Między buntem a posłuszeństwem. Zapraszamy na cykl debat

Między buntem a posłuszeństwem. Zapraszamy na cykl debat

Objęliśmy patronat medialny nad cyklem debat na ważne i ciekawe tematy. Zapraszamy do udziału w nich.

„ZA, A NAWET PRZECIW” – debata inauguracyjna projektu „DWA KOLORY – MIĘDZY BUNTEM A POSŁUSZEŃSTWEM”

Co oznacza dzisiaj „bycie patriotą”? Udział w Marszu Niepodległości czy pomoc uciekinierom wojennym? A może jedno i drugie? Debatą „ZA, A NAWET PRZECIW”, która odbędzie się 27 kwietnia o godz. 17:00 na Zamku Królewskim w Warszawie, Centrum Myśli Jana Pawła II rozpoczyna projekt „DWA KOLORY – MIĘDZY BUNTEM A POSŁUSZEŃSTWEM”. Zaprasza w nim do wielopłaszczyznowej refleksji nad współczesnym rozumieniem patriotyzmu. Właśnie otwarta została rejestracja na pierwszą debatę.

Tytułowe „dwa kolory” to miara polskiego patriotyzmu. Symboliczna biel oznaczająca pokój oraz czerwień przypominająca bunt, to dwie ścieżki dramatyzujące Polaka – patriotę. Czy muszą się one wzajemnie znosić, czy raczej się uzupełniają – wręcz stanowią jedną flagę, która uznaje i włącza szereg różnych postaw miłości Ojczyzny?

DEBATA „ZA, A NAWET PRZECIW”

Na projekt „DWA KOLORY” składa się cykl debat, badania i działania edukacyjne. Punktem wyjścia do pierwszej debaty jest sąsiedztwo rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, która stanie się pretekstem do rozmowy na temat stosunku Polaków do władzy – w historii i dzisiaj.

Jakie są granice obywatelskiego sprzeciwu? O jakiej Polsce ma prawo marzyć patriota? Czy Polska jest mocarstwem europejskim, czy krajem „który powinien znać swoje miejsce w szeregu”? Na te i inne pytania spróbują odpowiedzieć paneliści zebrani na Zamku Królewskim w Warszawie. W debacie udział wezmą: prof. Joanna Kurczewska (Instytut Filozofii i Socjologii PAN), prof. Wojciech Fałkowski (Zamek Królewski w Warszawie), dr Marcin Kędzierski (Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, Klub Jagielloński) oraz dr Jarosław Kuisz (Kultura Liberalna).

Spotkanie poprowadzi Michał Szułdrzyński.

DLA NAUCZYCIELI

Nauczyciele, uczestnicy debaty, zostaną dodatkowo zaproszeni do udziału w badaniach fokusowych związanych z postrzeganiem patriotyzmu przez młodych ludzi. Celem jest stworzenie angażujących materiałów edukacyjnych dla uczniów, które staną się alternatywą dla tradycyjnych szkolnych akademii i włączą młodzież w rozważania o byciu patriotą dzisiaj. Efektem pracy będzie także wystawa „DWA KOLORY – MIĘDZY BUNTEM A POSŁUSZEŃSTWEM” przygotowana do samodzielnego wydruku i szeroko udostępniona szkołom i instytucjom.

Kolejne debaty zaplanowane zostały w następujących terminach:

9 czerwca, godz. 17:00, Mt 5,14 – Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, „JEDNI DRUGICH…”

9 sierpnia, Muzeum Powstania Warszawskiego, „WSTAŃ I WALCZ!”

28 września, Stadion Narodowy, „BĘDZIEM POLAKAMI – MIĘDZY WYSZYŃSKIM A GOMBROWICZEM”

Formularz rejestracyjny dostępny na stronie: https://www.centrumjp2.pl/dwa-kolory-i-debata-zapisy/

Centrum Myśli Jana Pawła II to warszawska instytucja kultury, której zadaniem jest stawianie pytań o kondycję etyczną człowieka w odniesieniu do uniwersalnych wartości: dobra, prawdy i piękna, a także wolności, solidarności i dialogu. Centrum działa w obszarze kultury, nauki, edukacji oraz budowania zaangażowanego i odpowiedzialnego społeczeństwa. W działaniach programowych Centrum Myśli Jana Pawła II korzysta z intelektualnego, duchowego i kulturowego dziedzictwa Karola Wojtyły – Jana Pawła II, wskazując na jego uniwersalny wymiar.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Kobiety gorzej czują się w pracy

Kobiety gorzej czują się w pracy

Badanie naukowców z Yale University wykazało, że płeć ma ogromny wpływ na emocje, jakich pracownicy doświadczają w pracy.

Jak informuje portal pulshr.pl, awans w rankingu łagodzi negatywne uczucia, takie jak frustracja, w mniejszym stopniu u kobiet niż u mężczyzn, co wynika z nowego, obszernego badania dotyczącego różnic w emocjach między płciami w pracy.

Badanie prowadzone przez naukowców z Yale University wspólnie z Jochenem Mengesem z Cambridge Judge Business School wykazało, że wysoka pozycja zawodowa wiąże się z większymi korzyściami emocjonalnymi dla mężczyzn niż dla kobiet. Kobiety we wszystkich przypadkach zgłaszają mocniejsze negatywne uczucia niż mężczyźni.

Badanie wykazało, że płeć ma ogromny wpływ na emocje, jakich pracownicy doświadczają w pracy. W porównaniu z mężczyznami kobiety zgłaszały, że czują się bardziej przytłoczone, zestresowane, sfrustrowane, spięte i zniechęcone oraz mniej pewne siebie i szanowane. Ponieważ kobiety doświadczają więcej negatywnych i mniej pozytywnych odczuć podczas wspinania się na wyższe szczeble w hierarchii organizacyjnej, stawia je to w niekorzystnej sytuacji w pełnieniu ról przywódczych.

Na najniższym poziomie hierarchii kobiety zgłaszały, że czują się bardziej szanowane niż mężczyźni, ale sytuacja się odwraca, gdy wspinają się na wyższe szczeble zarządzania w organizacji. Powoduje to fakt, że na wyższych stanowiskach mężczyźni czują się znacznie bardziej szanowani niż kobiety.

Pielęgniarki w DPS-ach zarabiają mniej

Pielęgniarki w DPS-ach zarabiają mniej

Domy Pomocy Społecznej potrzebują opieki pielęgniarskiej dla pensjonariuszy. Pielęgniarkom praca w domach pomocy społecznej się jednak nie opłaca wobec wyższych wynagrodzeń w placówkach ochrony zdrowia. Ratownikom medycznym zabraniają jej przepisy.

Jak pisze portal rynekzdrowia.pl, jedną z podstawowych potrzeb mieszkańców domów pomocy społecznej jest odpowiednia opieka lekarska i pielęgniarska. Większość pensjonariuszy boryka się z przewlekłymi chorobami somatycznymi, psychicznymi lub innymi, wynikającymi z zaawansowanego wieku lub urazów. Konieczne jest zatem zapewnienie im stałej opieki pielęgniarskiej oraz systematycznych wizyt lekarskich.

Status pielęgniarki zatrudnionej w DPS jest inny niż zatrudnionej w placówkach służby zdrowia. Przede wszystkim pielęgniarki zatrudnione w podmiotach leczniczych otrzymują zdecydowanie wyższe wynagrodzenie niż pracujące w DPS. Wynagrodzenie tych ostatnich pochodzi z budżetu samorządów. Nierówności w wynagradzaniu pielęgniarek zatrudnionych w DPS-ach (brak dodatków, podwyżek, ekwiwalentu za pracę w niedzielę i święta itp.) w porównaniu z pracującymi w służbie zdrowia, skutkują w praktyce olbrzymimi problemami w pozyskiwaniu do pracy w DPS-ach osób o tym wykształceniu, jak również częstymi rezygnacjami pielęgniarek z pracy w DPS na rzecz podmiotów leczniczych.

Dużym wsparciem dla personelu DPS byłaby również możliwość zatrudnia ratowników medycznych. Jednakże ustawa z o Państwowym Ratownictwie Medycznym nie przewiduje wprost możliwości wykonywania zawodu ratownika medycznego w DPS – mówi rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek. W opinii urzędu brak pielęgniarek, położnych i ratowników medycznych powoduje, że większość pracy nad mieszkańcami DPS przeniesiona zostaje na barki opiekunów, mających znacznie mniejsze uprawnienia.

W Ministerstwie Zdrowia trwają jednak prace nad możliwością zawierania przez DPS-y bezpośrednnich kontraktów z NFZ.

W Polsce brakuje górników

W Polsce brakuje górników

Według planów ostatnia polska kopalnia zakończy działalność w 2049 roku. Do tego czasu zakłady mają być sukcesywnie wygaszane. Pracujący w nich górnicy przechodzić będą na emerytury lub skorzystają z systemu odpraw. Aktualnie zapotrzebowanie na węgiel jest jednak ogromne, wydobycie rośnie, a problemem branży górniczej jest brak kadr.

Jak informuje portal wnp.pl, wydobycie rośnie, potrzeba coraz więcej węgla. Potwierdzają to szefowie firm górniczych. Zanim z ostatniej polskiej kopalni zostanie wydobyta ostatnia tona węgla (2049 rok), kopalnie będą pracować. A by realizowały swoje zadania, potrzebują pracowników. I tu pojawia się problem, który, choć górnictwu znany jest od lat, będzie się pogłębiał: luki kadrowe.

W zeszłym roku problemy kadrowe zgłaszali m.in. związkowcy działający w kopalniach należących do Polskiej Grupy Górniczej. Zacznijmy od tego, że szkół górniczych dziś w ogóle nie ma – mówi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki. – Dziś rekrutacje w branży górniczej są trochę zadaniem karkołomnym, pod prąd polityki państwa. Poprzez zawartą w ubiegłym roku umowę społeczną finansuje się odchodzenie od zawodu górniczego. Górnicy mają odchodzić z pracy.

W roku szkolnym 2021/2022 nie utworzono żadnej nowej klasy górniczej. Prowadzone są jedynie roczne kursy w niektórych centrach szkoleniowych i sztolniach ćwiczebnych.