Nowy Obywatel 38(89) / Wiosna-Lato 2022

Regulamin sklepu

Kup papierowy
18 zł cena obejmuje wysyłkę (przesyłka zwykła)
Kup ebook
9 zł Bez DRM

Nowy Obywatel 38(89) / Wiosna-Lato 2022

Regulamin sklepu

Kup papierowy
18 zł cena obejmuje wysyłkę
Kup ebook
9 zł Bez DRM

Komu można pluć w twarz?

W III RP mieliśmy do czynienia z procesem kształtowania nowego języka i myślenia. Mówiono, że pewne słowa są dotkliwe dla innych. Że naruszają wrażliwość grup i jednostek. Że „na Zachodzie” tak nie myśli i nie mówi już prawie nikt, bo nie wypada. Że przeprośmy za takie nawyki i pozbądźmy się ich, a dołączymy do grona nowoczesnych.

Ciąg dalszy wstępniaka…

  • Media bez klasy

    Jedyną klasą, o której mówiło się w polskich mediach otwarcie (nazywając klasą właśnie), była nowa „klasa średnia”. Mówiono i wciąż mówi się o niej dobrze albo wcale. Negatywnym punktem odniesienia dla przedstawianej w zideologizowany sposób klasy średniej jest zwulgaryzowana klasa niższa, która znalazła się na przeciwstawnym biegunie w kontekście społecznej „przydatności”. Jeśli pojawia się ona w mediach, to przeważnie jako negatywny punkt odniesienia.

  • Medialne oblicza biedy (wywiad z dr hab. Małgorzatą Lisowską-Magdziarz)

    Prawo do szacunku i zainteresowania otrzymują przede wszystkim osoby, które osiągnęły tak zwany sukces, czyli mają odpowiednio wysoki poziom konsumpcji, a jednocześnie konsumują umiejętnie i widowiskowo. Brak dostępu do konsumpcji oraz wiedzy, jak i do czego jej używać, oznacza marginalizację. W mediach biedni automatycznie trafiają na ten margines.

  • Chamofobia na ekranie. Mieszkańcy wsi jako ofiary swojego stylu życia

    To dyskurs zbudowany przez klasę dominującą, która dzięki hegemonii kulturowej utrzymuje władzę, zarządzając po części umysłami i wyobrażeniami samych ofiar, a kiedy te domagają się zwrócenia uwagi na ich problemy, zostają upokorzone. Dotyczy to sporej części ludzi, dla których transformacja ustrojowa nie okazała się bezproblemowym dobrem, w tym mieszkańców wsi, którzy czekają na sprawiedliwy opis swoich praktyk społecznych konfrontowanych z kapitalizmem.

  • Kogo zabolało disco polo (wywiad z Moniką Borys)

    Inteligencja pod postacią komentatorów, publicystów, akademików, badaczy, zaczęła obawiać się „nadwidzialności” klas ludowych. W publicystyce z tamtego okresu często pojawia się figura inteligenta, który mówi, że kultura masowa, Polsat, disco polo znajdują się za blisko wytworów „naszej”, ponoć lepszej kultury. Disco polo to kultura pozbawiona kompleksów, czyli czegoś, czego inteligencja wręcz oczekiwała od ludu.

  • Od underclass do Homo sovieticusa: Czynnik ludzki hamulcem modernizacji

    Cierpienie i deprywacja znacznej części społeczeństwa polskiego były w tej wizji spowodowane rzekomo nie czynnikami strukturalnymi, lecz specyficznym stanem ich umysłów i dusz. Tego rodzaju diagnoza, formułowana przez wybitnych uczonych w pracach naukowych i tysiące razy powielana w mediach, przenika postawy społeczne i nasyca je pewnymi frazesami, użytecznymi i łatwymi w obsłudze, nie tylko uzasadniającymi pewien stan rzeczy, ale także dającymi pewność siebie i satysfakcję z powodu przynależności do „lepszej” części społeczeństwa.

  • Kibicowski „proletariat” w starciu z systemem

    W opiniach wyrażanych na temat kibiców pojawiały się takie określenia, jak „bandyci”, „łobuzeria”, „dzicz”, „stadionowi bandyci”, „agresywne wyrostki w dresach”, „hordy stadionowe”, „faszyści”, a nawet „terroryści”. W kontekście stygmatyzowania grupy pojawiają się określenia takie, jak „obywatele drugiej kategorii” lub „wyjęci spod prawa”.

  • Jak programy typu talent show uczą nas akceptacji (wy)zysku

    Trzeba się godzić na upokorzenie, bo życie to wojna wszystkich ze wszystkimi, a jedni, mający władzę, mają prawo do poniżania innych – do ich symbolicznej degradacji, która jest przecież realnie odczuwana i przeżywana.

  • Jak nam wkładano neoliberalizm do głów

    Największym problemem Polski jest wymazywanie z debaty publicznej całych klas. Można się spierać, ile ich jest i jak je nazywać: ludową, niższą, niższą średnią, średnią. Nie zmienia to faktu, że łapie się do nich mnóstwo ludzi – pracujących w handlu, edukacji czy pielęgniarstwie i ratownictwie medycznym – a ich perspektywa jest w debacie publicznej nieobecna.

  • Okupas: bez dachu nad głową w krzywym zwierciadle mediów

    Wykorzystuje się półprawdy czy część historii, przekłamuje fakty lub nimi manipuluje, a potem w mediach mówi o ogromnym problemie z okupas. Oczywiście istnieją strony fact-checkingowe, które wyjaśniają drugie dno tych zazwyczaj skomplikowanych historii, ale sprawdzają je tylko ci, którzy chcą dotrzeć do prawdy lub nie wierzą w prostą bajeczkę o dzikich hordach zajmujących mieszkania.

  • Media, lewica i brak dialogu (wywiad z Rafałem Wosiem)

    Ci sami, którzy najchętniej operują hasłem wolnych mediów, stosują najwięcej sposobów na uciszanie i najwięcej kar za inne myślenie. Przekroczyłem pewne linie, których nie wolno przekraczać. Inteligencja jest skora do ostrego dyscyplinowania swoich ludzi, bo trwa walka o rząd dusz i to właśnie ta walka jest przez nich uważana za dużo większe wyzwanie niż interesy ekonomiczne. Ci, których ja na swojej drodze spotykałem i którzy byli najbardziej skorzy do rozprawiania się z wolnomyślicielami, to byli właśnie przedstawiciele elit opiniotwórczych.

  • Godność wrzucona do niszczarki (wywiad z Kamilem Różalskim)

    Hasło „koniec grzecznej telewizji” nabrało nowego znaczenia. Łamanie prawa pracy, mobbing, wykluczenie zawodowe i inne patologie, których ja, moje koleżanki i koledzy jesteśmy ofiarami – stało się chlebem powszednim w TVN.

  • Dziennikarska szara rzeczywistość (wywiad z Bartoszem Józefiakiem)

    To wszystko podkopuje pozycję dziennikarstwa. Dodałbym do tego jeszcze jedną chorobę mediów, którą widziałem w dwóch polskich firmach – Polska Press z kapitałem zagranicznym, ale zarządzanej przez polski management, i w „Wyborczej”. To jest polski model prowadzenia biznesu – zróbmy wszystko jak najtaniej, bo koniec końców to się nam opłaci.

  • Królestwo Boże na ziemi. Idee społeczno-polityczne mariawityzmu

    Począwszy od solidaryzmu, mariawiccy teoretycy płynnie przechodzili do zgłaszania kolejnych postulatów. A zatem rozwój gospodarczy oparty na zasadach etyki chrześcijańskiej w miejsce drapieżnego kapitalizmu. Sprzeciw wobec bezmyślnego konsumpcjonizmu. Dbałość o ludzi niezaradnych i biednych. Szacunek dla przyrody. „Demokratyzacja życia kościelnego, czyli przyznanie praw ludowi do udziału w tym życiu”. Zwiększenie roli kobiety w życiu społecznym.

  • Umysł karmiący. O poezji Kacpra Bartczaka

    Rzadko mamy tu do czynienia z emocjami bardzo intensywnymi – tak jak w zestawie prezentowanym w tym numerze „Nowego Obywatela”, gdzie dominują podskórne niepokoje i wrażenie ogólnego przytłoczenia czy zagrożenia, poczucie ciągłego kontaktu z nieznanym i obcym, wrażenie heterogeniczności i nieoczywistości codziennego świata.

  • Kacper Bartczak – Wiersze

    grafik blaszaka
    hamburger pad thai
    małe astronomie
    pożarte o g
    olejowej grawitacji

  • Spis treści

    Media bez klasy · Medialne oblicza biedy · Chamofobia na ekranie. Mieszkańcy wsi jako ofiary swojego stylu życia · Kogo zabolało disco polo · Od underclass do Homo sovieticusa: Czynnik ludzki hamulcem modernizacji · Kibicowski „proletariat” w starciu z systemem · Jak programy typu talent show uczą nas akceptacji (wy)zysku · Jak nam wkładano neoliberalizm do głów · Okupas: bez dachu nad głową w krzywym zwierciadle mediów · Media, lewica i brak dialogu · Godność wrzucona do niszczarki · Dziennikarska szara rzeczywistość · Z Polski rodem: Królestwo Boże na ziemi. Idee społeczno-polityczne mariawityzmu · Umysł karmiący. O poezji Kacpra Bartczaka · Wiersze

Oprawa
miękka
Ebook
Epub lub Mobi (bez DRM)
Rok wydania
2022
Najnowsze