Adam Ciołkosz: Przeszedł do historii [1936]
Kochał go lud i pokochała historia. Danym mu było oglądać urzeczywistnione swe myśli.
Kochał go lud i pokochała historia. Danym mu było oglądać urzeczywistnione swe myśli.
Dużą rolę w tym uprzywilejowaniu Cieszyńskiego odgrywa i sentyment, i rozsądek.
Górnicy po wiecu i zakończeniu strajku długi czas przypominali sobie odwagę, zręczność i nadzwyczaj zimną krew swojego kochanego Tadzia.
Śląsk Cieszyński to klejnot Polski. Nie znajdzie się w Polsce żaden człowiek, który by ze Śląska zrezygnował.
Położenie Polaków pod zaborem czeskim jest okropne.
Nie tylko w boju, w obliczu śmierci wiązało Komendanta braterstwo z jego żołnierzami.
Robotnik pozostanie niewolnikiem zmuszonym do sprzedawania swej siły roboczej nowym panom, którzy wyłonią się spośród „oświeconego społeczeństwa”, a więc z inteligencji.
Niech żyje solidarność robotnicza! Niech żyje wolno-zjednoczona Polska! Niech żyje nasze polskie Zagłębie! Niech żyje Polska – od Ostrawicy aż po Wilno!
Walka o niepodległość Polski nie była marną. Z gruzów powstała Polska wyzwolona.
Do Polski „przyjdą” kopalnie hr. Larisza, hr. Gutmana i innych baronów węglowych. „Przyjdą” z kopalniami nasi towarzysze, lud śląski.
Zdeptano wolę górników i hutników polskich, którzy z bronią w ręku, śmiało patrząc w oczy śmierci, na ochotnika szli odpierać najazd czeski na swoją ziemię ojczystą.
Młodzież nasza nie zna niemal dzieciństwa, zbyt wcześnie stykając się z troską, zmartwieniem i nędzą.
Pastwą tego zaboru padły: połowa Śląska Cieszyńskiego, okręg czadecki, północne, czysto polskie części Spisza i Orawy.
Socjalista polski, który nie gruntuje programu politycznego na podstawie niepodległości demokratycznej, musi nam zamiast programu – dać strzępek bezmyślnych w swojej ogólnikowości frazesów.