Mniej biednych

Mniej biednych

Jak wskazują dane GUS i Eurostatu, mniej polskich rodzin żyje w ubóstwie i jest na nie narażona. Z roku na rok spada zarówno liczba osób żyjących w biedzie, jak i tych, które pobierają zasiłki z opieki społecznej.

20 lutego obchodzimy Światowy Dzień Solidarności Społecznej. Z tej okazji portal pulshr.pl podsumowuje badania na temat poziomu biedy w Polsce. Jak wynika z danych Eurostatu zaprezentowanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Polska jest krajem Unii Europejskiej, w którym najszybciej spada poziom ubóstwa. W latach 2008 – 2017 spadł o 11 proc. Właśnie w 2017 r. liczba osób zagrożonych ubóstwem relatywnym wyniosła w Polsce 5,61 mln osób i była o 872 tys. mniejsza, niż rok wcześniej.

Okazuje się, że spadek ubóstwa ma duże przełożenie na liczbę osób, które otrzymują zasiłki w ośrodkach pomocy społecznej.  Tylko w latach 2014 – 2018 o ponad 500 tys. spadła liczba osób, którym wydano pozytywną decyzje o przyznaniu świadczenia. Wynika to oczywiście nie tylko z poprawy sytuacji materialnej społeczeństwa, ale i z wysokości progów.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Koniec bycia śliskim?

Koniec bycia śliskim?

Nowa Zelandia pracuje nad przełomowym rozwiązaniem w kwestii unikania przez firmy płacenia podatków.

18 lutego ogłoszono plan wprowadzenia w Nowej Zelandii podatku, który od 2020 roku objąłby wielonarodowe przedsiębiorstwa internetowe jak Google czy Facebook. Zgodnie z nowym prawem podatek wyniesie od 2 do 3 proc. przychodów spółek uzyskanych w Nowej Zelandii.

Jak informuje portal businessinsider.com.pl, podobne rozwiązanie rozważane jest wobec internetowych gigantów w innych krajach. Ministrowie finansów państw członkowskich Unii Europejskiej postanowili wypracować nowe zasady opodatkowania działalności tego rodzaju spółek. Wsparcie dla regulacji w tym zakresie wyraziły m.in. Francja, Włochy, Niemcy i Hiszpania. Podobny podatek wprowadza także Wielka Brytania, która chce by prawo weszło w życie do 2022 roku i funkcjonowało do czasu uchwalenia odpowiednich przepisów międzynarodowych.

Zdaniem nowozelandzkiego rządu nowy podatek wniesie dodatkowe 55 mln dolarów do budżetu państwa. Dochody międzynarodowych korporacji sięgają w kraju blisko 2 mld dolarów. Według danych Google w 2017 roku firma zapłaciła w Nowej Zelandii podatek w wysokości ok. 267 tys. dolarów. Dla porównania Facebook w 2014 roku zapłacił w Nowej Zelandii niecałe 30 tys. dolarów podatku.

Premier Nowej Zelandii, Jacinda Ardern twierdzi, że obecny system podatkowy nie traktuje sprawiedliwie jednostek płacących podatki w porównaniu z firmami wielonarodowymi. Z kolei minister dochodów państwowych, Stuart Nash podkreśla, iż wielonarodowe przedsiębiorstwa mają przewagę w rywalizacji z lokalnymi firmami.

 

Pomóc starszym

Pomóc starszym

19 nowych domów i klubów seniora na ponad 400 miejsc – to wszystko ma powstać na Podkarpaciu.

Jak podaje Polskie Radio, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przyznało ponad 3 mln złotych na powstanie nowych placówek senioralnych w woj. podkarpackim. Wyasygnuje także 700 mln złotych na pomoc placówkom już istniejącym.

Na Podkarpaciu działa obecnie 35 domów i klubów seniora. W sumie dysponują one 700 miejscami dla emerytów. To domy pobytu dziennego dla osób w podeszłym wieku. Organizowane są w nich warsztaty i zajęcia grupowe.

W Polsce jest 500 domów i klubów „Senior+”, w 2018 r. powstało 260 takich placówek – poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w komunikacie. Najwięcej miejsc, w których mogą spotykać się seniorzy, jest w województwach: mazowieckim (69 placówek), małopolskim (54), śląskim (44), wielkopolskim (39), podkarpackim (34) i dolnośląskim (33). Według zapowiedzi ministerstwa tylko w 2019 roku w Polsce może powstać blisko 250 nowych placówek tego typu.

[Zdjęcie: Tomasz Chmielewski]

Wypadek w home office? Prawo pracy milczy

Wypadek w home office? Prawo pracy milczy

Polskie prawo nie nadąża za popularnością zdalnej pracy. Już co czwarty Polak nie zawsze pracuje z siedziby pracodawcy, lecz robi to z domu lub innego miejsca. Jednak BHP i ubezpieczyciele nie zapewniają takim pracownikom podstaw bezpieczeństwa.

Jak wynika z badania Randstad „Monitor Rynku Pracy”, obecnie co czwarty polski pracownik pracuje spoza biura. Jednak kwestia tak zwanego home office nie jest uregulowana w przepisach polskiego prawa.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2017 roku 88 330 osób zostało poszkodowanych w wypadkach przy pracy, w tym 270 osób w wypadkach ze skutkiem śmiertelnym, a 671 pracowników doznało ciężkich obrażeń ciała. Nie znajdziemy w tym zestawieniu osobnych danych dla wypadków przy pracy, do jakich doszło w domu pracownika pracującego zdalnie. Takich informacji nie znajdziemy również w corocznym raporcie Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy prowadzą kontrole w zakładach pracy czy też na otwartych przestrzeniach, gdzie pracownicy wykonują swoje obowiązki, jednak nie mają prawa wchodzić do domów prywatnych, gdzie najczęściej odbywa się telepraca.

Jak informuje pulshr.pl, w Kodeksie pracy znajdziemy wyłącznie zapisy mówiące o telepracy. Ta polega na regularnym wykonywaniu zadań poza siedzibą firmy z wykorzystaniem komputera i nowych technologii. Dla pracodawcy oznacza to szereg czynności, jakie musi wykonać, by zapewnić bezpieczne miejsce pracy swojemu pracownikowi. Co jednak, jeśli takiego zapisu w umowie nie mamy, bo teoretycznie świadczymy pracę w siedzibie firmy, ale co jakiś czas, np. raz w tygodniu, bierzemy home office? W polskim prawodawstwie nie występuję pojęcie pracy zdalnej, które jest coraz powszechniej stosowane. Od telepracy różni ją głównie to, że pracować zdalnie można od czasu do czasu. Można napotkać opinie, że pracodawcy wolą powierzać wykonywanie obowiązków zawodowych w trybie home office, by obejść przepisy regulujące wykonywanie pracy w warunkach telepracy.

Jeśli podczas pracy poza siedzibą pracodawcy (np. w domu pracownika, bibliotece, kawiarni) dojdzie do wypadku, jego związek z pracą trzeba udowodnić, co bywa trudne. „Choćby z uwagi na to, że w momencie zdarzenia pracownik pozostaje sam. Przez to ciężko ustalić, czy przyczynił się do wypadku” – przyznaje dr Katarzyna Antolak-Szymanski, prodziekan do spraw dydaktycznych na wydziale prawa Uniwersytetu SWPS.

Pracodawcy, którzy zatrudniają w formie telepracy, często przewidują szczegółowe wskazówki i instrukcje postępowania dla pracowników, np. w zakresie zachowania bezpieczeństwa pracy, zasady przebywania w określonych pomieszczeniach w czasie wykonywania pracy. Wychodzenie poza te pomieszczenia, np. w celu wyprowadzania psa, może być uznawane za opuszczenie miejsca świadczenia pracy.

Aby zabezpieczyć interesy pracownika i pracodawcy home office, należy je unormować w wewnętrznych przepisach prawa pracy. Oznacza to wprowadzenie do zakładowego regulaminu pracy odpowiednich zapisów dotyczących warunków, czasu trwania i wzajemnej odpowiedzialności. Pracownik powinien napisać oświadczenie, że będzie wykonywał pracę w warunkach (domowych) z należytą ostrożnością i w sposób bezpieczny, rozumiany jako bezpieczny dla pracownika, sprzętu, na którym pracuje oraz przesyłanych danych.