Związkowcy z różnych organizacji apelują do prezydenta i premiera o przeciwdziałanie antypracowniczej ofensywie.
Warszawa, 17 stycznia 2026 r.
Prezydent RP Karol Nawrocki i Premier RP Donald Tusk
Szanowny Panie Prezydencie, Szanowny Panie Premierze!
My, przedstawiciele zakładowych organizacji związkowych z całego kraju, zgromadzeni w Warszawie w dniach 16-17 stycznia 2026 r. wzywamy Was do spotkania z przedstawicielami świata pracy, związkowcami z całego kraju, w jak najbliższym terminie.
Pan Premier był łaskaw spotkać się w gmachu giełdy z przedstawicielami biznesu i zachęcać ich, by się bogacili.
Pan Prezydent przedstawia się jako rzecznik interesów całego Narodu. Tymczasem Naród to w głównej mierze ludzie pracy a nie biznesmeni. To my jesteśmy autorami wielkiego skoku gospodarczego, jakiego dokonał nasz kraj. A jednak to nie my jesteśmy jego beneficjentami. Za naszą ciężką pracę dla dobra wspólnego należy nam się godna płaca i zgodne z prawem warunki zatrudnienia.
Pan Premier przygotowuje ustawy, które dotyczą pracy, a Pan Prezydent może je podpisać lub nie. Domagamy się, aby w sprawach, które nas dotyczą, wysłuchano nas, ludzi pracy. I żeby w tych sprawach, które dotyczą pracy i płacy, oba ośrodki władzy w Polsce podjęty współpracę. Dlatego nasze zaproszenie do debaty kierujemy do obu Panów, aby przedstawić nasze stanowisko, wypracowane w gronie związkowym dotyczące:
• patologii umów śmieciowych,
• obchodzenia przez pracodawców przepisów dotyczących sporów zbiorowych i strajków,
• ignorowania przez pracodawców wyroków sądowych i poleceń Państwowej Inspekcji Pracy, zatrudniania przez pracodawców na koszt państwa kancelarii wyspecjalizowanych w zwalczaniu związków zawodowych
Cześć Pracy Panie Prezydencie i Panie Premierze, przedstawiciele niżej wymienionych zakładowych organizacji związkowych:
Inicjatywa Pracownicza w Jeremias
Inicjatywa Pracownicza Amazon
Związek Zawodowy Przeróbka w LW Bogdanka SA
WZZ „Sierpień 80” w Dahren Poland
WZZ „Sierpień 80” w Valeo
OPZZ Konfederacja Pracy Solaris
OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, Dino, Biedronce, Aldi i Rossmann
KNSZZ „Ad Rem”
MZZP ZJEDNOCZENI
Inicjatywa Pracownicza przy VW Poznań
Komisja Zakładowa OZZ IP przy Auchan Polska
OZZIP Fiege/Zalando
OZZ Inicjatywa Pracownicza w Fabryce Janpol
Inicjatywa Pracownicza w Bielenda Group S.A.
Inicjatywa Pracownicza przy Polska Press
OZZIP Podbeskidzie Eltek
Inicjatywa Pracownicza w Teatrze Ósmego Dnia
Inicjatywa Pracownicza przy Cooper Myślenice
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Poznańskim Zespole Żłobków
OZZ Inicjatywa Pracownicza przy MZK BYDGOSZCZ
Inicjatywa Pracownicza przy Orlen Serwis
Komisja Pracowników i Pracownic Domowych
Komisja Pracowników i Pracownic z Ameryki Łacińskiej w Polsce
Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Poznaniu
Komisja NGO OZZ IP
Warszawskie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej
Krakowskie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej
Duża grupa produkcji wyrobów mlecznych zamyka jedną ze spółdzielni nieco ponad rok po jej przejęciu.
Jak poinformował fanpage facebook.com/Szczekociny, po ponad 80 latach działalności Spółdzielnia Mleczarska „Rokitnianka” w Szczekocinach wkrótce przejdzie do historii. Zakład znany z tradycyjnych wyrobów mlecznych zakończy produkcję w lutym. Wszyscy zatrudnieni stracą pracę.
Zakład powstał w 1946 roku. Jesienią roku 2024 został przejęty przez grupę kapitałową Polmlek, do której należą liczne zakłady produkcyjne nabiału w Polsce, a także znany producent soków Fortuna. Zgodę na sprzedaż zakładu wyraziło wówczas ponad 500 udziałów spółdzielni, głównie rolnicy dostarczający do niej mleko. Zakład wytwarzał rocznie 1,5 mln kilogramów gotowych wyrobów mlecznych.
W roku 2021 zarząd „Rokitnianki” zlikwidował spółdzielnię mleczarską w Wadowicach, którą przejął w roku 2010. Teraz spółdzielnia w Szczekocinach sama ulegnie likwidacji. Wytwarzała masło, twarogi, serki homogenizowane, kefir, maślankę, serwatkę i odtłuszczone mleko w proszku. Jej wyroby były od lat cenione w okolicy.
Przed kilkoma tygodniami podobny los spotkał spółdzielnię mleczarską w nieodległym Myszkowie. Również ona, przejęta niewiele wcześniej przez OSM Łowicz, została zlikwidowana. W obu przypadkach pracę traci po kilkadziesiąt osób.
Związek zawodowy Kontra wszczął spór zbiorowy z zarządem firmy z sektora automoto.
15 stycznia 2026 r. związek zawodowy Kontra działający w Adient Seating Poland w Siemianowicach Śląskich oficjalnie wszczął spór zbiorowy z szefostwem firmy.
Decyzja o rozpoczęciu procedury sporu zbiorowego została podjęta w związku z brakiem porozumienia w sprawach dotyczących warunków wynagradzania oraz świadczeń pracowniczych.
Podjęto próbę dialogu z szefostwem zakładu produkującego części samochodowe, jednak już pierwsza propozycja przedstawiona podczas rozmów poruszyła załogę. Na zgłoszone postulaty zarząd odpowiedział, że w 2026 roku nie przewiduje żadnych podwyżek wynagrodzeń. Podczas kolejnego spotkania padła propozycja podwyżki w wysokości 2%, jednak pod warunkiem rezygnacji z pozostałych postulatów strony społecznej.
– „Propozycja ta została jednoznacznie odrzucona przez naszych członków, co potwierdziła przeprowadzona przez nas ankieta. Pracownicy w sposób stanowczy wyrazili swój sprzeciw oraz jasno zadeklarowali brak zgody na takie warunki” – mówi Adam Klacka Przewodniczący ZZ Kontra w Adient.
Związek zawodowy Kontra jest największą oraz jedyną reprezentatywną organizacją związkową w zakładzie Adient. Żądania związku w ramach sporu zbiorowego są następujące:
1. Podwyższenie wynagrodzeń zasadniczych o 5% stawek zaszeregowania dla wszystkich grup pracowniczych, tj.:
– pracowników produkcji,
– pracowników pośrednioprodukcyjnych,
– pracowników biurowych.
2. Wypłata jednorazowej premii w wysokości 1000 zł
3. Wprowadzenie dodatku stażowego
Drastycznie zmniejszono środki na wsparcie bezrobotnych.
Jak informuje „Gazeta Prawna”, w roku 2026 w budżecie znacznie zmniejszono nakłady na aktywizację bezrobotnych i tworzenie miejsc pracy dla osób bez zatrudnienia. Spadek ten wynosi w zależności od regionu od 30 do 50% wobec kwot ubiegłorocznych.
Rząd Tuska w bezprecedensowy sposób zmniejszył środki na Fundusz Pracy. Trafiały one corocznie do powiatowych urzędów pracy i wspierały wychodzenie z bezrobocia. W roku 2025 na ten cel przeznaczono 3,6 miliarda, a w roku obecnym będzie to tylko 2,1 mld. Realnie do samorządów trafi jeszcze mniej, bo tylko 1,7 mld. Co gorsza, środki z tego źródła służyły także współfinansowaniu projektów z Europejskiego Funduszu Społecznego, czyli faktyczne zmniejszenie środków na wychodzenie z bezrobocia będzie jeszcze niższe.
Przykładowo w woj. lubuskim w roku 2026 na przeciwdziałanie bezrobociu trafi od rządu 40 343 621,30 zł. To kwota niższa od ubiegłorocznej o 46,2%. Dzieje się tak pomimo iż wpływy do Funduszu Pracy rosną i dysponuje on środkami większymi niż dawniej.
Cięcia dokonywane są w sytuacji, gdy w ciągu roku bezrobocie wzrosło z poziomu 5,1% do poziomu 5,7%. W ciągu roku przybyło ponad 100 000 nowych bezrobotnych, a ich ogólna liczba wynosi już niemal 900 000 osób.