Iluzje specjalnych stref ekonomicznych
(Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów)

Wiosna 2018 |

Założenia dotyczące funkcjonowania specjalnych stref ekonomicznych, przyjęte a priori przez większość polityków, są nieprawdziwe. Nie można zakładać, że bez stref inwestycje w danym miejscu nie miałyby miejsca, ani ignorować faktu, iż przedsiębiorstwa działające w strefach stanowią konkurencję dla firm spoza stref, a także pomijać w rozważaniach skuteczności alternatywnych metod walki z bezrobociem. Taka nieuczciwa konkurencja prowadzi do tego, że firmy są zmuszone do przenoszenia się do stref. Głównym efektem istnienia stref jest więc spadek dochodów budżetowych ze wszystkimi tego konsekwencjami. Specjalne strefy ekonomiczne przynoszą więcej szkód niż pożytku.

Iwo Augustyński

– doktor nauk ekonomicznych, pracownik naukowy Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Jeden z niewielu polskich post-keynesistów. Fan Michała Kaleckiego i Hymana Minsky’ego. Oprócz polityki ekonomicznej zajmuje się ekonomicznymi skutkami regulacji w zakresie pomocy publicznej dla przedsiębiorców. Dodatkowo bloger, tłumacz literatury ekonomicznej. Członek Rady Krajowej Partii Razem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>