Wielki producent mebli zamyka kolejny zakład i znów redukuje zatrudnienie.
Jak informuje Tygodnik Zamojski, znany duży producent mebli, firma Black Red White, zamyka swój zakład w Zamościu i zwalnia jego załogę. We wtorek została o tym poinformowana załoga firmy.
W firmie źle się dzieje od pewnego czasu. W styczniu 2025 roku zlikwidowała ona swój zakład w Przeworsku, a pracę tam straciła cała załoga licząca 200 osób. Z kolei w listopadzie 2025 firma zwolniła 800 osób, czyli ponad 25% całej załogi. Tamte zwolnienia dotknęły głównie zakładu w Biłgoraju.
Teraz podjęto decyzję o likwidacji zakładu w Zamościu, który działał na bazie dawnych Zamojskich Fabryk Mebli. Produkcja potrwa do końca kwietnia 2026 roku. Wytwarzanie mebli zostanie przeniesione do Biłgoraja i Mielca, a część zostanie zlecona zewnętrznym podwykonawcom.
Rosną opłaty za pobyt w publicznych sanatoriach.
Jak informuje Polsat News, od maja, czyli w sezonie wiosenno-letnim, wzrosną stawki, które za pobyt w sanatoriach zapłacimy za zakwaterowanie i wyżywienie. Choć same zabiegi sanatoryjne będą wciąż w podstawowym wymiarze finansowane ze środków NFZ, to wzrosną koszty samych pobytów.
W zależności od standardu koszty mogą wzrosnąć nawet o kilkanaście złotych na dobę. Pokój jednoosobowy z pełnym węzłem sanitarnym będzie kosztował niemal 41 zł za dobę, czyli o ponad 8 zł. Pokój jednoosobowy z łazienką dzieloną z lokatorem innego pokoju to koszt ponad 37 zł za dobę, czyli o ponad 11 zł drożej. Rosną także koszty posiłków.
Przy standardowej długości pobytu, wynoszącej przy skierowaniu z NFZ 21 dni, musimy się liczyć z wydatkami większymi o nawet 300 zł, a łączny koszt noclegów i wyżywienia wyniesie nawet ponad 1000 zł.
Za rządów liberałów znowu rośnie skala zatrudnienia w oparciu o umowy śmieciowe.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa na podstawie danych GUS, rośnie skala zatrudnienia w oparciu o umowy śmieciowe. Wedle stanu na koniec III kwartału 2025 r. (to najnowsze całościowe dane) pracę wyłącznie na podstawie umów zlecenia i podobnych wykonywało ponad 1,5 mln osób. Oznacza to wzrost w ciągu roku o 5,4 proc.
Kobiet zatrudnionych wyłącznie na śmieciówkach przybyło o 4,4%, natomiast mężczyzn o 6,4% w ciągu roku. Mężczyźni stanowią 51,3% ogółu zatrudnionych w sposób pozakodeksowy. Najwięcej takich osób jest zatrudnionych w sektorze nazwanym administrowanie i działalność wspierająca, ale to mylące, bo ta kategoria obejmują agencje pracy tymczasowej, oferującej zatrudnienie głównie w przemyśle. Druga pod względem odsetka umów śmieciowych jest branża naprawy pojazdów samochodowych.
Sieć handlowa Dino zwolniła sygnalistkę i działaczkę związkową.
Jak informuje związek zawodowy Konfederacja Pracy – jego sekcja działająca w handlu (m.in. w Kauflandzie, Rossmannie, Aldi, Biedronce, a od niedawna aktywna także w sieci Dino), szefostwo sieci zwolniło z pracy Katarzynę Kiwerską – kierowniczkę sklepu Dino z Sochaczewa. Została zwolniona po tym, jak nagłośniła warunki pracy w tej sieci, szczególnie niskie temperatury zimą. Kiwerska wpuściła do sklepu posła partii Razem, Adriana Zandberga, który dokonał interwencji poselskiej. Po jej wykonaniu sprawą bardzo niskich temperatur w sklepach sieci Dino zajęły się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Państwowa Inspekcja Pracy.
Katarzyna Kiwerska była sygnalistką – osobą, która zgłaszała naruszenia prawa i nieprawidłowości. Zgodnie z ustawą powinna być objęta szczególną ochroną przed działaniami odwetowymi pracodawcy. Była także działaczką związkową objętą ochroną związkową, co oznacza, że jej zwolnienie wymaga zgody zarządu związku zawodowego. Zwolnienie nastąpiło dzień po tym, jak spółka Dino dowiedziała się, że Katarzyna Kiwerska będzie uczestniczyć w mediacjach z Zarządem Dino jako przedstawicielka związku i pracowników.
Wszystko wskazuje na to, że Kiwerska została zwolniona bezprawnie. Spawa trafi do sądu pracy, a związek zawodowy deklaruje, że mimo to działaczka weźmie udział w spotkaniach negocjacyjnych z zarządem tej sieci handlowej.
Konfederacja Pracy jest od powstania struktur związku w sporze z szefostwem formy. Związkowcy domagają się podwyżek wynagrodzeń, zwiększenia zatrudnienia w sklepach, wprowadzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, który jest obowiązkiem każdej firmy zatrudniającej powyżej 50 pracowników.
Wcześniej Konfederacja Pracy prowadziła podobne działania w innych sieciach handlowych, m.in. zorganizowała w grudniu strajk w Kauflandzie.
Zdjęcie w nagłówku tekstu: Autorstwa Kamil Kulawik – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=124499205