W drodze po sprawiedliwoA�A�

Jesień 2013 |

W dobrze funkcjonujA�cym paA�stwie pracownik, ktA?rego prawa sA� A�amane przez pracodawcA�, powinien otrzymaA� stosownA� pomoc od instytucji publicznych. Jak to wyglA�da w Polsce, w ktA?rej wedle liberalnych mediA?w, politykA?w i liderA?w biznesu zwiA�zki zawodowe sA� wszechmocne, a pracownicy nietykalni?

Liczby nie kA�amiA�

PodstawowA� instytucjA� majA�cA� za zadanie obronA� pracownika, ktA?rego prawa sA� A�amane, jest PaA�stwowa Inspekcja Pracy. To organ powoA�any do sprawowania nadzoru i kontroli przestrzegania prawa pracy, w szczegA?lnoA�ci przepisA?w i zasad bezpieczeA�stwa i higieny pracy, a takA?e przepisA?w dotyczA�cych legalnoA�ci zatrudnienia i innej pracy zarobkowej. JeA�li pracodawca np. nie wypA�aca pensji czy nie przestrzega przepisA?w o czasie pracy, pracownik (takA?e byA�y pracownik) moA?e zA�oA?yA� skargA�, osobiA�cie lub za poA�rednictwem poczty czy e-maila, w okrA�gowym inspektoracie pracy lub w jednym z jego oddziaA�A?w terenowych.

Inspektorzy pracy prowadzA� co roku ok. 90 tys. kontroli w caA�ym kraju. W 2012 r. wpA�ynA�A�o do PIP niemal 44,3 tys. skarg, w ktA?rych zgA�aszajA�cy wskazali A�A�cznie 95,4 tys. problemA?w wymagajA�cych interwencji inspekcji. Ponad poA�owA� z nich stanowiA�y kwestie zwiA�zane z nawiA�zywaniem i rozwiA�zywaniem stosunku pracy oraz z wynagrodzeniem za pracA� i innymi A�wiadczeniami (niewypA�acanie lub nieprawidA�owe i nieterminowe wypA�acanie wynagrodzenia, w tym za pracA� w godzinach nadliczbowych). Do gA�A?wnych grzechA?w polskich pracodawcA?w naleA?y rA?wnieA? zatrudnianie na umowy o dzieA�o i zlecenie zamiast na umowy o pracA� oraz nieprzestrzeganie czasu pracy.

Niestety z roku na rok jest coraz gorzej. W 2010 r. nieprawidA�owoA�ci stwierdzono u 47% skontrolowanych pracodawcA?w, w 2011 r. u 50%, a rok pA?A?niej byA�o to juA? 52%. W 2012 r. inspektorzy pracy ujawnili A�A�cznie 86,6 tys. wykroczeA� przeciwko prawom pracownika. Na sprawcA?w wykroczeA� naA�oA?yli 18,9 tys. mandatA?w karnych na kwotA� 22,5 mln zA� oraz skierowali 3800 wnioskA?w do sA�du o ukaranie. W ponad 15 tys. przypadkA?w za wystarczajA�ce uznali zastosowanie A�rodkA?w oddziaA�ywania wychowawczego. Wydali ponad 10,1 tys. decyzji nakazujA�cych natychmiastowA� wypA�atA� zalegA�ych naleA?noA�ci na A�A�cznA� kwotA� aA? ponad 230 mln zA�. Ponadto skierowali w wystA�pieniach 33,8 tys. wnioskA?w w sprawach pA�acowych. RozpatrujA�c wnioski inspektorA?w pracy, sA�dy orzekA�y grzywny w A�A�cznej wysokoA�ci 7,2 mln zA� wobec ponad 3,3 tys. sprawcA?w wykroczeA�. Do prokuratury skierowanych zostaA�o 987 zawiadomieA� o podejrzeniu popeA�nienia przestA�pstwa. W wiA�kszoA�ci dotyczyA�y one udaremniania lub utrudniania inspektorom wykonywania czynnoA�ci sA�uA?bowych oraz zA�oA�liwego lub uporczywego naruszania praw pracowniczych.

PaA�stwowa Inspekcja Pracy przekonuje, A?e kontrole przynoszA� co roku wymierne efekty i na potwierdzenie podaje konkretne liczby. DziaA�ania kontrolno-nadzorcze PaA�stwowej Inspekcji Pracy w roku sprawozdawczym doprowadziA�y do likwidacji bezpoA�rednich zagroA?eA� dla A?ycia i zdrowia ponad 66 tys. pracownikA?w. Pracodawcy wyeliminowali rA?A?nego rodzaju nieprawidA�owoA�ci z zakresu legalnoA�ci zatrudnienia w odniesieniu do 107 tys. pracujA�cych. 5400 osA?b bA�dA�cych stronami umA?w cywilno-prawnych oraz 3,7 tys. osA?b pracujA�cych bez A?adnej umowy uzyskaA�o potwierdzenie na piA�mie istnienia stosunku pracy. Ponad 7 tys. pracownikA?w rA?A?nych branA? wykorzystaA�o zalegA�e urlopy wypoczynkowe. Inspektorzy pracy wyegzekwowali dla ok. 119 tysiA�cy pracownikA?w przysA�ugujA�ce im wynagrodzenia i inne A�wiadczenia ze stosunku pracy na A�A�cznA� kwotA� 102 mln zA�. Wyeliminowano liczne nieprawidA�owoA�ci zwiA�zane z zatrudnianiem w godzinach nadliczbowych a�� w odniesieniu do 6,6 tys. pracownikA?w. Dla 22,6 tys. zatrudnionych zostaA�a zaA�oA?ona ewidencja czasu pracy, a w odniesieniu do 67 tys. pracownikA?w a�� skorygowano jej zapisy, co przyczyniA�o siA� do wypA�aty naleA?noA�ci, ktA?rych pracownicy zostali bezpodstawnie pozbawieni a�� czytamy w komunikacie PIP. Instytucja stwierdza rA?wnieA?, A?e co roku zwiA�ksza siA� liczba pracodawcA?w przyA�apanych na zatrudnianiu na tzw. umowy A�mieciowe pomimo speA�nienia warunkA?w powstania stosunku pracy. W 2010 r. zakwestionowano 10% tego typu umA?w, w 2011 r. 13%, a rok pA?A?niej juA? 16%.

W 2012 r. skarg, ktA?re wpA�ynA�A�y do PaA�stwowej Inspekcji Pracy, byA�o o 6% wiA�cej niA? w roku ubiegA�ym. Pokazuje to, A?e problem nieprzestrzegania przepisA?w kodeksu pracy przez pracodawcA?w narasta. WiA�ksza liczba skarg skutkuje rA?wnieA? wzrostem iloA�ci spraw prowadzonych w sA�dach. Ile z nich jest pozytywnie rozpatrywanych przez sA�d, a ile umarzanych? WedA�ug danych Ministerstwa SprawiedliwoA�ci zgromadzonych na podstawie ewidencji z zakresu prawa pracy w pierwszej instancji w SA�dach Rejonowych w 2012 r. ze wszystkich spraw, ktA?re zgA�oszono, 20a��138 uwzglA�dniono w caA�oA�ci lub w czA�A�ci, a 9192 oddalono. AA? 20a��788 umorzono, a 67185 odroczono. To moA?e niepokoiA�, szczegA?lnie A?e wiA�kszoA�A� z tych spraw kierowana jest do sA�du przez pracownikA?w, a nie pracodawcA?w.

Jeszcze bardziej wnikliwa w tej materii jest publikacja Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego pod redakcjA� Moniki Wieczorek i Katarzyny Bogatko a�� a�zPrawo antydyskryminacyjne w praktyce sA�dowej a�� raport z monitoringua�?. Autorki zbadaA�y akta sA�dowe w 22 sA�dach rejonowych, 17 sA�dach okrA�gowych oraz 3 sA�dach apelacyjnych. WA�rA?d orzeczeA� z lat 2004a��2011, ktA?re zostaA�y poddane monitoringowi i dotyczA� spraw z zakresu prawa pracy, 38,89% zakoA�czyA�o siA� w pierwszej instancji, a 59,26% w drugiej. WiA�kszoA�A� wyrokA?w, ktA?re zapadA�y w I instancji (64,82%), to wyroki oddalajA�ce powA?dztwa z tytuA�u naruszenia zasady rA?wnego traktowania. Jedynie 28,70% stanowiA�y wyroki zasA�dzajA�ce, a 6,48% wyroki czA�A�ciowo zasA�dzajA�ce roszczenie. Tylko trochA� lepiej wyglA�da to w przypadku wyrokA?w II instancji: gdy pozwany pracodawca zaskarA?yA� wyrok, 47,61% tego typu apelacji byA�o oddalanych w caA�oA�ci, 33,33% zostaA�o uwzglA�dnionych, a 19,06% kierowanych do ponownego rozpatrzenia. Sytuacja pracownika, ktA?ry chce walczyA� o swoje prawa w polskim sA�dzie, jest wiA�c naprawdA� bardzo trudna.

PotwierdzajA� to rA?wnieA? statystyki Ministerstwa SprawiedliwoA�ci dotyczA�ce czasu trwania postA�powania spraw z zakresu prawa pracy w polskich sA�dach w 2012 r. Sprawy w sA�dach apelacyjnych trwaA�y A�rednio 4,27 miesiA�ca. Dla porA?wnania: rok wczeA�niej wskaA?nik ten byA� niA?szy i wynosiA� 3,53 miesiA�ca. W sA�dach okrA�gowych sprawy apelacyjne z zakresu prawa pracy w 2012 r. trwaA�y A�rednio 2,38 miesiA�ca, a w 2011 r. 1,85 miesiA�ca. DA�uA?ej trzeba czekaA� na zakoA�czenie postA�powania we wszystkich sprawach z zakresu prawa pracy w sA�dach okrA�gowych. W 2012 r. wskaA?nik wynosiA� aA? 7,74 miesiA�ca, a w 2011 r. 7,23 miesiA�ca. NajdA�uA?ej, bo A�rednio 9,91 miesiA�ca, rozpatrywane byA�y w 2012 r. sprawy z zakresu prawa pracy w sA�dach okrA�gowych od dnia pierwszej rejestracji w sA�dzie I instancji do dnia wydania orzeczenia II instancji. Sytuacja osA?b, ktA?re decydujA� siA� na pozwy, jest zrA?A?nicowana w zaleA?noA�ci od miejsca zamieszkania. Na czele niechlubnej listy znajdujA� siA� A?A?dA? (18,10 miesiA�ca w 2012 r.) oraz Warszawa (17,88 miesiA�ca w 2012 r.). Statystyki potwierdzajA�, A?e to wA�aA�nie pracownicy ze stolicy muszA� czekaA� najdA�uA?ej na zakoA�czenie spraw z zakresu prawa pracy. W 2012 r. byA�o to 7,23 miesiA�ca w przypadku spraw apelacyjnych w sA�dach apelacyjnych, 4,55 w przypadku spraw apelacyjnych w sA�dach okrA�gowych i 12,62 miesiA�ca w przypadku wszystkich spraw z zakresu prawa pracy w sA�dach okrA�gowych. OgA?lnie rzecz biorA�c, czas trwania postA�powaA� dotyczA�cych spraw z zakresu prawa pracy zwiA�ksza siA� w skali caA�ego kraju. Ponadto wciA�A? istnieje liczna grupa osA?b pokrzywdzonych, ktA?re muszA� czekaA� na wyroki sA�dA?w nie kilka, a kilkanaA�cie miesiA�cy lub nawet lata. Statystyki Ministerstwa SprawiedliwoA�ci jasno wskazujA�, A?e dotyczy to coraz wiA�kszej liczby obywateli.

PodsumowujA�c zebrane dane a�� pracodawcy dopuszczajA� siA� wielu naduA?yA� w stosunku do pracownikA?w. Nieprzestrzeganie przepisA?w kodeksu pracy jest zjawiskiem coraz czA�stszym w polskich firmach. Osoby, ktA?re kierujA� sprawy do sA�dA?w, sA� w ciA�A?kiej sytuacji, poniewaA? duA?a czA�A�A� postA�powaA� jest umarzana, a do tego trwajA� one z roku na rok coraz dA�uA?ej.

Prawo a bolesna rzeczywistoA�A�

O wiele bardziej niepokojA�ce i wymowne od samych liczb sA� relacje osA?b, ktA?re na wA�asnej skA?rze doA�wiadczyA�y zA�ego traktowania ze strony pracodawcA?w, a pomimo to nie mogA�y liczyA� na pomoc ze strony aparatu paA�stwa. W Polsce czA�sto prawo pisane jest fikcjA�.

BoleA�nie przekonaA� siA� o tym Zbigniew BA�kowski. MA?j rozmA?wca obecnie jest dyrektorem Biura Interwencji Obywatelskiej w GdaA�sku, ale jeszcze w 2011 r. pracowaA� w prywatnej firmie jako dyrektor ds. logistyki. a�� ByA�em zszokowany tym, co mnie spotkaA�o. ZostaA�em wyrzucony z pracy w momencie, gdy brakowaA�o mi tylko dwA?ch miesiA�cy do tzw. okresu ochronnego, ktA?ry wedA�ug przepisA?w kodeksu pracy nie pozwala zwolniA� pracownika przed emeryturA�. Zwolniono mnie dyscyplinarnie z kompletnie bA�ahych i naciA�ganych powodA?w. Dodam, A?e tak naprawdA� pozbawiono mnie pracy nielegalnie, gdyA? trzymiesiA�czny okres wypowiedzenia pokryA� siA� czA�A�ciowo z okresem ochronnym a�� opowiada. OdwoA�aA� siA� do sA�du pracy, liczA�c, A?e sprawa bardzo szybko zostanie rozstrzygniA�ta na jego korzyA�A�. CzekaA�a go jednak bardzo niemiA�a niespodzianka. a�� JuA? na samym poczA�tku, podczas pierwszej rozprawy, sA�dzia na mnie nakrzyczaA�a. MoA?e siA� to wydawaA� nieprawdopodobne, ale tak wA�aA�nie siA� staA�o. MiaA�a chyba do mnie pretensje, A?e w ogA?le zdecydowaA�em siA� na skierowanie sprawy do sA�du i uA?ywaA�a sformuA�owaA� typu a�zco ja sobie wyobraA?am?a�? i a�zczy naprawdA� myA�lA�, A?e mogA� wygraA�?a�?. Ponadto obroA�ca firmy zA�oA?yA� takie wyjaA�nienia, ktA?re absolutnie nie powinny zostaA� przyjA�te. Po jakimA� czasie sA�dzia bez ogrA?dek przyznaA�a, A?e dla mnie jedynym wyjA�ciem jest pA?jA�cie na ugodA�, poniewaA? sprawa moA?e toczyA� siA� przez 2a��3 lata, a i tak jest maA�a szansa na wygranA�, bo a�zpo tylu latach nie ma co liczyA� na przywrA?cenie do pracya�?. Nie chciaA�em umrzeA� z gA�odu, wiA�c musiaA�em zgodziA� siA� na ten zgniA�y kompromis. Zamienili mi zwykA�e zwolnienie na zwolnienie z winy zakA�adu i przyznali trzymiesiA�czne odszkodowanie. A ja staA�em siA� osobA� bezrobotnA�. Z tego co mi wiadomo, mA?j przypadek nie jest odosobniony. Firmy bardzo czA�sto liczA� na to, A?e pracownik zmuszony ciA�A?kA� sytuacjA� ekonomicznA� podda siA� i pA?jdzie na ugodA�. Dodatkowo firmy wspA?A�pracujA� z kancelariami prawnymi, ktA?re specjalizujA� siA� w doradzaniu im, jak pozbywaA� siA� pracownikA?w. Do tego dochodzi jeszcze niekompetencja sA�dziA?w. W mojej opinii ze swoich obowiA�zkA?w bardzo czA�sto nie wywiA�zujA� siA� teA? OkrA�gowe Inspektoraty Pracy. Gdy zgA�osiA�em swojA� sprawA� do PaA�stwowej Inspekcji Pracy, usA�yszaA�em, A?e ich jako instytucjA� nie obchodzi tryb zwolnienia pracownika, a jedynie przestrzeganie regulaminu i przepisA?w z zakresu bezpieczeA�stwa i higieny pracy. To chyba nie wymaga komentarza. MoA?na wiA�c powiedzieA�, A?e przepisy prawa pracy w zderzeniu z rzeczywistoA�ciA� sA� martwe a�� podsumowuje Zbigniew BA�kowski.

Innym wymownym przykA�adem jest historia dwA?ch pracownikA?w firmy ochroniarskiej Dozorbud. Grzegorz Ilnicki, prawnik ze zwiA�zku zawodowego Konfederacja Pracy, ktA?ry broniA� pracownikA?w przed sA�dem pracy, opowiada: W kwietniu zakoA�czyA� siA� proces, w ktA?rym domagaliA�my siA� od sA�du ustalenia istnienia stosunku pracy dla pana CzesA�awa, byA�ego pracownika Dozorbudu, ktA?ry byA� zatrudniony przez trzy lata na umowie A�mieciowej, bo jako osobie peA�nosprawnej firma odmA?wiA�a podpisania umowy o pracA�. Ponadto A?eby zarobiA� 1500 zA� brutto, musiaA� pracowaA� ok. 240 godzin miesiA�cznie. GdaA�ski sA�d rejonowy przyznaA� mu ponad 40 tys. zA� zalegA�ego wynagrodzenia wraz z nadgodzinami oraz ekwiwalent za urlop, na ktA?rym nigdy nie byA�. SA�dzia uznaA�a, A?e w takiej sytuacji powinny byA� stosowane przepisy prawa pracy, a nie kodeksu cywilnego a�� tA�umaczy Ilnicki. ByA�aby to A�wietna wiadomoA�A�, gdyby nie to, A?ea�� JarosA�aw Wawro, inny pracownik firmy Dozorbud, ktA?ry rA?wnieA? walczyA� o ustalenie stosunku pracy, w tym samym sA�dzie usA�yszaA� caA�kowicie odmienny wyrok. ProwadzA�ca sprawA� sA�dzia nie uznaA�a naszych racji, skA�adanych dowodA?w i argumentA?w, A?e pan Jarek nie byA� zleceniobiorcA�, tylko w A�wietle prawa pracownikiem, ktA?remu przysA�uguje umowa o pracA�. SA�dzia powiedziaA�a, A?e pracownik podpisaA� umowA� cywilnoprawnA� A�wiadomie, a a�zw gospodarce rynkowej kaA?dy powinien braA� odpowiedzialnoA�A� za siebiea�?. DodaA�a rA?wnieA?, A?e umowa-zlecenie byA�a korzystna zarA?wno dla pracodawcy, jak i pracownika, ktA?ry miaA� A?rA?dA�o dochodu i nie musiaA� byA� bezrobotnym. To kuriozalne uzasadnienie i dlatego postanowiliA�my zA�oA?yA� skargA� kasacyjnA� a�� dodaje mA?j rozmA?wca.

Ilnicki uwaA?a, A?e pracownicy w sA�dach czA�sto spotykajA� siA� z brakiem zrozumienia. a�� SA�dy coraz czA�A�ciej przyznajA� racjA� pracodawcom, a nie pracownikom, nawet w sytuacji, gdy wina leA?y ewidentnie po stronie tych, ktA?rzy zatrudniajA�. Jest to zarA?wno skutek postA�pujA�cej liberalizacji prawa pracy, jak i specyficznego sposobu myA�lenia wielu polskich sA�dziA?w. Ponadto bardzo czA�sto bywa tak, A?e sprawy w sA�dach pracy ciA�gnA� siA� latami. Procesy pana CzesA�awa i pana Jarka zakoA�czyA�y siA� po dwA?ch latach. To zdecydowanie za dA�ugo. Sprawy zwiA�zane z kodeksem pracy nie mogA� byA� traktowane jak te dotyczA�ce prawa karnego i nie powinny nie powinny toczyA� siA� tak dA�ugo. Negatywny wpA�yw na dA�ugoA�A� postA�powaA� miaA�a decyzja Krzysztofa Kwiatkowskiego, byA�ego ministra sprawiedliwoA�ci w rzA�dzie Donalda Tuska, ktA?ry zlikwidowaA� ponad 70 sA�dA?w pracy. To wA�aA�nie z tego powodu sprawy toczA� siA� latami, a osoby, ktA?re siA� sA�dzA�, muszA� pokonywaA� sporA� trasA�, A?eby dotrzeA� na rozprawA�, bo sA�dy rejonowe znajdujA�ce siA� w pobliA?u ich miejscowoA�ci juA? nie istniejA� a�� twierdzi Ilnicki. Podobnie jak mA?j poprzedni rozmA?wca, rA?wnieA? on ma wiele zastrzeA?eA� do PaA�stwowej Inspekcji Pracy. a�� OkrA�gowe inspektoraty bardzo rzadko zajmujA� siA� sprawami dotyczA�cymi ustalenia stosunku pracy. A tu przecieA? chodzi o ludzkie zdrowie, a nawet A?ycie. MA�A?czyzna, ktA?ry w GdaA�sku byA� zatrudniony jako sprzA�tacz, zmarA� w trakcie wykonywania swojej pracy. PracowaA� na a�zA�mieciA?wcea�? i nie miaA� stosownych badaA� lekarskich, ktA?re sA� wymagane w przypadku podpisania umowy o pracA�. Gdyby wczeA�niej przeszedA� badania, byA�aby szansa, A?e lekarz nie dopuA�ci go do wyczerpujA�cej pracy fizycznej. MoA?e nie doszA�oby do tej tragedii a�� wyjaA�nia.

Ilnicki reprezentowaA� w sA�dzie rA?wnieA? kobiety, ktA?re spotkaA�y represje za przynaleA?noA�A� zwiA�zkowA� w gdyA�skiej firmie odzieA?owej Bell. JednA� z nich byA�a Izabella Klimkiewicz. a�� PracowaA�am w sklepie naleA?A�cym do firmy Bell jako sprzedawca. ZaczA�A�o siA� od tego, A?e pracodawca nie przestrzegaA� regulaminowego czasu pracy. PracowaliA�my ponad siA�y, po kilkanaA�cie godzin dziennie a�� rA?wnieA? w soboty i niedziele. MieliA�my tylko dwa dni wolnego w miesiA�cu. W paA?dzierniku 2010 r. koleA?anki zdecydowaA�y siA� na zaA�oA?enie zwiA�zku zawodowego. W grudniu 2010 r. postanowiA�am przystA�piA� do niego. DomagaA�yA�my siA� zalegA�ych pieniA�dzy za nadgodziny, ale dostaA�yA�my tylko jakieA� a�zochA�apya�?. Z biegiem czasu sytuacja pogarszaA�a siA�. PoniewaA? w sklepie byA�a duA?a rotacja personelu, zatrudniono nowA� kierownik, ktA?ra nie miaA�a doA�wiadczenia w pracy na takim stanowisku. WpisywaA�a nam do grafiku bardzo duA?A� liczbA� godzin. W zasadzie mieliA�my dwa grafiki: ten oficjalny dla PaA�stwowej Inspekcji Pracy oraz nieoficjalny, niekorzystny dla nas. Gdy poprosiA�yA�my prezes zarzA�du TeresA� ZalewskA� o godne traktowanie, w odpowiedzi ona obrzuciA�a nas wyzwiskami a�� relacjonuje pani Izabella.

Kobiety byA�y zmuszone do wysA�uchiwania obelg rA?wnieA? z powodu swojej przynaleA?noA�ci zwiA�zkowej. PadA�y takie sformuA�owania jak Nogi z da�� powyrywam tym, ktA?re wstA�piA�y albo KrA�cicie na siebie bat. Po pewnym czasie pracownice a�� Izabella Klimkiewicz i pani Danuta a�� dostaA�y wypowiedzenie. Ich peA�nomocnik Grzegorz Ilnicki skierowaA� sprawA� do sA�du pracy, ktA?ry przyznaA� Izabelli Klimkiewicz 4800 zA� odszkodowania za nieuzasadnione zwolnienie. Odszkodowanie za dyskryminacjA� w miejscu pracy zostaA�o zasA�dzone takA?e dla pani Danuty, ale po odliczeniu kosztA?w procesu, ktA?ry trwaA� dwa lata, wyniosA�o ono zaledwie nieco ponad 1000 zA�. SA�dzia uznaA�a, A?e pani Danuta byA�a dyskryminowana przez pracodawcA�, ale niestety oddaliA�a powA?dztwo w tej czA�A�ci, w ktA?rej dotyczyA�o ono odszkodowania za nieuzasadnione zwolnienie kobiety, tA�umaczA�c, A?e jej miejsce pracy zostaA�o zlikwidowane wraz ze sklepem, w ktA?rym byA�a zatrudniona. Z tym orzeczeniem nie zgadza siA� Ilnicki, ktA?ry wyjaA�nia, A?e sklep zostaA� jedynie przeniesiony na inne piA�tro w galerii handlowej, a propozycjA� pracy tam dostaA�y jedynie te pracownice, ktA?re nie naleA?aA�y do zwiA�zku zawodowego.

Izabella Klimkiewicz dodaje, A?e szukajA�c pracy w wielu sieciach handlowych, spotykaA�a siA� z przypadkami nieprzestrzegania czasu pracy. a�� KiedyA� znalazA�am ofertA�, w ktA?rej byA�o napisane, A?e jeden z supermarketA?w szuka kasjerA?w i praca ma byA� wykonywana od poniedziaA�ku do piA�tku w wymiarze 8 godzin. Po przyjA�ciu na rozmowA� kwalifikacyjnA� okazaA�o siA� jednak, A?e trzeba pracowaA� po 11a��12 godzin dziennie, rA?wnieA? w soboty i niedziele, a jeden dzieA� wolny przysA�uguje tylko co dwa tygodnie. Sieci handlowe nagminnie omijajA� prawo, faA�szujA�c ewidencjA� czasu pracy. Tylko A?e ktoA� na to pozwala. PaA�stwowa Inspekcja Pracy czA�A�ciej powinna przeprowadzaA� kontrole, A?eby wyeliminowaA� patologie a�� argumentuje. WA�rA?d moich rozmA?wcA?w przewija siA� opinia, A?e przepisy, nawet jeA�li dobre, nie sA� przestrzegane, a instytucje paA�stwowe nie zawsze stojA� na wysokoA�ci zadania w kwestii egzekwowania tych praw.

O tym, A?e praca w sieciach handlowych nie wychodzi pracownikom na zdrowie, przekonaA�a siA� boleA�nie Ilona Szymanek, ktA?ra byA�a zatrudniona w a�zBiedroncea�? we WrocA�awiu. a�� W 2006 roku miaA�am wypadek w pracy. Na skutek dA?wigania przeze mnie ciA�A?arA?w nastA�piA�o przeciA�A?enie i uszkodzenie krA�gosA�upa. Ze sklepu zabraA�o mnie do szpitala pogotowie, a tam przeprowadzono natychmiastowA� operacjA�. W zakA�adzie miaA�o miejsce nagminne A�amanie praw pracowniczych a�� bardzo duA?a liczba nadgodzin, faA�szowanie ewidencji pracy i nieprzestrzeganie przepisA?w BHP. ZdecydowaA�am siA� wytoczyA� proces firmie Jeronimo Martins. Wyrok w pierwszej instancji byA� dla mnie korzystny. DostaA�am odszkodowanie oraz rentA� wyrA?wnawczA�. Niestety firma zaczA�A�a siA� odwoA�ywaA� od tego wyroku. PowoA�ywani sA� ciA�gle nowi A�wiadkowie, proces trwa juA? od siedmiu lat i myA�lA�, A?e to celowy zabieg mojego byA�ego pracodawcy. ChcA� przedA�uA?aA� postA�powanie w nieskoA�czonoA�A�, a ja, jako osoba niepeA�nosprawna, nie mogA� teraz znaleA?A� pracy a�� powiedziaA�a.

Pani Ilona otrzymaA�a pomoc prawnA� od Stowarzyszenia Poszkodowanych Przez Sieci Handlowe a�zBiedronkaa�?. Organizacja ta zrzesza obywateli, ktA?ry czujA� siA� skrzywdzeni przez portugalskA� a�zsieciA?wkA�a�?. a�� Stowarzyszenie zaA�oA?yA�o kilku wA�aA�cicieli maA�ych firm, ktA?re zostaA�y oszukane przez Jeronimo Martins. Moja firma zbankrutowaA�a na skutek dziaA�aA� a�zBiedronkia�?. Po jakimA� czasie zaczA�li siA� jednak do nas zgA�aszaA� pracownicy najemni, ktA?rzy czuli siA� pokrzywdzeni przez a�zBiedronkA�a�?. To nas zainspirowaA�o do utworzenia sekcji pracowniczej w stowarzyszeniu a�� opowiada Edward Gollent ze Stowarzyszenia Poszkodowanych Przez Sieci Handlowe a�zBiedronkaa�?. Lista przewinieA� tej firmy jest bardzo dA�uga a�� od mobbingu czy zatrudniania pracownikA?w bez badaA� lekarskich do zmuszania do pracy w nadgodzinach bez umieszczania ich w ewidencji czasu pracy. DziA�ki takim praktykom a�zBiedronkaa�? ma zalegA�oA�ci finansowe wobec pracownikA?w siA�gajA�ce kwoty 125 mln zA�. My oczywiA�cie pomagamy tym ludziom, zapewniamy wsparcie prawne. Obecnie przygotowujemy proces zbiorowy, w ktA?rym bA�dziemy siA� staraA� o zadoA�A�uczynienie dla ok. 40 pracownikA?w. Wiele razy mA?wiA�em o tych naduA?yciach w mediach, za co Jeronimo Martins podaA�o mnie do sA�du. Przegrali jednak proces. Na potrzeby tej rozprawy sA�d przesA�uchaA� ok. 100 pracownikA?w i jednoznacznie potwierdziA�, A?e wyzysk stosowany przez a�zBiedronkA�a�? byA� planowy a�� dodaje pan Edward.

Niech prawo dziaA�a

Co naleA?aA�oby zrobiA�, A?eby usprawniA� funkcjonowanie instytucji paA�stwowych, tak aby mogA�y one w sposA?b bardziej efektywny i skuteczny egzekwowaA� przepisy prawa pracy? W piA�mie wystosowanym w czerwcu bieA?A�cego roku przez GA�A?wnA� Inspektor Pracy IwonA� Hickiewicz do Ministra Pracy i Polityki SpoA�ecznej WA�adysA�awa Kosiniaka-Kamysza zaproponowano kilka rozwiA�zaA� legislacyjnych, ktA?re mogA�yby ukrA?ciA� nieprawidA�owoA�ci na rynku pracy i pozwoliA�y inspektorom pracy skuteczniej interweniowaA�. Hickiewicz przyznaje, A?e niewielka wysokoA�A� kar nakA�adanych przez PaA�stwowA� InspekcjA� Pracy na podmioty powierzajA�ce innym osobom pracA� w sposA?b nielegalny nie stanowi dostatecznego hamulca naruszania przepisA?w w tym zakresie. PIP proponuje nowelizacjA� kodeksu pracy, ktA?ra ma polegaA� na wprowadzeniu wymogu zawarcia umowy o pracA� na piA�mie przed dopuszczeniem do pracy oraz nowelizacjA� ustawy o systemie ubezpieczeA� spoA�ecznych, wprowadzajA�cA� obowiA�zek zgA�oszenia osA?b zatrudnionych lub wykonujA�cych innA� pracA� zarobkowA� do ubezpieczeA� spoA�ecznych przed rozpoczA�ciem pracy.

W opinii Hickiewicz brak tych rozwiA�zaA� sprzyja patologiom na rynku pracy, a ich przeforsowanie ograniczy proceder zatrudniania a�zna czarnoa�?, gdyA? obecnie inspektorzy, ktA?rzy zwracajA� uwagA� pracodawcom na brak podpisanej umowy z pracownikiem, bardzo czA�sto uzyskujA� odpowiedA?, A?e pracownik pracuje od dzisiaj, choA� w rzeczywistoA�ci jest zatrudniony od dA�uA?szego czasu. Pracodawca moA?e siA� tak tA�umaczyA�, gdyA? prawo obecnie nakA�ada na niego obowiA�zek podpisania umowy w dniu rozpoczA�cia pracy, a nie przed zatrudnieniem. Ponadto podmiot zatrudniajA�cy jest obecnie zobowiA�zany do zgA�oszenia ZUS-owi osoby podlegajA�cej temu obowiA�zkowi w terminie do 7 dni od daty powstania obowiA�zku ubezpieczenia. PaA�stwowa Inspekcja Pracy chce to zmieniA�, ale pA?ki co pismo nie spotkaA�o siA� z A?adnA� odpowiedziA� ministra.

O rozwiA�zaniach, ktA?re mogA�yby polepszyA� sytuacjA� pracownikA?w, rozmawiaA�em rA?wnieA? z Waldemarem Bartoszem, przewodniczA�cym NSZZ a�zSolidarnoA�A�a�? w woj. A�wiA�tokrzyskim. a�� Najpierw muszA� wskazaA� gA�A?wne bariery. Niestety przeciA�tny pracownik, jeA�li nie korzysta z pomocy organizacji lub zwiA�zkA?w zawodowych, praktycznie nie ma moA?liwoA�ci dochodzenia swoich praw. Prawo bywa bardzo skomplikowane i czasem nawet nasi zwiA�zkowi prawnicy zastanawiajA� siA�, czy dana sprawa podlega pod prawo pracy, czy pod ustawA� o ubezpieczeniach spoA�ecznych, a moA?e pod prawo cywilne lub kodeks karnya�� ZwykA�y obywatel nie ma szans poA�apania siA� w tych zawiA�oA�ciach. Ponadto do niedawna wiA�kszoA�A� spraw pracowniczych nie byA�a obarczona kosztami sA�dowymi, lecz niestety juA? tak nie jest. Wiadomo przecieA?, A?e pracownik, ktA?remu pracodawca od dA�uA?szego czasu nie pA�aci, nie bA�dzie miaA� pieniA�dzy na pokrycie kosztA?w procesu. Nawet te 200a��300 zA� dla kogoA�, kto jest bezrobotny, bA�dzie duA?A� sumA�. Jednym z postulatA?w a�zSolidarnoA�cia�?, skA�adanych do Sejmu, jest zwolnienie spraw pracowniczych z jakichkolwiek opA�at sA�dowych. Tak byA�o jeszcze w latach 90. i do tego trzeba powrA?ciA�. Poza tym domagamy siA�, A?eby sprawy pracownicze byA�y rozstrzygane tylko w sA�dzie pracy, a nie a�� jak to siA� dzieje obecnie a�� w wielu sA�dach, co skutkuje dezorientacjA� obywateli. Takie rozwiA�zanie zastosowano w innych krajach europejskich i A�wietnie siA� tam sprawdza. Dodatkowo obecnie w sytuacji, gdy pracodawca zostaA� przyA�apany przez inspektorA?w na zatrudnianiu pracownika na umowA�-zlecenie, a jego charakter pracy wskazuje, A?e naleA?y mu siA� umowa o pracA�, ewentualny nakaz inspektora w sprawie zamiany stosunku pracy spotyka siA� niejednokrotnie z brakiem jakichkolwiek czynnoA�ci ze strony kontrolowanego podmiotu. UwaA?amy, A?e decyzje inspektorA?w powinny mieA� charakter wiA�A?A�cy, tak jak decyzje sA�du, a pracodawca mA?gA�by siA� od nich odwoA�ywaA�. Sam mandat dla firm jest zwykle karA� maA�o dotkliwA�. Chcemy rA?wnieA?, A?eby w procesach to nie pracownik, a PaA�stwowa Inspekcja Pracy byA�a stronA�, gdyA? osoby zatrudnione czA�sto sA� pod presjA� pracodawcA?w i bojA� siA�, iA? dochodzenie spraw w sA�dzie skoA�czy siA� zwolnieniem a�� mA?wi Waldemar Bartosz.

MA?j rozmA?wca zwraca rA?wnieA? uwagA�, A?e obecnie zwiA�zki zawodowe nie mogA� chroniA� niektA?rych pracownikA?w. a�� Osoba zatrudniona na umowie cywilnoprawnej nie podlega ochronie zwiA�zkA?w zawodowych i nie ma moA?liwoA�ci zapisywania siA� do nich. ZaskarA?yliA�my ten przepis do MiA�dzynarodowej Organizacji Pracy, ktA?ra zaleciA�a polskiemu rzA�dowi zmianA� prawa w tym zakresie. MOP stwierdziA� sA�usznie, A?e pracownicy, ktA?rzy nie majA� umA?w o pracA�, sA� w Polsce dyskryminowani. I chociaA? zalecenie miaA�o miejsce, to rzA�d w A?aden sposA?b nie zareagowaA�. W naszym przekonaniu naleA?y zastanowiA� siA� nad wzmocnieniem zaleceA� MOP-u, aby obligowaA�y one rzA�dy do konkretnych dziaA�aA� w zakresie zmiany prawa. Zdajemy sobie rA?wnieA? sprawA� z tego, A?e w zwiA�zku z mentalnoA�ciA� sA�dziA?w wiA�kszoA�A� wyrokA?w w sA�dach zapada na niekorzyA�A� pracownikA?w. Tego juA? jednak A?adne prawo nie zmieni. Musimy walczyA� o to, A?eby w Polsce zmieniA� sposA?b postrzegania spraw pracowniczych. SA� one przecieA? elementem praw czA�owieka. Tymczasem wielu PolakA?w traktuje prawa pracownicze jako przywileje. To naleA?y zmieniA� i to jest chyba najwiA�ksze wyzwanie dla wszystkich osA?b, ktA?rym na sercu leA?y dobro polskich pracownikA?w a�� mA?wi szef A�wiA�tokrzyskiej a�zSolidarnoA�cia�?.

Wbrew przekazowi gA�A?wnych mediA?w sytuacja pracownikA?w najemnych jest w Polsce trudna. ChoA� A�amanie ich praw staA�o siA� zjawiskiem powszechnym, to poszkodowani nie zawsze mogA� liczyA� na odpowiedniA� pomoc paA�stwa. Bywa, A?e pracownik jest w gorszym poA�oA?eniu od pracodawcy nie tylko na rynku, ale rA?wnieA? w sA�dzie. PaA�stwowa Inspekcja Pracy co roku w wielu przypadkach egzekwuje przestrzeganie praw pracowniczych od pracodawcA?w, ale jednoczeA�nie bardzo czA�sto wykazuje biernoA�A� lub jest bezradna z powodu istniejA�cego prawa czy rozwiA�zaA� instytucjonalnych. OczywiA�cie potrzebna jest wzmoA?ona aktywnoA�A� zwiA�zkA?w zawodowych oraz nagA�aA�nianie tych problemA?w przez ekspertA?w i dziennikarzy. A�eby jednak coA� siA� zmieniA�o na lepsze, to my, obywatele, musimy mieA� A�wiadomoA�A� swojego poA�oA?enia. Ponadto musimy rA?wnieA? nauczyA� siA� wspA?lnie walczyA� o wA�asne prawa i interesy.

Bartosz Oszczepalski

(ur. 1986) – dziennikarz, publicysta i działacz społeczny; absolwent politologii na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Publikował m.in. w regionalnym kieleckim dzienniku „Echo Dnia”, mediach studenckich, portalach o tematyce politycznej i obywatelskiej (m.in. myobywatele.org). Stały współpracownik „Nowego Obywatela”, portalu ekonomiaspoleczna.pl oraz portalu pogotowiedziennikarskie.pl tworzonego przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Był redaktorem kieleckiego pisma „Extra Gazeta”. Od wielu lat członek różnych organizacji pozarządowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>