Rafał Bakalarczyk

(ur. 1986) – absolwent polityki społecznej na Uniwersytecie Warszawskim i socjologii politycznej w Högskolan Dalarna (Szwecja); od 2010 r. doktorant na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Interesuje się szeroko rozumianą polityką społeczną, zwłaszcza problemami opieki, edukacją, skandynawskim modelem dobrobytu oraz mechanizmami dialogu społecznego. Publikował m.in. w „Głosie Nauczycielskim”, „Dziś” i „Przeglądzie”. Współautor książki „Jaka Polska 2030?”, wydanej przez Ośrodek Myśli Społecznej im. Ferdynanda Lassalle’a, z którym stale współpracuje. Zwolennik współdziałania i wymiany doświadczeń między różnymi środowiskami prospołecznymi. Bliski jest mu duch książek Żeromskiego, zwłaszcza postać Szymona Gajowca z „Przedwiośnia”. Stały współpracownik „Nowego Obywatela”.

Teksty tego autora:

DojrzaA�oA�A� bez pracy
(Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów)

Polska naleA?y do krajA?w zA�najniA?szym odsetkiem osA?b po 50. roku A?ycia pracujA�cych zawodowo. Przez lata wiele zA�nich przechodziA�o na wczeA�niejsze emerytury iA�renty, oA�ktA?rych otrzymanie dziA� znacznie trudniej. Obecnie coraz wiA�cej osA?b starszych zasila szeregi bezrobotnych, aA�wA�dodatku bardzo trudno powrA?ciA� im wA�tym wieku na rynek pracy. ChoA� poziom zatrudnienia osA?b na przedpolu staroA�ci wzrA?sA� wA�ostatnich latach, Polska nadal jest wA�tyle za unijnymi standardami. Zatrudnienie wA�grupie wiekowej 55a��64 lat wyniosA�o wA�2015 roku 45,8%, co jest najniA?szym wskaA?nikiem wA�caA�ej Unii Europejskiej (A�rednia to 50,8%). Czytaj więcej

Polska na emeryturze. O polityce senioralnej

ChociaA? polskie spoA�eczeA�stwo, o czym wiadomo od dawna, jest jednym z najszybciej starzejA�cych siA� w Europie, przygotowanie systemu polityki publicznej na wyzwania zwiA�zane z tym faktem przebiega bardzo opieszale. W gA�A?wnym nurcie debaty publicznej prawie w ogA?le nie toczy siA� na ten temat dyskusja, choA� powaA?ne konsekwencje starzenia siA� populacji bA�dA� widoczne niemal w kaA?dej dziedzinie A?ycia spoA�ecznego i polityki paA�stwa. Czytaj więcej

Rok szkolny po zmianie

JeA�li wsA�uchamy siA� w narracjA� obecnej wA�adzy, zobaczymy, A?e kuleje spoA�eczny wymiar myA�lenia o edukacji. WidaA� to takA?e po pierwszych przeprowadzonych i zapowiedzianych ruchach. CofniA�cie a�zreformy szeA�ciolatkA?wa�? niesie wiele problemA?w, np. zmniejszenie szans na znalezienie miejsca w przedszkolu dla trzylatkA?w. Likwidacja godzin karcianych moA?e ograniczyA� czA�A�ci uczniA?w dostA�p do zajA�A� pozalekcyjnych. Plan likwidacji gimnazjA?w rA?wnieA? nie niesie realnej obietnicy wyrA?wnywania szans, natomiast stan przejA�ciowoA�ci i zagroA?enia zwolnieniami nauczycieli nie tworzy dobrego klimatu dla efektywnej pracy z uczniem, zwA�aszcza tym z trudnoA�ciami. MajA�c to na uwadze, z obawami spoglA�dam na tory, na ktA?re weszA�a polityka edukacyjna po ostatnim przesileniu politycznym. NadaktywnoA�A� w przewracaniu do gA?ry nogami instytucjonalnych ram polityki oA�wiatowej, a w dalszej kolejnoA�ci takA?e programu (zwA�aszcza jeA�li chodzi o przedmioty humanistyczne), moA?e sprawiA�, A?e z pola widzenia zniknA� potrzeby i problemy uczniA?w w trudnej sytuacji. Warto, byA�my wyciA�gnA�li naukA� i przemyA�leli to, zanim zadzwoni szkolny dzwonek. Oby byA� to dzwonek budzA�cy do otwarcia siA� na realne wyzwania spoA�eczne stojA�ce przed polskA� szkoA�A�, a takA?e na rozsA�dne modyfikowanie dokonaA� poprzednikA?w i podjA�cie na nowo problemA?w, z ktA?rymi sobie nie poradzili. Czytaj więcej

Komu, co, ile i jak daA�? Wyzwania i problemy polityki spoA�ecznej w dobie politycznego przeA�omu

Niestety, przedwyborcze zapowiedzi, dokumenty programowe i pierwsze miesiA�ce nowych rzA�dA?w nie napawajA� zbytniA� nadziejA� na sprawne przeprowadzanie zmian. WiA�kszoA�A� wyzwaA� nie pojawia siA� w agendzie politycznej rzA�dzA�cych, a jeA�li juA?, to w formie ogA?lnikowych wzmianek. Inne wymiary polityki rodzinnej, w krajach zachodnich traktowane jako zasadnicze, jak choA�by rozwA?j infrastruktury opiekuA�czej, pokazujA�, A?e moA?emy nawet obawiaA� siA� regresu. Czytaj więcej

Bez a�zdobrej zmianya�? dla opiekunA?w

ZapowiadanA� a�zdobrA� zmianA�a�?, ktA?ra miaA�a przyjA�A� wraz z ostatnimi wyborami, charakteryzowaA� miaA� wyraA?nie socjalny rys. PrezentowaA�a siA� tak zwA�aszcza w oczach tych, ktA?rzy czuli siA� dotA�d wykluczani i pomijani w przestrzeni publicznej i politycznej agendzie. Za jednA� z takich grup moA?na uznaA� tzw. wykluczonych opiekunA?w dorosA�ych osA?b niepeA�nosprawnych. Warto z perspektywy pierwszego niemal pA?A�rocza nowych porzA�dkA?w przyjrzeA� siA�, czy coA� ulegA�o zmianie w sytuacji tej grupy, czy zostaA�y chociaA? zarysowane jakieA� koncepcje, przedstawione projekty, zmienione zasady dialogu z reprezentacjA� A�rodowiska. Do przyjrzenia siA� sprawie skA�ania takA?e fakt, A?e niedawno minA�A�y dwa lata od gA�oA�nego protestu wykluczonych opiekunA?w, a w kwietniu mija 1,5 roku od wydania przez TrybunaA� Konstytucyjny niezrealizowanego wciA�A? wyroku, ktA?ry zobowiA�zywaA� do zmiany prawa regulujA�cego sytuacjA� socjalnA� tej grupy. Losy wykluczonych opiekunA?w pokazujA�, A?e dla czA�A�ci poszkodowanych przez los i paA�stwo grup spoA�ecznych zapowiadana hucznie a�zdobra zmianaa�? okazaA�a siA� co najwyA?ej zwykA�A� wymianA� elit, i to w dodatku dajA�cA� siA� zilustrowaA� powiedzeniem a�zzamieniA� stryjek siekierkA� na kijeka�?. A w katastrofalnej sytuacji wykluczonych opiekunA?w A?adna zmiana nie rysuje siA� na horyzoncie. Czytaj więcej

ProspoA�eczne, a nie A�mieciowe a�� ku nowoczesnemu modelowi zamA?wieA� publicznych

W Polsce sfera zamA?wieA� publicznych odpowiada za prawie 10% PKB, co na tle unijnych standardA?w nie jest wskaA?nikiem zbyt wysokim (A�rednia UE to prawie dwa razy tyle), ale jednak na tyle pokaA?nym, A?e taka jej wielkoA�A� moA?e oddziaA�ywaA� na poszczegA?lne segmenty rynku, z ktA?rych czA�A�A� jest bardzo silnie zaleA?na wA�aA�nie od popytu ze strony instytucji publicznych. Na przykA�ad w branA?y ochroniarskiej zamA?wienia publiczne to 40 proc. rynku, w usA�ugach sprzA�tania jest to zaA� aA? 60 proc. Niestety, zazwyczaj gA�A?wnym kryterium przy zamA?wieniach publicznych jest niska cena a�� dowiadujemy siA� z raportu NIK opublikowanego latem 2015 r. Czytaj więcej

Asmieciowe A?ycie na A�mieciowej umowie. SpoA�eczne konsekwencje umA?w cywilnoprawnych

A?rA?dA�em zagroA?eA� jest nie sama moA?liwoA�A� wykorzystywania umA?w cywilnoprawnych (ta posiada w przypadku niektA?rych prac istotne walory), ale raczej fakt, A?e umowy te sA� stosowane nadmiernie czA�sto, co wiA�A?e siA� z naduA?yciami (wtedy to przede wszystkim umowa cywilnoprawna funkcjonuje jako a�zumowa A�mieciowaa�?), oraz to, A?e osoby wykonujA�ce pracA� w oparciu o tego typu umowy a�� czA�sto pozbawione moA?liwoA�ci wyboru innej formy zatrudnienia a�� nie sA� odpowiednio zabezpieczone spoA�ecznie. Czytaj więcej

Rok nieA�atwy a�� do oceny

Rok Rodziny, ogA�oszony w 2013 r. przez polski rzA�d, przyniA?sA� sporo praktycznych zmian, poczynajA�c od urlopA?w rodzicielskich, a koA�czA�c na przygotowaniu programu a�zMieszkanie dla mA�odycha�?. PojawiA�o siA� wiele zapowiedzi i projektA?w, ale takA?e zaniechaA� i bA�A�dA?w. Jaki zatem obraz wyA�ania siA� z rzA�dowych poczynaA�? Co wA�adza a�� przedstawiajA�c A?w czas jako pasmo sukcesA?w na niwie rodzinnej a�� pominA�A�a? Co warto rozwaA?yA� i naprawiA� w przyszA�oA�ci? Czytaj więcej

PaA�stwo i filantropia

Na tym moA?na byA�oby zakoA�czyA� wywA?d. I wielu to czyni. ChciaA�bym jednak a�� bynajmniej nie z przekory, ale w imiA� prospoA�ecznej wizji a�� wskazaA� na sA�aboA�ci przechylenia w drugA� stronA�. Ma ono miejsce, gdy zaczynamy postrzegaA� i przedstawiaA� WOAsP oraz podobne akcje wyA�A�cznie przez pryzmat ich negatywA?w, a w tle malujemy wizjA� paA�stwa socjalnego, w tym publicznej sA�uA?by zdrowia, bez A?adnej skazy ani sA�owa krytyki. Symbolem tej postawy, doA�A� w ostatnim czasie popularnej wA�rA?d czA�A�ci lewicowych internautA?w, mogA� byA� hasA�a typu a�zHate WOAsP, love NFZa�?. MyA�lA�, A?e ten rodzaj myA�lenia i jego obecnoA�A� w debacie publicznej rodzi szereg puA�apek, wrA�cz zagroA?eA�. Czytaj więcej

Socjaldemokratyczna polityka spoA�eczna

Jeszcze do niedawna nawet w A�rodowiskach lewicowych nierzadkie byA�o przekonanie, A?e wsparcie powinno byA� adresowane do najbardziej potrzebujA�cych, czyli najuboA?szych, a wiA�c speA�niajA�cych kryterium dochodowe. Dlaczego dzieci Kulczyka miaA�yby dostawaA� tyle samo co dzieci z byA�ych PGR-A?w lub wielkomiejskich enklaw biedy? AsrodkA?w mamy przecieA? maA�o, a trzeba trafiA� do najbardziej potrzebujA�cych, zaA� korzystanie ze A�wiadczeA� przez osoby z klasy A�redniej czy wyA?szej to przecieA? marnotrawstwo ograniczonych zasobA?w. Czy na pewno? Czytaj więcej