Wspólnoty (ochrony) zdrowia. Spółdzielczość w opiece medycznej

Wiosna 2013 |

Wśród polityków i w szerokich kręgach społecznych toczy się debata nad reformą służby zdrowia. Proponowane rozwiązania sprowadzają się najczęściej do prywatyzacji placówek medycznych (zwłaszcza poprzez przekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego) lub do powrotu do całkowitego etatyzmu w tym sektorze. Jak wskazują doświadczenia różnych państw, żaden z tych biegunów, przy generalnym ograniczeniu funduszy przeznaczonych na ochronę zdrowia, nie jest w stanie zaspokoić rosnących potrzeb społecznych. Zapomina się jednocześnie o innych możliwych rozwiązaniach, które nie zastąpią publicznej służby zdrowia, ale mogą stanowić jej istotne uzupełnienie i zarazem alternatywę wobec prywatyzacji. Rozwiązaniem takim, sprawdzonym w wielu krajach, mogłyby być różnego typu spółdzielnie zdrowia – zarówno użytkowników (tworzone przez potencjalnych pacjentów), producentów (zakładane przez personel medyczny), jak i o mieszanym charakterze.

Korzenie

Zorganizowany ruch spółdzielczy od swych początków był wyczulony na sprawy społeczne, w tym ochronę zdrowia, opiekę swoich członków i środowiska, w którym działał. Już Hrubieszowskie Towarzystwo Rolnicze dla Ratowania się Wspólnie w Nieszczęściach, powołane w 1816 r. przez Stanisława Staszica i uchodzące za pierwowzór późniejszych „prawdziwych” spółdzielni wiejskich, wśród celów wyliczało m.in. organizowanie opieki zdrowotnej czy zespołowejpomocy będącym w potrzebie. W związku z tym założyło ono własny szpitalik i zatrudniało lekarza, roztaczało opiekę nad poszkodowanymi w wyniku klęsk żywiołowych, pożarów, a także nad starcami, kalekami i sierotami.

Wśród prekursorów i twórców spółdzielczości było wielu lekarzy, stanowiących w tamtych czasach elitę intelektualną, lecz także – dzięki swej praktyce – znających z autopsji ogrom biedy i potrzeb najuboższych warstw społeczeństwa. Takimi lekarzami-społecznikami zaangażowanymi w upowszechnianie idei spółdzielczych byli np. dr William King (1786–1865), brytyjski lekarz i filantrop, zwolennik Roberta Owena, redaktor czasopisma „The Cooperator”, które odegrało ogromną rolę w tworzeniu pierwszych brytyjskich spółdzielni1, czy dr Philippe Buchez (1796–1865), francuski lekarz, filantrop i polityk, twórca koncepcji spółdzielni pracy2. Również i na ziemiach polskich mieliśmy piękne przykłady takich ludzi – dr. Karola Marcinkowskiego (1800–1846), poznańskiego lekarza i filantropa, jednego z prekursorów „wielkopolskiego systemu spółdzielczego”, dr. Ignacego Baranowskiego (1833–1913), lekarza i społecznika, jednego z założycieli Towarzystwa Kooperatystów, czy innego współzałożyciela tego Towarzystwa, dr. Rafała Radziwiłłowicza (1860–1930), wybitnego psychiatrę i społecznika, znanego również jako pierwowzór Doktora Judyma.

Początki i rozwój

Za pierwszą nowoczesną inicjatywę tego typu uznaje się spółdzielnię zdrowia w Užičkiej Požedze w Serbii, powstałą w 1920 r. Po 10 latach w regionie tym działało już 59 spółdzielni ze 140 lekarzami3. Były one odwiedzane przez gości z wielu krajów i stały się wzorem dla podobnych inicjatyw w owym czasie – m.in. był tu w 1934 r. Władysław Ciekot, późniejszy lekarz pierwszej polskiej spółdzielni zdrowia w Markowej4.

W latach 30. XX wieku w Japonii rozwinął się system opieki zdrowotnej członków, organizowanej przez spółdzielnie rolnicze. Powstały tam wówczas również pierwsze spółdzielnie zdrowia w miastach dla pracowników o niskich dochodach. Jak się podkreśla, obie te formy odegrały ogromną rolę w edukacji zdrowotnej i prewencji5.

W Stanach Zjednoczonych w 1936 r. powstała spółdzielnia Group Health Association w Waszyngtonie, skupiająca pracowników rządowych i łącząca funkcje ubezpieczeń zdrowotnych i opieki medycznej. Inicjatywa ta napotkała jednak na duży opór ze strony środowiska lekarskiego, widzącego w niej „zamach” na niezależność prywatnej praktyki lekarzy, co zahamowało dalszy rozwój inicjatyw tego typu6. W 1947 r. w Nowym Jorku powstała jednak oparta na analogicznych zasadach Health Insurance Plan of Greater New York dla pracowników miejskich7.

Również Polska należała do krajów pionierskich pod tym względem. Choć już w 1927 r. założona została istniejąca do dziś Kosmetyczno-Lekarska Spółdzielnia Pracy „Izis” w Warszawie, za właściwy początek spółdzielczości zdrowia w naszym kraju uważa się rok 1936 i powstanie z inicjatywy znanego działacza ludowego Ignacego Solarza wiejskiej spółdzielni zdrowia w Markowej na Podkarpaciu. Liczyła ona 500 członków z 7 wsi położonych w promieniu 8 km i obejmujących łącznie 10 tys. mieszkańców. Udział wynosił 10 zł, udzielano ponad 4 tys. porad rocznie. Była to typowa spółdzielnia konsumencka, która zatrudniła stałego lekarza, zaś raz na tydzień dojeżdżał do niej dentysta. Twórcy spółdzielni w Markowej inspirowali się modelem z Užičkiej Požegi. Polska spółdzielnia stała się powszechnie znana, wzmiankowana jest do dziś w publikacjach o historii spółdzielczości8.

Po Markowej powstały inne podobne przedsięwzięcia. Spółdzielnie zdrowia zakładane były zwykle z inicjatywy, przy wsparciu lub wśród członków innych działających już lokalnych spółdzielni. Najczęściej były to spółdzielnie spożywców, jak w Odrowążu w woj. kieleckim, gdzie nowo powstała spółdzielnia zdrowia liczyła 200 członków i otworzyła nawet filię w Niekłaniu, czy w przypadku spółdzielni w pobliskim Busku Zdroju. Inicjatorem bywały też Kasy Stefczyka – w Sochaczewie koło Warszawy miejscowa Kasa udzieliła wysokiej (15 tys. zł) dotacji utworzonej tu spółdzielni zdrowia; podobnie było w Dmitrowiczach koło Brześcia. W Raczkach w woj. suwalskim spółdzielnię zdrowia założyło 1000 członków tamtejszej spółdzielni mleczarskiej. Często udawało się nawiązać współpracę z władzami publicznymi. Wspomniana spółdzielnia w Odrowążu otrzymała wsparcie finansowe samorządu gminnego i powiatowego, które uwarunkowały jej przetrwanie. Inna, w Turośli Kościelnej w woj. białostockim, współdziałała efektywnie z samorządem gminnym i Ubezpieczalnią Społeczną. Znane są również inicjatywy ze Skibniewa w woj. siedleckim czy Śledzionowa na Polesiu. Bolączką spółdzielni było zwykle zatrudnienie stałego lekarza. Udawało się to stopniowo przezwyciężać, niestety wybuch II wojny światowej położył kres dalszemu rozwojowi spółdzielczości zdrowia w Polsce9.

Sposób na kryzys?

Po II wojnie światowej w krajach zachodnich, przeżywających okres prosperity, nie było sprzyjających warunków dla rozwoju spółdzielczości zdrowia. W większości państw Europy Zachodniej realizowano model „państwa opiekuńczego”, w którym władze publiczne zaangażowały się w działania zmierzające do objęcia systemem darmowej opieki medycznej szerokich rzesz ludności. Z kolei w Stanach Zjednoczonych dominowało lecznictwo prywatne, finansowane z kieszeni pacjentów bezpośrednio lub poprzez dobrowolne ubezpieczenia.

Recesja gospodarcza lat 70. poskutkowała kryzysem „państwa opiekuńczego”. Ograniczono wydatki państwa na cele publiczne. Przy wzroście bezrobocia i procesach starzenia się ludności, której potrzebne były coraz bardziej wszechstronne usługi opiekuńcze, doprowadziło to do utrudnionego dostępu coraz szerszych grup do służb medycznych i opieki zdrowotnej. Zaowocowało to poszukiwaniami alternatywnych rozwiązań, m.in. nastąpił wzrost zainteresowania formami spółdzielczymi10. Oto kilka przykładów inicjatyw z tamtych czasów, które przetrwały do dzisiaj.

W hiszpańskim Kraju Basków własny kompleksowy mechanizm opieki zdrowotnej i społecznej, a także emerytalno-rentowej, w postaci towarzystwa wzajemnościowego Lagun-Aro stworzyła w 1970 r. Korporacja Spółdzielcza Mondragon (MCC), olbrzymi podmiot spółdzielczy, w której jądrze tkwiła kooperacja pracy. Wynikało to m.in. z faktu, że ówczesny system ubezpieczeń pracowniczych w Hiszpanii nie obejmował członków spółdzielni (traktowanych jako samozatrudnieni), stało się jednak wzorem efektywnej alternatywy wobec rozwiązań państwowych11.

W Wielkiej Brytanii już w warunkach kryzysu lat 70. obserwowano wzrastającą rolę usług zdrowotnych i społecznych świadczonych przez podmioty związane ze spółdzielczością spożywców. Jednocześnie zaczęły powstawać nowe spółdzielnie „mieszane” (łączące wśród członków użytkowników i pracowników), prowadzące żłobki, domy opieki, świadczące usługi opiekuńcze w miejscu zamieszkania dla osób niepełnosprawnych czy w podeszłym wieku. W wielu przypadkach zawierały kontrakty na realizację konkretnych usług z samorządami. Choć inicjatywy takie tworzono zgodnie z zasadami spółdzielczymi, często nieświadome były swojego „spółdzielczego charakteru”, a ze względów formalnych rejestrowano je jako organizacje charytatywne12.

Z podobnymi zjawiskami mieliśmy do czynienia w Szwecji. Wobec pogłębiającego się kryzysu dotychczasowego systemu państwowego, skutkującego redukcją i łączeniem placówek publicznych oraz rozwojem lecznictwa i usług prywatnych, organizowaniem opieki zdrowotnej i społecznej zajęły się z jednej strony spółdzielczość mieszkaniowa (HSB – centra opieki społecznej, głównie dla osób starszych i dzieci), ubezpieczeniowa (Folksam – służba zdrowia dla osób ubezpieczonych w tej organizacji) czy spożywców (KF – otwieranie placówek medycznych i paramedycznych przy supermarketach). Z drugiej zaś strony wystąpił ogromny ruch tworzenia „nowych” (zwanych też nieraz „alternatywnymi”) spółdzielni i innego typu przedsiębiorstw społecznych. Są to zarówno spółdzielnie użytkowników, pracy, jak i „mieszane” – prowadzące żłobki i przedszkola, opiekę w miejscu zamieszkania i inne usługi dla osób starszych i niepełnosprawnych, gabinety lekarskie, zabiegowe, fizjoterapeutyczne i wiele podobnych. Typową drogą ich powstawania było tworzenie spółdzielni pracy przez grupę „zredukowanego” personelu medycznego (czasem przez przejęcie czy korzystanie z wyposażenia placówki publicznej, oddziału szpitalnego itp.) i oferowanie swoich usług na zewnątrz, bądź powołanie spółdzielni użytkowników przez grupę pacjentów, rodziców małych dzieci, osób niepełnosprawnych. Na początku XXI w. działało w Szwecji ponad 1200 spółdzielni i przedsiębiorstw społecznych w samym tylko sektorze zdrowia (nie licząc opieki społecznej i innych usług). Miały one 2–4% udziału w rynku, w większości przypadków zawierając kontrakty z samorządami. Sprzyjała temu działalność regionalnych Agencji Rozwoju Spółdzielczości (LKU), świadczących im wszechstronną pomoc na etapie tworzenia i rozruchu. Model szwedzki stał się wzorem dla wielu podobnych rozwiązań w innych krajach13.

We Włoszech już od końca lat 70. powstawały spontanicznie spółdzielnie socjalne jako specyficzna forma spółdzielni pracy. W 1991 r. ich istnienie usankcjonowano specjalną ustawą, która przyznaje korzystne warunki działania i określa dwa typy spółdzielni. Jeden z nich zwany jest typem „A” (od odpowiedniego punktu w ustawie) i zajmuje się właśnie prowadzeniem działalności na polu ochrony zdrowia, opieki społecznej oraz innych usług społecznych, edukacyjnych i kulturalnych. Obecnie jest ich w całych Włoszech ponad 5 tys., znaczna część świadczy usługi o charakterze medycznym i opiekuńczym adresowane do osób starszych, niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo, uzależnionych itp., zarówno we własnych ośrodkach (domy opieki, przychodnie, domy seniorów), jak i w miejscu zamieszkania usługobiorców. Spółdzielnie z zasady współpracują z samorządami terytorialnymi, zawierają kontrakty na realizację określonych usług, działają też na wolnym rynku, często biorąc udział (i wygrywając) w przetargach publicznych14.

Podobnych inicjatyw, choć może nie o tak spektakularnym sukcesie, było w krajach Europy Zachodniej znacznie więcej. We Francji na przykład w podobnym okresie rodzice dzieci niepełnosprawnych umysłowo tworzyli spółdzielnie prowadzące opiekę i rehabilitację dzieci.W Portugalii powstawały spółdzielnie zdrowia zakładane przez lekarzy, a także spółdzielnie (użytkowników) opieki nad niepełnosprawnymi15.

Nie tylko Europa

Według badań przeprowadzonych przez ONZ pod koniec XX w. spółdzielnie zdrowia istnieją na wszystkich kontynentach, w ok. 50 krajach zarówno rozwijających się, jak i rozwiniętych. Aktywne są we wszystkich obszarach ochrony zdrowia i opieki społecznej, a z ich usług korzysta ok. 100 mln gospodarstw domowych16.

Na podstawie danych z badań ONZ stworzyć można typologię różnych form występujących w spółdzielczości w sektorze zdrowia i opieki społecznej na świecie:

Rodzaj usług Typ Stopień
Zdrowia
Opieki społecznej
Apteki spółdzielcze
Wspierające
Ubezpieczeń zdrowotnych
Farmaceutyczne
Użytkowników
Pracy
Przedsiębiorców
Mieszane
Osób prawnych
Podstawowy
Ponadpodstawowy
Placówki nie będące same spółdzielniami prowadzone przez inne spółdzielnie (organizacje spółdzielcze)

Występuje tu zatem ogromne bogactwo możliwych form. Mogą więc istnieć np. spółdzielnia zdrowia typu spółdzielni pracy (lekarzy) stopnia podstawowego; konsorcjum (spółdzielnia ponadpodstawowa) spółdzielni opieki społecznej (np. prowadzących domy seniora); spółdzielnia typu mieszanego (zrzeszająca np. personel medyczny, opiekuńczy i rodziny osób w podeszłym wieku). Ujmuje to wszystko uznana na świecie definicja spółdzielni zdrowia, opracowana przez Międzynarodową Organizację Spółdzielni Zdrowia (IHCO), jedną z wyspecjalizowanych agend Międzynarodowego Związku Spółdzielczego. Mówi ona, iż Spółdzielnia zdrowia jest autonomicznym, kolektywnym i demokratycznie kontrolowanym przedsiębiorstwem, którego głównym celem jest zaspokojenie potrzeb swoich członków poprzez świadczenie usług wspierających, utrzymujących i poprawiających ich zdrowie i warunki ich życia, bądź poprzez zapewnienie samozatrudnienia osobom pracującym zawodowo na rzecz zdrowia. Może być ona własnością i zarządzana przez użytkowników, dostawców usług, bądź łącznie przez jednych i drugich oraz może również obejmować członków z szerszej społeczności17.

Poza zaprezentowanymi inicjatywami z kilku krajów w różnych regionach Ziemi pojawiły się także inne rozwiązania w zakresie spółdzielczości zdrowia, traktowanych często jako modelowe lub rokujące szanse pomyślnego rozwoju. Większość z nich (poza północnoamerykańskimi) opiera się na zasadzie współpracy pojedynczych spółdzielni, które powoływały swoje struktury wyższego rzędu (sieci, federacje, konfederacje, konsorcja, fundacje itp.), regionalne lub ogólnokrajowe, ułatwiające tę współpracę i zajmujące się promocją spółdzielczego modelu opieki medycznej. Ważna okazała się również ich elastyczność w tworzeniu różnorodnych form, łączenie rozmaitych kierunków działalności (np. ubezpieczeń zdrowotnych i opieki medycznej) i dostosowywanie do zmieniających się potrzeb społecznych.

Brazylijski UNIMED uchodzi za największy i najlepiej zorganizowany system spółdzielni medycznych nie tylko w Ameryce Łacińskiej, ale i na całym świecie. Pierwsza jego spółdzielnia założona została w Santos w 1967 r. przez grupę lekarzy niezadowolonych z pracy w publicznej służbie zdrowia. W 1969 r. było już ponad 30 takich spółdzielni, głównie w stanie Sao Paulo; lata 70. przyniosły dalszy rozwój systemu w całym kraju. Obecnie istnieje 367 spółdzielni zrzeszonych w tworzonych już od lat 70. federacjach stanowych, które z kolei tworzą konfederację krajową, powstałą w 1985 r. Posiadają 18 mln klientów, zatrudniają 112 tys. lekarzy, prowadzą 73 tys. placówek, w tym 3 tys. nowoczesnych szpitali. Ich działalność pokrywa 83% terytorium kraju, zaś udział w rynku usług medycznych wynosi 38%. Poza opieką medyczną UNIMED prowadzi szeroką działalność na rzecz zdrowego odżywiania się, ochrony środowiska, edukacji zdrowotnej, promocji sportu – częściowo poprzez własną fundację18.

W pobliskiej Kolumbii istnieje SaludCoop, założona w 1994 r. jako organizacja o mieszanym członkostwie – spółdzielni zdrowia i stowarzyszeń reprezentujących pacjentów. Jej celami są promowanie i rozwój spółdzielczych form w służbie zdrowia, polepszenie jakości usług zdrowotnych oraz zapewnienie członkom dostępu do infrastruktury i najnowszych technologii medycznych. Opieka zdrowotna oparta jest na własnym systemie mikroubezpieczeń (składki miesięczne). W 1998 r. SaludCoop otworzył pierwszą wielooddziałową klinikę w Bogocie, a obecnie działa już 36 takich placówek w głównych miastach kraju. W organizacji jest dziś zrzeszonych 27 spółdzielni, z których usług korzysta 5,2 mln osób, co pokrywa 28% rynku usług zdrowotnych Kolumbii. SaludCoop prowadzi także działalność edukacyjną, społeczną, kulturalną itp.19, a jej współzałożyciel i obecny prezes Carlos Gustavo Palacino Antía stał się znanym działaczem spółdzielczym w skali kontynentu amerykańskiego, a nawet całego świata. Niestety w 2011 r., wobec narastających problemów finansowych pionu ubezpieczeniowego SaludCoop, ustanowiony został nad nim przejściowy nadzór państwowy. Oba modele – brazylijski i kolumbijski – są w różnym stopniu naśladowane w innych krajach Ameryki Południowej, gdzie nadal dla szerokich rzesz ludności dostęp do służby zdrowia jest utrudniony i kosztowny.

W Ameryce Północnej sytuacja jest odmienna. W Kanadziesłużba ta finansowana jest głównie ze środków publicznych. Opieka medyczna świadczona jest nieodpłatnie w placówkach prywatnych, non-profit i publicznych. Znaczną autonomię w prowadzeniu polityki zdrowia posiadają poszczególne prowincje. Rola spółdzielni zdrowia jest więc znacznie ograniczona – działając na otwartym rynku, muszą być konkurencyjne, przy tym na mocy obowiązujących przepisów spółdzielnie użytkowników winne być dostępne dla wszystkich pacjentów, nie tylko członków. Jednak w związku z niedomaganiami dotychczasowych rozwiązań obserwuje się ostatnio wzrost zainteresowania tą formą. Jak wskazują dane z raportu przygotowanego w 2007 r., w całym kraju działało 117 spółdzielni zajmujących się medycyną tradycyjną i alternatywną, paramedycyną czy opieką społeczną. Brak jest organizacji ogólnokrajowej, istnieją tylko prowincjonalne. Najaktywniejsza na tym polu jest francuskojęzyczna prowincja Quebec, w której zresztą od dawna występuje szczególnie silne zainteresowanie różnymi formami gospodarki społecznej, w tym spółdzielczością. Znajduje się tu 66% wszystkich kanadyjskich spółdzielni zdrowia, tj. 77 jednostek zrzeszonych w dwie federacje; prowadzą one 21 klinik. Większość z nich powstała w latach 2000–2007 (najstarsza w 1995 r.), obecnie tworzy się 10 nowych. Funkcjonują przeważnie na szczeblu miasta i okolicy, ale wśród nich istnieje jedna uniwersytecka i jedna obejmująca działalnością cały region. Znaczna część (81%) to spółdzielnie o charakterze „mieszanym”, nazywane „spółdzielniami wielu interesariuszy” (multi-stakeholder cooperatives) lub „spółdzielniami solidarności”. Co charakterystyczne, w ostatnich wyborach prowincjonalnych w Quebeku spółdzielcza alternatywa w systemie zdrowia pojawiała się jako jeden z ważnych elementów kampanii wyborczych. Można więc oczekiwać dalszego rozwoju spółdzielczości tego typu20.

W Stanach Zjednoczonych system ochrony zdrowia jest zupełnie inny i nader skomplikowany (istnieją niezależne systemy federalny, stanowy, lokalny, które często zachodzą na siebie), oparty na placówkach prywatnych. Aż do wprowadzanej od niedawna reformy brak było powszechnych ubezpieczeń zdrowotnych. Rządowy system ubezpieczeń obejmował tylko 27,3% ludności (najuboższych, liczących ponad 65 lat i wojskowych). Pozostali zmuszeni są do wykupywania różnego rodzaju prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, co sprawiało, że kilkadziesiąt milionów Amerykanów pozostawało bez żadnego ubezpieczenia! Mimo że doświadczenia spółdzielcze w służbie zdrowia pochodzą tu jeszcze z czasów przedwojennych, rola spółdzielni zdrowia jest ograniczona. Traktowane są one głównie jako narzędzie obniżenia kosztów opieki i ubezpieczenia, gdyż z reguły łączą w sobie działalność prowadzenia ubezpieczeń zdrowotnych (dla klientów indywidualnych i firm) i opieki medycznej poprzez własne przychodnie, kliniki, apteki czy szpitale. Nie posiadają własnej organizacji czy to szczebla stanowego, czy federalnego.

Obecnie działa w USA zaledwie 13 spółdzielni – jednak zwykle są to jednostki bardzo duże, funkcjonujące na szczeblu stanu lub nawet kilku stanów. Największa, obejmująca stany Waszyngton i Idaho – Group Health – założona została w 1947 r. przez członków związków zawodowych, farmerów i członków innych spółdzielni, dla których dostęp do prywatnej służby zdrowia był zbyt kosztowny. Obecnie Group Health zrzesza prawie 600 tys. członków, wykazuje 2,5 mld dolarów obrotów rocznie, zatrudnia prawie 1000 lekarzy. Poza tym w Stanach Zjednoczonych istnieją zorganizowane jako spółdzielnie pracy małe, lokalne, ewentualnie regionalne spółdzielnie sprawujące opiekę w miejscu zamieszkania klientów – osób starszych, niepełnosprawnych, małych dzieci itp.21

Stary kontynent, nowe perspektywy

W Europie spółdzielczość w sektorze zdrowia jest szczególnie silnie rozwinięta w Hiszpanii. Samych tylko aptek spółdzielczych jest tu 18 tys. – posiadają one 85% udziału w farmaceutycznym rynku detalicznym. Istnieje również ok. 60 spółdzielni zdrowia, tworzonych jako alternatywa wobec systemu publicznego – ich udział w rynku sięga obecnie ok. 20%.

Powstawały głównie z inicjatywy dr. Josepa Espriu (1914–2002), wybitnego katalońskiego lekarza i społecznika z Barcelony. Rozwinął on ideę zintegrowanej spółdzielczości zdrowia, opartej o cztery zasady: wolnych i dobrej jakości usług medycznych, wolnego wyboru lekarzy przez pacjentów, niezależności personelu medycznego oraz współzarządzania placówkami zdrowia przez personel medyczny i pacjentów. W 1989 r. w Barcelonie powołano fundację, nazwaną od jego imienia Fundación Espriu, której założycielami były trzy duże spółdzielnie: spółdzielnia użytkowników-pacjentów SCIAS z Barcelony (licząca 170 tys. członków), spółdzielnia pracy lekarzy z tego miasta ASC (5 tys.) oraz ogólnokrajowa spółdzielnia pracy lekarzy Lavinia (20 tys.). Głównym celem działania fundacji jest promocja w kraju i za granicą modelu spółdzielczości zdrowia dr. Espriu, a także prowadzenie studiów i badań naukowych nad spółdzielczością zdrowia, organizacja kursów, seminariów, konferencji i szkoleń dla spółdzielni zdrowia oraz prowadzenie dokumentacji, udostępnianie informacji, wydawanie książek i czasopism. Wśród tych ostatnich szczególnie ważny jest kwartalnik „Compartir”(publikowany również w wersji angielskojęzycznej), podejmujący wiele aktualnych zagadnień medycyny, ochrony zdrowia i spółdzielczości.

Ponadto fundacja ma własne towarzystwo ubezpieczeń zdrowotnych ASISA i prowadzi szpital w Barcelonie, będący jednym z najbardziej wzorcowych przykładów wielkiej placówki zdrowia współzarządzanej przez lekarzy i pacjentów. Jest obecnie jako całość, poprzez zrzeszone organizacje, czwartym pod względem wielkości spółdzielczym dostawcą usług medycznych na świecie. Działacze wywodzący się z Fundación Espriubyli jednymi z inicjatorów powstania Międzynarodowej Organizacji Spółdzielczości Zdrowia przy Międzynarodowym Związku Spółdzielczym (IHCO); chętnie udzielają pomocy w rozwoju spółdzielczości zdrowia na świecie22.

Podobne cele miała szwedzka ogólnokrajowa spółdzielnia osób prawnych (jej członkami są spółdzielnie różnego typu i przedsiębiorstwa społeczne sektora zdrowia) MEDICOOP, utworzona w 1998 r. z inicjatywy m.in. znanego działacza spółdzielczego Pera-Olofa Jönssona. Zajmowała się ona promowaniem modelu współzarządzania przez personel medyczny i pacjentów placówkami służby zdrowia, działaniami na rzecz lepszego uznania przez władze publiczne spółdzielni i innych przedsiębiorstw społecznych w systemie zdrowia oraz efektywniejszego transferu środków publicznych do sektora pozarządowego czy propagowaniem zdrowego odżywiania, zdrowego stylu życia, alternatywnej medycyny, prewencji i rehabilitacji zamiast niepotrzebnej często hospitalizacji. W ostatnich latach jednak aktywność tej pożytecznej inicjatywy praktycznie zamarła23.

We Włoszech, w związku z pogłębianiem się w ostatnich latach kryzysu systemu służby zdrowia i opieki społecznej, co przyniosło redukcję i łączenie placówek publicznych oraz wkraczanie firm prywatnych na opuszczone pola, coraz większą rolę zaczęły odgrywać inne spółdzielcze formy opieki społecznej i zdrowotnej, nie tylko w postaci wspomnianych spółdzielni socjalnych typu „A”. Są to spółdzielnie lekarskie, spółdzielnie opieki zdrowotnej i medycznej, spółdzielnie farmaceutyczne oraz współpracujące z nimi towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych (traktowane we Włoszech jako część sektora spółdzielczego).

W 2010 r. powołana została w ramach Confcooperative – jednej z trzech wielkich włoskich central spółdzielczych, mającej chrześcijańsko-demokratyczne korzenie – federacja spółdzielni zdrowia FederazioneSanita. Zrzesza ona 300 spółdzielni (z czego 64% stanowią spółdzielnie socjalne o celach opieki zdrowotnej), liczących 60 tys. członków, w tym 2,6 tys. lekarzy. Jej głównymi celami są: promowanie nowego podejścia do rozwiązania problemu opieki medycznej poprzez integrację różnych jego elementów, promowanie opieki domowej w miejsce kosztownej i często nieprzyjaznej pacjentom – zwłaszcza starszym – opieki szpitalnej oraz lobbowanie na rzecz nowych regulacji prawnych w systemie zdrowia publicznego24.

Jak wskazują doświadczenia wielu krajów, zarówno rozwijających się, jak i rozwiniętych, o dobrze zorganizowanych nowoczesnych systemach opieki medycznej i dopiero je tworzących, o rozbudowanych systemach powszechnych ubezpieczeń zdrowotnych i nie posiadających ich, wszędzie spółdzielczość zdrowia i opieki społecznej może odegrać ważną rolę jako alternatywa lub uzupełnienie publicznej czy prywatnej służby zdrowia, a czasem nawet jako główny aktor. Niezbędny jest tu jednak nie tylko właściwy stosunek do niej władz państwowych, lecz przede wszystkim wiedza i informacja o istocie i możliwej do odegrania roli spółdzielczości wśród samorządów i społeczeństwa. Po spełnieniu takich warunków dopiero możliwa będzie rzetelna dyskusja nad potencjalną rolą spółdzielni w naprawie systemu opieki zdrowotnej – spółdzielni, które ze swego założenia nie są instytucjami nastawionymi na zysk, lecz na realizację potrzeb swoich członków i społeczności, w których oni żyją.

Przypisy:

  1. Zob.: Jack Schaffer, Historical Dictionary of the Cooperatives Movement, Md., & London 1999, s. 280.
  2. Ibid., s. 168.
  3. Johnston Birchall, The international co-operative movement, Manchester and New York 1997, s. 29.
  4. Kinga Jastrzębska-Chełminiak, Szczepan Ciekot. Życie i działalność społeczno-kulturalna, Akademia Podlaska, Wydział Humanistyczny, Siedlce 2008, praca magisterska, mps, s. 48.
  5. Johnston Birchall, op. cit., s. 29.
  6. Ibid., ss. 28–29.
  7. Ewell Paul Roy, Cooperatives: Today and Tomorrow, Illinois 1969, ss. 65–66.
  8. Władysław Rusiński, Zarys historii polskiego ruchu spółdzielczego. Część II 1918–1939, Warszawa 1980, s. 188; Johnston Birchall, op. cit., s. 29.
  9. Władysław Rusiński, op. cit., ss. 188–189, 246.
  10. Zob.: Johnston Birchall op cit., ss. 29–30.
  11. Ibid., s. 102; o Korporacji Spółdzielczej Mondragon więcej np. w: Adam Piechowski, Alternatywne modele rozwoju spółdzielczości w krajach Unii Europejskiej, Warszawska Wyższa Szkoła Ekonomiczna, Zeszyty Naukowe, nr 13 Rok IV/2000, ss. 30–33.
  12. Johnston Birchall, op. cit., ss. 115–116.
  13. Ibid., s. 116; o szwedzkich „nowych” spółdzielniach więcej np. w: Adam Piechowski, Alternatywne modele… op. cit., ss. 33–36; zob. też: Per-Olof Jönsson, Description on the Role of Swedish Health Co-ops, International Seminar on Health Care and Co-operatives Health Care Systems and Social Economy, Barcelona 20.04.2005.
  14. Zob. szerzej: Carlo Borzaga, Alceste Santuari, Przedsiębiorstwa społeczne we Włoszech, Warszawa 2005; należy pamiętać, że spółdzielnie określane w Polsce jako „spółdzielnie socjalne” odpowiadają wyłącznie włoskiemu „typowi B” spółdzielni socjalnych, powstających w celu tworzenia miejsc pracy dla osób bezrobotnych i wykluczonych.
  15. Johnston Birchall, op. cit., s. 116.
  16. Cooperative Enterprises in the Health and Social Care Sector. A Global Survey, Geneva 1997.
  17. Health and Social Care Cooperatives Knowledge Base Project, 2007, druk IHCO: KBP07. Quest. Assoc-ENG.
  18. www.unimed.com.br
  19. www.saludcoop.coop
  20. Health co-ops around the World/North-America – Canada , IHCO, 2007, raport dostępny na stronie http://www.usherbrooke.ca/irecus/fileadmin/sites/irecus/documents/ihco_jeanpierre_girard/coops_world_anglais/canada_anglais.pdf
  21. Health co-ops around the Word/North-America – USA, IHCO, 2007, raport dostępny na stronie http://www.usherbrooke.ca/irecus/fileadmin/sites/irecus/documents/ihco_jeanpierre_girard/coops_world_anglais/usa_anglais.pdf.
  22. www.fundacionespriu.coop
  23. Per-Olof Jönsson, op. cit.
  24. http://www.federazionesanita.confcooperative.it

dr Adam Piechowski

(ur. 1950) – historyk i działacz spółdzielczości. W latach 1978–2002 pracownik naukowy Spółdzielczego Instytutu Badawczego, w 1992 r. uzyskał stopień doktora historii na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego na podstawie rozprawy o spółdzielczości mieszkaniowej w stolicy w czasie okupacji. Od 1996 r. pracownik Krajowej Rady Spółdzielczej odpowiedzialny za kontakty międzynarodowe. Współpracował jako wykładowca m.in. z Instytutem Krajów Rozwijających się, Instytutem Polityki Społecznej UW oraz Warszawską Wyższą Szkołą Ekonomiczną. Uczestnik projektów z zakresu ekonomii społecznej, m. in. jeden z koordynatorów projektu „Tu jest praca”. W latach PRL współdziałał z opozycją demokratyczną, m.in. z KOR i Niezależną Oficyną Wydawniczą NOWA . Jego pasją są góry, podróże i fotografia, czemu dał wyraz w wielu artykułach i książkach, m.in. „Grań Tatr” (1992; 2007 przetłumaczona na jęz. węgierski), „Lud Syriusza. W poszukiwaniu tajemnic Dogonów” (1996), „Bedeker tatrzański” (współautor, Warszawa 2000). Członek Rady Honorowej „Nowego Obywatela”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>