Praca ucieka do Indii

Praca ucieka do Indii

Zwolnienia grupowe w wielkiej korporacji z powodu przenoszenia zadań do Indii.

Jak informuje krakowska Gazeta Wyborcza, wielkie zwolnienia szykują się w polskich strukturach koncernu HSBC. Świadczy on usługi finansowe dla firm w modelu outsourcingu. W polskich strukturach zatrudnia 6000 osób, z czego ogromną większość w Krakowie.

Teraz pracę ma stracić co najmniej 400 Polaków pracujących w krakowskim oddziale. Pracę straciło już 128 z nich. Poprzednie zwolnienia grupowe w firmie miały miejsce zaledwie w marcu. Likwidacja etatów obejmuje całe działy firmy. Część osób traci pracę z powodu AI i automatyzacji pracy, a część wskutek przenoszenia zadań do Indii do nowego oddziału koncernu.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Spór się zaostrza

Spór się zaostrza

Wszystko wskazuje na to, że dojdzie do strajku.

Jak informuje portal Tysol.pl, w zakładzie mięsnym Agryf w Szczecinie coraz większe jest prawdopodobieństwo strajku. Zakłady należą do giganta branży mięsnej Animex Foods.

Fiaskiem zakończyło się 18 czerwca spotkanie związkowców z zarządem firmy przy udziale mediatora wyznaczonego przez ministerstwo pracy. Pracownicy zakładu opowiedzieli się natomiast w referendum strajkowym za przerwaniem pracy w przypadku niespełnienia ich oczekiwań finansowych.

Zarząd zakładu nie zgodził się na podwyżki oczekiwane przez związkowców. Stało się tak mimo iż związkowcy z „Solidarności” i OPZZ zaproponowali różne warianty podwyżek, w tym rozłożenie ich na raty.

W zakładzie przeprowadzono referendum strajkowe. Wymagana prawem frekwencja została znacznie przekroczona – udział w głosowaniu wzięło 67% zatrudnionych. Za przeprowadzeniem strajku opowiedziało się 94,4% uczestników głosowania. Jeszcze wyższy odsetek – 94,8% – stwierdził w głosowaniu, że nie jest usatysfakcjonowany poziomem podwyżek oferowanym przez zarząd firmy.

Strajk ostrzegawczy ma odbyć się 25 czerwca i potrwać półtora godziny. Na 23 czerwca zaplanowano spotkanie ostatniej szansy z zarządem firmy. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, kolejnym krokiem może być strajk oznaczający całkowite bezterminowe zaprzestanie pracy w zakładzie.

Mniej pracy i płacy

Mniej pracy i płacy

Jak informuje portal Puls HR, nowe dane z gospodarki przynoszą złe wieści w kwestii pracy i płacy.

Nowe dane GUS mówią, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (zatrudniających 9 osób lub więcej) w maju 2026 r. wyniosło 9173,24 zł brutto. Oznacza to spadek o 357 zł wobec kwietnia. Takie wahanie byłoby zrozumiałe, bo w kwietniu wypłaca się corocznie więcej premii i podobnych dodatkowych świadczeń. Jednak rok do roku wzrost płac wyniósł w maju 5,8%, jednak analitycy spodziewali się wzrostu na poziomie 6,2%. Spadek poniżej poziomu 6% miał już miejsce w kwietniu i oznacza spore wyhamowanie wzrostu płac w roku 2026. Jest on najniższy od ponad 5 lat. Równie mizernie wygląda wzrost płac na tle inflacji – choć jest ona niska, to realne pensje wzrosły w maju 2026 o zaledwie 2,6% w ujęciu rocznym.

Kiepskie są także dane GUS dotyczące zatrudnienia w maju 2026 w sektorze przedsiębiorstw. Mówią one, że zatrudnienie w tym sektorze zmalało w ciągu roku o 0,9%. To już szósty z rzędu miesiąc spadków zatrudnienia w tym sektorze. Tylko w ciągu miesiąca ubyło 9000 etatów.

Praca bez płacy

Praca bez płacy

Kolejny raz pracownicy czekają na zaległe pensje.

Jak informuje Radio Bielsko, fatalnie wygląda sytuacja pracowników zakładu Andoria w Andrychowie. Kolejny raz czekają oni na zaległe wynagrodzenia.

Andoria to wytwórnia silników wysokoprężnych. Od roku 2025 ma ona kłopoty finansowe. Maleje produkcja, a pracownicy nie otrzymują wynagrodzeń. W chwili obecnej czekają wciąż na wypłaty za maj. Jednak podobne sytuacje miały miejsce w ubiegłym roku. Latem pensje wypłacano w ratach, nawet siedmiu kolejnych. We wrześniu dwukrotnie wstrzymano produkcję z powodu braku zamówień. Firma nie odprowadza należnych składek i podatków. W zakładzie trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy.

Władze firmy nie kryją, że sytuacja jest trudna. Twierdzą, że starają się o pozyskanie inwestora branżowego. Problem zaległych płac i zagrożonych miejsc pracy dotyczy 280 osób.