Znikają zakład i 100 miejsc pracy.
Jak informuje portal Radomsko24.pl, w Radomsku rozpoczął się proces kontrolowanej likwidacji spółki Metalurgia SA. Oznacza to koniec zakładu i wszystkich miejsc pracy w nim.
Firma od pewnego czasu znajdowała się w kłopotach finansowych. Nie pomogły działania naprawcze. Spółka zajmowała się produkcją i sprzedażą m.in. drutu ocynkowanego, drutu spawalniczego, drutu ciągnionego oraz wyżarzanego. Główne przyczyny kłopotów finansowych zakładu to malejący popyt w krajach Unii Europejskiej, spowodowany napływem tańszych produktów z Chin, a także rosnące koszty energii.
Likwidacja zakładu oznacza koniec zatrudnienia całej jego załogi, czyli około 100 osób.
OPZZ krytycznie ocenia wzrost skali wypadków przy pracy.
Na stronie internetowej Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych czytamy krytyczną opinię na temat dużego wzrostu skali wypadków przy pracy w I kwartale bieżącego roku. Rok do roku liczba takich zdarzeń wzrosła o 19,3%.
Renata Górna z Wydziału Polityki Społecznej OPZZ napisała: „Dane te potwierdzają, że bezpieczeństwo pracy w Polsce ulega wyraźnemu pogorszeniu, a działania prewencyjne państwa i pracodawców są niewystarczające”.
Dane GUS wskazują, że najbardziej wypadkowe są następujące branże: górnictwo, gospodarka odpadami, ochrona zdrowia. Choć ponad 40% wypadków przy pracy wynika z zachowań pracowników, OPZZ twierdzi, że to nie są błędy pracowników, lecz błędy systemowe wynikające m.in. z przeciążenia, złej organizacji pracy, braku szkoleń, zmęczenia czy psychospołecznych warunków pracy. Zatrudnieni są przeciążeni obowiązkami, w wielu branżach zatrudnienie jest zbyt małe wobec potrzeb, pracodawcy wymuszają zbyt szybkiego tempo pracy itp.
Kończy życie zakład, cała załoga na bruk.
Jak informuje portal Sadeczanin.info, zapadła koszmarna decyzja w sprawie jednego z zakładów działających w Nowym Sączu. Zostanie on zlikwidowany, a cała załoga straci pracę.
Mowa o Nowosądeckiej Fabryce Urządzeń Górniczych „NOWOMAG”. Zakład powstał w 1976 i produkował elementy i urządzenia dla górnictwa i energetyki. W 1992 został sprywatyzowany, a od 2003 wchodził w skład grupy FAMUR. Od pewnego czasu działał pod nazwą GRENOVIA FAMUR NOWOMAG Oddział w Nowym Sączu. W okresie największej świetności zatrudniał ponad 1000 osób.
Właśnie zapadła decyzja o jego likwidacji. Pracę straci cała załoga. Przed podjęciem decyzji o likwidacji pracowało w zakładzie około 300 osób.
Decyzja jest motywowana likwidacją górnictwa w Polsce, co oznacza dla zakładu duży spadek zamówień. Również energetyka znajduje się w kryzysie i zmniejszyła skalę zamówień.
Niedawno na likwidację całego wydziału i zwolnienie 190 osób zdecydowano się w odniesieniu do zakładu Glinik w Gorlicach – należy on do tego samego właściciela, co przedsiębiorstwo w Nowym Sączu. W Gorlicach również zlikwidowana zostanie produkcja na potrzeby górnictwa, a resztki przyszłościowej i rentownej produkcji z obu zakładów zostaną skoncentrowane w jednym z wydziałów firmy w Gorlicach.
Rekordowy długi jest obecnie średni czas poszukiwania pracy.
Jak informuje portal Money.pl, nowe badania przynoszą koszmarne wieści z rynku pracy. 61 edycja Monitora Rynku Pracy, przygotowanego przez Instytut Badawczy Randstad i Instytut Badań Pollster, wykazała, że średni czas szukania pracy w Polsce wyniósł wiosną 2026 aż 4,5 miesiąca.
To najwyższy wynik w historii pomiarów, które odbyły się 61 raz, a są przygotowywane co kwartał. W ciągu 15 minionych lat średni czas poszukiwania pracy nigdy nie był tak długi.
Wynik ten jest nie tylko rekordowy w dziejach pomiarów. On także drastycznie wzrósł w ciągu roku. W pierwszym kwartale 2025 roku wynosił 3,3 miesiąca, czyli 45 dni krócej niż obecnie.
Najgorsza jest sytuacja osób w wieku 50-64 lata. Wśród nich średni czas szukania nowej pracy wynosi 8,7 miesiąca. Tylko w ciągu kwartału jest to wzrost z 7,2 miesiąca.
W tym czasie znacznie zmalał także optymizm Polaków w kwestii poszukiwania pracy. W ciągu pół roku z 83% do 77% spadł odsetek osób uważających, że łatwo będzie znaleźć jakąkolwiek pracę. Natomiast 56% badanych uważa, że w ciągu pół roku znaleźliby pracę podobną lub lepszą od obecnej, gdyby tę ostatnią stracili.