Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj

nr 1/2012 |

SA�owo a�zchleba�? nie oznacza jedynie codziennego poA?ywienia. WA�sA�owie tym powinniA�my siA� doszukaA� takA?e odzienia, dachu nad gA�owA�, potrzeb kulturalnych, czyli wszystkiego, co skA�ada siA� na A?ycie wA�humanistycznym znaczeniu. BA?g pragnie, aby czA�owiek A?yA� jak czA�owiek.

ProA�ba oA�a�zchleb powszednia�? nie popiera lenistwa, wrA�cz przeciwnie! Nakazuje nam pracA� iA�walkA� oA�to, co chcemy zdobyA�. A�yczeniem Boga jest, aby czA�owiek sam ksztaA�towaA� swoje przeznaczenie. Jak kaA?dy ojciec iA�On chce byA� dumny zA�osiA�gniA�A� swoich dzieci. ZA�pomocA� kilku przykA�adA?w spA?jrzmy, jak walka nakazana przez modlitwA� wprowadzana jest wA�czyn.

WA�kwietniu 1971A�r. dwudziestoczteroletnia Yuko rozpoczA�A�a pracA� wA�fabryce tworzyw sztucznych, zatrudniajA�cej okoA�o 150 pracownikA?w. PracowaA�a wraz zA�19 dziewczA�tami iA�zA�13 mA�odzieA�cami wA�wieku od 15 do 20 lat przy transporcie iA�skA�adaniu arkuszy aluminium. Przy takiej pracy rA�kawice, ktA?rych uA?ywali, bardzo szybko zdzieraA�y siA�, stajA�c siA� bezuA?ytecznymi. Yuko zaniosA�a wiA�c swojA� parA� do biura, aby wymieniA� jA� na nowA�. Jej koleA?ankaA�a�� TakiA�a�� widzA�c to, wykrzyknA�A�a: a�zTy to masz szczA�A�cie. UdaA�o ci siA� dostaA� nowe rA�kawice!a�?. Inna zA�koleA?anek, Takai, nawet nie poprosiA�a oA�wymianA� rA�kawic. Yuko stwierdziA�a, A?e takie zachowanie jest niemA�dre iA�zaprosiA�a obie dziewczA�ta na pogawA�dkA� wA�kawiarni po pracy.A�a�� a�zRA�kawice sA� konieczne przy tego rodzaju pracyA�a�� mA?wiA�aA�a�� wiA�c to dyrekcja powinna je zapewniA�a�?. Taki sama zakupiA�a rA�kawice wA�sklepie.A�a�� a�zDlaczego nie poprosiA�eA� oA�nie wA�biurze?a�?A�a�� a�zTo bardzo skomplikowane. ZadajA� przy tym mnA?stwo pytaA� iA�sprawdzajA� wszystkie szczegA?A�ya�?. Kilka dni pA?A?niej rA�kawice byA�y znowu wA�strzA�pach.

Yuko: Dlaczego nie poprosisz oA�nie wA�biurze?
Taki: a��?
Yuko: Dobrze, ja dopiero co wymieniA�am swojA� parA�, wiA�c nie mogA� znowu tego zrobiA� na swoje konto, ale pA?jdA� zA�tobA� poprosiA�.

UdaA�y siA� razem do biura iA�szczA�A�liwa Taki otrzymaA�a nowA� parA� rA�kawic.

Mikie (lat 16): Dlaczego tak trudno dostaA� nowA� parA� rA�kawic?
Taki: Nie przejmuj siA�. Po prostu idA? iA�poproA� oA�nowe rA�kawice! NaleA?A� ci siA�.
Taki: PA?jdA� zA�tobA�.
Mikie (po powrocie zA�biura): Yuko, masz szczA�A�cie, dostaA�aA� nowA� parA�, aA�mnie szef powiedziaA� a�zjedna rA�kawica jest jeszcze znoA�naa�? iA�daA� mi tylko jednA�.

Kupowanie rA�kawic zA�wA�asnej pensji to wcale nie taka prosta sprawa, gdy zarabia siA� tylko 30 000 jenA?w. CiA�gA�e upominanie siA� oA�podstawowe A�rodki pracy to wyjA�tkowo trudny problem, szczegA?lnie dla 16-letniej dziewczyny, ktA?ra dopiero co skoA�czyA�a wiejskA� szkoA�A� iA�ciA�gle mA?wi zA�prowincjonalnym akcentem. CaA�a ta kwestia ma posmak ucisku.

Praca po godzinach zaczA�A�a siA� 19 maja 1971A�r. Szef oznajmiA� dziewczA�tom, ktA?re mieszkaA�y wA�hotelu robotniczym: a�zTym, ktA?re bA�dA� dodatkowo pracowaA�, bA�dzie przysA�ugiwaA� prawo do kawy iA�ciastek!a�?. Taki, widzA�c Yuko iA�Takai wychodzA�ce zA�pracy oA�zwykA�ej porze, powiedziaA�a: a�zWam to dobrze, nikt wam nie kaA?e pracowaA� po godzinach!a�?. Yuko odpowiedziaA�a: a�zNikt nie moA?e nas zmusiA� do tego. JesteA�my wolnea�?.

7 lipca: Czy to wA�aA�nie zA�powodu odmowy pracy po godzinach przez kilka dni Yuko zostaA�a przydzielona do wyjA�tkowo ciA�A?kich zajA�A�? Po pracy kierownik kaA?e jej zgA�osiA� siA� wA�biurze.

Szef: Dlaczego nie chcesz siA� zgodziA�? GA�upia jesteA�, A?e odmawiasz. PrzecieA? to tylko dwa razy wA�tygodniu. Do tej pory niecierpliwie czekaA�em, aA? siA� przyA�A�czysz.
Yuko: Tak naprawdA� dotA�d nikt mnie oA�to nie prosiA�. AA�poza tym przecieA? wolno nam odmA?wiA�, czyA? nie?
Szef: Istotnie. Nie proszA� kaA?dej zA�was zA�osobna. Ale wszystkie pozostaA�e wspA?A�pracujA�. OdmA?wiA� wolno, owszem, alea��
Yuko: Ale dzisiaj nie mam zamiaru siA� przyA�A�czyA�!
Szef: Dobrze, nie padnA� przed tobA� na kolana iA�nie bA�dA� ciA� bA�agaA� oA�to! (Szef jest wA�ciekA�y).

Taki przychodzi do szefa zA�proA�bA�: a�zWieczorem mam spotkanie zA�przyjaciA?A�mi, proszA� zwolniA� mnie oA�normalnej porzea�?.

Szef: Nie! Dzisiaj mamy duA?o pracy.

Taki caA�kiem zaA�amana, wraca do Yuko, ktA?ra pociesza jA�, mA?wiA�c: a�zPowiedz sama sobie, A?e jesteA� wolna. WrA?A� do kierownika iA�poinformuj go po prostu, A?e wieczorem opuA�cisz fabrykA�a�?. Taki znowu wraca do szefa:

Taki: ProszA� mnie zwolniA� dzisiaj wieczorem.
Szef: Dlaczego? CA?A? takiego dzieje siA� wA�aA�nie dzisiaj?
Taki: BA�dziemy siA� przygotowywaA� do wspA?lnej wycieczki.
Szef: Gdzie siA� wybieracie? Kiedy?
Taki: Czy muszA� pana oA�tym wszystkim informowaA�?
Szef: WA�porzA�dku, wA�porzA�dku. IdA? juA? do domu.

WA�drodze do domu Yuko iA�Takai wychwalaA�y Taki za jej odwagA�.

8 lipca. Rano tego dnia Yuko wykonuje swojA� ciA�A?kA� pracA� przy taA�mie. DziewczA�ta iA�chA�opcy, ktA?rzy wpadajA� na chwilA�, aby jej pomA?c, zostajA� zaraz odwoA�ani przez kierownika. KoA�o godziny 15 zostaje ogA�oszone zawiadomienie.

Szef: DziA� wszyscy pracujA� po godzinach. Ci, ktA?rzy nie mogA�, muszA� siA� do mnie zgA�osiA� osobiA�cie iA�podaA� przyczyny.

Yuko usA�yszaA�a takA� zapowiedA? po raz pierwszy od czasu, gdy zaczA�A�a pracowaA� wA�fabryce. Tak czy inaczej ona iA�Takai wyszA�y do domu oA�zwykA�ej porze.

10 lipca. Temperatura wA�warsztacie siA�gaA�a 35 stopni.

Szef: Ci, ktA?rzy nie zostajA� po godzinach, muszA� przyjA�A� iA�wytA�umaczyA� siA�.
Takai: Jest straszny upaA�. Nie wytrzymam tego. IdA� do domu.
Szef: Ale przecieA? wszyscy robiA� to samo. Wszyscy sA� zmA�czeni! MA?wiA� teA?, A?e tylko tobie iA�Yuko pozwalam wychodziA� wczeA�niej!
Taki: Wszyscy sA� rzeczywiA�cie naprawdA� zmA�czeni, ale moje zdrowie jest dla mnie najwaA?niejsze.
Yuko: Nie mogA� dA�uA?ej pracowaA�. GA�owa mi pA�ka.
Szef: Wszystko wezmA� pod uwagA�A�a�� to znaczy, A?e nie chcecie pracowaA�.
Yuko: a��

Taki tA�umaczy siA� kA�opotami rodzinnymi.

Szef: WA�porzA�dku. MoA?ecie iA�A�, ale pozwalam na to tylko dzisiaj.

Wszystkie trzy wyrwaA�y siA� do kawiarenki, aby porozmawiaA� oA�tym, co powiedziaA� szef, co weA?mie pod uwagA� iA�co pomyA�lA� oA�nich koleA?anki. WA�koA�cu ich koledzy iA�koleA?anki takA?e mieli doA�A�, brakowaA�o im jednak odwagi, aby zdecydowanie odmA?wiA� pracy po godzinach.

14 lipca. Yuko ciA�gle odmawiajA�ca pracy po normalnym czasie zostaje wezwana przez kierownika.

Szef: PrzemyA�l to dobrze. SA� tutaj pracownicy, ktA?rzy muszA� ponad godzinA� dojeA?dA?aA� do pracy iA�mimo to zostajA� po godzinach! PowinnaA� wA�oA?yA� trochA� wysiA�ku wA�pracA�. Rozumiem, A?e trudno ci jest, jeA�li masz jeszcze wieczorne zajA�cia wA�szkole, alea��
Yuko: Wszystko to rozumiem, ale nie mogA� przyzwyczaiA� siA� do pracy, ktA?ra wyczerpuje mnie tak bardzo.
Szef: Ale przecieA? wszyscy macie jednakowe warunki. TracA� twarz uA�innych, bezustannie pozwalajA�c tobie iA�Takai wychodziA� oA�czasie. Co wiA�cej, przyszA�yA�cie tutaj, bo podobaA�a wam siA� ta praca. Nosicie zaA�wiadczenia pracownikA?w fabryki, powinnyA�cie wiA�c podporzA�dkowaA� siA� regulaminowi. Ten zaA� obliguje kaA?dego pracownika do 24 godzin ponadnormatywnych na miesiA�c. Nie jest to zatem sprzeczne zA�prawem.

15 lipca. Taki zwraca siA� do Yuko: a�zNie zA�oA�A� siA� Yuko, ale moja przyjaciA?A�ka Yae twierdzi, A?e nie masz sercaa�?.

22 lipca. Kayo przychodzi, aby powiedzieA� Yuko: a�zJa takA?e odmA?wiA�am dodatkowej pracya�?. Prawdziwa przyjaA?A� podtrzymuje Yuko na duchu wA�jej ciA�A?kiej codziennej pracy. Yuko odczuwa ciA�A?ar kierowniczej roli, ktA?ra na niA� spadA�a.

Rok pA?A?niej. 21 czerwca 1972 r.: Yuko zostaje wezwana przez dyrektora fabryki.

Dyrektor: Kiedy wA�skrzynce znajdzie siA� jedna zepsuta pomaraA�cza, trzeba jA� wyrzuciA�, by od niej nie popsuA�a siA� caA�a reszta.

Po wypowiedzeniu tych sA�A?w wrA�czyA� jej kopertA� zawierajA�cA� pismo oA�natychmiastowym zwolnieniu wraz zA�jednomiesiA�cznym wynagrodzeniem wypA�aconym zA�gA?ry.

Yuko: Nie mogA� zaakceptowaA� tej decyzji.
Dyrektor: Dlaczego nie?
Yuko: PoniewaA? siA� zA�niA� nie zgadzam.
Dyrektor: Dlaczego nie?
Yuko: Zawsze okazywaA�am gotowoA�A� do pracy. Co wiA�cej, ta decyzja jest jednostronna. Jutro znA?w przyjdA� do zakA�adu.

AA�oto, co wydarzyA�o siA� wA�dzieA� poprzedzajA�cy ten dialog. Kiedy Yuko skoA�czyA�a dwugodzinnA�, ciA�A?kA� pracA� montaA?owA�, zabraA�a siA� za lA?ejsze zajA�cie. Praca montaA?owa jest bardzo ciA�A?ka, pracownicy przechodzA� wiA�c do lA?ejszych zajA�A� co godzinA�. Ale Yuko polecono pracowaA� przy montaA?u przez trzy godziny zA�rzA�du. WytrzymaA�a tylko dwie. Tego szczegA?lnego dnia, kierownik warsztatu przyszedA� iA�poleciA� Yuko powrA?t do montaA?u na nastA�pnA� godzinA�. OdmA?wiA�a, mA?wiA�c: a�zAleA? ja jestem caA�kowicie wykoA�czona. Nie jestem wA�stanie pracowaA� tak ciA�A?ko przez trzy godziny bez przerwy. ProszA� mi pozwoliA� robiA� to, co inni!a�?. ChwyciA� jA� za ramiona iA�prA?bowaA� siA�A� wepchnA�A� do warsztatu montaA?owego, ale ona stawiA�a skutecznie opA?r. Wtedy przywoA�aA� jA� do sali konferencyjnej.A�a�� a�zOdmA?wiA�aA� wykonania polecenia sA�uA?bowego. PrzeproA�!a�?. PoniewaA? tego nie uczyniA�a, zostaA�a od razu wyrzucona zA�pracy. AA�oto rzekome przyczyny zwolnienia:

1. Brak wymaganych umiejA�tnoA�ci.
2. Odmowa wykonania polecenia przeA�oA?onego.

Gdy wypytywaA�a oA�faktyczne przyczyny, dowiedziaA�a siA�, A?e zostaA�a ukarana za odmowA� pracy po godzinach, zbyt wolne wykonywanie zadaA� iA�okazywanie negatywnego nastawienia wA�czasie pracy. Jej wspA?A�pracowniczki nie miaA�y nic przeciw niej. WrA�cz przeciwnie, podziwiaA�y jej odwagA�. Popierana przez czA�onkA?w miejscowych zwiA�zkA?w zawodowych iA�przyjaciA?A� zA�chrzeA�cijaA�skiej organizacji mA�odych robotnikA?w, Yuko wystA�piA�a oA�uniewaA?nienie decyzji. WygraA�a, ale zostaA�a przeniesiona do innej fabryki, co jednak nie powstrzymaA�o jej od kontynuowania rozpoczA�tej walki wraz zA�piA�tkA� swych przyjaciA?A�.

Jest to batalia oA�A?ycie iA�respektowanie ludzkiej godnoA�ci. Walka oA�a�zchleb powszednia�? wA�Japonii, nawet wtedy, gdy kaA?dy mA?wi oA�fatalnym kryzysie ekonomicznym, jest konieczna, zwA�aszcza przeciw ponadnormatywnej pracy. Ale to nie wystarczy.

Wprowadzenie systemu nadgodzinowego jest traktowane przez sfery zarzA�dzajA�ce jako jedyna forma racjonalizacji, ktA?ra ma przynieA�A� przezwyciA�A?enie kryzysu. Japonia szczyci siA� trzecim co do wielkoA�ci dochodem narodowym na A�wiecie. Ale nie moA?emy zapominaA�, A?e indywidualne dochody ludnoA�ci stawiajA� jA� dopiero na czternastym miejscu. Spora czA�A�A� japoA�skiego sukcesu moA?e byA� przypisana przykA�adowi niestrudzonej pracy iA�nauki. Szybki iA�wysoki wzrost ekonomiczny Japonii wA�dekadzie 1960a��70 byA� zA�pewnoA�ciA� jednA� zA�przyczyn sA�ynnej deklaracji Nixona zA�15A�sierpnia 1971 r., ktA?raA�a�� zrywajA�c ukA�ady Bretton WoodsA�a�� staA�a siA� powodem zaA�amania miA�dzynarodowego systemu monetarnego.

KorzystajA�c ze A�rodkA?w masowego przekazu, japoA�skie sfery zarzA�dzajA�ce staraA�y siA� przekonaA� ludzi, A?e kryzys ekonomiczny wA�Japonii zostaA� spowodowany decyzjA� Nixona iA�aby uporaA� siA� zA�trudnA� sytuacjA�, za wszelkA� cenA� trzeba przyjA�A� nowe A�rodki a�zracjonalizacjia�?, takie jak zwalnianie pracownikA?w, wydA�uA?enie tygodnia pracy, nieprzyjmowanie nowych pracownikA?w, wczeA�niejsze niA?sze emerytury itp.

Jakie zatem szanse ma czA�owiek wA�tym wyA�cigu, wA�walce oA�podbicie miA�dzynarodowych rynkA?w, wA�inwazji zagranicznych inwestycji kompanii ponadnarodowych?

Nigdy nie zapomnA� mojej wizyty, ktA?rA� zA�oA?yA�em przyjacielowi, chwilowo pracujA�cemu wA�firmie ubezpieczeniowej wA�okrA�gu Osaka. Miejsce, wA�ktA?rym pracowaA�, byA�o zmieniane A�rednio co dwa lata. Kiedy okazaA�em swoje zdziwienie, wyjaA�niA�: a�zDyrekcja organizuje takie transfery, aby ustrzec swoich pracownikA?w przed korupcjA� iA�aby zapewniA� im nowy start ze zdwojonym zapaA�em!a�?. Moje zdziwienie wzrosA�o jeszcze bardziej: a�zAle jaki jest wA�aA�ciwy cel tego dziaA�ania?a�?. KontynuowaA� swoje wyjaA�nienia: a�zWeA?my na przykA�ad ten miesiA�c. Nasza filia skA�adajA�ca siA� zA�30A�pracownikA?w iA�maA�ej grupy agentA?w ubezpieczeniowych musi siA� wywiA�zaA� ze zdobycia 2000 nowych klientA?w iA�dochodu wA�wysokoA�ci 10 miliardA?w jenA?w. JeA�li nam siA� to uda, nasza filia otrzyma milion jenA?w, ktA?re moA?emy uA?ywaA� nie na wA�asne wydatki, lecz wA�celach, ktA?re pomogA�yby naszej firmie bardziej siA� rozwinA�A�. MoA?na na przykA�ad zA�tych pieniA�dzy pokryA� koszty rozmA?w telefonicznych zA�USA lub sA�uA?bowych przelotA?w na Hokkaido. Jednym sA�owem finansowane sA� wA�ten sposA?b wydatki, ktA?re trzeba ponosiA� szukajA�c nowych klientA?w. WA�rzeczy samej, nasza firma plasuje siA� na 9 miejscu wA�Japonii iA�na 26 na A�wiecie. A�eby pewnego dnia osiA�gnA�A� pozycjA� numer jeden, musimy realizowaA� naA�oA?one miesiA�czne zadaniaa�?.A�a�� a�zAle dlaczego musicie osiA�gnA�A� pierwszA� pozycjA�?a�?A�a�� zapytaA�em. Tym razem nie byA�o juA? odpowiedzi.

Zamiast tego zaczA�liA�my rozmyA�laA� oA�konsekwencjach takiego systemu. A�ona iA�dzieci pracownika sA� pierwszymi ofiarami. ZA�powodu nieustannej zmiany miejsca zamieszkania iA�nauki nie majA� nawet czasu, aby siA� przystosowaA�. To samo pracownicy, ktA?rzy zaledwie zdA�A?yli siA� nawzajem poznaA�, aA�juA? okazuje siA�, A?e znowu bA�dA� przeniesieni. Taka sytuacja zachA�ca do indywidualizmu iA�zapobiega jakiejkolwiek formie solidarnoA�ci. WA�dodatku liczba samobA?jstw wA�rA?d pracownikA?w roA�nie zA�roku na rok, bo wciA�A? narastajA�ce napiA�cie jest przyczynA� targniA�cia siA� na A?ycie. System transferA?w co dwa lub trzy lata istnieje takA?e wA�innych sektorach gospodarki: telekomunikacji, bankowoA�ciA�itp.

Kiedy siA� powaA?nie nad tym zastanowimy, uA�wiadamiamy sobie, A?e wszyscy wA�mniejszym lub wiA�kszym stopniu nosimy piA�tno wyksztaA�cenia, ktA?re otrzymaliA�my wA�dzieciA�stwie, piA�tno przynaleA?noA�ci do roA?nych grup iA�A?e gA�A?wnym celem takiej a�zedukacjia�? jest utrzymanie iA�wzmocnienie porzA�dku polityczno-ekonomicznego. AA�jak wyglA�da ta sprawa wA�Japonii?

WA�krA�gu rodzinnym, rodzice czA�sto powtarzajA� dzieciom: a�zJeA�li bA�dziecie otrzymywaA� dobre stopnie, dostaniecie siA� do dobrej szkoA�y, aA�wA�ten sposA?b znajdziecie dobrA� pracA� zA�bezpiecznA� przyszA�oA�ciA�. WiA�c uczcie siA� pilnie!a�?. Gdy rodzina jest biedna iA�ma na utrzymaniu duA?o dzieci, wtedy rodzice mA?wiA�: a�zNie ma mowy oA�dalszej nauce, musisz iA�A� do pracy iA�zarabiaA� na A?ycie! AA�pA?ki co, szybko wracaj po szkole do domu, bo potrzebna jest twoja pomoc!a�? (wA�sklepie albo wA�polu). Albo kiedy indziej: a�zJak tylko zaczniesz pracowaA�, dla wA�asnego dobra sA�uchaj przeA�oA?onych. JeA?eli bA�dziesz ciA�A?ko iA�dobrze pracowaA�, zostanie to na pewno docenione iA�nagrodzone, aA�to pomoA?e ci wybiA� siA�!a�?. CzA�sto stymuluje siA� ambicjA� iA�wspA?A�zawodnictwo: a�zByA� robotnikiem do A�mierci to A?adne osiA�gniA�cie. Staraj siA�, abyA� sam zostaA� pracodawcA�!a�?.

WA�pracy wszelkie formy a�zksztaA�ceniaa�? sA� skierowane przede wszystkim na zachA�tA� do produkowania. Szkolenia nowych iA�starych pracownikA?w, system wynagrodzeA�, dziaA�ania zmierzajA�ce do nieustannego obniA?ania kosztA?w, poranne ceremonie, ciA�gA�y rozwA?j a�zmiA�oA�ci do firmya�?, wprowadzanie nowych technik, stymulowanie a�zracjonalizacjia�? itd. Wszystko to A�ciA�le wiA�A?e siA� zA�niezmiennym dA�A?eniem do wzrostu produkcji iA�niemal nierealnymi planami wydajnoA�ci, ustanawianymi przez dyrekcjA�. Nawet to nie powstrzymuje pracownikA?w przed pracA� wA�niedziele iA�dni ustawowo wolne od pracy, aby tylko przyciA�gnA�A� uwagA� przeA�oA?onych. IA�nawet jeA�li wydarzy siA� wypadek wA�czasie pracy, to nie jest on zgA�aszany wA�trosce oA�reputacjA� fabryki. Wpajane jest przekonanie oA�wyA?szoA�ci lojalnoA�ci wobec szefA?w iA�starszyzny nad solidarnoA�ciA� wA�warsztacie lub fabryce.

Robotnicy przytA�oczeni ciA�A?arem pracy, wciA�gniA�ci wA�wir rywalizacji, powoli zanurzajA� siA� wA�egoizmie iA�nie potrafiA� juA? myA�leA� oA�swoich wspA?A�towarzyszach pracy. Od swoich pracodawcA?w sA�yszA� jedynie rzeczy takie jak te: a�zNie moA?emy podnieA�A� waszych pA�ac, dopA?ki firma nie osiA�gnie dobrych rezultatA?w!a�� Brakuje siA�y roboczej. Pracujcie po godzinach. JesteA�cie mA�odzi, wiA�c powinniA�cie pracowaA� wiA�cej, aby powiA�kszyA� swoje dochody! Tylko pracownicy wykonujA�cy dodatkowA� pracA� sA� powaA?nymi robotnikami! 90% wszystkich wypadkA?w przy pracy spowodowanych jest indywidualnA� nieuwagA� zainteresowanych! Ci, ktA?rzy biorA� urlopy, tylko szkodzA� pozostajA�cym wspA?A�pracownikom. Starajcie siA� braA� jak najmniej urlopA?w. JeA�li zdarzy siA�, A?e bA�dziecie musieli wziA�A� zwolnienie, piszcie proA�bA� na specjalnym kwestionariuszu, podajA�c przyczyny urlopu! Pracujcie tak, jakbyA�cie sami byli wA�aA�cicielami firmy! Musicie zawsze braA� pod uwagA� to, co mA?wiA� przeA�oA?eni! ZwiA�zki zawodowe chcA� po prostu zrujnowaA� przedsiA�biorstwo! Starajcie siA� nie mieA� zA�nimi nic wspA?lnego!a�?.

ZA�kolei A�rodki masowego przekazu przyczyniajA� siA� do pogrA�A?enia spoA�eczeA�stwa wA�A�wiecie marzeA� iA�iluzji oraz oderwania go od rzeczywistoA�ci dnia codziennego. Wielkie przedsiA�biorstwa sprytnie wykorzystujA� mass media do reklamowania swoich wyrobA?w, ale nie ma tam miejsca na pytania oA�trud, niebezpieczeA�stwo iA�warunki pracy, wA�jakich robotnik musi je wytwarzaA�. SzeA�A� niezaleA?nych stacji telewizyjnych wprowadziA�o reklamy do swoich programA?w. Co dziesiA�A� minut prezentujA� aparaty fotograficzne, zestawy stereofoniczne, motorowery, samochody itp. WiA�kszoA�A� tygodnikA?w zamieszcza fotografie rozebranych panienek, publikuje opowiadania oA�przygodach seksualnych, romansach, maA�A?eA�stwach iA�rozwodach znanych aktorA?w, aktorek iA�popularnych piosenkarzy. Taki rodzaj przekazu wywoA�uje tylko biernoA�A� uA�czytelnikA?w iA�stwarza wA�ich A�wiadomoA�ci obraz kobietyA�a�� obiektu przyjemnoA�ci, kobietyA�a�� towaru handlowego. WA�wiA�kszoA�ci wypadkA?w telewizja serwuje seriale oA�A?yciu A�rednich iA�wyA?szych sfer, wywoA�ujA�c wA�telewidzach pragnienie osiA�gniA�cia tego samego poziomu lub stwarzajA�c iluzjA�, A?e siA� tam juA? jest. WA�kaA?dym razie telewizja coraz bardziej utwierdza ludzi wA�przekonaniu, A?e taki styl A?ycia jest wA�dobrym tonie iA�zwyczajnym sposobem na codziennA� egzystencjA�. Bardzo duA?o pokazuje siA� takA?e programA?w muzycznych, filmA?w wojennych, kryminaA�A?w itd., odwracajA�cych uwagA� widzA?w wA�kierunku nierealnych aspektA?w A?ycia.

Religie, aA�szczegA?lnie chrzeA�cijaA�stwo, czA�sto zalecajA� posA�uszeA�stwo iA�poddanie przeA�oA?onym, cierpliwoA�A� wobec innych iA�ogA?lnA� harmoniA�. To doprowadziA�o nas do pogodzenia siA� zA�rA?A?nymi formami niesprawiedliwoA�ci, takimi jak a�zracjonalizacjaa�? wA�jej rA?A?nych formach. WA�XIX-wiecznej Europie nikt nie dbaA� specjalnie oA�znalezienie przyczyn nA�dzy proletariatu rosnA�cego wciA�A? zA�rozwojem kapitalizmu. To wyjaA�nia, dlaczego do dnia dzisiejszego miliony podobnych A?azarzowi umierajA� zA�gA�odu uA�wrA?t nielicznych bogaczy, A?yjA�cych we wspaniaA�oA�ciach, zdobytych tak niskim kosztem (A?k 16,19a��31). JeA�li koA�cioA�y nie zadowalaA�yby siA� modlitwA�, rozdawaniem jaA�muA?ny, pomocA�, dziaA�alnoA�ciA� charytatywnA�, gdyby uczyniA�y wszystko, co moA?liwe, aby usunA�A� przyczyny niekoA�czA�cej siA� nA�dzy, byA� moA?e nie udaA�oby im siA� wA�peA�ni zrealizowaA� tego celu. Ale przynajmniej udaA�oby siA� im okazaA� miA�oA�A� bliA?niego wA�bardziej A�wiatA�y sposA?b. Sato Yoshio mA?wi nam oA�prawdziwej walce klasowej, wA�ktA?rej czA�owiek prA?buje wyzwoliA� swego brata od eksploatacji iA�wyzysku wA�poszukiwaniu szczA�A�cia dla biednych iA�oddzieliA� ludzkA� kulturA� od chciwej wA�adzy A?A�dnego zyskA?w kapitalizmu, tak, aby kaA?dy czA�owiek mA?gA� wA�peA�ni rozwinA�A� swoje potencjalne moA?liwoA�ci. CzyA? tak okreA�lona walka klasowa nie jest manifestacjA� miA�oA�ci bliA?niego?

Biblia zachA�ca nas do a�znieustannej radoA�cia�? iA�do a�zciA�gA�ego A?ycia wA�duchu dziA�kczynnoA�cia�?. Ale to nie oznacza wcale, A?e mamy ze A�wiA�tobliwym uA�miechem przymykaA� oczy na niesprawiedliwoA�A�. JeA?eli religijny mA�A?czyzna lub kobieta, wA�szczegA?lnoA�ci wyznania chrzeA�cijaA�skiego, zajmuje siA� jedynie dyskusjA� oA�duchowych schorzeniach iA�zapomina oA�zwalczaniu przyczyn dehumanizujA�cych nasze spoA�eczeA�stwo, religii bA�dzie moA?na zarzuciA� to, co twierdziA� oA�niej Marks iA�jego uczniowie, A?e jest jedynie a�zopium dla ludua�?. Bogaci czy biedni, ci, ktA?rzy zachA�ysnA�li siA� dymem tego opium, zamykajA� oczy na niesprawiedliwoA�A�, izolujA� siA� wA�swoim wewnA�trznym spokoju, ogarniA�ci niemocA� wyraA?enia jakiegokolwiek gestu wspA?A�czucia czy solidarnoA�ci zA�pogrA�A?onymi wA�rozpaczy.

Jezus zA�Nazaretu, uczA�c nas, abyA�my prosili naszego Ojca oA�chleb nasz powszedni, nie pomija naszych doczesnych potrzeb. ChoA� sam zgA�A�biA� wiedzA� oA�A?yciu wiecznym, oA�radoA�ci KrA?lestwa Niebieskiego iA�niezmierzonej gA�A�bi A�aski BoA?ej, troszczy siA� jednak oA�praktycznA� stronA� naszego ludzkiego A?ycia na tej ziemi.

WA�czasach, kiedy bogactwo iA�dostatek mniejszoA�ci ostro kontrastuje zA�potA�gujA�cA� siA� nA�dzA� ogromnej wiA�kszoA�ci, modlitwa do Ojca, aby daA� nam a�zchleba naszego powszedniegoa�? powinna chyba wymagaA� od nas walki oA�lepszy iA�sprawiedliwszy podziaA� dA?br na ziemi. Starania MA�odych RobotnikA?w ChrzeA�cijaA�skich, takich jak Yuko, aby uczyniA� Prawo Pracy kodeksem znanym iA�respektowanym, zapewniajA�cym robotnikowi ludzkA� godnoA�A�, przeciwdziaA�anie przeksztaA�ceniu edukacji wA�a�zzbiorowe szaleA�stwoa�?, prA?by wejrzenia wA�A?ycie najgorzej sytuowanych, dajA�ce obietnice iA�nadziejeA�a�� czyA? to wszystko nie jest wprowadzaniem wA�A?ycie Modlitwy PaA�skiej? a�zChleba naszego powszedniego daj nam dzisiaja�?.

a�zNie ma prawdziwego wyzwolenia bez Chrystusaa�?A�a�� wyraA?ajA�c swoje przekonanie niczym refren, nasz przyjaciel Suzuki powtarzaA� te sA�owa raz po raz. Zdziwiony zapytaA�em, co ma na myA�li. On zaA� wyjaA�niA�: a�zNapotykajA�c na rA?A?nego rodzaju ucisk iA�eksploatacje, jakim poddana jest klasa robotnicza od swych poczA�tkA?w, robotnik ma trzy wyjA�cia: poddaA� siA� losowi, szukaA� drA?g indywidualnego awansu, jeA�li taki jest moA?liwy lub uciec siA� do przemocy. OdbieraA�em te moA?liwoA�ci jako kolejne pokusy. UwolniA� mnie od nich Chrystus. Usilnie iA�nieprzerwanie nakA�aniaA� mnie, abym odrzuciA� fatalizm iA�rezygnacjA�, zachA�cajA�c do walki oA�sprawiedliwoA�A�. WA�koA�cu, Chrystus uwalnia mnie takA?e od pokusy indywidualnego poszukiwania awansu. Nie potA�piam tych, ktA?rzy szukajA� indywidualnych rozwiA�zaA� dla kolektywnych problemA?w, lecz wydaje mi siA�, A?e dA�A?enie do wspA?lnych rozwiA�zaA� jest bardziej wA�duchu Chrystusaa�?.

Prawdziwy robotnik, to ten, ktA?ry bez rezygnacji lub posuwania siA� do przemocy stara siA� zbudowaA� miA�dzynarodowA� solidarnoA�A�, wkA�adajA�c wA�swojA� dziaA�alnoA�A� caA�A� energiA� iA�mA�droA�A� dla zapewnienia wszystkim ludziom a�zchleba powszedniegoa�? dla ciaA�a, serca iA�duszy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>