Sukcesem zakończył się kilkudniowy strajk w zakładach ponadnarodowej korporacji.
Wczoraj sukcesem zakończył się strajk w polskich zakładach ponadnarodowej korporacji Minova. Koncern zajmuje się głównie produkcją materiałów przydatnych w górnictwie, nie tylko węglowym, ale także przy wydobyciu rud i miedzi.
Strajk wybuchł w poniedziałek rano. Praca stanęła we wszystkich polskich zakładach firmy: Minova Arnall w Truskolasach-Golcach (produkuje kotwy dla kopalń), Minova Ekochem w Siemianowicach Śląskich (kleje, piany i środki do zabezpieczenia górotworów) i w Minova-Ksante w Polkowicach (chemikalia niezbędne dla wydobywania miedzi). Reprezentanci pracowników domagali się podwyżek płac o 12%, a zarząd oferował zaledwie 3,4%, czyli de facto wyrównanie inflacyjne, a nie podwyżkę.
W czwartym dniu strajku zarząd firmy przystąpił do negocjacji z udziałem przedstawicieli globalnych i europejskich struktur koncernu. Zakończyły się one podpisaniem wczoraj porozumienia. Na jego mocy wynagrodzenia wzrosną w sumie o ponad 10,5%. Pierwsza podwyżka, o 6%, nastąpi od maja z wyrównaniem od stycznia. Pod koniec roku pracownicy otrzymają także premię w wysokości miesięcznej pensji. Od stycznia 2027 płace wzrosną co najmniej o kolejne 4,5%, ale jeśli inflacja będzie wyższa, to podwyżka ma być większa – o wskaźnik inflacji plus jeden punkt procentowy.
Strajk prowadzono z inicjatywy zakładowych struktur „Solidarności” i Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego. Po podpisaniu porozumienia pracę w zakładach wznowiono dzisiaj rano.
Sukcesem pracowników zakończył się spór zbiorowy.
Jak informuje „Dziennik Zachodni”, sukcesem zakończył się spór zbiorowy prowadzony przez związki zawodowe z szefostwem koncernu motoryzacyjnego ASK Poland. Wytwarza on zaawansowaną elektronikę oraz systemy nagłośnieniowe dla branży motoryzacyjnej, m.in. dla marek Porsche, Mercedes i BMW. W Polsce firma działa od roku 1997 i posiada zakłady w Bielsku i pobliskich Wilkowicach. Zatrudnia ponad 800 osób, głównie kobiety.
W firmie przez kilka miesięcy trwał spór zbiorowy. Zakładowe struktury „Solidarności” domagały się podwyżek większych niż oferowane przez szefostwo. Władze przedsiębiorstwa zaoferowały zaledwie 225 zł brutto, co oznacza raczej wyrównanie inflacyjne niż faktyczną podwyżkę.
Dzisiaj zakończyły się negocjacje, które wreszcie przyniosły konkrety. O 325 zł wzrosły płace zasadnicze, znacznie podniesiono także dodatki stażowe. Porozumienie podpisano na dwa lata, w tym czasie pensja brutto wzrośnie o 675 zł.
Rośnie i jest wysoki odsetek pracowników obawiających się utraty zatrudnienia.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa, rośnie skala osób obawiających się utraty zatrudnienia. Wskaźniki takich obaw znowu wzrosły. Świeże dane na ten temat przynosi nowe badanie Barometr Rynku Pracy 2026.
Z nowej edycji badania wynika, że utraty zatrudnienia obawia się dokładnie co trzeci polski pracownik – 33,3% ankietowanych. Wskaźnik ten w ciągu dwóch lat wzrósł z poziomu 26%. W tym samym czasie spadł odsetek osób spokojnych o swoją przyszłość zawodową. Dwa lata temu wynosił on 55%. Obecnie to już tylko 50,7%. Utraty pracy szczególnie obawiają się kobiety. W tym przypadku poziom obaw wzrósł z nieco ponad 30 do aż 37,7% pracownic obecnie. W grupie wiekowej 25-44 lata wskaźnik ten jest najwyższy i dla obu płci wynosi aż 40%. Jeśli chodzi o branże to liderem jest w transport i logistyka – obawy o utratę pracy deklaruje w nich aż 46,6% zatrudnionych. Wiceliderem jest branża handlowa.
To samo badanie wskazuje, że maleje liczba firm planujących rekrutację nowych pracowników. Dwukrotnie w ciągu dwóch lat wzrosła liczba firm planujących redukcję zatrudnienia.
W ciągu roku w Polsce zlikwidowano kilka tysięcy etatów w jednej z branż.
Jak wynika z analizy firmy AutomotiveSuppliers.pl, rok 2025 przyniósł znaczną stratę etatów w branży motoryzacyjnej w Polsce.
Badanie objęło firmy średnie i duże – zatrudniające powyżej 9 osób. Analizowano zatrudnienie nie tylko u producentów samochodów, ale także części, naczep. Zatrudnienie w tym sektorze spadło do 197,7 tys. osób. Jest zatem najniższe od roku 2017.
W 2025 ubyło w tej branży 2800 etatów. Rok wcześniej ubytek wyniósł 1500 etatów, zatem w ciągu zaledwie dwóch lat zatrudnienie w branży zmalało o 4300 etatów. W 2025 nastąpił także spadek eksportu tej branży w Polsce – skala sprzedaży produktów zagranicę zmniejszyła się o 3,73%.
Analitycy firmy twierdzą, że niewiele wskazuje, aby sytuacja zatrudnienia w tej branży miała się poprawić w roku 2026.