Jakie i czyje lasy?

CzA�A�A� opinii publicznej zelektryzowaA�y niedawno informacje o planach rzA�dzA�cej koalicji w kwestii zmian dotyczA�cych finansA?w LasA?w PaA�stwowych, administrujA�cych ogromnA� czA�A�ciA� obszarA?w leA�nych w naszym kraju. Na temat planowanych decyzji oraz ich przewidywalnych skutkA?w spoA�ecznych, gospodarczych i ekologicznych rozmawiamy z PawA�em Pawlaczykiem z Klubu PrzyrodnikA?w, obroA�cA� i badaczem przyrody.

***

Na stronie Ministerstwa Asrodowiska znalazA� siA� niedawno projekt ustawy o zmianie ustawy o lasach. Jakie propozycje zostaA�y zawarte w tym projekcie?

PaweA� Pawlaczyk: SA� w nim dwa elementy. Pierwszy zakA�ada, A?e Lasy PaA�stwowe od 2014 r. majA� dokonywaA� wpA�at do budA?etu paA�stwa. Przez pierwsze dwa lata (2014-2015) majA� to byA� ogromne wpA�aty, bo w wysokoA�ci aA? 800 mln zA� rocznie, nastA�pnie po 100 mln zA� kaA?dego kolejnego roku. Jest tam wprawdzie mechanizm, zgodnie z ktA?rym w trudnej sytuacji moA?na a�zzwalniaA�a�? Lasy od dokonania tej wpA�aty. Ale nowa, zmieniona ustawa ma wyznaczaA� nowA� zasadA�, A?e paA�stwowe obszary leA�ne sA� jednym ze A?rA?deA� dochodA?w budA?etu paA�stwa.

OprA?cz tego w projekcie zawarto technicznA� zmianA� dotyczA�cA� planu urzA�dzenia lasu (PUL). W tej chwili jest tak, A?e PUL okreA�la maksymalny poziom pozyskania drewna w kaA?dym nadleA�nictwie. Plan ma wskazaA� maksymalnA� wielkoA�A� pozyskania w uA?ytkach rA�bnych, natomiast ma nie regulowaA� maksymalnej wielkoA�ci pozyskania drewna w tzw. uA?ytkach przedrA�bnych, czyli w ciA�ciach pielA�gnacyjnych, trzebieA?ach. Tutaj ma decydowaA� tylko powierzchnia, na jakiej te zabiegi majA� byA� wykonane.

Rozumiem, A?e ta druga zmiana sama w sobie nie byA�aby niekorzystna, gdyby nie towarzyszyA�a ustawie, ktA?ra jednoczeA�nie zwiA�ksza wkA�ad finansowy LasA?w PaA�stwowych do budA?etu paA�stwa.

P. P.: MoA?na powiedzieA�, A?e ta druga zmiana de facto ma sens i jest uzasadniona merytorycznie. Dobra sztuka leA�na oznacza, A?e tzw. zabiegi pielA�gnacyjne wykonuje siA� w sposA?b, jaki wynika z potrzeb lasu, a nie po to, aby dopasowaA� siA� do z gA?ry zaA�oA?onego pozyskania drewna. Jednak drugie oblicze tej zmiany jest takie, A?e iloA�A� drewna pozyskiwana w ciA�ciach pielA�gnacyjnych przestaje mieA� gA?rny limit i nadleA�nictwo staje siA� nieodporne na naciski, A?eby pozyskiwaA� wiA�cej drewna, niA? byA�oby to wskazane z punktu widzenia dobrej kondycji lasu. MyA�lA� wprawdzie, A?e niekonieczne musi tak byA�. UwaA?am, A?e leA�nicy bA�dA� siA� staraA� nie poddawaA� tym naciskom. Mimo wszystko sytuacja, w ktA?rej otwiera siA� takA� teoretycznA� moA?liwoA�A�, jest niebezpieczna. Teraz zaistnieje moA?liwoA�A� a�� pod pozorem dobra lasu a�� pozyskania wiA�kszej iloA�ci drewna, niA? naprawdA� powinno siA� go wyciA�A�.

Ministerstwo Asrodowiska obraA�o doA�A� niezwykA�y tryb procedowania tej ustawy, a mianowicie pominA�A�o konsultacje spoA�eczne. Jak to wyglA�da zazwyczaj? Czy Ministerstwo konsultuje spoA�ecznie swoje projekty? Jak to powinno wyglA�daA� i jak wyglA�da w tym przypadku?

P. P.: Powinno wyglA�daA� tak, A?e najpierw sA� zaA�oA?enia do ustawy, ktA?re podlegajA� konsultacjom wewnA�trzresortowym, miA�dzyresortowym i spoA�ecznym. Potem powstaje projekt ustawy, ponownie podlegajA�cy konsultacjom. To wszystko jest transparentne i moA?na obserwowaA� kolejne etapy procesu na stronach RzA�dowego Centrum Legislacji. Wszystkie projekty ustaw podA�A?ajA� tA� A�cieA?kA�. Taka jest reguA�a. W przypadku tej ustawy wszystkie zasady zostaA�y zA�amane. Projekt nie pojawiA� siA� w ogA?le na stronach RzA�dowego Centrum Legislacji. Nie przeprowadzono rA?wnieA? A?adnych konsultacji spoA�ecznych. Jak siA� wydaje, Ministerstwo Asrodowiska nie A?yczy sobie A?adnych opinii spoA�ecznych na temat tego projektu.

Z czego wynika, A?e Ministerstwo postanowiA�o akurat ten jeden projekt zataiA�?

P. P.: MyA�lA�, A?e to pytanie raczej do ministra A�rodowiska niA? do mnie. MogA� tylko zgadywaA�.

Czego siA� Pan zatem domyA�la? Jakie sA� intencje Ministerstwa?

P. P.: Ten projekt to po prostu chamski i niezawoalowany skok na kasA�, czyli wyciA�gniA�cie rA�ki po pieniA�dze z lasA?w. Jego twA?rcy mieli zapewne A�wiadomoA�A�, A?e wyniki konsultacji spoA�ecznych raczej nie bA�dA� zgodne z ich intencjami. Po drugie wynikaA�o to chyba z poA�piechu, bo podejrzewam, A?e pieniA�dze, ktA?re chce siA� wziA�A� z lasA?w, rzA�d ma juA? ujA�te w projekcie budA?etu na 2014 r.

Szefowie LasA?w PaA�stwowych twierdzA�, A?e 800 mln nie jest dla nich problemem, A?e sA� w stanie tyle zapA�aciA�. Skoro leA�nikA?w ta kwota nie przeraA?a, to czemu Pan siA� obawia?

P. P.: OczywiA�cie, A?e sA� w stanie. Tyle A?e kosztem lasu i ochrony A�rodowiska leA�nego. Od teraz na kaA?dy wniosek dotyczA�cy lepszej ochrony przyrody w lesie, wniosek, A?eby coA� chroniA�, a nie wycinaA�, odpowiedzA�: a�zNa zmniejszenie przychodA?w z drewna to nas nie staA�, bo budA?et potrzebuje pieniA�dzya�?.

Lasy PaA�stwowe to doA�A� specyficzne przedsiA�biorstwo, ktA?re nie dziaA�a tak jak spA?A�ki Skarbu PaA�stwa, nie musi odprowadzaA� dywidendy, choA� zarzA�dzajA� 1/4 terytorium Polski?

P. P.: Lasy PaA�stwowe w ogA?le nie sA� firmA�. Jest to podmiot bardzo specyficzny, powoA�any, aby zarzA�dzaA� zasobem A�rodowiskowym, jakim sA� lasy. Zorganizowano to tak, A?e lasy rzeczywiA�cie nie przynoszA� wielkich dochodA?w budA?etowi. Lasy PaA�stwowe pA�acA� tak zwany podatek leA�ny od powierzchni, ktA?rA� administrujA� a�� i w zasadzie to tyle. Poza tym to, co Lasy zarobiA� na sprzedaA?y drewna, jest przeznaczane na podtrzymanie tego zasobu, czyli na dbanie o obszary leA�ne.

Czy nie jest jednak tak, A?e Lasy PaA�stwowe, ktA?re zarzA�dzajA� tak wielkim terenem i majA�tkiem, powinny odprowadzaA� do wspA?lnej kasy jakieA� pieniA�dze? Ministerstwo Asrodowiska jako jeden z obszarA?w przeznaczenia spodziewanych dochodA?w wskazuje na przykA�ad budowA� drA?g lokalnych.

P. P.: SA�dzA�, A?e nie powinny, chociaA? uwaA?am, A?e pieniA�dze zarobione na pozyskaniu drewna powinny trochA� lepiej niA? obecnie sA�uA?yA� realizacji pewnych publicznych celA?w. Moim zdaniem dobrze by jednak byA�o, gdyby pieniA�dze te byA�y wydawane na realizacjA� funkcji publicznych zwiA�zanych z lasami i ochronA� A�rodowiska, czyli po prostu na to, A?eby ten zasA?b A�rodowiska, jakim sA� lasy, byA� lepiej chroniony. A�eby odtworzyA� lepszy stan przyrody lasA?w i skuteczniej jA� chroniA�; A?eby lasy mogA�y skuteczniej niA? dzisiaj peA�niA� funkcje w zakresie tzw. usA�ug A�rodowiskowych, czyli na przykA�ad A?eby byA�y dobrym miejscem rekreacji i odpoczynku, chroniA�y zasoby wodne, wpA�ywaA�y korzystnie na klimat i mikroklimat itd. Wydaje mi siA�, A?e system, w ktA?rym A�rodki z pozyskania drewna byA�yby wydawane na te wA�aA�nie ekologiczne funkcje realizowane w lasach, byA�by systemem dobrym i mniej wiA�cej ekonomicznie sensownym. Gdy zabierzemy pieniA�dze z LasA?w do budA?etu, to Lasy wyciA�gnA� rA�kA� po pieniA�dze z budA?etu na realizacjA� funkcji ekologicznych, np. na ochronA� przyrody. To siA� albo skoA�czy tym, A?e budA?et da i wyjdzie na zero, albo nie da a�� co jest bardziej prawdopodobne a�� i wtedy te przyrodnicze i A�rodowiskowe funkcje w lasach nie bA�dA� dobrze realizowane, a na pewno bA�dA� realizowane gorzej niA? dziA�.

ByA�bym za tym, A?eby od LasA?w wymagaA� trochA� wiA�cej niA? obecnie, jeA?eli chodzi wA�aA�nie o realizacjA� funkcji ekologicznych, A�rodowiskowych i przyrodniczych, i nie zgadzaA� siA� na to, by Lasy wyciA�gaA�y rA�kA� po pieniA�dze zewnA�trzne. Wydaje mi siA�, A?e byA�oby dobrze, gdyby Lasy naprawdA� solidnie chroniA�y przyrodA� i A�rodowisko na tym terenie, ktA?rym zarzA�dzajA�; A?eby dokA�adaA�y siA� do ochrony przyrody w lasach prywatnych i w lasach innych form wA�asnoA�ci, choA�by w parkach narodowych. SA�dzA� natomiast, A?e jest maA�o sensowne, by z LasA?w PaA�stwowych drenowaA� pieniA�dze na jakieA� zupeA�nie inne, nieA�rodowiskowe cele budA?etowe. Sprawienie, A?eby Lasy mogA�y lepiej chroniA� A�rodowisko i przyrodA�, nie wymagaA�oby A?adnych zmian ustawowych. JuA? dziA� istnieje mechanizm, w ktA?rym Lasy mogA� uczestniczyA� w ochronie lasA?w prywatnych i parkA?w narodowych.

Klub PrzyrodnikA?w stoi na stanowisku, A?e Lasy PaA�stwowe powinny zarzA�dzaA� lasami w sposA?b ekosystemowy. Co to oznacza?

P. P.: Tak zwane podejA�cie ekosystemowe polega na tym, A?e na las a�� chociaA? oczywiA�cie nie tylko na las, ale takA?e na jezioro, morze itd. a�� patrzy siA� nie jak na A?rA?dA�o drewna, ale przede wszystkim jak na ekosystem, ktA?ry ma funkcjonowaA� stabilnie. MuszA� powiedzieA�, A?e to podejA�cie generalnie leA�nikom nie jest obce. Wielu leA�nikA?w wA�aA�nie tak las postrzega a�� jako ekosystem, ktA?ry dostarcza rA?A?nych usA�ug i speA�nia rA?A?ne funkcje. OczywiA�cie w praktyce kaA?dy leA�nik A?yje w okreA�lonej rzeczywistoA�ci i staje przed dylematem, jak bardzo powinien sA�uchaA� siA� tego podejA�cia ekosystemowego i troszczyA� o las jako o ekosystem, a jak bardzo powinien realizowaA� doraA?ne zapotrzebowanie na przychody i pozyskanie drewna. Proponowana zmiana ustawy doprowadzi do sytuacji, gdzie mniej patrzy siA� na las jak na ekosystem, a bardziej jak na A?rA?dA�o drewna a�� poniewaA? trzeba bA�dzie zarobiA� pieniA�dze dla budA?etu.

A czy sami leA�nicy chcA� tego podejA�cia ekosystemowego?

P. P.: PewnoA�ci mieA� nie moA?emy. LeA�nicy oczywiA�cie sA� rA?A?ni, majA� rA?A?ne podejA�cie. Podejrzewam jednak, A?e nie znaleA?libyA�my dziA� w Polsce leA�nika, ktA?ry by caA�kowicie zanegowaA� podejA�cie ekosystemowe do lasu i powiedziaA�, A?e najwaA?niejsza jest produkcja drewna. OczywiA�cie nie moA?emy mieA� pewnoA�ci, A?e gdy leA�nikom zostawimy ich pieniA�dze, to bA�dzie caA�kowicie dobrze. MoA?emy natomiast z peA�nym przekonaniem powiedzieA�, A?e jeA�li zabierze siA� im te pieniA�dze, to nie bA�dzie dobrze, nie bA�dzie lepiej niA? teraz.

To sytuacja doA�A� niezwykA�a, kiedy organizacja zajmujA�ca siA� ochronA� przyrody broni leA�nikA?w, podczas gdy na co dzieA� moA?emy obserwowaA� raczej rA?A?nego typu konflikty miA�dzy przedstawicielami LasA?w PaA�stwowych a organizacjami przyrodniczymi.

P. P.: To wcale nie jest coA� niezwykA�ego. SA� rA?A?ne sytuacje. Czasem jest konflikt, czasem jesteA�my zgodni w tej i wielu innych sprawach. WeA?my na przykA�ad znany konflikt tego rodzaju, dotyczA�cy bardzo cennego przyrodniczo obszaru Puszczy BiaA�owieskiej. Od pA?A�tora roku mamy tam obowiA�zujA�cy plan urzA�dzania lasu, w przypadku ktA?rego przyrodnicy doA�A� zgodnie uwaA?ajA�, A?e caA�kiem nieA?le chroni on przyrodA� Puszczy BiaA�owieskiej. W tej chwili sytuacja jest odwrotna niA? przed kilkoma latami, gdy mieliA�my do czynienia z protestami ekologA?w, ktA?rzy zarzucali leA�nikom, A?e wycinajA� PuszczA� BiaA�owieskA�. Obecnie obserwujemy protesty pewnej grupy leA�nikA?w i lokalnych mieszkaA�cA?w, przekonujA�cych, A?e Puszcza BiaA�owieska rzekomo degraduje siA� z powodu zbyt rygorystycznej ochrony wymuszonej przez ekologA?w.

Skoro gospodarka leA�na jest tam tak dobra, zbliA?ona do warunkA?w panujA�cych w parku narodowym, to czemu leA�nicy nie zgadzajA� siA� na powiA�kszenie parku narodowego na obszar caA�ej Puszczy?

P. P.: MyA�lA�, A?e po pierwsze dlatego, iA? jeszcze tej zbieA?noA�ci nie zauwaA?yli, bo to zaledwie pA?A�tora roku a�� czyli jak na procesy spoA�eczne niezbyt duA?o. Po drugie myA�lA�, A?e sprzeciw wobec powiA�kszenia parku narodowego to postawa miejscowej spoA�ecznoA�ci wynikajA�ca z alergii na ochronA� przyrody i na okreA�lenie a�zpark narodowya�?. A�adne racjonalne argumenty nie sA� w tym momencie rozwaA?ane. To jest jednak zrozumiaA�e zjawisko spoA�eczne.

Natomiast w skali kraju tendencje sA� rA?A?ne. Polityka leA�na moA?e przeksztaA�ciA� siA� w rA?A?ne strony. MyA�lA�, A?e jesteA�my na rozdroA?u, jeA�li chodzi o przyszA�oA�A� naszych lasA?w. Od pewnego czasu Lasy PaA�stwowe ewoluowaA�y w stronA� przyjaznA� dla przyrody oraz w kierunku wysokiego poziomu troski o wartoA�ci A�rodowiskowe i przyrodnicze. Kilka ostatnich lat to jednak pewne wycofanie siA� z tego i przesuniA�cie na mniej ekologiczne pozycje, zanegowanie pewnych dobrych rozwiA�zaA�, ktA?re w lasach masowo prA?bowano wprowadziA�. Trudno powiedzieA�, jak bA�dzie wyglA�daA� kierunek zmian w przyszA�oA�ci, ale na pewno pomysA� daniny do budA?etu paA�stwa jest silnym bodA?cem, ktA?ry wymusi ewolucjA� w kierunku nieprzyrodniczym.

WedA�ug byA�ego Ministra Asrodowiska Jana Szyszki, a w A�lad za nim kilku innych posA�A?w PiS, w obecnych planach rzA�du chodzi tylko o to, aby wykazaA�, A?e Lasy PaA�stwowe sA� nierentowne, a nastA�pnie je sprywatyzowaA�. Czy podziela Pan te obawy?

A. P.: Mam wraA?enie, A?e ta grupa a�� cokolwiek by nie robiA� w sprawie lasA?w a�� zawsze z tego wysnuje taki wniosek, A?e to na pewno ma prowadziA� do prywatyzacji. JuA? tak byA�o, A?e propozycje wA�A�czenia LasA?w do budA?etu, czyli wA�aA�ciwie ich upaA�stwowienia, teA? przedstawiano, zupeA�nie przewrotnie, jako prA?bA� prywatyzacji.

Jednak w ciA�gu ostatnich dwA?ch dekad mieliA�my kilka podejA�A� do prywatyzacji, reprywatyzacji czy komercjalizacji LasA?w. Gdyby coA� takiego siA� zdarzyA�o w Polsce, co mogA�oby siA� staA� z naszymi lasami?

A. P.: To zaleA?y od formy prywatyzacji, bo to niekoniecznie znaczy, A?e natychmiast bA�dzie mnA?stwo prywatnych wA�aA�cicieli terenA?w leA�nych. Prywatyzacja to byA�oby teA? nadanie Lasom PaA�stwowym np. formy spA?A�ki akcyjnej, co juA? jest znacznie bardziej prawdopodobne i wykonalne, jeA?eli chodzi o legislacjA�. MyA�lA�, A?e przede wszystkim oznaczaA�oby to zmianA� zasadniczego podejA�cia do lasA?w. Dzisiejszy model ustawowy jest taki, A?e lasy stanowiA� zasA?b A�rodowiskowy, o ktA?ry naleA?y dbaA�, a tylko przy okazji tego dbania pozyskuje siA� drewno. Natomiast gdyby Lasy byA�y przedsiA�biorstwem a�� spA?A�kA� akcyjnA�, niekoniecznie nawet prywatnA�, gdyby te akcje posiadaA� Skarb PaA�stwa a�� oznaczaA�oby to postawienie LasA?w w sytuacji przedsiA�biorstwa, ktA?re ma przynosiA� zysk. WymusiA�oby to przeksztaA�cenie lasA?w w instytucjA� przede wszystkim komercyjnA�, z funkcjA� ochrony A�rodowiska i przyrody zepchniA�tA� na drugi plan. Niekoniecznie nagle przeciA�tny czA�owiek nie mA?gA�by wejA�A� do lasu i zbieraA� grzybA?w, jak niektA?rzy nas straszA�. Podejrzewam, A?e duA?a prywatna firma, ktA?ra zarzA�dzaA�aby lasami, teA? dbaA�aby o swA?j wizerunek spoA�eczny i wcale takich zakazA?w by nie chciaA�a wprowadzaA�. Na pewno mielibyA�my jednak w lasach mniej ochrony A�rodowiska i przyrody niA? mamy teraz a�� a powinniA�my dA�A?yA� we wprost przeciwnym kierunku, czyli mieA� tych funkcji ochronnych w lasach wiA�cej.

DziA�kujA� za rozmowA�.

RozmawiaA� Konrad Malec, 28 stycznia 2014 r.

4 odpowiedzi na „Jakie i czyje lasy?

  1. Marek pisze:

    Bardzo słusznie!

    PS
    Przekonywanie na jakiś forach internetowych, że koza domowa to nie gatunek Natura2000, albo że ptaki chronione są ważniejsze niż koty, to nie jest dobry pomysł i zachęcam Pana do większej aktywności na łamach konkretnych mediów – takich jak tu.

  2. andrzej pisze:

    odnoszę wrażenie,że Lasy nie bardzo radziły sobie z nadmiarem gotówki jaki posiadały.
    Nadmiernie wysokie wynagrodzenia,księżycowe inwestycje,kosztowne reklamy a im tak skumulowany żysk rósł systematycznie.Nie wiem dlaczego Lasy zwolnione są z podatku dochodowego i nie płacą właścicielowi dywidendy.

  3. Rapi pisze:

    Żeby zabrać kasę z LP na ratowanie budżetu, to trzeba najpierw przygotować publikę. Najpierw było info o wysokich zarobkach leśników i takie tam, a potem przyszedł nagły i perfidny skok na kasę która powinna pójść na inwestycje albo w ochronę lasu. Głupki się tylko cieszą, że zabrali bogatym leśnikom i będzie się lepiej żyło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>