Stresujemy się jak nigdy wcześniej

Stresujemy się jak nigdy wcześniej

Jak informuje pulshr.pl, do odczuwania stresu każdego dnia przyznaje się aż 67 proc. pracowników. Firma ADP przeprowadziła wśród blisko 33 tys. pracowników z 17 krajów na całym świecie cykliczne badanie „People at Work 2022: A Global Workforce View”. Sprawdziła w nim, jak często i z jakiego powodu ankietowani doświadczają stresu w pracy. Dwa główne powody to zwiększona odpowiedzialność będąca skutkiem pandemii oraz długość dnia pracy.

Pandemia, obawa o zdrowie swoje i najbliższych czy niepewna sytuacja na rynku pracy to codzienność, z którą przez dwa lata mierzyli się pracownicy na całym świecie. Z ubiegłorocznej edycji raportu wynika, że w 2020 r. stresu w pracy – przynajmniej raz w tygodniu – w skali globalnej doświadczało aż 62 proc. pracowników. Według najnowszych danych obecnie wskaźnik ten zwiększył się o 5 pkt. proc. i wynosi 67 proc.

Przygnębienie, smutek, rozdrażnienie czy trudności z koncentracją to pierwsze objawy chronicznego stresu u pracowników, na które pracodawcy powinni zwracać szczególną uwagę. To często są pierwsze sygnały związane ze złym samopoczuciem zatrudnionych, spowodowanym nagromadzeniem się stresu w pracy i nie należy ich lekceważyć.

Z danych ADP wynika, że blisko co trzeci Polak (26,85) twierdzi, iż to właśnie nadmierna odpowiedzialność zawodowa sprawia, że żyje w stresie, zaś 23,81 proc. polskich pracowników przyznaje, że wpływ na odczuwany stres ma także długość jego dnia w pracy. Należy jednak pamiętać, że długotrwały stres powoduje spadek produktywności zatrudnianych osób, a w konsekwencji pojawia się chroniczne zmęczenie, które może doprowadzić do wypalenia zawodowego czy depresji.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Strajk w Mostostalu

Strajk w Mostostalu

6 czerwca rozpoczął się już od dawna zapowiadany strajk pracowników spółki Altrad Mostostal, który produkuje rusztowania i szalunki. W Siedlcach pracownicy nie przystąpili do pracy.

Jak informuje portal warszawawpigulce.pl, w poniedziałek o godzinie 6:00 rano w Siedlcach pracownicy firmy produkującej rusztowania i szalunki odmówili wykonywania swojej pracy. To efekt strajku, który Mostostal zapowiadał od wielu tygodni.

Związkowcy z „Solidarności” w Altrad Mostostal strajkują, ponieważ oczekują podwyżki w wysokości 750 złotych miesięcznie. Większość z pracowników zarabia najniższa krajową, inni zaledwie 4 tysiące brutto. A podwyżek jak nie było, tak nie ma.

Pracownicy pojawili się przed siedzibą firmy. Od rana w rękach trzymają transparenty i megafony, przez które wygłaszają hasła. Oczekują podjęcia rozmów na temat wysokości wynagrodzenia.

Praca zdalna ma także minusy

Praca zdalna ma także minusy

Aż 88 proc. pracowników, którzy pracowali zdalnie uważa, że w dalszym ciągu chcieliby wykonywać taką pracę – przynajmniej na część etatu w wybrane dni tygodnia pracować w domu. Niestety istnieją także negatywne skutki pracy zdalnej.

Jak informuje portal biznes.interia.pl, mamy elastyczny czas pracy, możliwości łączenia zadań zawodowych z czynnościami w domu, nie tracimy tyle czasu na dojazdy, ale z drugiej strony stanowiska pracy zdalnej często nie są ergonomiczne. Nie mamy swojego biurka, ponad 1/3 pracowników mówi, że musi dzielić stanowisko pracy czy miejsce pracy z innymi domownikami. Wynikają z tego trudności jeśli chodzi o organizację pracy, stanowiska pracy, możliwość dostosowania wysokości monitora, krzesła – tak, żeby pracowało nam się wygodnie. W związku z tym wielu pracowników, którzy pracują zdalnie, doświadcza dolegliwości fizycznych.

Główna grupa dolegliwości to dolegliwości kręgosłupa w odcinku szyjnym oraz w odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Większość pracowników zdalnych pracuje przy laptopie. Laptop ustawiany jest najczęściej bezpośrednio na biurku, czyli zbyt nisko, więc pracownicy pochylają głowy. Najczęściej blat biurka nie jest regulowany, czyli nie jest na odpowiedniej wysokości względem pracownika.

 

Nowy numer „Nowego Obywatela”: Chamofobia

Nowy numer „Nowego Obywatela”: Chamofobia

Ukazał się nowy numer naszego pisma! To już 89 numer w jego dziejach. Tym razem głównym tematem numeru jest „Chamofobia” – jak elity i media są przeciwko zwykłym ludziom.

Więcej szczegółów, czyli spis treści i możliwość zakupu, znajdziecie tutaj:

Nowy Obywatel nr 89

Wersja papierowa do kupienia w Empikach w całym kraju, a u nas wersje papierowa i cyfrowa prosto do waszych skrzynek na listy lub skrzynek e-mailowych. 150 stron ciekawej lektury za jedyne 18 zł (wersja papierowa) lub 9 zł (wersja cyfrowa). A jeszcze taniej w prenumeracie!

Zapraszamy do lektury!