Szczucie na biednych
Stereotyp osoby korzystającej z pomocy społecznej jest w Polsce skrajnie negatywny. Niewiele grup doświadcza aż tak wielkiej pogardy, która w niejednym przypadku przybiera wręcz postać dehumanizacji.
– psycholożka, psychoterapeutka pracująca w nurcie systemowym, polonistka, doktorantka Uniwersytetu SWPS. Publikowała między innymi w „Magazynie Kontakt”, „Magazynie Dzieci”, „Natuli Dzieci są Ważne” czy Wiez.pl. Mieszka w Łodzi.
Stereotyp osoby korzystającej z pomocy społecznej jest w Polsce skrajnie negatywny. Niewiele grup doświadcza aż tak wielkiej pogardy, która w niejednym przypadku przybiera wręcz postać dehumanizacji.
Aż 45 procent Polaków, którzy zmagali się z problemami psychicznymi, przyznało, że warunki ich zatrudnienia są niepewne. Natomiast w przypadku osób, które tego rodzaju problemów nie miały, odsetek ten wynosi jedynie 19 procent. 38 procent badanych przyznało, że warunki pracy są niesatysfakcjonujące – ale wśród osób z problemami ze zdrowiem psychicznym było to aż 54 procent.
Opieka psychologiczna i psychiatryczna bywa towarem luksusowym. Dostępnym dla mieszkańców dużych miast, dzieci z zamożniejszych domów i mających bardziej świadomych rodziców.
Szkoła, do której chodzą nasze dzieci, wychowuje do życia w dzikim kapitalizmie i niszczy przy tym zdrowie psychiczne. Obecny system edukacji z jednej strony monetyzuje społeczny lęk przed biedą, a z drugiej – nieustannie go karmi.