OPINIE

Kontrrewolucja w Hiszpanii

Taki pogląd wzbudził wątpliwości Joana Coscubielu, katalońskiego związkowca, który wyraził je w formie pytań: Jeżeli sztywne prawo pracy jest źródłem hiszpańskiego kryzysu, to dlaczego są tak duże rozbieżności skali bezrobocia między hiszpańskimi regionami: od 10% w Kraju Basków do 32% w Andaluzji? Jakim cudem przy tym samym prawie, które obowiązuje obecnie, w latach 1995-2007 w Hiszpanii wciąż rosła ilość zatrudnionych? Jak to jest możliwe, że w przemyśle na kontraktach tymczasowych pracuje tylko 15% ogółu zatrudnionych, a w usługach ten wskaźnik jest niemal trzykrotnie większy? Czytaj więcej

Faszyzm nie przejdzie

Nasi dzielni lewicowcy nie zniosą nigdy takiego typa. Co prawda, część z nich równocześnie skłonna jest zauważyć pewne pozytywne cechy u Palikota, przecież też liberała. Ale Palikot jest przynajmniej antyklerykałem i piewcą obyczajowego libertynizmu, co czyni go postacią o wiele bardziej pozytywną od premiera Węgier, który być może troszczy się o Węgry, ale źle się troszczy. A źle się troszczy, bo nie jest „nasz” i nie lubią go ci, z którymi „my” wolimy się lubić, przynajmniej w sprawach tak fundamentalnych, jak walka z faszyzmem, ksenofobią i nietolerancją. Światła polska lewica – nigdy sitwiarska i lokajska – nie zniesie faszyzmu i ciasnoty umysłowej. Pewnie dlatego, że obawia się konkurencji. Czytaj więcej

Tusk pomoże proroctwom Majów?

Rośnie wśród urzędników wielu państw europejskich presja na ukrócenie bezczelnych poczynań finansjery. Dla wielu ze starszego pokolenia państwowców nie do zniesienia jest degradacja znaczenia suwerennego państwa przez aroganckie agencje ratingowe i kartele spekulacyjne. Prezydent Sarkozy ogłosił, iż nawet w przypadku nieprzeforsowania przez całą UE mikro-podatku od transakcji finansowych, Republika Francuska wprowadzi to rozwiązanie. Sarkozy’ego wsparła kanclerz Merkel, zaś rywal Sarko w wyborach prezydenckich, François Hollande, zaczął domagać się separacji bankowości tradycyjnej od inwestycyjnej, co równie sprawnie zatopiłoby finansowych piratów. Czytaj więcej

Węgry naszym sojusznikiem

Między wierszami daje się wyczytać prawdziwe powody ataku. Fidesz chce ograniczyć dochody nowej nomenklatury i możliwości wyprowadzania pieniędzy z kraju. Beneficjenci neoliberalizmu buntują się w imię demokracji i praw człowieka. Jak wiadomo, podstawowym prawem człowieka jest zarabianie pieniędzy na Węgrzech i płacenie podatków na Malcie. Czytaj więcej

Lewica w obronie postdemokracji

Strzelające korki od szampanów, otwieranych na salonowych kanapach z powodu poważnych tarapatów rządu Viktora Orbána, przypominają salwę na część międzynarodowych instytucji finansowych. Trudno zatem wyzbyć się wrażenia, że beztroski raut skończy się dla towarzystwa poważną czkawką, a nawet bólem głowy. Czytaj więcej

Nowe utopie andaluzyjskie

Wersja prawicowa: anachroniczny pomysł z „minionej epoki” (z której? – zapytałby dociekliwy czytelnik? Rządów generała Franco?), Marinaleda musi odejść. Wersja lewicowa: olbrzymie zdjęcia burmistrzowskiej arafatki z włodarzem miasta w tle, wskazane śródtytuły ¡No pasarán! względnie ¡El pueblo unido, jamás será vencido! Co wybierasz: patetyczne okrzyki czy paternalistyczne poklepywanie po plecach? Innej drogi nie ma. Czytaj więcej

Medialny rozkład

Media – zajęte informowaniem, że nowy rozkład wszedł życie „zgodnie z planem” i ruch pociągów odbywa się „bez zakłóceń” – zapomniały dodać, iż zmiana rozkładu oznaczała całkowitą likwidację pociągów regionalnych na 257 kilometrach linii kolejowych. Nie sposób też było dowiedzieć się z mediów, że na wielu trasach wciąż wydłużają się czasy podróżowania koleją. Czytaj więcej