MyA�l paA�stwowa w A?yciu gospodarczym

 

Zacznijmy wiA�c od owego a�zprogramu gospodarczegoa�?, ktA?rego rzekomy brak tak czA�sto wysuwany bywa jako zarzut przeciw rzA�dom pomajowym. Program gospodarczy a�� realny, opieraA� siA� musi zawsze i wszA�dzie przede wszystkim na przesA�ankach obiektywnych, tj. na warunkach przyrodzonych, poA�oA?eniu geograficznym i dotychczasowym stanie posiadania. JakieA? sA� te warunki w Polsce? Polska leA?y geograficznie miA�dzy uprzemysA�owionym zachodem i maA�o uprzemysA�owionym wschodem i poA�udniowym wschodem Stosunkowo najwiA�kszym jej bogactwem jest ziemia. RA?A?nica jaka istnieje miA�dzy wydajnoA�ciA� tej ziemi w zachodnich a centralnych, poA�udniowych i wschodnich wojewA?dztwach, wskazuje na olbrzymie wprost moA?liwoA�ci rozwoju. Podobne moA?liwoA�ci przedstawia uszlachetnienie naszej produkcji rolnej, tj. wzmoA?enie produkcji hodowlanej oraz rozwA?j wszelkiego przemysA�u rolnego. Rynek zagraniczny na zachodzie dla tej produkcji jest niemal nieograniczony i pewny, niezaleA?nie od chwilowych trudnoA�ci ze strony Niemiec. Uszlachetnienie eksportu drzewa przedstawia rA?wnieA? rozlegA�e moA?liwoA�ci. Ta intensyfikacja gospodarstwa rolnego oraz rozwA?j przemysA�u rolnego i drzewnego moA?e rA?wnieA? zatrudniA� nadmiar posiadanych przez nas tanich rA�k roboczych. KoniecznoA�A� rozwoju naszego gA?rnictwa, zwA�aszcza wA�glowego, jest oczywistA�. TrudnoA�ci eksportowe, jakie istniejA�, nie sA� nieprzezwyciA�A?alne a�� praca robotnika w tej dziedzinie, a stanowi ona co najmniej 40% kosztA?w produkcji, jest taA�sza i wydajniejsza niA? na sA�siednim AslA�sku niemieckim. JeA�li chodzi o przemysA�, to a�� z wyjA�tkiem dziedzin dotyczA�cych obrony PaA�stwa a�� naleA?y w rozwoju tegoA? uwzglA�dniaA� przede wszystkim gaA�A�zie oparte o surowiec krajowy. Z wyjA�tkiem niektA?rych tylko gaA�A�zi przemysA�u nie moA?emy w najbliA?szej przyszA�oA�ci liczyA� na eksport na zachA?d, za to wschA?d przedstawia moA?liwoA�ci bardzo duA?e. Tylko produkcja nasza staA� siA� musi rA?wnie dobrA�, a przede wszystkim taniA�. Wprawdzie mamy brak kapitaA�A?w i skutkiem tego drogi kredyt a�� ale za to obciA�A?enia podatkowe i pA�ace robocze o wiele niA?sze niA? za granicA�. Brak nam jest za to racjonalizacji produkcji i to jest niewA�tpliwie zagadnienie najwaA?niejsze.

Wreszcie cierpimy na przerost i ociA�A?aA�oA�A� poA�rednictwa, stA�d wskazanie usilnej pracy w tym kierunku. Cierpimy teA? na brak dostatecznej iloA�ci drA?g wszelkiego rodzaju, a przede wszystkim mamy wielkie historyczne zaniedbania w dziedzinie komunikacji morskiej, niezbA�dnej dla normalnego rozwoju gospodarczego.

ZdawaA�oby siA�, A?e gA�A?wne linie naszego programu gospodarczego winny byA� tym samym ogA?lnie zrozumiaA�e. Kierownictwo spraw gospodarczych wszak od poczA�tku, jak wykazaliA�my, spoczywaA�o w rA�kach przedstawicieli tegoA? A?ycia gospodarczego. Jednak mimo to nie skrystalizowaA� siA� wyraA?ny program gospodarczy. Przez kilka lat istniaA� spA?r, czy Polska jest krajem rolniczym, czy przemysA�owym. a�zLosy Polski w ten sposA?b siA� uA�oA?yA�y a�� mA?wiA� po przewrocie czoA�owy przedstawiciel sfer gospodarczych a�� A?e polityka nasza byA�a dotA�d nijaka, ani zimna, ani gorA�ca, A?e ani w naszym parlamencie, ani w RzA�dzie, ani w caA�ym naszym aparacie biurokratycznym wyraA?nego, jasnego kierunku nie byA�oa�?. Wprawdzie mA?wca miaA� na myA�li rzekome a�zoscylowanie miA�dzy kierunkiem kapitalistycznym a socjalistycznyma�?, ale sens cytowanego zdania jest bardziej realny: nie byA�o po prostu A?adnej myA�li przewodniej, nie byA�o wA?wczas istotnie A?adnego programu a�� nie mogA�o wiA�c byA� A?adnej zdecydowanej polityki. JeA�li zaA� chodzi juA? o rzekome a�zoscylowanie miA�dzy kierunkiem kapitalistycznym a socjalistycznyma�?, toA? w takim razie kto oscylowaA�? Osoby ministrA?w gospodarczych nie A�wiadczA� zupeA�nie o ich socjalistycznym nastawieniu w tych resortach. Reforma rolna postanowionA� zostaA�a i dokonywanA� jest w pA�aszczyA?nie gospodarki kapitalistycznej. Ochrona pracy i opieka spoA�eczna rozwijajA� siA� we wszystkich paA�stwach kapitalistycznych w interesie rozwoju tychA?e paA�stw. […]

JeA�li zaA� nie byA�o programu ani planu, czyA? naszym A?yciem gospodarczym nie kierowaA� raczej A?ywioA� a�� niA? A�wiadoma celu wola? Tego celu nie byA�o, dla przyczyn we wstA�pie omA?wionych, dla [z] braku pierwiastka paA�stwowoA�ci w naszych sferach gospodarczych. OszoA�omienie z powodu nagA�ego i a�zdarmowegoa�? otrzymania PaA�stwa musiaA�o dziaA�aA� czas dA�uA?szy a�� jak dziaA�a na biedaka, ktA?ry wygraA� wielki los na loterii i nie wie, co z wygranA� uczyniA�. DziA� niewA�tpliwie powoli oszoA�omienie to przechodzi.

Nie byA�o ideowego przygotowania u tych, co wA�adzA� w dziedzinie A?ycia gospodarczego objA�li. Przerost polityki i politykomanii przytA�umiaA� teA? zagadnienia gospodarcze. Gdyby chociaA? w imiA� najbardziej demagogicznych haseA� ujawniaA�a siA� naprawdA� jakaA� siA�a, zdolna do walki i zwyciA�stwa. Ale szereg faktA?w z naszej historii lat minionych A�wiadczy, A?e A?adnej siA�y nie byA�o. Szereg paradoksA?w nigdzie nie spotykanych charakteryzuje nasze A?ycie paA�stwowe: czy to sposA?b uchwalenia a�� jednym gA�osem wiA�kszoA�ci a�� reformy rolnej, czy ustosunkowanie siA� stronnictw do problemA?w konstytucyjnych pod kA�tem widzenia, kto miejsce Prezydenta moA?e zajA�A� itd.

Wychowani w doktrynie liberalnej, lecz nie A�ledzA�cy i nie znajA�cy przeobraA?eA� tej doktryny w Ameryce i Europie Zachodniej, ujemnie do PaA�stwa w ogA?le ustosunkowani, przestraszeni widmem rzekomego socjalizmu w Rosji, wrogo odnoszA�cy siA� do wszelkiej myA�li demokratycznej a�� przedstawiciele naszego A?ycia gospodarczego i jego kierownicy w RzA�dzie zapoznali [zapomnieli] funkcje wspA?A�czesnego PaA�stwa, zapoznali proces rozszerzania tych funkcji we wszystkich paA�stwach kapitalistycznych. Upojeni inflacjA� wobec braku wA�asnych kapitaA�A?w pragnA�li, by PaA�stwo dawaA�o A?yciu gospodarczemu pieniA�dze, by jak najmniej z niego A�ciA�gaA�o podatkA?w, by przyjmowaA�o na siebie ryzyko i gwarancjA� za straty, by zaA� nie mieszaA�o siA� do problemu cen i zyskA?w!

JakA�kolwiek funkcjA�, wynikajA�cA� z prowadzenia polityki gospodarczej, pragnA�A�o PaA�stwo wykonywaA�, wszystko to podciA�gano pod ulubione miano etatyzmu, ktA?ry staA� siA� miaA� rzekomo zakaA�A� rozwoju A?ycia gospodarczego. Gdy z jednej strony oskarA?ano, i to tak niedawno, banki paA�stwowe o szkodliwA� konkurencjA� dla bankA?w prywatnych, z drugiej dA�oA� wyciA�gano po kredyty. I dziA� caA�e niemal A?ycie gospodarcze domaga siA� kredytA?w z bankA?w paA�stwowych, przy jednoczesnym stanowisku rzekomo przeciwnym istnieniu tych bankA?w, jako konkurencji bankowoA�ci prywatnej. Gdy PaA�stwo otrzymaA�o w spadku po zaborcach i okupantach szereg przedsiA�biorstw, stanowiA�cych najbardziej doskonaA�y instrument polityki gospodarczej, wrA�cz odmienny od sA�usznie, choA� tylko teoretycznie potA�pianych A�rodkA?w administracyjnych i policyjnych a�� starano siA� stale uzasadniaA�, A?e PaA�stwo niezdolne jest do bezpoA�redniego kierowania warsztatami produkcji, A?e wprowadza etatyzm, konkuruje z prywatnym A?yciem gospodarczym. Starano siA� wyzbywaA� majA�tku paA�stwowego. Sprzedano fabrykA� celulozy. OdstA�piono za bezcen drogie inwestycje dokonane celem odbudowy fabryki A?yrardowskiej. UsiA�owano sprzedaA� ChorzA?w [zakA�ady azotowe]. Podejmowano pertraktacje o dA�ugoletnie wydzierA?awienie monopolu tytoniowego, za cenA� stanowiA�cA� uA�amek dzisiejszego dochodu z tego monopolu. Przygotowano sprzedaA? paA�stwowej wytwA?rni aparatA?w telegraficznych i telefonicznych. Nie bA�dziemy mnoA?yA� tych przykA�adA?w, ani przypominaA� caA�ego szeregu interesA?w niekiedy brudnych, a zawsze lekkomyA�lnych. Gdy tak likwidowano przedsiA�biorstwa paA�stwowe, jednoczeA�nie z kredytA?w paA�stwowych w tej lub innej formie otrzymywanych, budowano liczne przedsiA�biorstwa prywatne kosztem o wiele wiA�kszym, niA? normalna budowa wymaga, przy tym przedsiA�biorstwa te RzA�d musi teraz za dA�ugi przejmowaA�.

ZarA?wno w dziedzinie programu, jak i planu czy staA�ych wytycznych polityki gospodarczej nic siA� prawie nie zmieniA�o po reformie walutowej 1924 r. Dokonano wielkiego dzieA�a, ale na jednym odosobnionym odcinku, wiA�c musiaA�o szybko upaA�A�. W dalszym ciA�gu caA�oksztaA�tem A?ycia kierowaA�a A?ywioA�owa gra siA� grup i jednostek. Polityka koncesji dla panoszA�cych siA� w Sejmie stronnictw, obok szeregu bezplanowych dziaA�aA�, prowadziA�a PaA�stwo ku niechybnej zgubie a�� i doprowadziA� by do niej musiaA�a, gdyby nie nastA�piA� radykalny przewrA?t.

CC BY-NC-SA Piotr Aswiderek, bardzofajny.net / kooperatywa.org

 

PrzewrA?t majowy stwarza nowA� erA� w naszym A?yciu gospodarczym. […] NastA�puje okres A�wiadomej celA?w polityki gospodarczej. […] Praca idzie od podstaw. WiA�c przede wszystkim bezapelacyjnie i bezwzglA�dnie zrA?wnowaA?ony zostaje budA?et PaA�stwa, ta normalna podstawa kaA?dego gospodarstwa. Za tym idzie stabilizacja waluty, bez czego rozwA?j A?ycia gospodarczego jest niemoA?liwy. Te dwa nieodzowne czynniki stwarzajA� podstawA� dalszej pracy. Rolnictwo zostaje otoczone naleA?ytA� opiekA�. Wspaniale rozwija siA� PaA�stwowy Bank Rolny, zasilajA�c rolnika moA?liwie najszerzej w niezbA�dny dlaA� kredyt. Buduje siA� nowA� wielkA� fabrykA� zwiA�zkA?w azotowych, by daA� rolnikowi tak niezbA�dny dla uA?yA?nienia gleby nawA?z sztuczny. W tym samym celu prowadzi siA� prace nad rozszerzeniem kopalni soli potasowych. RzA�d otacza opiekA� ruch spA?A�dzielczowytwA?rczy, by wzmocniA� produkcjA� hodowlanA�, dajA�cA� rolnikom maksimum zatrudnienia i zysku. Prowadzone sA� wysiA�ki, by standaryzowaA� wytwory eksportowe rolnika, mogA�ce tA� drogA� znacznie zwiA�kszyA� jego dochA?d. Reforma rolna prowadzona jest w ten sposA?b, by nowy gospodarz nie musiaA� ginA�A� w objA�ciach lichwiarza a�� lecz miaA� moA?noA�A� prowadziA� swA� gospodarkA�. W szybkim tempie prowadzone sA� prace komasacyjne. WiA�ksze sumy przeznaczono na kredyty melioracyjne. Prowadzone sA� prace nad budowA� sieci elewatorA?w.

Polityka aprowizacyjna PaA�stwa, ktA?ra tyle niezadowolenia wywoA�ywaA�a, prowadzona jest zarA?wno w interesie konsumentA?w, jak i producentA?w. Pierwszym jej rezultatem byA�o, A?e w 1926/27 r. nie importowano juA? do Polski drogiej mA�ki zagranicznej, lecz ziarno, zatrudniajA�c nasze mA�yny i oszczA�dzajA�c na cenie. Drugim, A?e uniemoA?liwiono zbA�dny wywA?z ziarna, ktA?re by potem po droA?szych cenach musiano sprowadzaA�. Dalej stworzono rezerwA� zboA?owA�. Teraz uruchamia siA� mA�yn i elewator w Lublinie, co uA�atwi dziaA�alnoA�A� rezerwy i pozwoli na racjonalizacjA� w dziedzinie mA�ynarstwa. JednoczeA�nie RzA�d sfinansowaA� budowA� wielkich piekarA� mechanicznych; obecnie ogranicza przemiaA�. Akcja ta krok za krokiem obniA?a koszt przemiaA�u, producentom zaA� zapewnia moA?liwA� stabilizacjA� cen ziarna i mA�ki, gdy uprzednie wahania byA�y rA?wnie szkodliwe dla rolnika, jak dla kupca, mA�ynarza czy piekarza a�� nie mA?wiA�c juA? o konsumencie.

Nasze dotychczasowe A?ycie gospodarcze wegetowaA�o w zaA�niedziaA�ych, starych, przedpotopowych niemal formach, odciA�te i bojA�ce siA� jakiegokolwiek A�wieA?ego powiewu. Symbolem tego: odciA�cie nas od drA?g morskich i brak wA�asnej floty handlowej…

RozpoczA�te w swoim czasie prace nad budowA� wA�asnego portu w Gdyni utknA�A�y w strasznym marazmie, ogarniajA�cym caA�e nasze A?ycie gospodarcze. Dopiero rzA�dy pomajowe dokonaA�y potA�A?nego wysiA�ku, by jak najszybciej posiadane na A�wiat okno szeroko otworzyA�. Budowa portu z kaA?dym dniem posuwa siA� naprzA?d, roA�nie w szybkim tempie wielkie miasto Gdynia, powstaje flota handlowa…

PaA�stwo usprawnia swA?j aparat i dziaA�alnoA�A� przedsiA�biorstw paA�stwowych. Racjonalizuje swA� gospodarkA� leA�nA�, wyprzedzajA�c daleko prywatnA� gospodarkA� w tej dziedzinie. PrzedsiA�biorstwa sA� komercjalizowane a�� by je sA�usznie dostosowaA� do istniejA�cych form A?ycia systemu kapitalistycznego. Aby zbadaA� braki i wady naszego A?ycia produkcyjnego i handlowego, powoA�ana zostaje Komisja Ankietowa do badania warunkA?w produkcji i wymiany. Do pracy w niej wciA�ga siA� zarA?wno przedstawicieli przemysA�u i handlu, spA?A�dzielczoA�ci, jak rA?wnieA? przedstawicieli pracownikA?w oraz teoretycznych i praktycznych znawcA?w A?ycia gospodarczego. Rok trwajA�ce prace Komisji przyniosA�y olbrzymi wprost materiaA� analityczny w najwaA?niejszych dziedzinach naszego A?ycia przemysA�owego i handlowego. Wyniki prac sA� rewelacyjne [nieoczekiwane] nie tylko dla RzA�du i spoA�eczeA�stwa, ale i dla samego przemysA�u. Na dA�ugi czas stanowiA� one bA�dA� punkt wyjA�ciowy do szeregu prac majA�cych na celu racjonalizacjA� A?ycia gospodarczego. Jako staA�a instytucja, w pewnej czA�A�ci swych prac pokrewna Komisji Ankietowej, utworzony zostaA� przy Ministrze PrzemysA�u i Handlu Instytut BadaA� Koniunktur Gospodarczych i Cen.

Sanacja A?ycia gospodarczego a�� choA� oparta juA? na najsolidniejszych podstawach rA?wnowagi budA?etu i stabilizacji waluty a�� wymagaA�a nadzwyczajnego wysiA�ku i tempa pracy, ktA?rych istniejA�cy tryb uchwalania ustaw przy danym skA�adzie Sejmu nie gwarantowaA�. RzA�d zaA?A�daA� i otrzymaA� a�� wraz z czA�A�ciowA� chociaA? zmianA� konstytucji a�� peA�nomocnictwo do dekretowania nowych ustaw. Lecz znA?w powtA?rzyA� siA� tradycyjny grzech polskich SejmA?w, zarA?wno przedrozbiorowych, jak wspA?A�czesnych: stara niechA�A� do pA�acenia podatkA?w. Podatki wyA�A�czono z peA�nomocnictw. UniemoA?liwiono RzA�dowi dokonanie reformy podatkowej, ktA?rej stale i systematycznie wszyscy gA�oA�no siA� domagajA�. Co gorsza, gdy Minister Skarbu wniA?sA� przedA�oA?enie podatkowe, Sejm w 1928 r. odrzuciA� je bez rozpatrzenia.

PeA�nomocnictwa jednak daA�y moA?noA�A� RzA�dowi wydania kilkuset dekretA?w, regulujA�cych rA?A?ne dziaA�y naszego A?ycia gospodarczego. PowstaA�y nowe ustawy o izbach handlowo- przemysA�owych, rolniczych, rzemieA�lniczych, o sA�dach pracy, umowach o pracA�, o inspekcji pracy, o emigracji, o ubezpieczeniu pracownikA?w umysA�owych, tak waA?na ustawa bankowa, o rozbudowie miast i wiele, wiele innych. Gospodarka skarbowa, choA� nie wsparta tak waA?nA� reformA� podatkowA� a�� rozwija siA� znakomicie. […]

Zaniedbane dawniej kolektywne potrzeby miast i gmin przez rozwielmoA?nienie siA� prywatnych interesA?w, w bankach paA�stwowych, zwA�aszcza Banku Gospodarstwa Krajowego a�� zostajA� w szerokiej mierze zaspakajane. DziaA�alnoA�A� Banku Gospodarstwa Krajowego ulega radykalnej zmianie a�� potrzeby samorzA�du i akcja budowlana, przemysA� zwiA�zany z obronA� kraju, spA?A�dzielczoA�A�, a wreszcie rA?wnieA? celowe potrzeby przemysA�u, handlu i rolnictwa znajdujA� wA�aA�ciwe zrozumienie i zaspokojenie.

Krok za krokiem posuwa siA� RzA�d w swej pracy ku potA�dze PaA�stwa. Gdy w zwiA�zku z dopA�ywem kapitaA�A?w zagranicznych i rozwojem konsumpcji wewnA�trznej bilans handlowy staje siA� ujemnym, rozwija siA� szeroka przeciwakcja. RozwA?j eksportu staA� siA� musi tym czynnikiem, ktA?ry zrA?wnowaA?y bilans handlowy. Utworzony zostaA� specjalny PaA�stwowy Instytut Eksportowy. RzA�d buduje w Gdyni wielkA� chA�odniA�, by uchroniA� eksport produktA?w hodowlanych, opA�acajA�cych dotychczas olbrzymi haracz Hamburgowi. Prowadzone sA� intensywne prace celem uregulowania produkcji i eksportu lnu, z ktA?rego to A?rA?dA�a wielkie korzyA�ci, przy maA�ym stosunkowo wkA�adzie, osiA�gniA�te byA� mogA�. Polityka specjalnej regulacji taryf kolejowych i zwrotu ceA� uA�atwia caA�emu szeregowi towarA?w zyskowny eksport, opracowuje siA� specjalne kredyty eksportowe. […]

WpA�yw idei paA�stwowej i racjonalizacji A?ycia gospodarczego zaczyna powoli przenikaA� i do sfer gospodarczych. Pod tym wpA�ywem zaczynajA� siA� skupiaA� rozbite dotychczas organizacje gospodarcze. Ruch ten zaczyna siA� od rolnictwa. Powstanie izb przemysA�owo-handlowych doprowadzi niewA�tpliwie do pewnej konsolidacji i w tej dziedzinie.

Sytuacja gospodarcza kraju pod kaA?dym wzglA�dem ulega poprawie. Rozwija siA� kredyt zagraniczny i krajowy, bo wzmaga siA� oszczA�dnoA�A� i kapitalizacja wewnA�trzna. Zmniejsza siA� bezrobocie, zatrudnienie stale wzrasta. Rynek wewnA�trzny powiA�ksza siA� tak szybko, A?e caA�y szereg dziedzin przemysA�u nie moA?e eksportowaA� z powodu braku towaru.

Podczas gdy dawniej a�� od rzA�dA?w Moraczewskiego do majowego przewrotu a�� warstwy pracujA�ce tylko broniA� musiaA�y zdobyczy socjalnych przed coraz to nowymi, coraz bardziej gwaA�townymi atakami, zaA� kroki nowe w tej dziedzinie, zwA�aszcza w zakresie zabezpieczenia bezrobotnych, czyniono pod naporem wydarzeA� a�� obecnie rozwinA�A� RzA�d szeroko nakreA�lony program budowy Kodeksu Pracy i w wielkiej mierze go juA? zrealizowaA�.

ToteA? obcy stwierdzajA�, A?e polskie ustawodawstwo spoA�eczne w szeregu kwestii zajA�A�o jedno z pierwszych miejsc w Europie, co powinno napawaA� nas wielkA� dumA�. Wraz z umacnianiem siA� podstaw gospodarczych Narodu, ze wzmaganiem siA� produkcji i bogactwa kraju, wszyscy obywatele w miarA� udziaA�u swej pracy a�� winni z owocA?w jej korzystaA�.

Dokonano wiA�c juA? w dziedzinie przyA�pieszania rozwoju gospodarczego niewA�tpliwie bardzo wiele a�� ale jest to kropla w morzu naszych potrzeb. ToteA? tylko dalszy, trwaA�y, nieustanny, kolektywny wysiA�ek RzA�du i spoA�eczeA�stwa moA?e te olbrzymie sukcesy kontynuowaA� i rozwijaA� ku potA�dze PaA�stwa.

W caA�ej tej dziaA�alnoA�ci przebija jednak planowoA�A� wysiA�kA?w a�� jako przeciwstawienie uprzednio panujA�cej A?ywioA�owoA�ci i jako dowA?d zwyciA�stwa myA�li paA�stwowej w naszym A?yciu gospodarczym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>