Mit wyboru i fakt biedy. Seks-biznes: przemysł, o którym nie chce rozmawiać lewica
Spór o prostytucję nie jest konfliktem między „konserwatyzmem” a „nowoczesnością”. To konflikt interesów. Z jednej strony stoją miliony kobiet – w ogromnej większości ubogich – dla których prostytucja jest strategią przetrwania. Z drugiej stoją ci, którzy na tej strategii budują trwały model biznesowy, opakowany w język praw człowieka. Jeśli więc słyszymy, że legalizacja prostytucji „poprawi warunki”, warto zapytać: czyje warunki?
Patronite