Nie ma fachowców

Nie ma fachowców

Pierwsze Branżowe Centra Umiejętności powstaną w marcu 2023. Jest ponad 1,4 mld zł na utworzenie w Polsce 120 placówek i ani jednego chętnego, by prowadzić szkoły kształcące w branżach drzewno-meblarskiej, handlowej i pomocy społecznej.

Jak informuje Portal Samorządowy, z zapowiedzi Ministerstwa Edukacji i Nauki wynika, że pierwsze branżowe centra umiejętności (BCU) powstaną w 2023 roku. Ma ich być przynajmniej 20. W kolejnym roku ma powstać następne 100.

BCU to pomysł ministerstwa na wzmocnienie reformy kształcenia zawodowego wdrażanej przez resort edukacji od 2019 roku. Centra mają być tworzone w partnerstwie podmiotów branżowych oraz organów prowadzących szkoły. Dlatego do udziału w konkursie na utworzenie i wsparcie BCU ministerstwo zaprosiło m.in. organizacje branżowe, izby gospodarcze, stowarzyszenia zawodowe i samorządy zawodowe zrzeszające osoby wykonujące dany zawód.

Wpłynęło 90 wniosków, które obecnie podlegają ocenie formalnej. Największym zainteresowaniem cieszyły się branże: budowlana, elektroenergetyczna i rolno-hodowlana – informuje Adrianna Całus, rzeczniczka Ministerstwa Edukacji i Nauki.

O utworzenie w mieście dwóch branżowych centrów umiejętności stara się między innymi Radom.

Branżowe centra umiejętności miały koncentrować się na branżach kluczowych dla rozwoju przemysłu w danym regionie, w tym m.in. automatyka, robotyka, mechatronika, przemysł motoryzacyjny, przemysł lotniczy, energetyka odnawialna, transport, spedycja i logistyka czy przetwórstwo spożywcze.

Największym zainteresowaniem cieszyły się branże: budowlana, elektroenergetyczna, rolno-hodowlana. W całej Polsce nie znalazł się jednak nikt chętny do rozwijania placówek w branżach: drzewno-meblarska, handlowa, pomoc społeczna.

Decyzję o tym, gdzie powstaną branżowe centra umiejętności, ministerstwo oficjalnie ogłosić ma 31 marca. W całej Polsce powstać ma w sumie 120 ośrodków w partnerstwie podmiotów branżowych oraz organów prowadzących szkoły kształcące w zawodach i centra kształcenia zawodowego. Cała inwestycja kosztować ma ponad 1,4 mld złotych.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Sto dni na wynajęcie

Sto dni na wynajęcie

Rząd Portugalii ogłosił, że zgodnie z projektem nowej ustawy dotyczącej mieszkalnictwa, zobowiąże właścicieli niezamieszkanych domów do ich wynajęcia lub upoważnienia administracji samorządowej do znalezienia lokatorów.

Jak informuje serwis wnp.pl, zgodnie z projektem rządu Costy właściciel pustego domu otrzyma list z gminy, w którym zostanie poinformowany o propozycji samorządu terytorialnego co do wynajmu pustostanu. Na odpowiedź władzom gminnym obywatel będzie mieć 10 dni.

W sytuacji zignorowania przez obywatela pisma lub braku odpowiedzi, gmina będzie mogła po kolejnych 90 dniach uruchomić procedurę poszukiwania lokatorów do pustego domu i zmusić jego właściciela do wynajmu.

Gabinet Costy twierdzi, że nowelizacja prawa pomoże pozwolić uporać się z kryzysem mieszkaniowym oraz doprowadzić do obniżenia cen mieszkań i ich wynajmu.

Rząd Portugalii zamierza też zakończyć rozwijany od 2012 r. program przyznawania tzw. złotych wiz, uprawniających do stałego pobytu osoby spoza Strefy Schengen. Napływ bogatych przedsiębiorców z zagranicy podwyższył ceny nieruchomości.

Według szacunków prezydenta Portugalii Marcelo Rebelo de Sousy, w kraju tym jest aktualnie ponad 1 mln pustych domów.

Pracownicy MOPS wygrali

Pracownicy MOPS wygrali

Zakończył się strajk pracowników pomocy społecznej w Legnicy. Pracownicy MOPS i DPS otrzymają w sumie 800 zł podwyżki.

Jak donosi portal pulshr.pl, pracownicy legnickiego MOPS i DPS otrzymają w sumie 800 zł podwyżki. 400 zł od 1 stycznia 2023, kolejne 200 zł od lipca. Od stycznia 2024 roku otrzymają kolejne 200 zł.

Udało się osiągnąć kompromis i liczę na dalszą współpracę, jeżeli chodzi o kształtowanie poziomu wynagrodzeń pracowników pomocy społecznej w Legnicy. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie można na ten temat rozmawiać i rozwiązywać problemy na etapie początkowym, i że wspólnie będziemy mogli kształtować politykę płacową. Bardzo dziękuję za współpracę przy tworzeniu tego porozumienia – mówi Aneta Mazur, szefowa komisji zakładowej NSZZ „Solidarność” w MOPS.

Co z bezpieczeństwem energetycznym Polski?

Co z bezpieczeństwem energetycznym Polski?

Procedowane przez Parlament Europejski tzw. rozporządzenie metanowe wywołuje duży niepokój w branży górniczej.

Jak informuje OPZZ, wprowadzenie dokumentu w obecnym kształcie będzie niosło negatywne skutki dla całego systemu energetycznego Polski, a co zatem idzie, dotknie wszystkich mieszkańców naszego kraju. OPZZ pilnie podjęło w tej sprawie interwencje w Ministerstwie Aktywów Państwowych oraz Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Masowe zwolnienia pracowników kopalń i branż pokrewnych, bezrobocie w regionach górniczych, ale także blackouty, ubóstwo energetyczne i ogromny problem z zapewnieniem dostaw prądu w kraju – to możliwe scenariusze wprowadzenia planowanych limitów emisji metanu dla kopalń węgla kamiennego w Unii Europejskiej. I to już na początku 2027 roku, za nieco ponad trzy i pół roku. Limity, które przewiduje dokument, są praktycznie nieosiągalne przez większość kopalń węgla energetycznego w Polsce. Jednak cztery lata później mają zostać zaostrzone i objąć kolejne zakłady, a w przyszłości także te wydobywające węgiel koksowy.

Obowiązująca Umowa Społeczna z roku 2021 przewiduje plan stopniowego zamykania kopalń węgla energetycznego do roku 2049. Urzeczywistnienie zakazów emisji metanu ujęte w projekcie rozporządzenia oznaczałoby konieczność płacenia ogromnych, dotkliwych kar przez długi czas lub zamknięć już w latach 2026 i 2030. To o wiele szybciej niż zakładają jakiekolwiek realne plany. Oznaczałoby to dla Polski konieczność importu bardzo dużych ilości węgla z zagranicy, gdyż system energetyczny nie przekształci się w tak krótkim czasie.

OPZZ zwróciło się z apelem o interwencję do wicepremiera Jacka Sasina, Ministra Aktywów Państwowych oraz Anny Moskwy, szefowej Ministerstwa Klimatu i Środowiska która umożliwi wzięcie pod uwagę realnych uwarunkowań technicznych i społecznych: W ocenie OPZZ, Parlament Europejski powinien ponownie przeanalizować skutki proponowanej regulacji i w toku dalszych prac uwzględnić uwagi zgłaszane przez związki zawodowe. Ostateczna wersja rozporządzenia winna zapewniać realne i możliwe do udźwignięcia przez sektor paliwowo-energetyczny limity emisji oraz odpowiednie okresy przejściowe wystarczające do należytego przygotowania infrastruktury w kopalniach i stacjach odmetanowania. Pozostawienie projektu rozporządzenia w obecnym brzmieniu zniweczy zamiar sprawiedliwej transformacji, narazi Polskę na szybkie zamknięcie większości kopalń węgla oraz skutkować będzie załamaniem systemu energetycznego kraju. W konsekwencji spowoduje kryzys społeczno-gospodarczy wielu regionów Polski, w tym wzrost bezrobocia.