Zimno i ciemno

O ubA?stwie energetycznym i jego konsekwencjach spoA�ecznych rozmawiamy z AgatA� MiazgA�, wspA?A�autorkA� raportu a�zUbA?stwo energetyczne w Polsce a�� definicja i charakterystyka spoA�eczna grupya�?, opublikowanego w 2015 r. przez Instytut na Rzecz Ekorozwoju.

***

WspA?lnie z Dominikiem Owczarkiem prowadziA�a Pani badania nad ubA?stwem energetycznym PolakA?w. Czym jest ubA?stwo energetyczne i z czego ono wynika?

A.M.: UbA?stwo energetyczne to w Polsce termin raczej nowy. To zjawisko polegajA�ce na trudnoA�ci w zaspokajaniu podstawowych potrzeb energetycznych w miejscu zamieszkania, za rozsA�dnA� cenA�. WyrA?A?niamy tutaj dwa elementy tej definicji a�� utrzymanie adekwatnego standardu ciepA�a i zaopatrzenie w pozostaA�e A?rA?dA�a energii, czyli np. energiA� elektrycznA�. To definicja, ktA?rA� przygotowaliA�my razem z Dominikiem Owczarkiem na potrzeby naszych badaA�, poniewaA?, mimo A?e badania nad ubA?stwem energetycznym trwajA� w Europie od lat osiemdziesiA�tych, to do tej pory nie zostaA�a wypracowana jedna, wspA?lna dla wszystkich definicja. W rA?A?nych dokumentach europejskich pojawiajA� siA� wzmianki o potrzebach cieplnych, potrzebach energetycznych, jednak dotychczas nie wypracowano spA?jnej definicji.

MA?wi Pani, A?e ubA?stwo to polega na tym, A?e ktoA� ma problem z zaspokojeniem potrzeb a�� czy to dotyczA�cych ogrzewania mieszkania czy potrzeb zwiA�zanych z innymi A?rA?dA�ami energii. Jak zdefiniowaA� moment, kiedy te potrzeby przestajA� byA� zaspokajane?

A.M.: WA�aA�nie to byA�o jednym z przedmiotA?w naszych badaA� a�� wyznaczenie standardu potrzeb energetycznych, ktA?rego niespeA�nienie oznacza ubA?stwo energetyczne. OczywiA�cie jest to prA?g wzglA�dny. PomysA�em, ktA?ry do tej pory cieszyA� siA� najwiA�kszym powodzeniem i byA� na rA?A?ne sposoby modyfikowany, jest porA?wnanie wydatkA?w energetycznych pomiA�dzy gospodarstwami domowymi, czyli osobami mieszkajA�cymi w jednym mieszkaniu i wspA?lnie siA� utrzymujA�cymi, a nastA�pnie zestawienie ich z dochodami tych gospodarstw. Do tej pory mieliA�my do czynienia z dwiema podstawowymi miarami ubA?stwa energetycznego: miarA� absolutnA�, wedle ktA?rej uznawaliA�my gospodarstwo domowe za ubogie energetycznie, jeA?eli jego wydatki na energiA� przekraczaA�y prA?g 10 proc. dochodA?w, oraz miarA� relatywnA� LIHC (ang. Low Income High Costs).

JeA?eli zachodzi taka sytuacja, A?e ktoA� nie wydaje aA? tyle na energiA�, ale poA�wiA�ca wiele czasu dziennie na zdobycie opaA�u, np. znoszA�c drewno z lasu, to czy taka osoba jest uboga energetycznie?

A.M.: Niestety czas, jaki gospodarstwa domowe czy poszczegA?lne osoby poA�wiA�cajA� na przyniesienie drewna, nie zostaA� uwzglA�dnionych w danych, ktA?rymi dysponujemy. WykorzystujA�c naszA� definicjA� ubA?stwa energetycznego nie moA?emy uznaA� takich gospodarstw za ubogie energetycznie, choA� oczywiA�cie zgodnie z intuicjA� takie osoby majA� problem z ogrzewaniem. Bardziej trafna jest wedA�ug nas druga z wymienionych przeze mnie miar a�� definicja relatywna. W skrA?cie polega ona na tym, A?e porA?wnujemy dochody i wydatki na energiA� jednego gospodarstwa domowego z dochodami i wydatkami innych gospodarstw domowych w spoA�eczeA�stwie. To znaczy: jeA?eli dana rodzina lub dane gospodarstwo domowe majA� w porA?wnaniu z innymi gospodarstwami doA�A� niskie dochody i jednoczeA�nie doA�A� wysokie wydatki na energiA�, wtedy uznajemy je za ubogie energetycznie. WaA?nym elementem definicji, ktA?re proponujemy, jest zastosowanie hipotetycznych wydatkA?w na energiA� zamiast wydatkA?w rzeczywistych. Brzmi to abstrakcyjnie, ale dziA�ki temu zabiegowi za ubogie energetycznie nie uznajemy osA?b przegrzewajA�cych mieszkania. Pozwala to natomiast uwzglA�dniA� osoby, ktA?re kosztem uregulowania wysokich wydatkA?w energetycznych muszA� ograniczyA� wydatki na inne dobra, np. edukacjA� czy A?ywnoA�A�. Hipotetyczne wydatki na energiA� to takie wydatki, ktA?re dane gospodarstwo domowe, znajdujA�ce siA� w danym typie budynku, powinno ponosiA�, by zaspokajaA� swoje podstawowe problemy energetyczne. Podstawowe potrzeby cieplne ustaliliA�my na poziomie utrzymywania w miejscu zamieszkania temperatury 21 stopni Celsjusza.

W raporcie pojawia siA� jeszcze jedna miara a�� 13 procent dochodA?w. Czemu 13? WczeA�niej mA?wiA�a Pani o dziesiA�ciu.

A.M.: Najpierw wytA�umaczA�, dlaczego nie dziesiA�A� procent dochodA?w. To byA�a miara najbardziej powszechna, ktA?rA� wykorzystywano w Wielkiej Brytanii do 2012 roku, wiA�c przyjA�liA�my jA� za punkt wyjA�cia. StwierdziliA�my jednak, A?e prA?g dziesiA�ciu procent jest w Polsce zbyt niski, poniewaA? w ostatniej dekadzie A�redni udziaA� wydatkA?w na energiA� w dochodach wynosiA� wA�aA�nie ok. 10 procent. Bezsensowne byA�oby wiA�c przyjmowanie progu, ktA?ry znajduje siA� na poziomie A�redniej dla kraju. Dlatego teA? widzieliA�my potrzebA� znalezienia jakiegoA� wyA?szego progu. 13 procent to propozycja techniczna. ZostaA�a wyliczona na prA?bie, ktA?ra zostaA�a okrojona do gospodarstw domowych, ktA?re uznaliA�my za niebA�A�dne. To znaczy usunA�liA�my gospodarstwa domowe, ktA?re stwierdziA�y, A?e majA� dochody ujemne lub A?e ich dochody w danym miesiA�cu sA� niA?sze niA? wydatki na energiA�. MuszA� jednak podkreA�liA�, A?e przyjA�cie jakiegokolwiek progu dochodA?w, czy to bA�dzie 13, 15 czy 20 procent, jest decyzjA� arbitralnA�.

Skoro ta angielska miara 10 procent stosowana w Polsce wykazaA�a, A?e znaczna czA�A�A� obywateli nie ma zaspokojonych podstawowych potrzeb energetycznych, to czy moA?emy siA� pokusiA� o uogA?lnienie, A?e polscy obywatele generalnie sA� ubodzy energetycznie?

A.M.: MyA�lA�, A?e nie. NaleA?y wziA�A� pod uwagA� rA?A?nice pomiA�dzy krajami, np. pomiA�dzy WielkA� BrytaniA� a PolskA� wystA�pujA� spore rA?A?nice w rodzaju budynkA?w. W kaA?dym polskim domu mamy jakieA� A?rA?dA�o ciepA�a, czy to ogrzewanie centralne, czy piece na opaA�. W Wielkiej Brytanii natomiast nie jest to standardem, a przy zmieniajA�cym siA� klimacie Brytyjczycy zaczynajA� odczuwaA� brak przystosowania budynkA?w bardzo dotkliwie.

Jakie sA� nastA�pstwa ubA?stwa energetycznego?

A.M.: Najbardziej bolesnymi skutkami sA� skutki zdrowotne: ludzie, ktA?rzy mieszkajA� w niedogrzanych pomieszczeniach, majA� obniA?onA� odpornoA�A�, czA�A�ciej chorujA�, szczegA?lnie na choroby zwiA�zane z ukA�adem oddechowym. Jest to szczegA?lnie dotkliwe w przypadku dzieci, poniewaA? mieszkanie w niedogrzanych pomieszczeniach moA?e skutkowaA� zaburzeniami przyrostu wagi. MoA?emy mieA� rA?wnieA? do czynienia z wykluczeniem spoA�ecznym, poniewaA? gdy rodzina nie ma dostA�pu do energii elektrycznej lub ma dostA�p ograniczony, dzieci nie mogA� korzystaA� np. z Internetu, moA?e im to utrudniaA� naukA� czy zdobywanie dodatkowych umiejA�tnoA�ci.

Ilu polskich obywateli cierpi z powodu niedostatkA?w energii?

A.M.: WedA�ug naszych badaA� 17 procent spoA�eczeA�stwa, czyli okoA�o 6,4 mln PolakA?w. To miara relatywna, ktA?rA� uwaA?amy za najbardziej zgodnA� z rzeczywistoA�ciA�.

Czy do ubogich energetycznie moA?emy przyA�oA?yA� jednA� miarA�, mA?wiA� o jakiejA� a�zwspA?lnocie dziejA?wa�?, o tym, A?e pochodzA� z jednej klasy spoA�ecznej albo z okreA�lonego regionu Polski?

A.M.: Tego nie jesteA�my w stanie stwierdziA� na tym etapie badaA�. JesteA�my za to w stanie powiedzieA�, ktA?re gospodarstwa sA� najbardziej naraA?one. SA� to gospodarstwa utrzymujA�ce siA� z niezarobkowych A?rA?deA�, czyli np. z zasiA�kA?w dla bezrobotnych, sA� to teA? samotni rodzice z dzieA�mi, a takA?e mieszkaA�cy wsi. Bardzo duA?a grupa to mieszkaA�cy jednorodzinnych domA?w wolnostojA�cych.

A jeA�li chodzi o podziaA� na regiony Polski, to ktA?ry z nich jest najbardziej naraA?ony? I jakie sA� przyczyny tego stanu?

A.M.: To gospodarstwa z regionu Polski poA�udniowo-wschodniej. Przypuszczamy, A?e jest to zwiA�zane z wiA�kszA� skalA� ubA?stwa dochodowego, ktA?re moA?emy tam zaobserwowaA�, a takA?e z warunkami klimatycznymi.

Z raportu wynika, A?e nie wszystkie osoby ubogie energetycznie sA� pod tak zwanA� dochodowA� kreskA�. NiektA?re osoby majA�ce nawet A�rednie dochody mogA� byA� dotkniA�te ubA?stwem energetycznym. Z czego to wynika?

A.M.: UbA?stwo energetyczne i dochodowe pokrywajA� siA�, tylko albo aA?, w 30 procentach przypadkA?w. MoA?na powiedzieA�, A?e ubA?stwo energetyczne ma dwie twarze: pierwsza z nich to osoby ubogie energetycznie i dochodowo, czyli ci, ktA?rzy majA� prawdopodobnie problem z opA�aceniem rachunkA?w za energiA�. Druga grupa, czyli ubodzy energetycznie, ktA?rzy nie majA� problemA?w finansowych, to mogA� byA� ludzie majA�cy bardzo wysokie wydatki na energiA� z powodu nieracjonalnego gospodarowania energiA� albo mieszkania w domach nieefektywnych energetycznie, czyli starszych lub bardzo duA?ych a�� zdarza siA� A?e np. dwie osoby mieszkajA� w kilkusetmetrowym domu.

JakiA� czas temu czytaA�em ksiA�A?kA� Tomasza Rakowskiego pt. a�zA?owcy, zbieracze, praktycy niemocya�? o tym, w jaki sposA?b osoby ubogie radzA� sobie z zaspokajaniem rA?A?nych potrzeb. Wbrew stereotypom okazuje siA�, A?e sA� one bardzo kreatywne, bo po prostu muszA� takie byA�, A?eby przetrwaA�. Zastanawiam siA�, czy w przypadku ograniczonych zasobA?w energii osoby, ktA?re majA� jej niedobory, prA?bujA� sobie to rekompensowaA�, zdobywajA�c tA� energiA� w inny sposA?b.

A.M.: Na pewno mamy do czynienia z przypadkami ogrzewania z wykorzystaniem nie tylko drewna opaA�owego, ale takA?e ze spalaniem rA?A?nego rodzaju A�mieci, opon. Wchodzi tu w grA� takA?e szara strefa. W najbardziej ekstremalnych przypadkach osoby mieszkajA�ce w niedogrzanych mieszkaniach rekompensujA� niskA� temperaturA� w mieszkaniu ubierajA�c siA� cieplej, w wiele warstw ubraA�.

W raporcie zauwaA?yA�a Pani, A?e osoby, ktA?re majA� problemy z ubA?stwem energetycznym, nie sA� najczA�A�ciej postrzegane jako ubogie w stereotypowym ujA�ciu ubA?stwa. Pisze Pani, A?e w Polsce do tej pory niemoA?noA�A� dogrzania mieszkania nie byA�a postrzegana jako jeden z wymiarA?w ubA?stwa. Dlaczego tak jest? Czemu wczeA�niej nie zwracano na to uwagi?

A.M.: MyA�lA�, A?e zwracano. ZauwaA?ano, A?e jest to potrzeba podstawowa, jednak nie postrzegano tego jako dodatkowego wymiaru ubA?stwa. ProszA� pamiA�taA�, A?e to doA�A� nowa tendencja a�� prowadzenie badaA� nad ubA?stwem, ktA?re jako ubogich uwzglA�dniajA� nie tylko tych, ktA?rzy nie majA� A�rodkA?w finansowych, ale i tych, ktA?rzy nie majA� dostA�pu do innego rodzaju dA?br. O ubA?stwie nie decyduje tylko zasobnoA�A� portfela, istniejA� rA?A?ne inne poziomy wykluczenia.

Czy w Polsce istniejA� jakieA� programy wsparcia, mogA�ce zapewniA� pomoc osobom z niedoborami energii? A jeA�li istniejA�, to czy pomagajA� tylko doraA?nie, np. w przetrwaniu zimy, czy teA? w caA�oA�ciowym wyjA�ciu z tej trudnej sytuacji?

A.M.: Obecnie funkcjonuje jeden taki instrument, jest to dodatek energetyczny, czyli pewna kwota, ktA?ra jest przyznawana osobom speA�niajA�cym okreA�lone warunki a�� to znaczy okreA�lone kryterium powierzchniowe i dochodowe. Jest to dodatek bardzo niewielki, kilkanaA�cie zA�otych miesiA�cznie. W Polsce korzysta z niego bardzo niewiele osA?b. Z jednej strony z powodu niskich kwot dodatku, z drugiej a�� dlatego, A?e Polacy o nim nie wiedzA�. Poza tym jest to zwiA�zane z bardzo wieloma formalnoA�ciami. WystA�pujA� teA? inne instrumenty pomocowe, z tym A?e nie sA� one skierowane bezpoA�rednio do grupy ubogich energetycznie. PrzykA�adowo sA� to programy, ktA?rych celem jest ochrona A�rodowiska. SkA�ada siA� na nie termomodernizacja budynkA?w jednorodzinnych, ktA?ra podnosi efektywnoA�A� energetycznA� mieszkaA� i jednoczeA�nie powoduje zmniejszenie rachunkA?w za energiA�.

Jakie kroki Pani zdaniem powinny podjA�A� polskie wA�adze, aby zapewniA� wszystkim obywatelom dobrobyt energetyczny?

A.M.: Widzimy potrzebA� dziaA�ania w kilku kierunkach. Po pierwsze uwaA?amy, A?e dawanie zasiA�kA?w nie jest dobrym rozwiA�zaniem, poniewaA? nie likwiduje problemu. Rekomendujemy z jednej strony politykA� nakierowanA� na termomodernizacjA�, czyli ocieplanie domA?w, wymianA� dachA?w, poprawA� jakoA�ci mieszkaA� w taki sposA?b, by wykorzystywaA�y one mniejsze iloA�ci energii. Konieczna jest takA?e edukacja energetyczna, to znaczy uczenie, w jaki sposA?b oszczA�dnie wykorzystywaA� energiA�, np. nie wietrzyA� mieszkania przy odkrA�conym kaloryferze, wyA�A�czaA� A�wiatA�o w pomieszczeniach, ktA?re nie sA� wykorzystywane itp.

DziA�kujA� za rozmowA�.

StyczeA� 2016 r. RozmawiaA� Konrad Malec, wspA?A�praca Magda Komuda.

Jedna odpowiedź na „Zimno i ciemno

  1. Kmicic pisze:

    Czysto teoretycznie rozważając ciekawe jak zachowaliby się politycy gdyby ktoś przyszedł do nich z gotowym rozwiązaniem problemu ubóstwa energetycznego (a także smogu) – np poprzez innowacyjny bardzo tani sposób ogrzewania. Czy zaproponowaliby ogólnopolski program termomodernizacji plus wymianę ogrzewania w domach wolnostojących (czyli takich do których nie dociera sieć ciepłownicza i gazowa) ? Czy może raczej woleliby dopłacać ubogim wg swoich kryteriów (czyli małej grupie ludzi) i zachować wpływy z podatków od paliw takich jak węgiel , gaz czy energia elektryczna ? Przecież „węgiel to nasz narodowy skarb”, nikogo nie obchodzi że się trujemy smogiem i marzniemy oszczędzając opał ? :-(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>