Będzie strajk w Solarisie

Będzie strajk w Solarisie

Związkowcy z OM OPZZ Konfederacji Pracy oraz NSZZ Solidarność zapowiedzieli na 24 stycznia 2022 r. strajk generalny w Solarisie.

Jak informuje portal pulshr.pl, decyzję pracownicy podjęli podczas referendum strajkowego. W referendum strajkowym wzięły udział 1342 osoby, a więc 51,7 proc. uprawnionych do głosowania. Za przeprowadzeniem strajku generalnego opowiedziały się 1244 osoby, czyli 92,7 proc. wszystkich głosujących.

Konfederacja Pracy przypomina, że negocjacje rozpoczęły się we wrześniu 2021 r. Związkowcy domagali się wzrostu wynagrodzenia o 800 zł brutto. W czasie rozmów kilkukrotnie wychodzili naprzeciw oczekiwaniom pracodawcy i obniżyli oczekiwania do 400 zł brutto. Ugodowe propozycje zostały odrzucone.

Pracodawca zaproponował podwyżki procentowe, co powoduje, że tylko wąska grupa najlepiej zarabiających pracowników, menedżerów firmy, otrzyma wysokie podwyżki kosztem reszty załogi – podkreślają związkowcy.

Konfederacja Pracy informuje również, że 14 stycznia 2022 r., czyli tuż przed zakończeniem referendum strajkowego, Solaris Bus & Coach wprowadził podwyżki (ze skutkiem od 1 stycznia 2022 r.) bez podpisywania porozumienia ze związkami zawodowymi. Przyznano podwyżki w wysokości 5 proc. pensji zasadniczej, jednak nie mniej niż 270 zł brutto. Dodatkowo trzy grupy zawodowe otrzymały dodatek w wysokości 80 zł brutto, a brygadziści po 200 zł.

Nagła decyzja pracodawcy nie zmieniła nastawienia załogi, która czuje się oszukana. Z uwagi na możliwości finansowe firmy, oczekuje podwyżek na zdecydowanie wyższym poziomie – mówią związkowcy.

 

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Nowy Ład zbliża nas do Zachodu?

Nowy Ład zbliża nas do Zachodu?

Zwiększenie miesięcznych dochodów 18 mln podatników z czasem przełoży się także na wzrost przychodów firm. Wedug niektorych ekonomistów, zmniejszając drastyczne różnice w wynagrodzeniach, Nowy Ład przybliża Polskę do gospodarek zachodnich.

O sprawie pisze portal pulshr.pl. Cytuje on prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie Mateusza Andrzejewskiego, który mówi, że Polski Ład może sprawić, iż wzrost siły nabywczej u blisko 18 mln podatników przyczyni się do jeszcze większego wzrostu gospodarczego w 2022 r., który może przekroczyć 5 proc., a to w konsekwencji przełoży się na wzrost przychodów przedisębiorców.

Można dyskutować, czy lepiej, żeby 100 tys. zł trafiło do 1000 osób zamożnych, czy też lepiej, żeby po 1000 zł trafiło do 100 tysięcy mniej zasobnych. Ja uważam, że drugie rozwiązanie jest korzystniejsze, ponieważ np. większy będzie miało to wpływ na konsumpcję, ale także więcej osób będzie mogło inwestować, mając np. wyższą zdolność kredytową – wskazał.

1 stycznia weszła w życie podatkowa część Polskiego Ładu. Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadza ten program w podatkach, jest podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł oraz progu dochodowego do 120 tys. zł. Jednocześnie znika ulga umożliwiająca odliczanie od podatku części (7,75 proc.) składki zdrowotnej, wynoszącej 9 proc. Ma to zrekompensować tzw. ulga dla klasy średniej, czyli osób zarabiających miesięcznie od 5 tys. 701 zł do 11 tys. 141 zł brutto.

Pojawiają się różne luki czy wątpliwości interpretacyjne, dlatego uważam, że wszystkie wątpliwości powinny być interpretowane przez księgowych i urzędników na korzyść podatnika. Księgowi nie są w żadnym stopniu winni temu, że wystąpiły dotychczas problemy interpretacyjne z naliczaniem wynagrodzeń. Co więcej, ta grupa zawodowa jest ważna dla skutecznego i efektywnego wdrożenia tej ważnej reformy społeczno-gospodarczej, jaką jest program Polski Ład – powiedział Andrzejewski.

Przedsiębiorcy mają kasę

Przedsiębiorcy mają kasę

Ciekawe wnioski płyną z danych ekonomicznych polskich przedsiębiorstw. Pokazane przez GUS pod koniec ub. roku dane z pierwszego półrocza 2021 r. oznaczają, że ten okres, z punktu widzenia przedsiębiorcy, był najlepszym w całym XXI wieku. Wynik finansowy netto wyniósł 120,2 mld zł i był wyższy o 92,9% niż w analogicznym okresie 2020r.

Według informacji portalu solidarnosc.org.pl, zysk netto osiągnęło aż ¾ przedsiębiorstw, a nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw niefinansowych wzrosły. Powyższe wyniki korespondują ze styczniowymi nastrojami przedsiębiorców. Indeks MIK (Miesięczny Indeks Koniunktury), opracowany przez Polski Instytut Ekonomiczny we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, ilustruje sentyment i poziom optymizmu zarządzających firmami. Poziomem neutralnym MIK jest 100 pkt. Wynik powyżej tej wartości oznacza poprawę koniunktury, a poniżej jej pogorszenie. Styczniowy odczyt jest o 4,2% wyższy niż w grudniu 2021r. i wskazuje równe 110 punktów.

Pomimo pandemii, podwyżek cen energii i inflacji tak dobry wynik to, zdaniem ekspertów, efekt skali odbicia gospodarczego dokonanego w 2021 r. Z naszej, związkowej, perspektywy, szczególnie cieszy, że zarządzający przedsiębiorstwami deklarują potrzebę zwiększania zatrudnienia (tak ocenia co piąty ankietowany) i akceptują konieczność wzrostu wynagrodzeń (rekordowe 30% ankietowanych zakłada wyjście z taką inicjatywą). Życząc sobie utrzymania tych nastrojów w 2022 r. warto aby powyższe informacje wykorzystały te organizacje związkowe „Solidarności”, które niebawem rozpoczną negocjacje ze swoim pracodawcą – piszą związkowcy.

Pracownicy Heinekena zastrajkują w Holandii

Pracownicy Heinekena zastrajkują w Holandii

W Holandii po raz pierwszy od 1994 roku zastrajkują pracownicy firmy Heineken. Domagają się wyższych płac.

Jak informują rozgłośnia NOS Radio 1 i portal pulshr.pl, nie jest jasne, ilu pracowników weźmie udział w akcji protestacyjnej, ale jest ona organizowana przez zatrudnionych w browarach w Zoeterwoude i Den Bosch. Wiadomo natomiast, że pracownicy firmy Vrumona, dostawcy napojów bezalkoholowych, należącej do grupy Heineken, również zamierzają przyłączyć się do strajku.

Związek zawodowy FNV domaga się wyższych wynagrodzeń dla 1250 pracowników. Negocjacje w tej sprawie trwały od lata 2021 roku, jednak utknęły w martwym punkcie.FNV przypomina, że Heineken zanotował w pierwszej połowie 2021 roku ponad pół miliarda euro zysku. Oprócz podwyżki płac związek żąda także lepszego programu emerytalnego.

Związkowcy przystąpią do strajku w najbliższy poniedziałek, akcja protestacyjna ma potrwać co najmniej trzy dni.