA�czek opieki psychiatrycznej. Brakuje telefonA?w zaufania iA�oA�rodkA?w interwencji kryzysowej, mimo A?eA�w wyniku samobA?jstw ginie co roku wA�Polsce tyle samo osA?b, co wA�wypadkach komunikacyjnych. WA�zasadzie nie istniejA� tzw. mieszkania treningowe, wA�ktA?rych grupy osA?b poA�kryzysie psychicznym mogA�yby podA�opiekA� trenerA?w przygotowywaA� siA� doA�samodzielnego A?ycia. NierozwiA�zanym problemem pozostaje kwestia dostA�pu doA�peA�nego zakresu nowoczesnych farmaceutykA?w wA�przystA�pnych cenach. a�� WA�niektA?rych obszarach sytuacja siA� pogorszyA�a. Nie tylko dlatego, A?eA�nie wszystkie poA?A�dane leki zostaA�y wpisane naA�listy refundacyjne. RA?wnieA? zA�tego powodu, A?eA�paA�stwo, czyli Ministerstwo Zdrowia iA�Narodowy Fundusz Zdrowia, zaczA�A�o bardzo A�ciA�le kontrolowaA� przepisywanie A�rodkA?w stosowanych wA�zaburzeniach psychicznych. Lekarze, sA�yszA�c kolejne informacje oA�tym, A?eA�ich koledzy zostali obA�oA?eni wysokimi karami, podchodzA� doA�wypisywania recept zA�nadmiernA� ostroA?noA�ciA� a�� mA?wi drA�Balicki.

Podobnie jak wA�wielu innych krajach, powaA?nym problemem jest szczegA?lny stosunek lekarzy innych specjalnoA�ci doA�osA?b chorujA�cych psychicznie. Stanowi on istotnA� czA�A�A� odpowiedzi naA�pytanie, dlaczego A?yjA� one co najmniej 10 lat krA?cej niA? A�rednia dla danej populacji. a�� GdyA�taki pacjent zgA�asza siA� doA�lekarza, jego dolegliwoA�ci sA� czA�sto zA�gA?ry skA�adane naA�karb zaburzeA� psychicznych, czyli: a�ztrochA� przesadza albo wymyA�la sobie chorobA�a�?. OdsyA�a siA� go doA�psychiatry, choA� moA?e przecieA? rA?wnolegle cierpieA� naA�choroby somatyczne, jak kaA?dy inny czA�owiek a�� tA�umaczy prof.A�Araszkiewicz. ChorujA�cy psychicznie zapadajA� naA�nie wrA�cz czA�A�ciej niA? inni, jako osoby oA�a�zrozregulowanyma�? organizmie, naA�dodatek nierzadko niezdolne doA�prawidA�owego dbania oA�zdrowie (np.A�w przypadku depresji). Dlatego jednym zA�waA?nych zadaA� centrA?w zdrowia psychicznego ma byA� edukowanie lekarzy ogA?lnych wA�zakresie wA�aA�ciwego rozpoznawania zaburzeA� psychicznych orazA�wspA?A�pracy zA�psychiatrami. a�� JeA�li lekarz opieki podstawowej ma wystarczajA�cA� wiedzA� orazA�informacje oA�pacjencie chorym psychicznie, moA?e go nawet prowadziA�, jedynie odwoA�ujA�c siA� doA�konsultacji psychiatrycznych. CzA�ste wizyty uA�psychiatry mogA� bowiem zwiA�kszaA� poczucie stygmatyzacji chorobA� psychicznA� a�� przekonuje prof.A�Araszkiewicz.

WA�niedalekiej przyszA�oA�ci prawdopodobny jest ponadto ostry kryzys kadrowy wA�lecznictwie psychiatrycznym. Zapotrzebowanie naA�usA�ugi zA�tej sfery bA�dzie rosA�o wraz zA�wiedzA� naA�temat zdrowia psychicznego orazA�nasilaniem siA� chorA?b cywilizacyjnych, takich jak depresja. Tymczasem juA? teraz 1/3 psychiatrA?w stanowiA� ludzie wA�wieku emerytalnym, aA�mA�odych doA�wyboru tego zawodu zniechA�ca m.in.A�wysokoA�A� pA�ac, niA?sza niA? wA�innych dziedzinach medycyny. a�� Podobne problemy dotyczA� psychologA?w klinicznych, pielA�gniarek psychiatrycznych, pracownikA?w socjalnych czy psychologA?w zatrudnionych naA�rA?A?nych stanowiskach wA�ochronie zdrowia psychicznego. Tymczasem liczba pracownikA?w kaA?dej zA�tych specjalnoA�ci mogA�aby ulec podwojeniu iA�nadal mieliby co robiA� a�� zapewnia prof.A�WciA?rka.

Gorzki kawaA�ek tortu

Mimo wszystkich zarysowanych problemA?w orazA�faktu, A?eA�choroby psychiczne stanowiA� jednA� zA�gA�A?wnych przyczyn niepeA�nosprawnoA�ci iA�przedwczesnych zgonA?w, spada udziaA� psychiatrii wA�wydatkach NFZ. a�� WA�2009 r. zA�caA�ego a�ztortua�? skierowanego naA�opiekA� medycznA� przeznaczono naA�leczenie psychiatryczne orazA�leczenie uzaleA?nieA� zaledwie 3,9%. WA�kolejnych latach jeszcze mniej a�� ok. 3% a�� mimo A?eA�Sejm wA�nowelizacji ustawy oA�ochronie zdrowia psychicznego zaA�oA?yA�, A?eA�w najbliA?szym czasie wskaA?nik ten osiA�gnie poziom co najmniej 5% a�� zwraca uwagA� prof.A�Araszkiewicz. PodkreA�la on, A?eA�w innych krajach, nawet gorzej sytuowanych niA? Polska, wynosi on odA�5 doA�12%. a�� Wynika toA�z wiA�kszej siA�y przebicia innych specjalnoA�ci, kojarzonych zA�ratowaniem A?ycia, jak onkologia czy kardiologia. MoA?na toA�zaobserwowaA� rA?wnieA? wA�dyskusji oA�refundacji lekA?w: grupy nacisku zwiA�zane zA�tymi specjalnoA�ciami sA� wA�naturalny sposA?b silniejsze a�� komentuje Wanda Langiewicz.

Niedostateczne finansowanie toA�nie jedyny hamulec zmian naA�lepsze. a�� Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego zostaA� uchwalony przez Sejm podA�koniec 2010 r., aA�jego realizacja miaA�a siA� rozpoczA�A� wA�styczniu 2011 r. Tymczasem przepisy wykonawcze ujrzaA�y A�wiatA�o dzienne poA�2 latach odA�przyjA�cia dokumentu. ToA�pokazuje poziom zainteresowania decydentA?w takA� problematykA� a�� irytuje siA� prof.A�Araszkiewicz. Zdaniem doc.A�Prot-Klinger rA?wnieA? wA�A�rodowisku medycznym bardzo niewiele osA?b autentycznie dA�A?y doA�reformy. a�� Wszystkim jest tak naprawdA� wygodniej, A?eA�jej nie ma. WytworzyA� siA� pewien ukA�ad, sA�yszy siA� pytanie a�zdlaczego zmieniaA�?a�?. No iA�jest, jak jest. Podobne odczucia ma Wanda Langiewicz. a�� Bardzo trudno jest przeksztaA�ciA� zastane formy, zwA�aszcza A?eA�duA?e szpitale sA� jednoczeA�nie duA?ymi pracodawcami.

ZA�kolei zdaniem prof.A�WciA?rki wA�rA?d przeszkA?d, naA�ktA?re napotyka realizacja Narodowego Programu, najpowaA?niejsze dotyczA� aksjologii iA�A�wiadomoA�ci spoA�ecznej. a�� Kwestia zdrowia psychicznego odA�lat jest traktowana bez zrozumienia, zA�lekcewaA?eniem. Nikt oA�tych sprawach nie mA?wi, nie edukuje, wA�zwiA�zku zA�czym kwitnA� faA�szywe wyobraA?enia iA�negatywnie zabarwione stereotypy.JeA�li siA� sA�yszy oA�psychiatrii, toA�o tym, A?eA�jakiA� polityk rzekomo a�znadaje siA� doA�leczenia psychiatrycznegoa�?, albo wA?wczas, kiedy coA� zA�ego wydarzy siA� naA�oddziale dzieciA�cym. Wtedy nastA�puje przypA�yw spoA�ecznego zainteresowania iA�krokodylich A�ez, poA�czym nadal zajmujemy siA� gA�A?wnie potrzebami, ktA?re sA� lepiej rozumiane iA�chA�tniej sA�yszane.

Profesora boli, A?eA�niemal nie wspomina siA� oA�tym, iA? rzeczywistoA�A� chorujA�cych psychicznie jest nasycona olbrzymim cierpieniem, zwiA�zanym nie tylko zA�chorobA�, aleA�teA? tym, A?eA�siA� ich porzuca, marginalizuje, wyklucza. MaA�o kto myA�li oA�nich zA�troskA� iA�poczuciem, A?eA�trzeba im zaoferowaA� pomoc. a�� DopA?ki nie pokona siA� tejA�bariery, co bA�dzie trudne, ciA�A?ko oczekiwaA� prawdziwego przypA�ywu entuzjazmu realizacyjnego wA�zakresie dziaA�aA� politycznych, organizacyjnych iA�finansowych.

KtA?rA�dy doA�sanacji?

Zdaniem specjalistA?w nie ma potrzeby wymyA�laA� nowego modelu opieki psychiatrycznej, gdyA?A�Narodowy Program jest dobrym dokumentem. DrA�Balicki jednak dodaje, A?eA�naleA?aA�oby pilnie przygotowaA� rzA�dowy raport oA�stanie psychiatrii a�� pozwoliA�by on naA�ewaluacjA� opA?A?nieA� wA�realizowanych reformach orazA�dokonanie korekt wA�zakresie konkretnych narzA�dzi czy harmonogramA?w.

Bez wA�tpienia potrzebne sA� efektywne mechanizmy planowania iA�koordynacji, aA�takA?e te wymuszajA�ce egzekucjA� zapisA?w Narodowego Programu. a�� PowstaA�y WojewA?dzkie Rady Zdrowia Psychicznego, jednak bez uprawnieA� wA�adczych. Nie ma mechanizmu, ktA?ryA�by zagwarantowaA�, A?eA�zespoA�y leczenia A�rodowiskowego powstanA� wA�kaA?dym powiecie, A?eA�bA�dA� tworzone oddziaA�y psychiatryczne przy szpitalach ogA?lnych.Brak rA?wnieA? instytucji mogA�cej zdecydowaA�, wA�ktA?rym roku ile takich oddziaA�A?w powstanie a�� uzasadnia Balicki. a�zRozproszenie organizacyjnea�? jest jednA� zA�zasadniczych barier dla powstawania centrA?w zdrowia psychicznego. a�� Centrum ma skA�adaA� siA� zA�a�zcegieA�eka�?, ktA?re stanowiA� rA?A?ne formy opieki. Ich integracji nie sprzyja oddzielne finansowanie kaA?dej zA�nich a�� wskazuje Wanda Langiewicz.

MoA?e siA� ponadto okazaA�, A?eA�odczuwalne zmiany wA�lecznictwie psychiatrycznym nie bA�dA� moA?liwe bez zdecydowanego nacisku naA�decydentA?w. NaA�razie jednak szeroka opinia publiczna nie uwaA?a zmian wA�tej sferze zaA�priorytet, aA�samoorganizacja pacjentA?w jest utrudniona. Osoby, ktA?re wA�programie wspA?A�prowadzonym przez doc.A�Prot-Klinger wA�Radiu TOK FM opowiadajA� oA�doA�wiadczeniu choroby psychicznej, nie chcA� nawet ujawniaA� nazwisk. a�� ChorujA�cych psychicznie wciA�A? jeszcze dotyka bardzo silna stygmatyzacja spoA�eczna, dlatego tym ludziom nie jest A�atwo mA?wiA� publicznie oA�swoich sprawach a�� komentuje prowadzA�ca audycjA�. a�� Tymczasem wA�wielu krajach reforma lecznictwa psychiatrycznego odbyA�a siA� dlatego, A?eA�powstaA�y silne organizacje pacjentA?w. WA�Polsce ich gA�os jest jeszcze bardzo sA�abo sA�yszalny, wiA�c nie majA� przeA�oA?enia naA�A?adne decyzje.

ZA�kolei Wanda Langiewicz podkreA�la znaczenie wzrostu A�wiadomoA�ci samorzA�dA?w. a�� Powinny popatrzeA� naA�to, kim sA� iA�gdzie siA� leczA� a�zicha�? pacjenci, aA�nastA�pnie zrozumieA�, jak duA?o moA?na dla nich zrobiA� naA�miejscu, poprzez wsparcie wA�A�rodowisku rodzinnym iA�spoA�ecznym. SamorzA�dy muszA� dostrzec, A?eA�to jest ich sprawa.

***

a�� Nie chcA� wpadaA� wA�biadajA�cy ton, aleA�sytuacja jest dramatyczna.ProblemA?w, ktA?re drzemiA� podA�powierzchniA� iA�w kaA?dej chwili mogA� zaowocowaA� takimi wydarzeniami jak wA�Kocborowie czy Radomiu, jest mnA?stwo a�� podsumowuje prof.A�WciA?rka. a�� One sA� naA�razie zepchniA�te wA�niebyt publiczny, aleA�prA�dzej czy pA?A?niej siA� ujawniA�.

MichaA� Sobczyk

wspA?A�praca Magda WrzesieA�

Michał Sobczyk

(ur. 1981) – absolwent ochrony środowiska, obecnie pracownik branży gastronomicznej. Od urodzenia mieszka na łódzkich Bałutach.

2 odpowiedzi na „Na pomoc!

  1. Emil pisze:

    Apel Polskiego Towarzystwa Psychologicznego do Prezydenta RP
    Polskie Towarzystwo Psychologiczne apeluje do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego o niepodpisywanie Ustawy z 23 października 2013 roku o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzającymi zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób i skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem o konstytucyjność proponowanych w ustawie rozwiązań.
    Apel nasz jest odpowiedzią na poniższej zamieszczony tekst prof. n. med. dr hab. Józefa Krzysztofa Gierowskiego, Kierownika Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, który apelując do naszego środowiska wskazał argumenty uzasadniające zwrócenie się do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Tekst ukaże się w Psychiatrii Polskiej.
    Przyjęte ułomne prawo niesie za sobą określone negatywne konsekwencje dla opieki psychiatrycznej i psychologicznej, działalności diagnostycznej, terapeutycznej i opiniodawczej. Ustawa powstawała przy jednoznacznym sprzeciwie i braku akceptacji nie tylko instytucji psychiatrycznych, Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, Specjalisty Krajowego ds. Psychiatrii, Samorządu Lekarskiego, lecz także Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Komitetu Helsińskiego oraz wielu innych instytucji i osób, w tym także wybitnych prawników. Mamy do czynienia z paradoksalną sytuacją, w której głos tych, którzy są specjalistami od diagnozy i terapii, jest lekceważony, dezawuowany i pomijany, decydują natomiast ci, których wiedza medyczna i terapeutyczna jest znikoma, fragmentaryczna, najczęściej mało aktualna.

    Kraków, dnia 25 listopada 2013 roku
    http://www.ptp.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=515

    Styk prawa i psychiatrii to szczególnie delikatna materia. Historia zna wiele przykładów na wykorzystywanie instytucji psychiatrycznych do realizowania celów politycznych. Doskonałym przykładem jest systemowe nadużywanie instytucji psychiatrycznych do realizacji celów politycznych w byłym Związku Radzieckim. Nie aż tak odległe historycznie są czasy, gdy pomiędzy instytucjami penitencjarnym (więzieniami) a miejscami pobytu osób chorych psychicznie (szpitalami) nie było faktycznie żadnej różnicy, były po prostu tożsame.
    Chciałbym w tym miejscu gorąco zaapelować do głowy naszego państwa, Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego o to, aby przed podpisaniem ustawy zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem o konstytucyjność proponowanych w ustawie rozwiązań. Jest bowiem zbyt wiele niewyjaśnionych wątpliwości co do zgodności proponowanych w ustawie rozwiązań z systemem polskiego prawa.
    Jestem też przekonany, iż w przypadku wejścia w życie ustawy nie uniknie się sytuacji, w której podlegający jej procedurom człowiek, zwróci się o pomoc i interwencję do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Z oczywistych względów jest to jednak kwestia lat, a nie miesięcy.
    Na zakończenie chciałbym zaapelować do moich Koleżanek i Kolegów, biegłych psychiatrów, psychologów i seksuologów, aby rozważyli, czy w sytuacji, gdy wymiar sprawiedliwości usiłował będzie powołać ich w charakterze biegłych, nie będzie miał miejsca konflikt sumienia pomiędzy obowiązującymi ich zasadami etycznymi i deontologicznymi a uczestnictwem w opisanych w ustawie procedurach powoływania biegłych i realizowaniem przez nich opiniodawczych zadań i czynności. Osobiście uporałem się już z tym konfliktem, uważam bowiem, iż zasady deontologiczne odnoszące się do wykonywania przeze mnie zawodu zaufania publicznego uniemożliwiają mi realizowanie takich opiniodawczych zadań, jakie formułuje krytykowana ustawa.
    Kierownik Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum
    Prof. n. med. dr. hab. Józef Krzysztof Gierowski

  2. Emil pisze:

    STANOWISKO Nr 3/14/P-VI PREZYDIUM NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ
    z dnia 10 stycznia 2014 r.
    w sprawie projektów rozporządzeń Ministra Zdrowia w sprawie Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, w sprawie sposobu dokumentowania przypadków zastosowania przymusu bezpośredniego, w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania świadczeń zdrowotnych osobom stwarzającym zagrożenie umieszczonym w krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym oraz w sprawie wskazania zakładu psychiatrycznego wykonującego obserwację orzeczoną przez sąd
    Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po zapoznaniu się z projektami rozporządzeń Ministra Zdrowia w sprawie: Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, w sprawie sposobu dokumentowania przypadków zastosowania przymusu bezpośredniego, w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania świadczeń zdrowotnych osobom stwarzającym zagrożenie umieszczonym w krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, w sprawie wskazania zakładu psychiatrycznego wykonującego obserwację orzeczoną przez sąd, przekazanymi przy piśmie Sekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia pana Sławomira Neumanna z dnia 18 grudnia 2013 r., znak: MZ-ZP-P-0212-27985-10/MM/13 przypomina, że rozwiązania prawne zamieszczone w ustawie z dnia 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób budziły i nadal budzą poważne systemowe zastrzeżenia środowiska lekarskiego.
    Samorząd lekarski przypomina, że możliwości terapeutyczne wobec osób z zaburzeniami osobowości są bardzo ograniczone i opierają się głównie na oddziaływaniach psychoterapeutycznych, których warunkiem powodzenia jest motywacja danej osoby do udziału w takich zajęciach. Farmakoterapia jest wobec zaburzeń osobowości nieskuteczna.
    Ponadto podkreślenia wymaga fakt, że izolacja osób, które popełniły ciężkie przestępstwa i stwarzają realne ryzyko popełnienia podobnych czynów także w przyszłości jest zadaniem związanym z zapewnieniem bezpieczeństwa publicznego, a nie zadaniem z zakresu ochrony zdrowia. Przerzucanie tego zadania na sferę ochrony zdrowia wydaje się w tej sytuacji rozwiązaniem chybionym.
    Opublikował: Milena Kruszewska
    Data: 2014-01-10 13:27:53

    http://www.nil.org.pl/aktualnosci/stanowiska-prezydium-nrl-z-dnia-10-stycznia-2014-r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>