Sukcesem zakończył się długi spór zbiorowy pracowników z szefostwem firmy.
Jak informuje portal Tysol.pl, sukcesem zakończył się spór zbiorowy w zakładzie Swiss Krono Sp. z o.o. w Żarach. Udało się wynegocjować jednorazowe nagrody oraz przyszłoroczne podwyżki płac.
Spór w zakładzie z branży drzewnej prowadziła „Solidarność”. Rozpoczął się on 21 stycznia w odpowiedzi na decyzję władz firmy, że w roku 2026 nie będzie żadnych podwyżek płac. Oznaczało to, że w obliczu inflacji i wzrostu kosztów życia pracownicy de facto zbiednieją.
Kolejne etapy sporu zbiorowego obejmowały negocjacje z szefostwem firmy. Ostatecznie pod koniec sierpnia udało się osiągnąć porozumienie. Na jego mocy do końca roku każdy pracownik otrzyma jednorazowy dodatek w wysokości 450 zł brutto. Natomiast od 1 maja 2027 wynagrodzenia zasadnicze wzrosną o 3,5%, przy czym nie mniej niż o 270 zł brutto i nie więcej niż 500 zł brutto.
Choć podwyżki nie są wysokie, można je uznać za sukces, gdyż sytuacja w branży drzewnej jest obecnie bardzo trudna i wiele innych zakładów nie podnosi pensji wcale oraz prowadzi redukcję zatrudnienia.
Znana firma zwalnia kilkaset osób.
Jak informuje portal Lublin 112, duże redukcje zatrudnienia właśnie odbywają się w zakładzie firmy Cersanit w Krasnymstawie.
Pogłoski o planowanych zwolnieniach krążyły wśród pracowników zakładu od pewnego czasu. Teraz mamy ich potwierdzenie. Powiatowy Urząd Pracy w Krasnymstawie opublikował 27 sierpnia komunikat skierowany do zwalnianych z Cersanitu, deklarując wsparcie dla nich przy poszukiwaniu nowej pracy.
Choć w komunikacie i innych oficjalnych źródłach nie podano liczby zwalnianych, jedna z pracownic mówi portalowi, że chodzi o około 200 osób. Miały one w środę otrzymać wypowiedzenia z pracy. Jeśli ta liczba zostanie potwierdzona, oznaczała będzie ona zwolnienie aż jednej czwartej całej załogi zakładu.
Podobne wieści napływają z innych zakładów Cersanitu. W sumie zwalniają one 487 osób. Pracę stracą także zatrudnieni w Starachowicach, Opocznie, Radomiu oraz Wałbrzychu. Firma motywuje decyzję spadkiem popytu na jej produkty oraz rosnącymi kosztami energii i surowców. Łącznie pracę traci prawie 10% ogółu zatrudnionych.
Zakład z sektora automotive zostanie zlikwidowany, a produkcja będzie przeniesiona.
Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, po długich tygodniach niepewności, oczekiwania i pogłosek pracownicy firmy Grammer w Sosnowcu otrzymali fatalne informacje. Ich zakład zostanie zlikwidowany, a produkcja będzie przeniesiona do innego z zakładów tej formy – w Bielsku-Białej.
Pierwsze pogłoski o likwidacji zakładu pojawiły się wczesną wiosną. Przez długi czas nie było jednak konkretów. Pracownicy żyli w niepewności. Teraz otrzymali najgorsze wieści z możliwych. Początkowe pogłoski mówiły o likwidacji tylko działu montażu, a bez zmian miały funkcjonować dział wtrysku i lakiernia. Teraz dowiedzieli się, że wszystkie te działy zostaną w listopadzie i grudniu przeniesione do Bielska-Białej, a w czerwcu 2027 zakład w Sosnowcu ulegnie całkowitej likwidacji.
Firma Grammer zaczynała jako niemiecka spółka, ale w 2017 stała się częścią japońskiego podmiotu Ningbo Jifeng. Zajmuje się ona produkcją materiałów na potrzeby branży motoryzacyjnej. Wytwarza m.in. fotele samochodowe oraz podłokietniki, konsole środkowe, zagłówki do aut różnych marek.
Sosnowiecki zakład zatrudnia około 300 osób. Część z nich otrzyma możliwość pracy w Bielsku-Białej. Czas dojazdu i powrotu do nowej lokalizacji to dla większości pracowników z Sosnowca i okolicy około 3 godzin dziennie.
Kolejna fala zwolnień grupowych w krakowskim oddziale korporacji.
Jak informuje portal lovekrakow.pl, w krakowski oddziale korporacji HSBC rozpoczęto kolejne zwolnienia grupowe. To już kolejna taka fala w tej firmie.
HSBC to firma z sektora wsparcia usług finansowo-bankowych. W Krakowie posiada wielkie centrum operacyjne, które zatrudniało około 5000 osób. W latach 2025-2026 przeprowadziło dwie fale restrukturyzacji. Pracę straciło w efekcie niemal 600 osób. Część tych miejsc pracy przeniesiono do Indii.
Teraz nastąpiła kolejna fala zwolnień. HSBC pod koniec sierpnia rozwiązało umowy o pracę z kolejnymi 134 osobami. Są to przedstawiciele różnych działów, w tym osoby o długim stażu zatrudnienia.