Lewica, czyli co?

Zima 2012 |

KaA?dy wielki nurt polityczno-ideowy jest zmienny iA�niejednoznaczny. WA�kaA?dym pojawiajA� siA� patologie, nieraz go dominujA�c. ToA�a�� rzecz jasna a�� dotyczy teA? (moA?e nawet szczegA?lnie) lewicy. GdyA�nurt ten ponad sto lat temu zyskiwaA� swojA� toA?samoA�A�, jego identyfikacja byA�a A�atwiejsza niA? obecnie. Odniesieniem byA� kapitalizm, postrzegany jako system niesprawiedliwy, nieefektywny iA�niedemokratyczny. OdpowiedziA� a�� postulat jego zniesienia. DominujA�ca wA?wczas lewicowa ideologia czerpaA�a zA�doktryny marksowskiej. Jednak marksizm opisywaA� iA�oceniaA� kapitalizm, aleA�bardzo ogA?lnikowo prezentowaA� alternatywA�.

Lewica opowiadaA�a siA� zaA�rA?wnoA�ciA� ludzi (szczegA?lnie wA�kwestii poA�oA?enia materialnego) orazA�za ludowA�adztwem rozumianym jako system, wA�ktA?rym zbiorowoA�A� swobodnie ksztaA�tuje reguA�y A?ycia spoA�ecznego. ZakA�adano, A?eA�ludzie a�� jeA?eli uzyskajA� takA� moA?liwoA�A� a�� opowiedzA� siA� przeciw kapitalizmowi.

Lewica wA�realnym A�wiecie stanA�A�a wobec konkretnych dylematA?w. Kapitalizm a�� wA�miarA� upA�ywu czasu a�� wcale nie ewoluowaA� wA�kierunku systemu coraz bardziej niesprawiedliwego iA�coraz mniej efektywnego. JuA? uA�schyA�ku XIX wieku rozpoczA�A� siA� proces ustrojowej przebudowy kapitalizmu. PozostawaA�o toA�w zwiA�zku zA�rodzA�cA� siA� demokracjA� politycznA�. RosA�a rola parlamentA?w, aA�prawa wyborcze zyskali a�zzwykli ludziea�?, choA� najpierw tylko mA�A?czyA?ni. DaA�o toA�moA?liwoA�A� skutecznego modyfikowania systemu wA�interesie tych grup (przede wszystkim robotnikA?w), ktA?re lewica uznawaA�a zaA�gA�A?wne ofiary kapitalizmu. Kluczowe staA�o siA� pytanie, czy naA�tej drodze moA?na siA� posunA�A� tak daleko, byA�a�� nie odrzucajA�c konstytutywnych cech A�adu kapitalistycznego (rynku iA�prywatnej wA�asnoA�ci) a�� uzyskaA� trwaA�A� iA�wystarczajA�cA� poprawA� poA�oA?enia grup upoA�ledzonych. OdpowiedA? naA�to pytanie podzieliA�a a�� uprzednio wzglA�dnie jednolity a�� nurt lewicowy naA�dwa odA�amy: komunistyczny iA�socjaldemokratyczny.

KomuniA�ci podtrzymywali tezA�, A?eA�rynek iA�prywatna wA�asnoA�A� sA� nie doA�pogodzenia zA�celami lewicy, aA�rozszerzanie demokracji interpretowali jako wybieg ochronny kapitalizmu. Taka opinia zresztA� dobrze harmonizowaA�a zeA�sA�aboA�ciA� nurtu komunistycznego, ktA?ryA�(nawet gdybyA�nie dotykaA�y go represje) nie byA� zdolny doA�uzyskania szerokiego poparcia wyborczego. StA�d byA� tylko krok doA�afirmacji a�zdyktatury proletariatua�?, aA�wiA�c dyktatury mniejszoA�ci, ktA?raA�a�zwie lepieja�?, co jest wA�interesie wiA�kszoA�ci.

Socjaldemokraci postawili naA�daleko idA�cA� reformA� kapitalizmu. Uznali, A?eA�skoro wiA�kszoA�A� wA�ramach systemu kapitalistycznego doA�wiadcza dyskomfortu, toA�a�� jeA?eli tylko wykorzystane zostanA� moA?liwoA�ci, jakie daje demokracja a�� poprze ona jego zasadniczA� reformA�. ZaangaA?owali siA� wA�walkA� oA�modyfikacjA� zasad ekonomicznych systemu kapitalistycznego, jak choA�by ubezpieczenia spoA�eczne iA�podatki progresywne. ZA�postulatem a�zzniesieniaa�? kapitalizmu socjaldemokraci rozstawali siA� stopniowo, aA�a�zsocjalizma�? (bardzo rA?A?nie pojmowany) byA� bardzo dA�ugo oficjalnym celem prawie wszystkich partii socjaldemokratycznych. Jednak wA�praktycznej polityce socjaldemokraci koncentrowali siA� nie naA�przygotowaniu rewolucji, lecz naA�pragmatycznej modyfikacji zasad kapitalizmu.

Postulaty socjaldemokratyczne stopniowo wprowadzano wA�A?ycie. Sukcesy naA�pewno byA�y ograniczone iA�nie przychodziA�y A�atwo, aleA�teA? byA�y niewA�tpliwe. PoA�oA?enie klasy robotniczej, jej dobrobyt, zabezpieczenie spoA�eczne iA�wyksztaA�cenie poprawiA�y siA� jeszcze przedA�I wojnA� A�wiatowA�. Jednak ogromny awans a�zzwykli ludziea�? wA�krajach rozwiniA�tych (przede wszystkim wA�Europie Zachodniej, aleA�teA? wA�Stanach Zjednoczonych) przeA?ywali wA�okresie trzech dekad poA�II wojnie A�wiatowej, zwanym zA�otym wiekiem kapitalizmu. Szybko rA?sA� dobrobyt, bezrobocie byA�o niskie, rozbudowano zabezpieczenia spoA�eczne, paA�stwo gwarantowaA�o dostA�p doA�bezpA�atnej edukacji iA�prawie bezpA�atnej ochrony zdrowia. Pracownicy wA�niektA?rych krajach uzyskali realny wpA�yw naA�zarzA�dzanie przedsiA�biorstwami. Ludzie powszechnie cieszyli siA� wolnoA�ciA� osobistA� iA�partycypowali wA�systemie demokratycznym. Systematyczna poprawa poA�oA?enia materialnego uznana zostaA�a zaA�normA�. Nie ustanowiono raju naA�ziemi, aleA�powojenny kapitalizm wA�rozwiniA�tych krajach byA� zA�pewnoA�ciA� najbardziej przyjaznym a�zzwykA�ym ludzioma�? systemem, jaki kiedykolwiek funkcjonowaA�.

Socjalno-demokratyczno-etatystyczna reforma zagwarantowaA�a kapitalizmowi stabilnoA�A� iA�prestiA?. ToA�byA� wielki historyczny sukces socjaldemokratycznego odA�amu lewicy, aleA�do utworzenia tego A�adu przyczyniA�y siA� rA?wnieA? A�rodowiska iA�ugrupowania nielewicowe. Podobnie wA�wymiarze intelektualnym powojenny kapitalizm byA� a�zdzieA�em zbiorowyma�?. DecydujA�cy wpA�yw miaA�a doktryna ekonomiczna J. M. Keynesa, aA�duA?o wczeA�niejsze pisma J. S. Milla zawieraA�y idee, ktA?re dla socjaldemokratycznej reformy kapitalizmu rA?wnieA? miaA�y bardzo istotne znaczenie. Ideowi przeciwnicy formuA�y powojennego kapitalizmu istnieli, aleA�znaleA?li siA� naA�marginesie (najwaA?niejszA� postaciA� byA� zA�pewnoA�ciA� F. von Hayek).

Nurt komunistyczny takA?e uzyskaA� szansA� naA�praktyczne sprawdzenie swojego programu. WA�Rosji poA�1917 r., zgodnie zA�sugestiA� Marksa, zlikwidowano rynek iA�prywatnA� wA�asnoA�A�. PolitycznA� dyktaturA� ustanowiono juA? nie tyle zA�powodA?w doktrynalnych, co zA�praktycznego powodu niemoA?noA�ci uzyskania demokratycznego mandatu. OdA�poczA�tku byA�a toA�nie a�zdyktatura proletariatua�?, lecz brutalna dyktatura aparatu partii komunistycznej. Ten system ulegA� bA�yskawicznej petryfikacji, aA�jego pA?A?niejsza (poA�II wojnie A�wiatowej) ekspansja dokonywaA�a siA� przede wszystkim naA�drodze agresji Rosji Sowieckiej albo dziA�ki zmasowanej pomocy tego paA�stwa dla A�rodowisk komunistycznych wA�innych krajach.

WA�pierwszym okresie gospodarka krajA?w komunistycznych rozwijaA�a siA� szybko, lecz skrajnie nieefektywnie, zaA�cenA� niebywale drastycznych ograniczeA� dobrobytu. Aby utrzymaA� tempo wzrostu wA�warunkach potA�A?nej tendencji doA�marnotrawnego zuA?ywania zasobA?w, naleA?aA�o przeznaczaA� naA�rozwA?j coraz wiA�kszA� czA�A�A� wytwarzanej produkcji. Trzeba byA�o teA? zatrudniaA� coraz wiA�cej pracownikA?w. a�zPeA�ne zatrudnieniea�? wA�krajach komunistycznych toA�po prostu rezultat nieefektywnoA�ci ich gospodarek. NieefektywnoA�A� przesA�dzaA�a teA? a�� wbrew temu, co niektA?rzy twierdzA� a�� A?eA�marne byA�y zabezpieczenie socjalne, standardy wyksztaA�cenia iA�ochrony A�rodowiska, nie wspominajA�c oA�warunkach mieszkaniowych. Bardzo wA�tpliwe sA� teA? twierdzenia, A?eA�komunizm przyniA?sA� sprawiedliwoA�A�. Wprawdzie rA?A?nice wA�dochodach pieniA�A?nych byA�y zA�pewnoA�ciA� ograniczone, aleA�dystrybucja wielu dA?br (szczegA?lnie mieszkania iA�samochody) iA�usA�ug (wypoczynek, ochrona zdrowia) zostaA�a podporzA�dkowana politycznej hierarchii iA�przesA�dzaA�a oA�silnych nierA?wnoA�ciach. Zreformowany kapitalizm, zA�perspektywy celA?w lewicy, wykazaA� swojA� bezwzglA�dnA� przewagA� nadA�projektem komunistycznym.

OczywiA�cie podA�presjA� spoA�ecznego niezadowolenia podejmowano prA?by zmodyfikowania systemu komunistycznego. PolegaA�y one naA�ogA?A� naA�wprowadzeniu doA�jego porzA�dku nieco elementA?w kapitalistycznych a�� trochA� rynku iA�prywatnej wA�asnoA�ci orazA�odrobinA� wolnoA�ci. Zmiany (przesilenia) wzbudzaA�y wielkie iA�autentyczne nadzieje a�� naA�WA�grzech, wA�CzechosA�owacji iA�w Polsce a�� bo system komunistyczny miaA� jednak urok wielkiej idei. WydawaA�o siA� wiA�c wielu, A?eA�zA�a jest nie sama idea, lecz jej pokraczna realizacja. Znaczna wiA�kszoA�A� spoA�eczeA�stw krajA?w komunistycznych dA�ugo godziA�a siA� zA�wytycznA�: socjalizm tak, wypaczenia nie. Modyfikacja systemu przebiegaA�a jednak zA�ogromnymi oporami, bo elity polityczne systemu komunistycznego zajA�A�y wczeA�niej uprzywilejowanA� pozycjA� iA�nie byA�y zdolne doA�rezygnacji zA�niej.

Jednak nie ten czynnik miaA� rozstrzygajA�ce znaczenie a�� fundamentalna niesprawnoA�A� wynikaA�a zA�istoty tego systemu. Dla ludzi miaA�o znaczenie, jaki konkretny ksztaA�t miaA� system komunistyczny, aleA�dopA?ki obowiA�zywaA�y zasadnicze jego cechy, tak dA�ugo trwaA�y teA? ich gA�A?wne nastA�pstwa. System komunistyczny nie mA?gA� byA� skutecznie zreformowany, bo reforma godziA�a wA�jego fundamenty ustrojowe.

Historia rodzimej wersji systemu komunistycznego mieA�ci siA� wA�zarysowanym schemacie, choA� Polska a�� zA�racji swojej tradycji iA�toA?samoA�ci a�� doA�wiadczaA�a komunizmu wA�formach mniej ortodoksyjnych, m.in.A�nigdy nie skolektywizowano rolnictwa iA�nie zostaA�a zA�amana siA�a KoA�cioA�a. Zaraz poA�II wojnie A�rodowiska lewicy niekomunistycznej (przede wszystkim PPS-owskie) komuniA�ci uznali zaA�wrogie. Bogata tradycja intelektualna iA�polityczna lewicy socjaldemokratycznej zostaA�a odrzucona, aA�osoby zwiA�zane zA�tA� tradycjA� przeA�ladowano. WA�latach 1949a��1955 sowieckie wzorce zdominowaA�y zarA?wno politykA�, jak iA�gospodarkA�. PoA�a�zPaA?dziernikua�? system zostaA� wprawdzie zA�agodzony, aleA�ani zakres zmian, ani rezultat nie byA�y (iA�byA� nie mogA�y) satysfakcjonujA�ce. Wydaje siA� jednak, A?eA�jeszcze protesty wA�grudniu 1970 r. nie wyraA?aA�y utraty nadziei naA�a�zreformA� socjalizmua�?, lecz komunistycznym animatorom systemu postawiony zostaA� wA?wczas de facto warunek: moA?ecie rzA�dziA�, jeA?eli zapewnicie staA�y wzrost dobrobytu. SpeA�nienie tego warunku byA�o jednak niemoA?liwe bez odrzucenia konstytutywnych cech systemu a�� jego samolikwidacji. ToA�wA?wczas nie nastA�piA�o iA�(szczegA?lnie zaA�sprawA� a�zSolidarnoA�cia�?) system komunistyczny wA�Polsce straciA� wszelkA� legitymacjA�. MA?gA� trwaA� tylko dziA�ki przemocy. WszedA� wA�fazA� rozkA�adu, aA�w roku 1989 zostaA� wyeliminowany. Bilans ponad czterech dekad komunizmu wA�Polsce jest podA�kaA?dym chyba wzglA�dem negatywny.

Jak naleA?y traktowaA� komunizm? Jako jeden zA�dwA?ch nurtA?w lewicy czy jako jego patologiA�? OdpowiedA? naA�to pytanie nie moA?e byA� tylko kwestiA� konwencji. JaA�owe wydajA� siA� zabiegi polegajA�ce naA�przyjA�ciu, A?eA�nie ma zwiA�zku miA�dzy praktykA� krajA?w socjalistycznych aA�marksowskim a�zprzesA�aniema�?, choA� a�� istotnie a�� dostrzec moA?na teA? kolizjA� miA�dzy marksowskA� doktrynA� aA�politykA� krajA?w a�zrealnego socjalizmua�?. Byli dziaA�acze (choA�by RA?A?a Luksemburg), ktA?rzyA�komunistyczny system kontestowali zA�pozycji doktryny marksowskiej. Jednak gospodarka bez rynku iA�prywatnej wA�asnoA�ci toA�esencja marksizmu. Tu nie ma rozbieA?noA�ci miA�dzy doktrynA� iA�praktykA�.

Natomiast jeA?eli przyjmiemy, A?eA�do toA?samoA�ci lewicy naleA?y postulat rA?wnoA�ci iA�ludowA�adztwa, toA�komunizm jawi siA� jakoa�� najgA�A�bsza patologia lewicy. ToA�wskutek dziaA�ania systemu komunistycznego A?ycie straciA�y miliony osA?b (szacunki siA�gajA� nawet 100 mln). ToA�w tym systemie najdrastyczniej ograniczona zostaA�a wolnoA�A� ludzi iA�wyeliminowano wszelkie mechanizmy demokratyczne. Jakkolwiek komunizm nie byA� jedynym systemem niosA�cym ucisk iA�nA�dzA�, toA�tylko ten system wA�praktyce byA� tak totalnym zaprzeczeniem wA�asnych zapowiedzi.

Upadek systemA?w komunistycznych wA�latach 90. nie wzmocniA� lewicy socjaldemokratycznej. ChoA� uzyskaA�a ona poA�lewej stronie pozycjA� caA�kowicie dominujA�cA�, toA�a�� inaczej niA? kilka dekad wczeA�niej a�� jej toA?samoA�A� nie byA�a wyrazista. Socjaldemokratyczna polityka wA�rozwiniA�tych krajach (gdzie wczeA�niej triumfowaA�a) znalazA�a siA� wA�impasie a�� iA�to znacznie wczeA�niej niA? upadA�y systemy komunistyczne. Ich upadek zostaA� jednak a�� bezzasadnie, aleA�skutecznie a�� zinterpretowany jako dowA?d nieprzydatnoA�ci rA?wnieA? nurtu socjaldemokratycznego.

WA�gospodarce rozwiniA�tych krajA?w kapitalistycznych, mniej wiA�cej wA�drugiej poA�owie lat 70., pojawiA�y siA� zjawiska kryzysowe, takie jak stagnacja wzrostu, przyrost bezrobocia czy inflacja. DziaA�o siA� tak wA�aA�ciwie weA�wszystkich krajach rozwiniA�tych, wA�ktA?rych system zostaA� uksztaA�towany generalnie wA�zgodzie zA�projektem socjaldemokratycznym. ObejmowaA� on aktywnA�, keynesowskA� regulacjA� makroekonomicznA�, progresywne podatki, rozbudowane paA�stwo opiekuA�cze, spory sektor przedsiA�biorstw publicznych itp. ChoA� trudno jednoznacznie przesA�dziA� oA�zwiA�zku zjawisk kryzysowych zA�zasadami a�zsocjaldemokratycznego modelua�? kapitalizmu, toA�objaA�nienie spiA�trzenia problemA?w mankamentami systemu socjaldemokratycznego nasuwaA�o siA� wielu obserwatorom. WA�kaA?dym razie neoliberaA�owie skutecznie przekonali duA?A� czA�A�A� opinii publicznej, A?eA�ten zwiA�zek jest bliski iA�uniwersalny.

Nie ograniczali siA� oni zresztA� doA�krytyki, lecz zaprezentowali program reformy (czy raczej: kontrreformy) kapitalizmu. Makroekonomiczna polityka antycykliczna zostaA�a uznana zaA�przeciwskutecznA�. OpiekuA�cze zadania paA�stwa zalecano zredukowaA�. OsA�abieniu miaA�a ulec a�� przez zmniejszenie opodatkowania iA�ustanowienie podatkA?w pA�askich lub liniowych a�� redystrybucja dochodA?w, aA�sektor przedsiA�biorstw publicznych miaA� zostaA� wyeliminowany. Rynek miaA� dziaA�aA� caA�kowicie swobodnie, aA�usA�ugi spoA�eczne (ochrona zdrowia, ubezpieczenia emerytalne czy edukacja) miaA�y byA� co najmniej poddane rygorom komercjalizacji. NaA�konkurencjA�, dziA�ki a�zderegulacjia�?, miaA�y byA� otwarte branA?e dotychczas zmonopolizowane iA�bA�dA�ce naA�ogA?A� domenA� przedsiA�biorstw paA�stwowych, zA�takich dziedzin jak: wytwarzanie iA�dystrybucja energii elektrycznej iA�gazu, transport kolejowy iA�lotniczy, telekomunikacja, poczta itd. WaA?ne znaczenie miaA� postulat a�zotwarciaa�? gospodarek przez eliminacjA� ograniczeA� wA�handlu iA�wobec przepA�ywA?w kapitaA�owych.

Przekonywano, A?eA�jeA?eli tylko polityka pieniA�A?na zagwarantuje niskA� inflacjA�, aA�motywacja jednostek zostanie a�zwyzwolonaa�? dziA�ki niskim iA�pA�askim podatkom (aA�budA?et bA�dzie zrA?wnowaA?ony), toA�gospodarka rozwijaA� siA� bA�dzie szybko a�� zA�poA?ytkiem dla zwykA�ych ludzi. Neoliberalna doktryna trafnie uderzyA�a wA�sA�abe punkty a�zsocjaldemokratycznego kapitalizmua�?. Bo teA? model ten nie byA� wolny odA�patologii. Makroekonomiczna regulacja zA�polityki antycyklicznej przeksztaA�ciA�a siA� wA�oportunistycznA� politykA� powiA�kszania dA�ugu publicznego, aA�paA�stwo opiekuA�cze stawaA�o siA� coraz bardziej marnotrawne.

Partie socjaldemokratyczne naA�krytykA� neoliberalnA� zareagowaA�y wA�najwyA?szym stopniu defensywnie. Najpierw prA?bowaA�y jA� ignorowaA�, aA�nastA�pnie stopniowo, aleA�i chaotycznie, wycofywaA�y siA� zeA�swojej generalnej linii programowej. Programy tych partii wA�latach 90. moA?na chyba najlepiej okreA�liA� jako a�zkunktatorski neoliberalizma�?. ZA�reguA�y nie akceptowaA�y one najdalej idA�cych zaleceA� neoliberalnych, aleA�bardziej wynikaA�o toA�ze strachu przedA�wyborcami niA? zA�pryncypialnych przekonaA� przywA?dcA?w. DoA�tej polityki partie socjaldemokratyczne staraA�y siA� dopasowaA� swoje doktryny. Popularne staA�y siA� wiA�c pomysA�y Trzeciej Drogi czy Nowego Centrum. PoszukujA�c nowej pozycji, partie socjaldemokratyczne skierowaA�y uwagA� naA�a�zmniejszoA�cia�?. Socjalne zaangaA?owania zostaA�y wyparte wA�aA�nie przez postulaty praw dla rA?A?nych mniejszoA�ci, szczegA?lnie seksualnych. WA�znacznej mierze postulat rA?wnoA�ci materialnej byA� zastA�powany przez postulat rA?wnoA�ci pA�ci.

PodA�presjA� neoliberalnej krytyki nie doszA�o doA�skrystalizowania nowej toA?samoA�ci socjaldemokratycznej. AleA�teA? partie dziaA�ajA�ce podA�socjaldemokratycznymi szyldami nie zostaA�y wyeliminowane zeA�sceny politycznej. WA�wojnie miA�dzy ofensywnymi A�rodowiskami neoliberalnymi aA�defensywnie zorientowanA� socjaldemokracjA� zarysowaA� siA� impas. Neoliberalizm uzyskaA� znacznA� przewagA� przede wszystkim wA�kwestiach ideologicznych (iA�w postawach grup zamoA?nych), aA�znacznie mniejszA� naA�pA�aszczyA?nie realnych zmian. Mimo ostrej krytyki paA�stwa opiekuA�czego iA�progresywnych podatkA?w nawet partie liberalne iA�konserwatywne ostroA?nie wprowadzaA�y zmiany. Kapitalizm uksztaA�towany poA�wojnie nie zmieniA� siA� radykalnie. Daleko posunA�A� siA� proces eliminacji publicznego sektora przedsiA�biorstw, dokonano deregulacji wielu rynkA?w, gospodarki wA�znacznej mierze zostaA�y otwarte naA�konkurencjA� zagranicznA�, aleA�a�zpaA�stwo opiekuA�czea�? zostaA�o okrojone stosunkowo nieznacznie, podobnie jak prawa pracownicze. Nie dokonaA�a siA� jednak wA�Europie Zachodniej postulowana przez neoliberaA�A?w radykalna rewolucja podatkowa. Wprawdzie stA�pione zostaA�o ostrze progresji, aleA�w Europie wA�sektorze publicznym nadal gromadzono iA�wydatkowano bardzo duA?A� czA�A�A� dochodu narodowego. PrzedA�ostatnim kryzysem byA�o toA�z reguA�y 40 doA�50% PKB a�� obecnie jeszcze wiA�cej. Wszystko toA�oznacza, A?eA�a�zsocjaldemokratyczny kapitalizma�? wA�znacznej mierze ocalaA�. Jednak doktryna neoliberalna utrzymaA�a dominujA�cA� pozycjA� iA�a�zskrzypia�? dopiero wA�nastA�pstwie obecnego kryzysu.

OA�ile A�ad ustrojowy wA�krajach europejskich uksztaA�towaA� siA� wA�dekadach powojennych, aA�potem zostaA� tylko poA�czA�A�ci zmodyfikowany, oA�tyle wA�Polsce iA�innych krajach postkomunistycznych system byA� budowany niejako odA�podstaw iA�dokonywaA�o siA� toA�w okresie peA�nej dominacji (wA�wymiarze intelektualnym iA�emocjonalnym) neoliberalizmu. A�ywe byA�o teA? negatywne doA�wiadczenie komunizmu, utoA?samione zA�opiekuA�czoA�ciA� iA�etatyzmem. Nie uksztaA�towaA�a siA� silna partia polityczna oA�tradycyjnie socjaldemokratycznej toA?samoA�ci. Owszem, komuniA�ci wywiesili socjaldemokratyczny sztandar, aleA�byA�a toA�barwa ochronna. Zdemoralizowane A�rodowisko SLD posA�ugiwaA�o siA� socjalnymi iA�etatystycznymi hasA�ami dla pozyskania wyborcA?w, aleA�rzA�dzA�c realizowaA�o postulaty doktryny neoliberalnej (konstytucja, komercjalizacja wA�sA�uA?bie zdrowia iA�ubezpieczeniach, eksmisja a�zna bruka�?, postulaty podatku liniowego).

WA�Polsce uksztaA�towaA� siA� system kapitalistyczny odlegA�y odA�powojennego wzorca europejskiego, bardziej rynkowy iA�indywidualistyczny. ZrodziA� on wielkie nierA?wnoA�ci dochodowe iA�majA�tkowe. Nie jest respektowana zasada a�zrA?wnego startua�?. Prawa pracownicze sA� radykalnie ograniczone, aA�zwiA�zki zawodowe sA�abe. Pracownicy majA� status siA�y roboczej. KorzyA�ci zA�prywatyzacji majA�tku, stworzonego wielkim wysiA�kiem spoA�ecznym przez kilka dekad, przechwyciA�y wA�skie grupy a�� przede wszystkim zagraniczne, gdyA?A�duA?e przedsiA�biorstwa wA�znacznej wiA�kszoA�ci naleA?A� doA�zagranicznych wA�aA�cicieli. AleA�fakt, A?eA�transformacja przyniosA�a sporo negatywnych nastA�pstw, nie uzasadnia negatywnej oceny globalnej. NaA�odesA�aniu komunizmu doA�lamusa historii nie moA?na byA�o straciA�.

Obecny kryzys wA�A�wiatowej gospodarce stawia naA�porzA�dku dziennym pytania oA�program modyfikacji A�adu kapitalistycznego. Nie wyA�oniA�y siA� frapujA�ce odpowiedzi. Asrodowiska neoliberalne interpretujA� kryzys wA�kategoriach a�zwypadku przy pracya�? iA�zalecajA�a�� bardziej konsekwentne respektowanie zasad rynkowych. Asrodowiska a�zsocjaldemokratycznea�? zgA�aszajA� postulaty wycinkowych modyfikacji, ktA?re nie skA�adajA� siA� naA�spA?jny program iA�sA� skutecznie kontrowane przez niechA�tne tym postulatom grupy interesA?w (tak dzieje siA� choA�by zA�postulatem ograniczenia gigantycznych apanaA?y menedA?erA?w bankowych). Nie widaA� intelektualnego odrodzenia socjaldemokracji. Brak spA?jnej iA�odwaA?nej alternatywy przekreA�la szanse socjaldemokratA?w naA�objA�cie roli lidera zmian. ToA�nie przypadek, A?eA�kontestacyjne ruchy a�zwykluczonycha�? sA� spontaniczne iA�a�� niestety a�� pozbawione programu.

WA�Polsce sytuacja jest odmienna. Wprawdzie zA�powodu splotu kilku szczegA?lnych okolicznoA�ci przeszliA�my przez pierwszA� fazA� kryzysu doA�A� A�agodnie, aleA�nasz model kapitalizmu nie ma wielu cech uksztaA�towanych poA�wojnie wA�Europie Zachodniej. Zdecydowanie dotkliwiej jawi siA� kwestia jego potencjalnej korekty. SzczegA?lnie, A?eA�w najbliA?szych latach ostrzejsze stanA� siA� konsekwencje trwania tego systemu. Trzeba liczyA� siA� zeA�znacznie wolniejszym wzrostem gospodarki iA�blokadA� mobilnoA�ci spoA�ecznej.

Nie wydaje siA�, byA�istniaA�a globalna alternatywa dla kapitalizmu, aleA�a�� szczegA?lnie wA�Polsce a�� waA?ne jest, aby demokratyczny mechanizm gwarantowaA� moA?liwoA�A� modyfikacji systemu. Nie zawsze jednak a�zrealna demokracjaa�? stwarza takie moA?liwoA�ci. WA�Polsce scena polityczna nie jest a�zkonkurencyjnaa�?. Coraz bardziej dominuje wiA�c a�zpostpolitykaa�?. WaA?ne sA� skandale, wielkie pieniA�dze iA�a�zsnucie opowieA�cia�?. MaA�o istotne sA� programy iA�wiarygodnoA�A�. Wielu opisuje ten stan jako normalnA� ewolucjA� a�zrealnej demokracjia�?. GdybyA�przyjA�A�, A?eA�majA� racjA�, toA�trzeba byA�teA? uznaA�, iA? demokracja toA�przede wszystkim teatr pozorA?w.

Polska scena polityczna jest zA�pewnoA�ciA� niekompletna. Stosunkowo jednoznacznie wykrystalizowaA�a siA� tylko opcja liberalna. ChoA� POA�jest partiA� bardzo pragmatycznA�, toA�jej polityka jest okreA�lona przez neoliberalnA� toA?samoA�A� iA�interesy a�zrdzeniowegoa�? elektoratu. WidaA� toA�dobrze choA�by naA�przykA�adzie podniesienia wieku emerytalnego. a�zPrawicaa�? dysponuje silnA� reprezentacjA� parlamentarnA�, aleA�jej toA?samoA�A� jest coraz bardziej niejednoznaczna, zachowania cechuje populizm, aA�powaA?na odpowiedA? naA�pytanie oA�model kapitalizmu nie pada. WA�parlamencie majA� teA? reprezentacjA� ugrupowania okreA�lajA�ce siA� jako lewicowe. Jednym zA�tych ugrupowaA� kieruje komunistyczny aparatczyk zA�PZPR-u, ktA?ryA�rzA�dziA� pA?A?niej podA�sztandarem socjaldemokracji, aleA�caA�kowicie zrezygnowaA� zA�elementarnych postulatA?w lewicy. Drugim jest osobnik, ktA?ryA�neoliberalnA� samoidentyfikacjA� przemalowuje naA�a�zlewicowA�a�?, aleA�koncentruje siA� naA�prawach gejA?w, zwalczaniu KoA�cioA�a iA�legalizacji a�zmiA�kkicha�? narkotykA?w. Trudno oczekiwaA�, A?eA�ktA?raA� zA�tych grup przedstawi wizjA� reformy polskiego kapitalizmu. ByA�aby ona zresztA� caA�kowicie niewiarygodna.

Mamy kA�opot.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>