Znana firma kurierska zmusza „podwykonawców” do pracy w Wigilię.
Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, znana firma kurierska DPD oznajmiła, że Wigilia będzie dla jej pracowników dniem wolnym od pracy. Tyle że nie dotyczy to jej „podwykonawców” – czyli kurierów dostarczających przesyłki w modelu współpracy jako własna „firma”. Wolna Wigilia będzie tylko dla etatowych pracowników DPD – reszta ma doręczać przesyłki nawet w ten dzień. Ta „reszta” to większość kurierów firmy.
„Podwykonawcy” świadczący usługi DPD jako jednoosobowe działalności gospodarcze są oburzeni. To osoby, które teoretycznie są niezależnymi firmami, ale w praktyce całkowicie podlegają wytycznym DPD w kwestii miejsca, terminu, czasu i zasad pracy. Oczywiście nie obejmują ich typowe świadczenia pracownicze, jak płatne chorobowe czy płatny okres urlopowy.
Nie jest to też, wbrew liberalnej propagandzie, ich wybór. Jeden z kurierów mówi w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że chciał zatrudnić się na etat, ale DPD zaproponowało mu płacę minimalną. Również wybór czasu pracy jest iluzoryczny: „Firma mówi, że w Wigilię jest praca tylko dla chętnych, ale co, jeśli chętni się nie znajdą? Pewnie będą karać”.
Okres przedświąteczny to dla kurierów czas wyjątkowo ciężkiej i wytężonej pracy ze względu na wiele dodatkowych przesyłek związanych z zakupami świąteczno-prezentowymi. Na tych, którzy będą musieli pracować w Wigilię, przypadnie zatem jeszcze więcej dodatkowej pracy.
Niemiecki koncern motoryzacyjny zwolni ponad 200 osób w swoim polskim zakładzie.
Jak informuje portal Interia Biznes, niemiecki koncern ZF, działający w branży motoryzacyjnej, zwolni dużą grupę pracowników swojego zakładu w Częstochowie. Firma zajmuje się wytwarzaniem podzespołów do samochodów.
W pierwszym półroczu 2026 roku z częstochowskiego zakładu tej firmy zostanie zwolnionych 225 osób. To 7% całej załogi. 161 osób straci zatrudnienie w dziale produkcji i transportu wewnętrznego. Większość zwolnień w tej grupie dotyczy zakładu produkcji pasów bezpieczeństwa oraz zakładu produkcji poduszek powietrznych. Z kolei dział wsparcia pozbędzie się 64 pracowników.
O planach zwolnień zostały poinformowane związki zawodowe i rada pracowników. Zarząd zakładu zamierza z nimi negocjować warunki zwolnień, a jeśli strony się nie porozumieją w tej sprawie, szefostwo firmy podejmie decyzję samodzielnie.
Nie ma spełnienia oczekiwań pracowników – będzie strajk.
Jak informuje „Gazeta Krakowska”, w firmie Valeo odbędzie się strajk. Są już znane terminy przerwania pracy przez załogę zakładów tej firmy. W rozmowach ostatniej szansy zarząd firmy nie zgodził się na spełnienie oczekiwań pracowników reprezentowanych przez związek zawodowy Sierpień ’80. Pora zatem na strajk.
Związkowcy mają do tego mandat społeczny. Spór z zarządem trwa od miesięcy, a jego niedawnym etapem było referendum strajkowe. Wzięła w nim wymagana prawem liczba pracowników, a 90% uczestników głosowania opowiedziało się za strajkiem.
Pracownicy domagają się podwyżki wynagrodzenia zasadniczego o 1000 zł do podstawy wynagrodzenia dla każdego z pracowników, dodatku stażowego w wysokości 8 proc. minimalnego wynagrodzenia dla pracowników ze stażem do 5 lat oraz 1 proc. za każdy rok pracy powyżej 5 lat oraz podwyżki do 600 zł dodatku za pracę w systemie czterobrygadowym.
Strajk odbędzie się 12 listopada w zakładzie firmy w Chrzanowie. Dzień później będzie miał miejsce w fabryce w Trzebini, a 14 listopada w zakładzie w Mysłowicach. Pierwsze zatrzymanie pracy potrwa po dwie godziny na każdej z trzech zmian. Jeśli zarząd firmy nie pójdzie na żądane ustępstwa, związkowcy grożą kolejnym wstrzymaniem produkcji, w tym całkowitym i bezterminowym.
Duża firma z Inowrocławia zwalnia wiele osób.
Spółka Inofama z Inowrocławia zamierza przeprowadzić zwolnienia grupowe. Jest to element procesu restrukturyzacji firmy, która znajduje się w trudnej sytuacji i grozi jej upadłość. Zarząd spółki już poinformował związki zawodowe działające w zakładzie, że planuje zwolnienia.
Pracę ma stracić 66 osób. To ponad jedna czwarta załogi liczącej w sumie 240 osób. Zakład zajmuje się konstrukcjami stalowymi i usługami cynkowania ogniowego. Firma istnieje od 145 lat. Obecnie należy do państwa polskiego – jest własnością Grupy Kapitałowej Agencji Rozwoju Przemysłu.