Mam wybA?r

Nie wszyscy pilnie czytajA� magazyny i biuletyny historyczne. Ja teA? tylko je przeglA�dam, poniewaA? dzieje a�zokrA�gA�ego stoA�ua�? sA� z przyczyn politycznych starannie omijane przez wszystkich historykA?w. Dlatego pozwolA� sobie zwrA?ciA� uwagA� na sensacyjny artykuA� z miesiA�cznika a�zW Sieci Historiia�?.

Po przegranej przez PolskA� II wojnie A�wiatowej polscy lotnicy, bohaterowie bitwy o AngliA�, byli bezdomni i zostali skutecznie usuniA�ci z kart historii. Archiwalia dotyczA�ce polskich pilotA?w utajnili Anglicy, ale dziA�ki PakistaA�czykom pamiA�A� o bohaterach nie zaginie. Islamska Republika Pakistanu po uzyskaniu niepodlegA�oA�ci miaA�a jednego pilota, dwA?ch oficerA?w i 20 A?oA�nierzy. TwA?rca paA�stwa A�ciA�gnA�A� z Londynu grupA� polskich pilotA?w, ktA?rzy wyszkolili kadrA� i zorganizowali lotnictwo. ByA�y wA�rA?d nich kobiety, miA�dzy innymi Zofia, A?ona marszaA�ka Pakistanu WA�adysA�awa Turowicza. Teraz kobiety z Pakistanu pilotujA�ce samoloty bojowe majA� w NATO opiniA� najbardziej brawurowych. Na trop tej fascynujA�cej historii wpadA�a polska himalaistka Anna Pietraszek. Pierwszy wywiad z ZofiA� Turowicz nagraA�a w 2004 r. Pani Anna po 30 latach badaA� zrealizowaA�a godzinny film dokumentalny dla TVP, ktA?ry wywoA�aA� poruszenie w Pakistanie. Niestety TVP nie zgodziA�a siA� na jego emisjA� w Polsce.

JuA? pisaA�am, A?e caA�a walka o prawa kobiet wydaje mi siA� bezsensowna. Kobiety traktowane sA� jak kulawe kaczuszki, ktA?rym trzeba przyprawiA� prawnA� protezkA�, aby mogA�y czA�apaA�. A co z tymi, ktA?re chcA� fruwaA�? MoA?e wypadaA�oby przynajmniej je pokazaA�, zamiast powtarzaA� w kA?A�ko: a�zchcA� mieA� wybA?ra�? a�� czyli nieograniczone prawo do aborcji, do maA�A?eA�stwa z koleA?ankA� i adoptowania dzieci, do sprowadzania narkotykA?w dla pieska i tzw. sponsoringu. O propagandzie drugiej, prawicowej strony, tym razem nie napiszA�. Nadstawianie dwA?ch policzkA?w w jednym felietonie byA�oby przesadA�.

NapiszA� o wykluczonych, o ktA?rych nie ma kto siA� upomnieA�. ProszA� uprzejmie czytelnikA?w, aby w najbliA?szych wyborach do parlamentu oddali gA�osy przynajmniej na kilka osA?b reprezentujA�cych blokersA?w oraz miejscowoA�ci, gdzie nie ma komunikacji publicznej, chodnikA?w, przejA�A� dla pieszych, a nawet poboczy. ByA�oby teA? wskazane, aby znalazA� siA� choA� jeden poseA� nie posiadajA�cy samochodu.

Blokersi i piesi traktowani sA� jak gatunki wymarA�e, poniewaA? w A�rodowiskach a�zludzi na poziomiea�? nie wystA�pujA�. UchwalajA�c ustawA� A�mieciowA�, posA�owie mieli przed oczyma domek, a przed nim kubA�y. Nie widzieli wysokich blokA?w, gdzie sA� zsypy na A�mieci z jednA� rurA�. MaA�e dobre szkoA�y zamierajA�, jeA�li poA�oA?one sA� przy szosie bez chodnikA?w i poboczy. Rodzice tych szkA?A� wybraA� nie mogA�. Wybudowanie chodnika niewiele pomaga, poniewaA? natychmiast wprowadzajA� siA� tam rowery i parkujA� samochody.

Wskazana byA�aby teA? reprezentacja e-wykluczonych. Znam wsie w MaA�opolsce i na Podkarpaciu, gdzie zasiA�gu Internetu bezprzewodowego i komA?rki trzeba szukaA� na gA?rce, na studni, za stodoA�A�, albo wA�drowaA� kilometrami. Do tej pory myA�laA�am, A?e biaA�e plamy na mapie wszelkiej komunikacji obejmujA� Bieszczady i wyludniony Beskid Niski. Okazuje siA�, A?e dotyczy to takA?e GorcA?w. W bardzo dA�ugiej dolinie Ochotnicy drogA� przez PrzeA�A�cz KnurowskA� nie jeA?dA?A� A?adne autobusy. SA� jeszcze przystanki, ale prywatna firma z Nowego Targu zbankrutowaA�a.

UzaleA?nieni od samochodu, Internetu i komA?rki nie majA� A�wiadomoA�ci, A?e ich wolnoA�A� (jak powiedziaA� Hegel, a za nim towarzysz Lenin) polega na zrozumieniu koniecznoA�ci. Nie dostrzegajA�, A?e juA? od dawna funkcjonujA� wedA�ug schematu, ktA?rego nie wybierali. Wielodniowe wA�drA?wki przez gA?ry sA� juA? niemodne i utrudnione. Szlaki turystyczne dla pieszych zanikajA� w terenie, nie ma pieniA�dzy na ich odnawianie. Nawet na czerwonym, gA�A?wnym szlaku beskidzkim znaki sA� zatarte i nie ma A?adnych drogowskazA?w. W ich miejsce pojawiA�o siA� wiele informacji o A�cieA?kach edukacyjnych i nowych szlakach dla koni, rowerA?w lub amatorA?w oscypkA?w.

TuryA�ci przyjeA?dA?ajA� wA�asnym samochodem, wchodzA� do schroniska, wypijajA� piwo reklamowane jako napA?j chA�odzA�cy i schodzA� tA� samA� drogA�. Kto chciaA�by ambitnie zejA�A� innym szlakiem, nie ma autobusu, ktA?rym mA?gA�by wrA?ciA� do samochodu. Przy tym modelu uprawiania turystyki i wypoczynku wspaniaA�e paA�ace wybudowane dla goA�ci przy szosie w Ochotnicy stojA� puste. Spacery po szosie sA� niebezpieczne. Spacery po polach i A�A�kach sA� naruszeniem prawa, poniewaA? to tereny prywatne. Jedyne prawo obywatelskie, ktA?re przyswoili sobie mieszkaA�cy III RP, to prawo wA�asnoA�ci. a�zNa terenie mojej posiadA�oA�ci mogA� robiA�, co mi siA� podobaa�?. W II RP szlaki turystyczne byA�y chronione prawem. W PRL to prawo przetrwaA�o. Teraz zmienia siA� bieg szlakA?w, poniewaA? jakiA� oligarcha kupiA� gA?rA�, dolinA� albo jezioro. JedynA� przestrzeniA� otwartA� dla wA�drowca sA� lasy paA�stwowe.

Uniwersalnym lekarstwem na likwidacjA� caA�ej infrastruktury niezbA�dnej do A?ycia (sklepy, szkoA�y, urzA�dy, poczta, nawet komisariaty) ma byA� wedA�ug decydentA?w Internet. ProszA� zatem uprzejmie wyborcA?w o gA�osowanie na ludzi, ktA?rzy czytajA� ksiA�A?ki i nie siedzA� bez przerwy w Internecie. MoA?e oni zauwaA?A�, A?e ktoA�, kto nie ma komputera, e-konta i drukarki, albo brak mu umiejA�tnoA�ci posA�ugiwania siA� tymi narzA�dziami, teA? jest obywatelem Polski i nie powinien byA� dyskryminowany. Trzeba zapewniA� mu jakieA� moA?liwoA�ci kupienia biletu, kontaktu z urzA�dem, lekarzem, szkoA�A�.

Wszystkie poradniki dla starszych ludzi, ktA?rzy chcA� nauczyA� siA� korzystania z komputera, koA�czy rada a�zzapytaj wnuczkaa�?. Zazwyczaj e-wnuczek utoA?samia komputer z Internetem, wiA�c nauczy babciA� A�wierkaA� na Twitterze lub oglA�daA� filmiki na YouTube. ObserwowaA�am zdumiewajA�ce efekty walki z e-wykluczeniem. Gmina rozdaje komputery biednym objA�tym opiekA� spoA�ecznA�. Babcia szpieguje na Facebooku mA�odsze pokolenie. DA?entelmen zainteresowany gA�A?wnie piciem wA?dki teraz z powodzeniem surfuje po portalach randkowych w poszukiwaniu kobiety, ktA?ra utrzyma go i posprzA�ta zagnojone obejA�cie.

Obserwowanie A?ycia na prowincji pozwala oderwaA� siA� od schizofrenicznego A�wiata mediA?w i wrA?ciA� do rzeczywistoA�ci.

Joanna Duda-Gwiazda

inżynier okrętowiec, działaczka Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża (1978) i Pierwszej „Solidarności” (członek prezydium MKS-MKZ, Zarządu Regionu), w stanie wojennym internowana, niezależna dziennikarka i publicystka („Robotnik Wybrzeża”, „Skorpion”, „Poza Układem”). Od początku do dziś konsekwentnie w opozycji do metod i polityki firmowanej przez Lecha Wałęsę i jego następców. Żona Andrzeja Gwiazdy. Odznaczona Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Stała współpracowniczka „Nowego Obywatela”.

Jedna odpowiedź na „Mam wybA?r

  1. Samson pisze:

    Doskonały artykuł i doskonałe obserwacje.Także te z artykułu n.t. Wałęsy i Mazowieckiego. Znałem to z autopsji, gdy działałem w KZ Solidarności w tych czasach i „świeciłem oczami” przed ludźmi ( ale do czasu, wytrzymałem do jesieni 1991 r. i zwolniłem się z pracy i z Solidarności jednocześnie, pomimo ochrony związkowej )
    Potwierdzam w całości Pani obserwacje.

    Jednakże mimo wszystko, Szanowna Autorko, mieszkam w dużym mieście i nie stać mnie na gazety papierowe, ani nawet na wsparcie „Obywatela”. Gdyby nie internet, praliby mi nadal mózg…….. Gdyby nie internet i moja motywacja nie obroniłbym się prawnie przed kamienicznikiem, ani przed wyzyskiem w pracy……. Gdyby nie internet itd…… itp. ……
    Tak,że po pierwsze internet, mimo wszystko. Ale internet to jedynie ROZWINIĘCIE tego, czego się nauczyło w realu. I nic tego nie zmieni. Od mieszania herbata nie stanie się słodsza.Nie mylmy efektów, od dostępu do narzędzi. Zapewniam, że internet to narzędzie doskonałe, ale zależy niestety od tego, co ma w głowie użytkownik.To wszystko, co Pani opisuje na końcu artykułu, pasuje jak wół do karety, niestety Szanowna Autorko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>