RAZEM! czyli Społem

 

R. Mielczarski - „RAZEM! czyli społem” - okładka

Romuald Mielczarski

RAZEM! czyli Społem
Wybór pism spółdzielczych

Wybór i opracowanie Remigiusz Okraska

Druga pozycja w serii „Klasycy myśli spółdzielczej”

Pierwsze od roku 1936 wznowienie wszystkich najważniejszych tekstów Romualda Mielczarskiego, poświęconych spółdzielczości, jej zasadom, wizjom i celom. Twórca polskiej spółdzielczości spożywców, wieloletni lider „Społem”, ukazuje, czym może być i czym była spółdzielczość zanim zniszczyli ją komuniści, a także dlaczego jest ona znakomitą alternatywą wobec kapitalizmu. Zawiera m.in. kluczowe manifesty programowe Mielczarskiego: „Cel i zadania stowarzyszenia spożywców”, „Kooperacja spożywców w Królestwie Polskim i jej dezyderaty”, „O zjednoczeniu ruchu”, „Najbliższe zadania spółdzielczości spożywców w Polsce”. Oprócz tego w książce znajduje się prezentacja biografii Mielczarskiego – jedna z najbardziej obszernych i szczegółowych, jakie dotychczas opublikowano.

Wspólna edycja „Obywatela”, Krajowej Rady Spółdzielczej i Instytutu Stefczyka.

Romuald Mielczarski (1871-1926) – działacz socjalistyczny (PPS) i niepodległościowy. Jeden z liderów Towarzystwa Kooperatystów, współtwórca nowoczesnej spółdzielczości spożywców w Polsce. Przez wiele lat dyrektor związku spółdzielczego „Społem” – największej w międzywojniu instytucji handlowej na ziemiach polskich, twórca jej podstaw organizacyjnych i finansowych. Zwolennik konsekwentnie demokratycznego i prospołecznego oblicza kooperatyzmu. Jedna z najwybitniejszych i najbardziej zasłużonych postaci w historii polskiego ruchu spółdzielczego.

Jego poglądy spółdzielcze tworzą rodzaj ewangelii – nie zawsze wykonywanej, ale czczonej i szanowanej. U Mielczarskiego słowo i czyn były tożsame. Idee głoszone przezeń nie są może nowatorskie. Były one głoszone i przez innych ludzi. Siła i potęga słowa Mielczarskiego polega na tym, że dawał rzeczy głęboko przez siebie przeżyte. W Mielczarskim widziano pełne zespolenie wyznawanych ideałów z życiem osobistym.

prof. Konstanty Krzeczkowski

Idealista – marzył całe życie o Polsce i o sprawiedliwości społecznej, na której winna być oparta, a równocześnie trzeźwy rachmistrz, który sumiennie obliczał każdy krok naprzód, zanim go postawił. Trzeźwy idealista. Osobliwy marzyciel, któremu udało się wszystkie swoje marzenia wcielić w realne formy życia.

Stanisław Thugutt


Romuald Mielczarski

RAZEM! czyli Społem. Wybór pism spółdzielczych

170 stron

Cena 18 zł

Kup książkę w naszym sklepie internetowym lub zamów:

Wpłaty na zakup książki:

Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom”

ul. Piotrkowska 5, 90-406 Łódź

tel. (42) 630 22 18, e-mail: sklep@nowyobywatel.pl

Bank Spółdzielczy Rzemiosła,

ul. Moniuszki 6, 90-111 Łódź

numer konta:
78 8784 0003 2001 0000 1544 0001

z dopiskiem „Mielczarski”

R. Mielczarski „Razem! czyli społem” - okładka cała

Wydawca | Patronat

Spis treści

Przedmowa: „Spożywcy, łączcie się!”. Próby tworzenia
spółdzielczej tożsamości – Adam Piechowski / 7

Od redaktora książki / 15

Cel i zadania stowarzyszenia spożywców / 17

Kooperacja spożywców w Królestwie Polskim i jej dezyderaty / 31

O zjednoczeniu ruchu / 41

Najbliższe zadania spółdzielczości spożywców w Polsce / 51

Od redakcji „Społem!” / 57

W górę serca / 59

Trzeba tylko chcieć! / 63

Organizacja wielkich stowarzyszeń / 67

O polityce handlowej stowarzyszeń spożywczych / 75

Kiedy będziemy mieli swoją hurtownię / 95

Działalność Biura Informacyjnego / 101

Jadłodajnie spółdzielcze / 109

List nasz do Międzynarodowego Związku
Spółdzielczego w Londynie / 113

Posłowie: Marzyciel i realista. Romuald Mielczarski
i spółdzielczość spożywców w Polsce – Remigiusz Okraska / 117


Recenzje

Cóż […] począć w czasach, w których tak ważne stają się indywidualne tożsamości, wspólne działania społeczne nadal są zjawiskami dość wątłymi (dość wspomnieć niski poziom uzwiązkowienia czy też uczestnictwa w organizacjach pozarządowych), a do rangi czołowego osiągnięcia dzisiejszych czasów urasta możliwość wyboru spośród niezliczonej ilości wariantów czekolad, kawy, mąki, herbaty, chleba i tysięcy innych produktów? Co więcej, jak promować gospodarowanie unikające za wszelką cenę używania narzędzi kredytowych w czasach, kiedy nasze zadłużenia – tak prywatne, jak i publiczne – notują niebotyczne rozmiary, a pieniądz stał się w dużej mierze wirtualny? Czy spółdzielnie zatem mają pójść z duchem czasów, a może jednak trzymać się brzmiących dziś staroświecko zasad, które mogą stać się początkiem nowej ekonomii, mającej na nowo więcej wspólnego z lokalnymi społecznościami, a mniej – z oderwanym od realnej gospodarki sektorem finansowym?

Przeczytaj całą recenzję na blogu Bartka Kozka, publicysty i działacza Zielonych 2004.

Możliwość komentowania jest wyłączona.