Pracownicy przeciw liberałom

Pracownicy przeciw liberałom

W Kielcach rozpoczął się protest przeciwko polityce liberalnych władz miasta.

Związek Zawodowy Pracowników Transportu Publicznego w Kielcach rozpoczął protest przeciwko polityce liberalnych władz miasta. Związkowcy informują: W związku z dotychczasowym brakiem reakcji władz miasta i ZTM na nasze wielokrotne pisma, jak również kontynuowanie działań szkodzących spółce, mając na względzie dobro przedsiębiorstwa MPK Kielce, a tym samym ochronę 600 miejsc pracy, Zarząd Związku Zawodowego Pracowników Transportu Publicznego w Kielcach – skupiający 80 procent załogi MPK – jednogłośnie podjął decyzję o ogłoszeniu akcji protestacyjnej w dn. 16.06.2026 r. W ramach protestu w tym dniu zostanie odpowiednio oflagowany i oznaczony zakład oraz będą podejmowane inne działania zmierzające do obrony spółki, w tym niedopuszczenia do jej upadłości.

Ze względu na trwającą od kilku lat całkowitą blokadę medialną spółki w mediach prosimy o śledzenie naszych portali, które są wiarygodnym źródłem informacji o MPK. W tych miejscach będziemy informować o działaniach podejmowanych w ramach prowadzonego protestu. Zachęcamy również do lektury nowego numeru „Pasażera”, który jest już dostępny na naszej stronie internetowej i w autobusach komunikacji miejskiej. Są tam obszernie wyjaśnione przyczyny naszego protestu i kolejnej walki o utrzymanie miejsc pracy.

Poniżej przedstawiamy nasze postulaty. Domagamy się:

Bezwzględnego przestrzegania podpisanego w 2007 roku porozumienia ze spółką, w tym w szczególności punktu dotyczącego prowadzenia dialogu, właściwego wykorzystania środków unijnych jako wsparcia dla spółki oraz respektowania opartej na tym porozumieniu umowy kupna sprzedaży i umowy spółki. My jako sygnatariusze porozumienia, realizujemy i wypełniamy je w 100 procentach, dlatego mamy prawo domagać się tego samego od miasta. […]

Zrekompensowania spółce kosztów poniesionych w związku z obniżeniem przez rząd stawki VAT z 23 na 8 procent poprzez podpisane odpowiedniego aneksu dotyczącego sposobu waloryzacji stawki, co przewiduje paragraf 11 zawartej w 2018 roku umowy między MPK a ZTM. Spółka obecnie z tego tytułu traci kilkaset tysięcy złotych miesięcznie.

Powołania specjalnego zespołu z złożonego z przedstawicieli wszystkich klubów w Radzie Miasta, który przeprowadzi kompleksową finansową kontrolę w MPK, KASP i ZTM. Nie mamy bowiem i nigdy nie mieliśmy niczego do ukrycia – to miasto blokowało audyt w spółce i to wówczas, gdy miało przedstawiciela w radzie nadzorczej, przez co firma straciła miliony złotych.

Natychmiastowego wstrzymania decyzji o budowie nowej bazy – przynajmniej do czasu wypracowania optymalnego rozwiązania, również mając na względzie, że przez najbliższych 6 lat na terenie tej zajezdni nie będą mogły parkować nowo zakupione przez miasto i wprowadzone do ruchu 24 autobusy elektryczne, co będzie generowało dodatkowe koszty dla miasta oraz kieleckich podatników. Nie godzimy się na to, żeby wykorzystywać środki publiczne do szkodzenia spółce, w której miasto ma udziały. Jesteśmy firmą dobrze zarządzaną, konkurencyjną i prowadzącą szeroko zakrojone inwestycje, ale nawet my nie jesteśmy w stanie konkurować ze środkami publicznymi, które miały zgodnie z zawartym porozumieniem i założeniami KPO trafiać do przedsiębiorstw ponoszących straty z tytułu wprowadzonego lockdownu. Wyjaśnienia wymaga także to, dlaczego w ostatnim przetargu zmieniono zasady finansowania kilometrów dojazdowych, przez co ukryto przed kieleckim podatnikiem bardzo duże koszty związane z kilometrami dojazdowymi do bazy. Dziwnym trafem na takiej operacji traci kielecki podatnik, ale korzysta konkurencja, która ma zajezdnię kilkakrotnie dalej usytuowaną niż MPK. W tym kontekście absurdalne wydają się wcześniejsze wypowiedzi władz miasta o tym, że nie ma znaczenia, w którym miejscu znajduje się baza, bo i tak to przewoźnik ponosi koszty.

Zaprzestania działań dyskredytujących spółkę, mieszania się w wewnętrzne sprawy przedsiębiorstwa i oskarżania nas o to, że chcemy respektować zapisy umowy. Domagamy się też zaniechania szkalowania spółki poprzez jednostronny przekaz medialny oparty na kłamstwach i insynuacjach, jak również służący zaprzyjaźnionym portalom do hejtowania przedstawicieli spółki. Ten scenariusz został wymyślony i wprowadzony w 2021 roku i jest kontynuowany do chwili obecnej. Służy on odwróceniu uwagi mieszkańców Kielc od politycznych działań szkodzących spółce i miastu – oraz ich usprawiedliwianiu.

Traktowania MPK Kielce na zasadach partnerskich, a co za tym idzie zaprzestania cenzury medialnej, umożliwienia uczestniczenia w debatach dotyczących przedsiębiorstwa, zorganizowania debaty publicznej służącej wyjaśnieniu spraw zaistniałych w ostatnich latach i jednostronnych zarzutów kierowanych przeciwko MPK.

Wyjaśnienia, dlaczego mimo że miasto w dn. 27.08.2021 r. na walnym zgromadzeniu udziałowców opowiedziało się za przeprowadzeniem audytu w spółce, następnie blokowało go poprzez podejmowanie działań sprzecznych z obowiązującymi przepisami prawa, co przyczyniło się do poniesienia przez spółkę ogromnych strat finansowych.

Odstąpienia od naliczania kar za średni wiek taboru. Skoro miasto odstąpiło od ukarania innego przewoźnika w kwocie około 1,5 miliona złotych za nieterminowe przystąpienie do realizacji zadania w określonym terminie, a w nowym kontrakcie przejmuje na siebie ryzyko wzrostu cen energii, aby nie obciążać nim zewnętrznego operatora, tym bardziej powinno uwzględnić nadzwyczajne okoliczności, które dotknęły MPK podczas realizacji kontraktu inwestycyjnego. Pandemia COVID-19, lockdowny i ograniczenia pracy przewozowej były zdarzeniami niemożliwymi do przewidzenia i pozbawiły spółkę wielomilionowych przychodów. Dodatkowo miasto przerzucało setki tysięcy kilometrów pomiędzy kontraktami, co wiązało się z obniżeniem dochodów rzędu wielu milionów złotych w kontrakcie inwestycyjnym oraz doprowadziło do wyłączenia z ruchu 5 autobusów typu MIG. Stosowanie kar z pominięciem tych faktów jest przejawem nierównego traktowania przewoźników.

Zaprzestania politycznego blokowania scalenia działek przy ulicy Jagiellońskiej, z których zyski ze sprzedaży spółka planowała przeznaczyć na inwestycje.

Jeśli miasto lekceważy i notorycznie łamie podpisane porozumienia, uzgodnienia i umowy, a także nie zamierza zaprzestać wykorzystywania środków publicznych do celów szkodzących finansom MPK Kielce, żądamy wykupienia udziałów w spółce i wzięcia za nią odpowiedzialności. Nie ma naszej zgody na to, aby udziałowiec, jakim jest miasto, wykorzystywał środki publiczne do szkodzenia spółce, łamał podpisane umowy i porozumienia, korzystając z uprzywilejowanej pozycji organizatora transportu. Bieżąca polityka nie może doprowadzić do upadku przedsiębiorstwa z 75-letnimi tradycjami oraz zniszczyć dorobek, który załoga własnym wysiłkiem i wyrzeczeniami wypracowuje od niemal 20 lat.

 

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Ponowne uśmieciowienie zatrudnienia

Ponowne uśmieciowienie zatrudnienia

Szybki przyrost zatrudnienia na umowach śmieciowych.

Jak informuje portal Puls HR, dane GUS dotyczące końca roku 2025 obrazują duży wzrost zatrudnienia na umowach śmieciowych. Wedle stanu na 31 grudnia aż 1 500 000 osób w Polsce pracowało wyłącznie w oparciu o umowy zlecenia i podobne pozakodeksowe formy zatrudnienia. Oznacza to w ciągu roku wzrost o niemal 5%.

Najwięcej takich umów jest w sektorze administrowanie i działalność wspierająca. Obejmuje ona m.in. działalność agencji zatrudnienia i pośrednictwa pracy. Oznacza to zwykłe umowy śmieciowe dla pracowników firm, które korzystają z zatrudniania za pośrednictwem agencji. W ten sposób pracowało 326 000 osób w Polsce. Kolejnymi najbardziej uśmieciowionymi branżami są handel oraz naprawa pojazdów samochodowych.

Najbardziej uśmieciowione pod względem liczbowym są rynki pracy w regionie warszawskim stołecznym (201 000 osób) i śląskim (174 000), a najmniej osób pracuje w ten sposób w świętokrzyskim (30 000) i opolskim (31 400).

Gotowi do strajku

Gotowi do strajku

W dużym zakładzie odbędzie się strajk.

Jak informuje portal Tysol.pl, przygotowywany jest strajk w Zakładach Mięsnych Agryf w Szczecinie. Od dłuższego czasu zakładowe struktury „Solidarności” prowadzą spór zbiorowy z władzami firmy. Domagają się podwyżek płac i motywują to m.in. dobrą kondycją finansową i zyskami zakładu.

Póki co zarząd firmy odmawia spełnienia żądań pracowniczych. W związku z tym dzisiaj i jutro prowadzone jest w zakładzie referendum strajkowe. W czwartek ma się odbyć kolejna tura negocjacji związkowców z zarządem w sprawie podwyżek.

Gdy władze firmy nie pójdą na ustępstwa, na 25 czerwca planowany jest dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Towarzyszyła mu będzie pikieta przed siedzibą władz firmy.

Złe wieści z gospodarki

Złe wieści z gospodarki

Kiepskie tendencje zachodzą w sferze zatrudnienia i płac.

Jak informuje portal Dla Handlu, kiepskie wieści płyną z polskiej gospodarki w nowej analizie Centrum Analitycznego Gremi Personal. Opracowało ono m.in. National Employment Index. W I kwartale 2026 roku wyniósł on 50 punktów, co oznacza poziom neutralny.

Kryją się za tym jednak liczne złe tendencje. W I kwartale 2026 roku zatrudnienie spadło w całej polskiej gospodarce rok do roku o 51,3 tys. osób, co oznacza spadek o 0,76%. Najwięcej etatów ubyło w branży motoryzacyjnej (3,4% w ciągu roku) i w meblarskiej (3,2%).

Z kolei deklarowane zwolnienia grupowe wzrosły o 25% w porównaniu z analogicznym okresem roku 2025. Firmy zgłosiły chęć zwolnienia w procedurze zbiorowej ponad 11 300 osób.

Źle wygląda także kwestia wynagrodzeń. Wzrosły one co prawda rok do roku o 6,3%. Jednak jest to wzrost najniższy od 5 lat. W latach 2023-2024 średnie podwyżki płac były dwucyfrowe. Szokuje informacja, że aż 68% firm całkowicie zablokowało jakiekolwiek podwyżki, a wręcz pojawiły się niewidziane od dawna przypadki obniżania płac.