Krytycznie i społecznie o poezji – nasz nowy patronat medialny

Krytycznie i społecznie o poezji – nasz nowy patronat medialny

Nasz nowy patronat medialny – książka Pawła Kaczmarskiego, który w „Nowym Obywatelu” pisze od pewnego czasu o najnowszej polskiej poezji i jej wymiarze krytyczno-społecznym. W książce znacznie większa dawka takich rozważań.

„Oporne komunikaty. Strategie znaczenia w poezji współczesnej” Pawła Kaczmarskiego to zbiór krytycznoliterackich esejów o poezji ostatnich dwóch dekad – o tym, co wiersze robią, by trafić do czytelników, i o różnych sposobach, na jakie definiują swoją relację z odbiorcą. Jak w recenzji wydawniczej pisała Anna Kałuża: „Autor prowadzi narrację krytycznoliteracką w taki sposób, że można zapomnieć o wszelkich ograniczeniach i utrudnieniach, blokujących dostęp do jego pisania. Robi też znacznie więcej: może sprawić, że ci, którzy nie czytali poezji, pomyślą o niej przychylniej, a ci, którzy przestali ją czytać, zechcą ponownie się jej przyglądać”.

W książce omówieni zostają najważniejsi współcześni polscy poeci i poetki – od Andrzeja Sosnowskiego po Tomasza Bąka, od Konrada Góry po Annę Adamowicz – a komentarze krytycznoliterackie łączą się z polityczno-społeczną refleksją o ostatniej recesji, kryzysie klimatycznym i obojętności kapitału.

Książkę można kupić u wydawcy: https://sklep.instytutliteratury.eu/pl/p/Oporne-komunikaty.-Strategie-znaczenia-w-poezji-wspolczesnej-Pawel-Kaczmarski/441

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Między buntem a posłuszeństwem. Zapraszamy na cykl debat

Między buntem a posłuszeństwem. Zapraszamy na cykl debat

Objęliśmy patronat medialny nad cyklem debat na ważne i ciekawe tematy. Zapraszamy do udziału w nich.

„ZA, A NAWET PRZECIW” – debata inauguracyjna projektu „DWA KOLORY – MIĘDZY BUNTEM A POSŁUSZEŃSTWEM”

Co oznacza dzisiaj „bycie patriotą”? Udział w Marszu Niepodległości czy pomoc uciekinierom wojennym? A może jedno i drugie? Debatą „ZA, A NAWET PRZECIW”, która odbędzie się 27 kwietnia o godz. 17:00 na Zamku Królewskim w Warszawie, Centrum Myśli Jana Pawła II rozpoczyna projekt „DWA KOLORY – MIĘDZY BUNTEM A POSŁUSZEŃSTWEM”. Zaprasza w nim do wielopłaszczyznowej refleksji nad współczesnym rozumieniem patriotyzmu. Właśnie otwarta została rejestracja na pierwszą debatę.

Tytułowe „dwa kolory” to miara polskiego patriotyzmu. Symboliczna biel oznaczająca pokój oraz czerwień przypominająca bunt, to dwie ścieżki dramatyzujące Polaka – patriotę. Czy muszą się one wzajemnie znosić, czy raczej się uzupełniają – wręcz stanowią jedną flagę, która uznaje i włącza szereg różnych postaw miłości Ojczyzny?

DEBATA „ZA, A NAWET PRZECIW”

Na projekt „DWA KOLORY” składa się cykl debat, badania i działania edukacyjne. Punktem wyjścia do pierwszej debaty jest sąsiedztwo rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, która stanie się pretekstem do rozmowy na temat stosunku Polaków do władzy – w historii i dzisiaj.

Jakie są granice obywatelskiego sprzeciwu? O jakiej Polsce ma prawo marzyć patriota? Czy Polska jest mocarstwem europejskim, czy krajem „który powinien znać swoje miejsce w szeregu”? Na te i inne pytania spróbują odpowiedzieć paneliści zebrani na Zamku Królewskim w Warszawie. W debacie udział wezmą: prof. Joanna Kurczewska (Instytut Filozofii i Socjologii PAN), prof. Wojciech Fałkowski (Zamek Królewski w Warszawie), dr Marcin Kędzierski (Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, Klub Jagielloński) oraz dr Jarosław Kuisz (Kultura Liberalna).

Spotkanie poprowadzi Michał Szułdrzyński.

DLA NAUCZYCIELI

Nauczyciele, uczestnicy debaty, zostaną dodatkowo zaproszeni do udziału w badaniach fokusowych związanych z postrzeganiem patriotyzmu przez młodych ludzi. Celem jest stworzenie angażujących materiałów edukacyjnych dla uczniów, które staną się alternatywą dla tradycyjnych szkolnych akademii i włączą młodzież w rozważania o byciu patriotą dzisiaj. Efektem pracy będzie także wystawa „DWA KOLORY – MIĘDZY BUNTEM A POSŁUSZEŃSTWEM” przygotowana do samodzielnego wydruku i szeroko udostępniona szkołom i instytucjom.

Kolejne debaty zaplanowane zostały w następujących terminach:

9 czerwca, godz. 17:00, Mt 5,14 – Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, „JEDNI DRUGICH…”

9 sierpnia, Muzeum Powstania Warszawskiego, „WSTAŃ I WALCZ!”

28 września, Stadion Narodowy, „BĘDZIEM POLAKAMI – MIĘDZY WYSZYŃSKIM A GOMBROWICZEM”

Formularz rejestracyjny dostępny na stronie: https://www.centrumjp2.pl/dwa-kolory-i-debata-zapisy/

Centrum Myśli Jana Pawła II to warszawska instytucja kultury, której zadaniem jest stawianie pytań o kondycję etyczną człowieka w odniesieniu do uniwersalnych wartości: dobra, prawdy i piękna, a także wolności, solidarności i dialogu. Centrum działa w obszarze kultury, nauki, edukacji oraz budowania zaangażowanego i odpowiedzialnego społeczeństwa. W działaniach programowych Centrum Myśli Jana Pawła II korzysta z intelektualnego, duchowego i kulturowego dziedzictwa Karola Wojtyły – Jana Pawła II, wskazując na jego uniwersalny wymiar.

Nie chcemy zbyt „ludzkich” robotów

Nie chcemy zbyt „ludzkich” robotów

Roboty zbyt wiernie imitujące ludzi spotykają się z negatywnym odbiorem, zwłaszcza wśród starszych osób.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Ohio University, a relacjonowanych przez portal pulshr.pl, roboty, które posiadają zbyt wiele ludzkich cech, prawdopodobnie nie będą dobrymi towarzyszami osób starszych. Zdecydowanie większą akceptacją cieszą się roboty mówiące ludzkim głosem, ale nie przypominające człowieka w budowie ciała.

Ludzie czują się bardziej komfortowo z robotami, które głosem naśladują człowieka, ale nie kształtem ciała. Takie systemy głosowe są już wykorzystywane w smartfonach – powiedział jeden z autorów badania Kelly Merrill Jr., doktorant z Ohio University. Ludzie postrzegają sztuczną inteligencję jako dobrego towarzysza w zwykłej rozmowie, ale nie wyobrażają sobie jej jako zastępstwa dla bliskości i przyjaźni.

„Dolina niesamowitości” to zjawisko opisane w 1970 r. przez prof. robotyki Masahiro Mori. Doszedł on do wniosku, że im bardziej robot jest podobny do człowieka, tym cieplejsze budzi uczucia. Istnieje jednak pewna granica pozytywnej reakcji. Roboty zbyt wiernie imitujące ludzi spotykają się z negatywnym odbiorem. Prof. Mori stworzył wykres obrazujący, jak zmienia się komfort psychiczny człowieka w zależności od stopnia podobieństwa robota do przedstawiciela ludzkości. „Dolina niesamowitości” to moment, w którym następuje gwałtowny spadek komfortu.

W październiku 2021 r. Centrum Nauki Kopernik w Warszawie przeprowadziło wspólnie z Uniwersytetem SWPS badanie dotyczące właśnie tego momentu i odczucia. Wykorzystany do niego został robot Babyclon, imitujący noworodka. Psycholog społeczny Konrad Maj wyjaśniał, że jeśli robot łączy cechy ludzkie i nieludzkie, dochodzi do konfliktu poznawczego i czujemy się niekomfortowo, bo nie wiemy, jak go skategoryzować.

Jak przyznał, „produkowanie kopii człowieka nie jest do końca sensownym pomysłem”. One mogą nam pomagać – wyręczać nas w wielu zadaniach, ale nie muszą wyglądać dokładnie tak jak my – nie musimy się z nimi zaprzyjaźniać lub traktować jak własne dzieci. Po naszym badaniu widać, że chyba tego nie chcemy – tłumaczy Konrad Maj.

Kobiety gorzej czują się w pracy

Kobiety gorzej czują się w pracy

Badanie naukowców z Yale University wykazało, że płeć ma ogromny wpływ na emocje, jakich pracownicy doświadczają w pracy.

Jak informuje portal pulshr.pl, awans w rankingu łagodzi negatywne uczucia, takie jak frustracja, w mniejszym stopniu u kobiet niż u mężczyzn, co wynika z nowego, obszernego badania dotyczącego różnic w emocjach między płciami w pracy.

Badanie prowadzone przez naukowców z Yale University wspólnie z Jochenem Mengesem z Cambridge Judge Business School wykazało, że wysoka pozycja zawodowa wiąże się z większymi korzyściami emocjonalnymi dla mężczyzn niż dla kobiet. Kobiety we wszystkich przypadkach zgłaszają mocniejsze negatywne uczucia niż mężczyźni.

Badanie wykazało, że płeć ma ogromny wpływ na emocje, jakich pracownicy doświadczają w pracy. W porównaniu z mężczyznami kobiety zgłaszały, że czują się bardziej przytłoczone, zestresowane, sfrustrowane, spięte i zniechęcone oraz mniej pewne siebie i szanowane. Ponieważ kobiety doświadczają więcej negatywnych i mniej pozytywnych odczuć podczas wspinania się na wyższe szczeble w hierarchii organizacyjnej, stawia je to w niekorzystnej sytuacji w pełnieniu ról przywódczych.

Na najniższym poziomie hierarchii kobiety zgłaszały, że czują się bardziej szanowane niż mężczyźni, ale sytuacja się odwraca, gdy wspinają się na wyższe szczeble zarządzania w organizacji. Powoduje to fakt, że na wyższych stanowiskach mężczyźni czują się znacznie bardziej szanowani niż kobiety.