O pracA� i pA�acA�

nr 2/2011 |

a�zRoszczeniowe zwiA�zki zawodowe sterroryzowaA�y WarszawA�a�? a�� w duA?ych mediach dominujA� podobnie a�zpogA�A�bionea�? i a�zobiektywnea�? informacje o pracowniczych protestach. Jednak historia ostatnich dwudziestu lat wyraA?nie pokazuje, A?e ludzie rzadko strajkujA� bez powaA?nego powodu. Pokazuje ona teA?, A?e zdeterminowani pracownicy potrafiA� zwyciA�A?aA� w waA?nych walkach. Oto kilka waA?nych przykA�adA?w z dziejA?w III RP.

Lekcja dla rzA�du

Palone opony i huk petard nie pasujA� do nauczycieli. a�� Po naszych przemarszach nie pozostawaA� nawet papierek a�� podkreA�la SA�awomir Broniarz, przewodniczA�cy ZwiA�zku Nauczycielstwa Polskiego. Pierwszy strajk, w 1992 r., trwaA� jeden dzieA�. Rok pA?A?niej belfrowie protestowali trzy tygodnie. a�� RzA�d chciaA� znieA�A� KartA� Nauczyciela oraz ograniczyA� zatrudnienie w kaA?dym sektorze budA?etA?wki o 10% a�� wyjaA�nia Stefan Kubowicz, przewodniczA�cy Sekcji Krajowej OA�wiaty i Wychowania NSZZ a�zSolidarnoA�A�a�?.

ChoA� strajk miaA� objA�A� caA�y sektor paA�stwowy, na placu boju nauczyciele zostali sami. Szef oA�wiatowej a�zeskia�? wspomina, A?e rzA�d prowokowaA� ich do strajku, powtarzajA�c, iA? nie sA� w stanie go zorganizowaA�. Ostatecznie, dziA�ki protestom udaA�o siA� utrzymaA� zatrudnienie i zasady pracy tej grupy zawodowej.

Kolejny raz wA�adze chciaA�y dokonaA� zamachu na KartA� Nauczyciela w 1998 r. a�� To byA� czas reformy edukacji ministra Handkego a�� wyjaA�nia Broniarz. DziA�ki niemal tygodniowej okupacji Ministerstwa Edukacji Narodowej doszA�o do ponownych rozmA?w z nauczycielami. a�� To juA? nie byA� dyktat MEN, jak poprzednio, tylko normalne negocjacje a�� relacjonuje szef ZNP.

Mocnym akcentem zakoA�czyA� siA� rok 2007. a�� Roman Giertych prA?bowaA� przeprowadziA� reformy spraw, o ktA?rych nie miaA� pojA�cia a�� mA?wi Broniarz. ZNP przeprowadziA� wA?wczas jednodniowy strajk. a�� DziA�ki niemu resort zmieniA� nastawienie, rA?wnieA? w kwestii podwyA?ek a�� nie kryje zadowolenia mA?j rozmA?wca, wspominajA�c wzrost pA�ac w branA?y o 10%. UdaA�o siA� rA?wnieA? zmusiA� resort do debaty na temat wczeA�niejszych emerytur. W jej efekcie nauczyciele utrzymali swA?j przywilej rok dA�uA?ej.

JuA? w 2008 r. doszA�o do nastA�pnego konfliktu pedagogA?w z ministerstwem. Jak poprzednio, przez stolicA� przemaszerowaA�a demonstracja 12 tys. nauczycieli. Kolejnym podobieA�stwem byA� powrA?t do dyskusji nad statusem zawodowym tej kategorii pracownikA?w. a�� Negocjacje z minister Hall doprowadziA�y do utrzymania pensum nauczycielskiego, powoA�ano takA?e dwa zespoA�y dyskutujA�ce o czasie i warunkach pracy. Nauczyciele jako jedyna grupa zawodowa w kolejnym roku otrzymali znaczA�ce podwyA?ki a�� wylicza Broniarz. UdaA�o siA� teA? utrzymaA� KartA� Nauczyciela, ktA?rA� Hall chciaA�a zlikwidowaA�. a�� Ten dokument normalizuje stosunki zawodowe 600-tysiA�cznej rzeszy pracownikA?w a�� wyjaA�nia prezes ZNP. a�� Nie chodziA�o jednak tylko o warunki pracy, lecz o polskA� edukacjA�. Przeniesienie ciA�A?aru jej wsparcia na poziom lokalny oznaczaA�oby ogromne rA?A?nice edukacyjne, bA�dA�ce odbiciem moA?liwoA�ci finansowych poszczegA?lnych samorzA�dA?w.

Podczas kampanii wyborczej PO odwoA�ywaA�a siA� do A�rodowiska nauczycielskiego. Symbolem jej faktycznego podejA�cia do tej grupy byA�o otoczenie budynku MEN kordonem policji. a�� Wszystkie A�wiatowe agencje pokazaA�y, jak ministerstwo edukacji broni siA� przed nauczycielami a�� wytyka Broniarz.

GA�odowaA�, by mieA� co jeA�A�

Cel walki pielA�gniarek byA� podobny do zmagaA� nauczycieli a�� postulatom pA�acowym towarzyszyA�o domaganie siA� szacunku. Z protestami a�zbiaA�ego personelua�? mieliA�my do czynienia od poczA�tku lat 90. ChoA� niekiedy dramatyczne w przebiegu, a w niektA?rych latach bardzo liczne (w 1993 r. aA? 100), nie wychodziA�y one poza poszczegA?lne placA?wki, czasem tylko obejmujA�c czA�A�A� regionu.

Sytuacja zmieniA�a siA� w 1999 r., gdy na skutek a�zreforma�? rzA�du AWS-UW w sA�uA?bie zdrowia doszA�o do zwolnienia 46 tys. osA?b, z ktA?rych 14 tys. miaA�o problemy ze znalezieniem nowego zajA�cia. Na kolejny rok planowano zwolnienie 24 tys. pracownikA?w medycznych A�redniego i wyA?szego szczebla. Likwidacji miejsc pracy towarzyszyA�y coraz niA?sze realne zarobki. W 1993 r. wynosiA�y one 82,8% przeciA�tnej pA�acy, w 2000 r. juA? 77,4%, przy czym sA� to wartoA�ci uA�rednione dla caA�ego lecznictwa, w obrA�bie ktA?rego istniaA�y duA?e rozbieA?noA�ci miA�dzy lekarzami a pielA�gniarkami.

JuA? w 1995 r. Jacek Wutzow z OgA?lnopolskiego ZwiA�zku Zawodowego Lekarzy (pA?A?niejszy wiceminister zdrowia w rzA�dzie Buzka) oznajmiA�, A?e to koszmarny absurd, by lekarze swoje pensje musieli negocjowaA� z salowymi i personelem administracyjnym. Rok pA?A?niej lekarze walczyli wyA�A�cznie a�zo swojea�?. ChoA� ogA?lnopolski protest w styczniu 1999 r. byA� wspA?lny, w mediach dominowaA�y postulaty lekarzy, mimo A?e to pielA�gniarki okupowaA�y Ministerstwo Zdrowia i to z nimi zawarto porozumienie, ktA?re nie doczekaA�o siA� finalizacji.

W tej sytuacji, 20 maja 2000 r. pielA�gniarki rozpoczA�A�y okupacjA� Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej, poA�A�czonA� z gA�odA?wkA�. Gdy 1 czerwca policja siA�A� usunA�A�a kobiety z budynku, protestujA�ce rozlokowaA�y siA� przed nim i gA�odowaA�y aA? do lipca. Na znak solidarnoA�ci rozpoczA�A�a siA� okupacja oA�miu Kas Chorych oraz zorganizowano 30-tysiA�cznA� manifestacjA� w stolicy.

Po kolejnej demonstracji, zorganizowanej 9 lipca i trwajA�cej caA�A� noc, rzA�d skapitulowaA� i podpisaA� porozumienia. Szybko jednak okazaA�y siA� obietnicami bez pokrycia. Rozczarowane pielA�gniarki juA? 14 wrzeA�nia demonstrowaA�y pod Sejmem i zapowiedziaA�y nowA� falA� protestA?w. RozpoczA�A�a siA� w paA?dzierniku w wojewA?dztwach A�A?dzkim i pomorskim, stopniowo obejmujA�c caA�y kraj. GrudzieA� byA� miesiA�cem strajku generalnego, poA�A�czonego z okupacjA� resortu zdrowia przez ponad 500 kobiet; okupowano takA?e siedziby Kas Chorych. TowarzyszyA�y temu demonstracje, blokady ulic, gA�A?wnych szlakA?w komunikacyjnych i przejA�A� granicznych. Ostatecznie protesty zakoA�czyA�y siA� dopiero w styczniu 2001 r., po uchwaleniu tzw. ustawy 203, ktA?ra przyznawaA�a pielA�gniarkom podwyA?kA� o tyle wA�aA�nie zA�otych. Siostry jeszcze kilka lat walczyA�y w sA�dach o jej realizacjA�.

Drugim wielkim protestem byA�o tzw. BiaA�e Miasteczko, zorganizowane na bazie rozczarowania postawA� politykA?w. 19 czerwca 2007 r. pod KancelariA� Premiera przyszA�o 11 tys. pielA�gniarek. Cztery z nich udaA�y siA� na umA?wionA� rozmowA� z JarosA�awem KaczyA�skim. Premier odmA?wiA� spotkania, wiA�c siostry zostaA�y w A�rodku, zaA� ich koleA?anki czekaA�y przed KancelariA�. 20 czerwca o 7.19 protestujA�ce pielA�gniarki zostaA�y przez policjA� siA�A� zepchniA�te z jezdni. W odpowiedzi rozbiA�y namioty. 19 minut po kaA?dej godzinie, przez pA?A� godziny a�zbudziA�y sumienie rzA�dua�? a�� haA�asowaA�y przy uA?yciu plastykowych butelek z kamykami, trA�bek i bA�bnA?w, przypominajA�c o niezaA�atwionych sprawach i niedotrzymanych obietnicach.

NastA�piA�a oddolna samoorganizacja: miasteczko miaA�o swojA� burmistrz, sA�uA?by porzA�dkowe i sanitarne, uniwersytet i estradA�. SpotkaA�o siA� teA? ze wsparciem innych grup pracowniczych, na miejscu pojawili siA� m.in. gA?rnicy i nauczyciele. AkcjA� wspierali warszawiacy. PielA�gniarki odwdziA�czaA�y siA�, robiA�c badania poziomu cukru czy EKG. Poparcie dla protestujA�cych siA�gaA�o 92%.

Miasteczko zwiniA�to po 27 dniach. a�� Efektem protestA?w byA�a tzw. ustawa wedlowska, okreA�lajA�ca procent A�rodkA?w idA�cych z NFZ do placA?wek, majA�cy stanowiA� wynagrodzenia a�� wyjaA�nia ZdzisA�aw Bujas, przewodniczA�cy OgA?lnopolskiego ZwiA�zku Zawodowego PielA�gniarek i PoA�oA?nych w regionie A�A?dzkim. Zastrzega jednak, A?e niestety jeA�li chodzi o ich pA?A?niejszy podziaA�, to byA�o rA?A?nie, zdarzaA�o siA� np. A?e 90% tej kwoty trafiaA�o do lekarzy.

To doprowadziA�o do kolejnych strajkA?w juA? jesieniA�. a�� Obie fale protestA?w toczyA�y siA� o prestiA? i rangA� naszego zawodu, ktA?ry jest w spoA�eczeA�stwie ogromnie potrzebny, bo ludzie chorowali, chorujA� i chorowaA� bA�dA� a�� podsumowuje Dorota Gardias, szefowa OZZPiP. I dodaje: To smutne, A?e musimy siA� uciekaA� do tak drastycznych metod, by uA�wiadomiA� politykom, A?e przyjdzie dzieA�, w ktA?rym nie bA�dzie komu wykonywaA� zawodu. Bo mA�ode kobiety nie chcA� siA� go podjA�A� a�� widzA�c, A?e kolejnA� podwyA?kA� dostanA� po wielkich protestach.

Jeszcze nigdy tak niewielu…

Bywa, A?e niewielka grupka dziaA�aczy pociA�ga za sobA� ogA?A� pracownikA?w. Tak byA�o w zakA�adach H. Cegielski a�� PoznaA� S.A., stanowiA�cych symbol zarazem polskiego przemysA�u i pracowniczej walki o godnoA�A�.

W proteA�cie przeciw ugodowej polityce duA?ych zwiA�zkA?w, w 2002 r. Marcel Szary, przedstawiciel zaA�ogi w zarzA�dzie spA?A�ki, zorganizowaA� w niej komA?rkA� OgA?lnopolskiego ZwiA�zku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Jako gA�A?wne cele postawiono uzyskanie dostA�pu zaA�ogi do informacji o sytuacji firmy i poszczegA?lnych grup w jej obrA�bie oraz udziaA� pracownikA?w w podejmowaniu decyzji kluczowych dla przedsiA�biorstwa. a�� ObowiA�zkiem pracodawcy jest organizowaA� pracA�, a pracownika a�� pracowaA�. W Cegielskim prezesi bazowali na pewnych zamA?wieniach stoczniowych, nie muszA�c siA� czymkolwiek wykazywaA�. KA�opoty zaczA�A�y siA� wraz z upadkiem stoczni a�� wyjaA�nia kulisy rosnA�cego niezadowolenia Eugeniusz Poczta, ktA?ry po A�mierci Szarego w 2010 r. objA�A� przewodnictwo zakA�adowych struktur IP.

Z poczA�tkiem 2007 r. doszA�o do protestu, pomimo podpisywania przez pozostaA�e zwiA�zki zawodowe kolejnych porozumieA�. a�� Jak zawsze odmA?wiliA�my firmowania rozwiA�zaA� szkodliwych dla zaA�ogi a�� wyjaA�nia Poczta. Za InicjatywA� stanA�A�a wiA�kszoA�A� pracownikA?w fizycznych.

Jednym z pierwszych a�zdziaA�aA� bojowycha�? IP byA�o wezwanie zarzA�du do rozmA?w pA�acowych. W A�wietlicy zakA�adowej stawiA�o siA� ok. 200 osA?b, przedstawiciele zarzA�du jednak nie przybyli. Zdenerwowani robotnicy zorganizowali a�zpA�ytA�a�? a�� wiec zaA�ogi, a nastA�pnie przeszli ulicami pod budynek zarzA�du. Podobnych akcji w ciA�gu dwA?ch lat IP przeprowadziA�a kilkanaA�cie, trwaA�y od 20 minut do 3 godzin. DrugA�, niezwykle spektakularnA� inicjatywA�, pokazujA�cA� siA�A� zwiA�zku, ktA?ry oficjalnie zrzeszaA�… 12 pracownikA?w (nieoficjalnie a�� ponad 800), byA�o wezwanie do manifestacyjnego brania urlopu na A?A�danie. 16 kwietnia 2007 r. 90% pracownikA?w a�zCeglorzaa�? nie stawiA�o siA� do pracy, przybyli za to pod siedzibA� zarzA�du, A?A�dajA�c podwyA?ek.

Rok zmagaA� przyniA?sA� wzrost pA�ac o ok. 35% oraz jednorazowA� nagrodA� w wysokoA�ci 1000 zA�. Zmieniono zasady wykorzystywania funduszu socjalnego, 70% A�rodkA?w przeznaczajA�c na a�zwczasy pod gruszA�a�?, resztA� na wypadki losowe. NajwaA?niejszym osiA�gniA�ciem byA�o jednak powstrzymanie w latach 2007-09 prywatyzacji firmy. Sukces byA� moA?liwy pomimo przeA�ladowaA�, jakim byA� poddawany Marcel Szary, ktA?rego w czerwcu 2009 r. skazano na karA� grzywny za zorganizowanie trzech a�zdzikich strajkA?wa�? (wspomnianych a�zpA�yta�?), z ktA?rych podczas dwA?ch przebywaA�… w szpitalu.

Nie rzucim branA?y…

W poczA�tkach lat 90. doszA�o do szeregu strajkA?w, ktA?re byA�y gA�osem rozpaczy pracownikA?w chcA�cych ratowaA� swoje zakA�ady. a�� To, A?e w Polsce jeszcze mamy przemysA� lotniczy, jest naszA� zasA�ugA� a�� mA?wi Wojciech Buczak, przewodniczA�cy ZarzA�du Regionu Rzeszowskiego NSZZ a�zSolidarnoA�A�a�?. a�� Firmy straciA�y wA?wczas 80-90% rynkA?w zbytu. PrzestaliA�my wysyA�aA� produkty na WschA?d, bo nie pA�acili. Przy braku zamA?wieA� finansowanych przez budA?et, zabrakA�o na wypA�aty a�� wyjaA�nia.

NajwiA�kszymi i najwaA?niejszymi zakA�adami w branA?y byA�y WSK Mielec (pod koniec lat 80. pracowaA�y tam 23 tys. ludzi) i WSK RzeszA?w. W poA�owie 1991 r. zarzA�dy przedsiA�biorstw podjA�A�y decyzje o zwolnieniach. W tej sytuacji a�zSolidarnoA�A�a�? zaczA�A�a siA� za produkty wysA�ane do ZwiA�zku Radzieckiego domagaA� pieniA�dzy od rzA�du, ktA?ry byA� sygnatariuszem umowy. W grudniu 1991 r. w Rzeszowie doszA�o do strajku. a�� Nasza reprezentacja okupowaA�a aulA� w zakA�adzie. NiektA?re rodziny funkcjonowaA�y wtedy na skraju gA�odu a�� wspomina Buczak. Pracownicy nie zaprzestali okupacji nawet w A�wiA�ta. Strajk zawieszono 1 stycznia, po zapowiedzi spotkania z przedstawicielami rzA�du. Po 18 godzinach negocjacji nie udaA�o siA� podpisaA� porozumienia. a�� Delegacja rzA�dowa miaA�a dla nas tylko ogA?lniki a�� relacjonuje Buczak.

W tej sytuacji na poczA�tku lutego komitet strajkowy wystA�piA� z wnioskiem, by skreA�liA� WSK RzeszA?w z listy zakA�adA?w paA�stwowych i oddaA� firmA� pod zarzA�d pracownikA?w. a�� ZaA?A�daliA�my takA?e, by daA� nam takie ulgi, jakie majA� zagraniczne i nowo powstajA�ce firmy a�� wyjaA�nia zwiA�zkowiec. ByA� moA?e wA�aA�nie niekonwencjonalna reakcja sprawiA�a, A?e w ciA�gu tygodnia z ministerstwa przyszA�a odpowiedA?, iA? rzA�d pracuje nad strategiA� dla caA�ego przemysA�u lotniczego, co byA�o najwaA?niejszym postulatem zaA�A?g. WedA�ug zapowiedzi, miaA�a ona przewidywaA� m.in. spA�acenie naleA?noA�ci za odebrane produkty oraz wyasygnowanie A�rodkA?w publicznych na nowe zamA?wienia. W maju, po kolejnych strajkach w Mielcu i Rzeszowie, premier Olszewski zaprosiA� zwiA�zkowcA?w na spotkanie, podczas ktA?rego przedstawiono zarys strategii.

W Mielcu do protestA?w dochodziA�o juA? w 1990 r., ale ich kumulacja nastA�piA�a w czerwcu 1992 r., po odwoA�aniu rzA�du Jana Olszewskiego, ktA?rego strategia dla przemysA�u lotniczego byA�a wedle pracownikA?w spA?jna i przekonujA�ca. a�� WskazywaA�a konkretne A?rA?dA�a finansowania a�� przypomina Buczak, i dodaje: PowoA�ano nowy rzA�d, a my zostaliA�my ze starymi problemami.

WA�rA?d rozwiA�zaA�, poza juA? przywoA�anymi, mielecka a�zSolidarnoA�A�a�? zaproponowaA�a utworzenie Specjalnej Strefy PrzedsiA�biorczoA�ci. A�wczesny minister przemysA�u, WacA�aw Niewiarowski, podczas pobytu w Mielcu obiecaA� jA� pracownikom. PonoA� nie miaA� nic innego do zaproponowania, a zwiA�zkowcy podrzucili mu a�zgotowcaa�?, z ktA?rym mA?gA� wyjA�A� do ludzi, majA�cych doA�A� masowych zwolnieA� i braku wypA�at. a�� ChodziA�o o to, by w miastach takich jak Mielec, gdzie 60% mieszkaA�cA?w w wieku produkcyjnym A?yje z jednego zakA�adu, powoA�ywaA� strefy zwolnieA� podatkowych i innych ulg, by ludzie mieli pracA� a�� wyjaA�nia Buczak. Takie narzA�dzie, nazwane Specjalnymi Strefami Ekonomicznymi, powstaA�o na bazie doA�wiadczeA� z Irlandii.

a�� DziA� widzimy, A?e dziA�ki strefie wielu ludzi nadal mieszka i pracuje w Mielcu a�� cieszy siA� zwiA�zkowiec. a�� Kolejne rzA�dy przypisywaA�y sobie ten sukces, lecz aby do niego doszA�o, potrzebne byA�y protesty kilku tysiA�cy ludzi pozbawionych pensji. MusiaA�o dojA�A� np. do tego, A?e odcinano im prA�d, przez co jedno z mieszkaA� siA� zapaliA�o, gdy dziecko odrabiaA�o lekcje przy A�wieczce. To spowodowaA�o zaostrzenie nastrojA?w. PodkreA�la jednoczeA�nie, A?e pracownicy starali siA� nie zatrzymywaA� produkcji, aby nie pogarszaA� sytuacji zakA�adA?w. a�� GdybyA�my byli zwiA�zkiem roszczeniowym, co siA� nam zarzuca, nie uratowalibyA�my naszych firm a�� koA�czy.

W Rzeszowie nad caA�oA�ciA� propracowniczych dziaA�aA� czuwaA�a a�zSolidarnoA�A�a�?, w Mielcu wspA?A�dziaA�ajA�ca z OPZZ. W tym drugim mieA�cie protesty i wstrzymanie produkcji czA�sto byA�y oddolnA� inicjatywA� pracownikA?w, dopiero pA?A?niej wA�A�czaA�y siA� zwiA�zki.

ObroA�cy broni

ZasA�ugA� robotnikA?w jest takA?e to, A?e w Radomiu nadal produkuje siA� karabiny. a�� Nie A?A�daliA�my podwyA?ek, po prostu chcieliA�my pracy. ChcieliA�my, by rzA�d u nas kupowaA� karabiny dla polskich sA�uA?b a�� wyjaA�nia Zbigniew Cebula, przewodniczA�cy NSZZ a�zSolidarnoA�A�a�? w Fabryce Broni a�zA?ucznika�?.

Od 1995 r. zwiA�zkowcy prA?bowali lobbowaA� na rzecz firmy. Niestety, nie byA�o zamA?wieA� na broA� rodzimej produkcji. W tej sytuacji miA�dzy 1997 a 2000 r. zorganizowali 16 manifestacji w Warszawie, a takA?e 10-dniowy strajk okupacyjny z gA�odA?wkA�, w grudniu 1998 r. a�� UczestniczyA�a w nim caA�a zaA�oga, kobiety w godzinach 8-16, mA�A?czyA?ni non stop a�� wspomina Cebula. Protest zakoA�czyA� siA� dzieA� przed WigiliA� podpisaniem porozumieA�, na mocy ktA?rych zakA�ad dostaA� a�zkroplA?wkA�a�? a�� minimalne zamA?wienie, pozwalajA�ce funkcjonowaA� przez kilka miesiA�cy.

DziA�ki niemu przetrwaA� do maja 1999 r., gdy pojawiA�a siA� okazja sprzedaA?y m.in. uA?ywanych kaA�asznikowA?w do Jemenu, jednak Ministerstwo Obrony Narodowej odmA?wiA�o wydania broni, rzekomo bA�dA�cej na wyczerpaniu. W czerwcu doszA�o do kilkudniowych protestA?w, z koczowaniem pracownikA?w a�zA?ucznikaa�? przed resortem. Podczas jednego z nich policja strzelaA�a gumowymi kulami, fotoreporter a�zNaszego Dziennikaa�? straciA� oko. a�� To byA�a prowokacja, po ktA?rej doszA�o do strzaA�A?w. Bez ostrzeA?enia, od razu uA?yto najciA�A?szych kul. Nasz kolega Jarek WoA?niak, postrzelony w klatkA� piersiowA�, wiA� siA� z bA?lu; dziennikarz robiA� mu zdjA�cie i wtedy zostaA� trafiony a�� mA?wi Cebula. UcierpiaA�o kilkunastu pracownikA?w. a�� Po tych wydarzeniach zdecydowaliA�my siA� przerwaA� protest a�� koA�czy zwiA�zkowiec.

DeterminacjA� byA�o widaA� w sposobie docierania do Warszawy. Policja zatrzymywaA�a autokary, by uniemoA?liwiA� protestujA�cym dostanie siA� do stolicy, wiA�c pracownicy zaczA�li dojeA?dA?aA� pociA�gami. Przemarsze obfitowaA�y w symbole, np. niesiono karabiny z dykty lub maczety, majA�ce symbolizowaA� poziom uzbrojenia polskiej armii w przededniu wstA�pienia do NATO. Manifestacje organizowano takA?e w Radomiu, pracownikom zdarzaA�o siA� blokowaA� gA�A?wne rondo w mieA�cie. a�� Ludzie nas rozumieli, nie mieli pretensji a�� mA?wi lider zakA�adowej a�zSolidarnoA�cia�?.

Dramatyczne wydarzenia doprowadziA�y do rozmA?w z rzA�dem i podpisania porozumienia, ktA?re pozwoliA�o firmie przetrwaA�, choA� w bardzo okrojonym wymiarze. a�zA?ucznika�? dostaA� kontrakt na przezbrojenie policji. Od tamtej pory fabryka ma stabilne zamA?wienia, a niedawno udaA�o jej siA� wdroA?yA� wyniki badaA� nad nowymi rodzajami broni strzeleckiej. a�� Walka o firmA� jest doA�A� charakterystyczna dla zakA�adA?w, ktA?re pamiA�tajA� swojA� wielkoA�A�. Historia i marka czA�sto sA� A?rA?dA�em determinacji i sukcesu pracownikA?w a�� komentuje dr hab. WA�odzimierz PaA�kA?w z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.

Nie na sprzedaA?

Wraz z przemianami koA�ca PRL rozpoczA�A�a siA� dzika prywatyzacja, czA�sto prowadzA�ca do upadA�oA�ci przedsiA�biorstw. a�� Nad KGHM zaczA�A�y krA�A?yA� sA�py. Za nasze pieniA�dze wynajA�to firmA�, ktA?ra zrobiA�a ekspertyzy. MoA?na byA�o w nich przeczytaA� to, co juA? wiedzieliA�my: swoje zadanie wykonali rA�koma naszych pracownikA?w. a�zZnakomici doradcya�? dopisali tylko, A?e rozwiA�zaniem wszelkich bolA�czek firmy jest prywatyzacja a�� irytuje siA� Ryszard Zbrzyzny, przewodniczA�cy ZwiA�zku Zawodowego PracownikA?w PrzemysA�u Miedziowego i poseA� SLD. RzA�d Suchockiej rozpoczA�A� poszukiwania a�zinwestora strategicznegoa�? dla kombinatu, choA� nowoczesna firma przynosiA�a budA?etowi znaczA�ce zyski.

Bunt wybuchA� w lipcu 1992 r. i miaA� przede wszystkim zablokowaA� prywatyzacjA�. a�� ObowiA�zywaA�a juA? Ustawa o rozwiA�zywaniu sporA?w zbiorowych, ktA?ra uniemoA?liwiaA�a wyznaczenie takiego celu. WysunA�liA�my wiA�c postulaty socjalne, miA�dzy wierszami dajA�c do zrozumienia, jakie sA� nasze inne dA�A?enia a�� wspomina Zbrzyzny. Negocjatorami ze strony rzA�du byli Janusz Lewandowski i Jacek KuroA�. Postawa strony rzA�dowej naznaczona byA�a arogancjA�. a�� KuroA� powiedziaA�, A?e wie dobrze, ile moA?na strajkowaA�, i A?e po dwA?ch tygodniach sami do niego przyjdziemy, bA�agajA�c o porozumienie a�� relacjonuje Zbrzyzny. a�zMinister o wielkim sercua�? groziA� uwolnieniem ceA� na miedA? oraz lokautem, czyli jednym z najbardziej drastycznych A�rodkA?w A�amania pracowniczych protestA?w, znanym z XIX-wiecznego kapitalizmu. RozsierdziA�o to ludzi, ktA?rzy powiesili przy bramie kombinatu kukA�A� z podobiznA� Kuronia.

Na przekA?r a�zspecjaliA�cie od strajkA?wa�?, pracownicy KGHM wytrzymali 32 dni, zmuszajA�c stronA� rzA�dowA� do ustA�pstw. ChoA� w poA�owie protestu pojawiA� siA� kryzys, udaA�o siA� go przeA�amaA� i utrzymaA� solidarnoA�A� zaA�A?g, m.in. dziA�ki podawanym co dwie godziny komunikatom o sytuacji w strajkujA�cych zakA�adach oraz wynikach kolejnych rokowaA�. ByA�o to szczegA?lnie waA?ne w obliczu informacji o planowanym wkroczeniu wojska na teren zakA�adA?w oraz a�zurlopowaniua�? zarzA�du, w wyniku ktA?rego MiA�dzyzwiA�zkowy MiA�dzyzakA�adowy Komitet Strajkowy nie miaA� partnera do rozmA?w.

ByA� to pierwszy legalny strajk w III RP. Wsparcie przyszA�o ze strony zwiA�zkowcA?w spoza a�zmiedzia�?, m.in. z OPZZ, a�zSolidarnoA�ci a�?80a�?, a�zSamoobronya�?, zwiA�zkA?w kolejarzy i gA?rnikA?w a�zwA�glowycha�?, ktA?re zagroziA�y ogA?lnopolskim strajkiem generalnym. Rolnicy z a�zSamoobronya�? przysA�ali jedzenie, zaA� gA?rnicy ze AslA�ska a�� pieniA�dze.

Protest byA� sporym wyzwaniem dla organizatorA?w. UczestniczyA�o w nim ponad 38 tys. osA?b. a�� Pomimo strajku utrzymywaliA�my w dziaA�aniu piece hutnicze, gdyA? w przypadku wygaszenia trzeba je budowaA� od nowa a�� wyjaA�nia poseA�. DziA�ki takim czynnoA�ciom jak magazynowanie surA?wki, firma ruszyA�a z normalnA� pracA� natychmiast po zakoA�czeniu akcji. StrajkujA�cy wykazywali duA?A� dyscyplinA�, dbali o bezpieczeA�stwo kopalni i staA�e dostawy rudy do piecA?w.

Zakupem zainteresowany byA� amerykaA�ski koncern ASARCO, ktA?ry za 51% akcji chciaA� zapA�aciA� 400 mln dolarA?w. Po zakoA�czeniu strajku zaproponowaA� objA�cie KGHM w zarzA�d, z prawem pierwokupu po 5 latach. Pracownicy nie zgodzili siA� na to. Kilka lat pA?A?nej niedoszA�y inwestor zbankrutowaA�, podczas gdy KGHM do dziA� A�wietnie sobie radzi, odnotowujA�c ok. 1,5 mld dolarA?w zysku rocznie. Strajk pozwoliA� utrzymaA� a�zpolskoA�A� Polskiej Miedzia�?, a takA?e osiA�gnA�A� zamierzone cele socjalne. MiaA� jeszcze jeden waA?ny wymiar: za przykA�adem pracownikA?w KGHM poszA�y zaA�ogi FSM Tychy (najdA�uA?szy strajk w Polsce) i WSK Mielec.

Wojna oA?arowska

KA�opoty Fabryki Kabli a�zOA?arA?wa�? rozpoczA�A�y siA� wraz z prywatyzacjA�. a�� Nasza firma dobrze funkcjonowaA�a na rynku. ByliA�my najlepsi w Polsce oraz w europejskiej czoA�A?wce, przynosiliA�my spore zyski a�� wspomina SA�awomir Gzik, byA�y pracownik.

NabywcA� byA�a myA�lenicka Tele-Fonika, ktA?rej wA�aA�cicielem jest BogusA�aw CupiaA�. Firma przejmowaA�a kolejne fabryki kabli w Polsce. a�� Za zakA�ady w Szczecinie, Bydgoszczy i nasz, CupiaA� w 2001 r. zapA�aciA� 600 tys. zA�, na co dostaA� kredyt pod zastaw kupowanych firm. Nie ponosiA� wiA�c A?adnego ryzyka a�� relacjonuje Gzik. Co dziwne, UrzA�d Ochrony Konkurencji i KonsumentA?w nie zablokowaA� transakcji, choA� po poA�A�czeniu wspomnianych fabryk z krakowskA�, CupiaA� posiadaA� 60% krajowego rynku. Pomoc dla biznesmena przyszA�a ze strony rzA�du, ktA?ry orzekA�, A?e punktem odniesienia powinien byA� w tym przypadku caA�y europejski rynek, z uwagi na zglobalizowanie branA?y, a w nim udziaA� holdingu wynosiA� ok. 3,5%. KrA?tko potem rozpoczA�A�y siA� dziaA�ania dyskredytujA�ce oA?arowski zakA�ad. a�� PrzyjeA?dA?aA�y kable ze Szczecina, zrywaliA�my z nich nadruk i naklejaliA�my swA?j, choA� nasze wyroby byA�y lepsze a�� wyjaA�nia Gzik.

25 kwietnia 2002 r., w czwartek, dyrektor otrzymaA� telefon, A?e ma zatrzymaA� produkcjA�. a�� WyA�A�czono prA�d i wszystko stanA�A�o, a nam dano do zrozumienia, A?e jesteA�my zwolnieni a�� mA?wi z goryczA� Gzik. W poniedziaA�ek prawie 600 osA?b spotkaA�o siA� na terenie zakA�adu i doszA�o do spontanicznego protestu, a po nim do narady zaA�ogi. a�� PostanowiliA�my, A?e nie damy wywieA?A� sprzA�tu. ZablokowaliA�my bramA�. Tak zaczA�A� siA� protest, ktA?ry trwaA� 306 dni.

PoczA�tkowo prowadziA�a go a�zSolidarnoA�A�a�?, a po jej wycofaniu siA� w czerwcu przywA?dztwo przejA�A� Komitet Protestacyjny, na ktA?rego czele stanA�A� Gzik. Na bazie protestA?w w OA?arowie i stoczni w Szczecinie powstaA� OgA?lnopolski Komitet Protestacyjny, w skA�ad ktA?rego weszA�o ok. 100 firm z caA�ego kraju.

DA�ugi opA?r powodowaA� ubytek protestujA�cych. PoczA�tkowo pod bramA� byA�a niemal caA�a zaA�oga, 10 miesiA�cy pA?A?niej protestowaA�o ok. 50 osA?b, ktA?rym przyszA�o zapA�aciA� wysokA� cenA�. a�� Niemal nikt z walczA�cych do koA�ca nie otrzymaA� zatrudnienia na terenie strefy ekonomicznej, powstaA�ej w miejsce fabryki. UsiA�owano nas zastraszaA�, A?e nie znajdziemy pracy, co przynosiA�o efekty: czA�A�A� osA?b ustA�piA�a. Mimo tego walczA�cy zachowali entuzjazm. Dodatkowego wsparcia dostarczaA�y im niezapowiedziane wizyty znanych osA?b. ProtestujA�cych odwiedzili m.in. prymas JA?zef Glemp i Andrzej Gwiazda. Wsparcie przychodziA�o teA? z innych zakA�adA?w. Delegacje zapewniaA�y fizycznA� pomoc, ale takA?e wyraA?aA�y podziw dla zaA�ogi, co dodawaA�o jej skrzydeA�. Pomimo stosunkowo niewielkich siA�, jakimi strajkujA�cy dysponowali pod koniec protestu, dziA�ki sprawnej organizacji byli w stanie zapewniA� ochronA� obiektu, sprawujA�c wartA� na wszystkich newralgicznych odcinkach.

W lutym 2003 r. doszA�o do a�zwojny oA?arowskieja�?, wspA?lnej akcji ochrony i policji przeciwko pracownikom. a�� Teraz mA?wi siA� o brutalnoA�ci policji, ale to, co siA� dziaA�o u nas, przechodzi ludzkie pojA�cie a�� relacjonuje Gzik. Funkcjonariusze weszli na teren fabryki przez okno przylegA�ego przedszkola, przebiegajA�c przez salA� peA�nA� przeraA?onych maluchA?w. Pomimo piA�ciu dni brutalnych represji, zniszczenia namiotA?w i sprzA�tu, pracownicy pozostali na stanowiskach. W tym czasie ciA�A?arA?wkom udawaA�o siA� wjeA?dA?aA� i wyjeA?dA?aA�, ale wiA�kszoA�A� majA�tku fabryki zostaA�a na miejscu.

Protest zakoA�czyA� siA� porozumieniami zawartymi w UrzA�dzie Miasta z udziaA�em ministra gospodarki, pracy i polityki spoA�ecznej, Jerzego Hausnera. W miejsce fabryki zostaA�a powoA�ana Specjalna Strefa Ekonomiczna. a�� MiaA�a ruszyA� po wywiezieniu maszyn. Byli chA�tni do zainwestowania a�� wyjaA�nia Gzik. Problemem okazaA�o siA� przejA�cie terenu od CupiaA�a, co trwaA�o do jesieni. PomogA�y naciski wicepremiera Hausnera, ktA?rym towarzyszyA�a okupacja biurowca dawnej fabryki. Pod koniec roku ruszyA�a SSE, obejmujA�ca 2/3 dawnego zakA�adu i dajA�ca dziA� pracA� ok. 600 osobom.

Skutek przyniosA�y teA? dziaA�ania caA�ego OKP a�� choA� doA�A� szybko zakoA�czyA� aktywnoA�A�, skA�oniA� rzA�d do przeznaczenia znacznych A�rodkA?w na wsparcie polskich firm w dobie kryzysu, co pozwoliA�o im przetrwaA�. Komitet unaoczniA� teA? opinii publicznej, A?e w sytuacji zagroA?enia dla znacznej liczby osA?b moA?liwe jest porozumienie i wspA?A�dziaA�anie.

Za zdrowie nasze i Wasze

W toku transformacji szczegA?lnie brutalnie postA�piono z robotnikami branA?y azbestowej. Gdyby nie rozpaczliwy opA?r w przededniu odesA�ania ich w niebyt, skoA�czyliby zapewne w nA�dzy, jak pracownicy PGR-A?w.

Wszystko zaczA�A�o siA� od planA?w zakazu produkcji azbestu. Projektowane rozwiA�zania nie precyzowaA�y, co dalej z pracownikami. a�� Gdyby ustawa zostaA�a przyjA�ta w formie niezmienionej, wstrzymano by produkcjA� w Polsce, ludzi pozostawiajA�c samym sobie, przy moA?liwoA�ci importu produktA?w zawierajA�cych azbest a�� mA?wi Cezary MiA?ejewski, dziaA�acz zwiA�zkowy i paA�stwowy, ktA?ry wspieraA� protestujA�cych jako poseA� PPS.

Strajk zaczA�A� siA� w grudniu 1996 r. PowoA�ano MiA�dzyzakA�adowy Komitet Strajkowy, w ktA?rym uczestniczyA�y zakA�ady z Trzemeszna, OgrodzieA�ca, Wierzbicy i Szczucina, nie majA�ce szans na zmianA� profilu produkcji. Komitet byA� nie tylko miA�dzyzakA�adowy, ale i miA�dzyzwiA�zkowy a�� naleA?aA�y do niego a�zSolidarnoA�A�a�? i organizacja branA?owa. a�� RozpoczA�A� siA� lobbing, spotkania z posA�ami, udaA�o nam siA� zainteresowaA� centrale OPZZ i a�zSolidarnoA�cia�?, zaistnieliA�my w mediach. Wszyscy nas popierali, pA?ki nie pojawiaA�a siA� kwestia pieniA�dzy, a przecieA? chodziA�o o niespeA�na 4 tys. osA?b a�� wspomina MiA?ejewski.

Sprawa trafiA�a do Komisji TrA?jstronnej. Resort pracy unikaA� spotkania z pracownikami branA?y, wiA�c w odpowiedzi dokonali oni okupacji jego siedziby. Reakcja byA�a natychmiastowa. a�� Minister KomoA�owski momentalnie wyraziA� gotowoA�A� do rozmA?w a�� relacjonuje MiA?ejewski. Na bazie tego wydarzenia powoA�ano zespA?A�, ktA?ry wypracowaA� rozwiA�zania wcielone nastA�pnie w zapisy ustawy.

W konsekwencji protestu pracownicy uzyskali odszkodowania za pracA�, o ktA?rej szkodliwoA�ci nie byli poinformowani, a takA?e A�wiadczenia przedemerytalne. Jeszcze waA?niejsze byA�y sprawy zwiA�zane ze zdrowiem. a�� Ci ludzie nie chorowali z wA�asnej winy, lecz z powodu pracy, ktA?rA� wykonywali a�� podkreA�la MiA?ejewski. Robotnikom przyznano m.in. prawo do bezpA�atnych pobytA?w w sanatoriach, darmowych lekA?w na choroby zawodowe oraz corocznych badaA� dla posiadaczy tzw. ksiA�A?eczki azbestowca. Wywalczyli jednak coA� wiA�cej niA? tylko zapisy korzystne dla swojej grupy zawodowej. a�� DziA�ki strajkom w ustawie znalazA� siA� m.in. program usuwania azbestu a�� tA�umaczy byA�y poseA�.

***

a�� Uzyskiwane przez protestujA�cych zabezpieczenia socjalne A�agodziA�y napiA�cia powstaA�e wskutek restrukturyzacji wynikajA�cej z transformacji. SzczegA?lnie ciekawie na tym polu przedstawia siA� gA?rnictwo wA�glowe. Gdyby nie protesty i wynikajA�ce z nich ustA�pstwa, zlikwidowano by na przykA�ad znacznA� czA�A�A� kopalA�, ktA?rych istnienie okazaA�o siA� zyskowne w momencie pojawienia siA� koniunktury a�� uwaA?a prof. Leszek Gilejko z Katedry Socjologii Ekonomicznej SGH.

Sam strajk jest tylko medialnym wydarzeniem, dramatycznym zawoA�aniem ludzi, ktA?rych stawia siA� pod A�cianA�. a�� Jego istota leA?y w negocjacjach, do ktA?rych protest prowadzi i w efektach, ktA?re one przynoszA� a�� podsumowuje Broniarz.

Konrad Malec

(ur. 1978) – przyrodnik, z zainteresowaniem i sympatią spogląda na tzw. hipotezę Gai, autorstwa Jamesa Lovelocka. Lubi przemieszczać się przy użyciu własnych sił, stąd rower i narty biegowe są mu nieocenionymi przyjaciółmi. Miłośnik tego, co lokalne i nieuchwytne, czego nie da się w prosty sposób przenieść w inne miejsce. Każdą wolną chwilę spędza na łonie Natury. Dumny ojciec Olafa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>