Chcą podwyżek

Chcą podwyżek

Związkowcy domagają się podwyżek płac w wielkim koncernie medialnym.

Jak informuje portal Wirtualne Media, komisja związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza w koncernie Ringier Axel Springer Polska domaga się podwyżek płac.

W zależności od kategorii zaszeregowania związkowcy oczekują podwyżek płac zasadniczych od 5 do 10%. Wzrosnąć miałaby także pensja osób określanych w strukturze firmy jako specjaliści – i wynosić co najmniej 8500 zł brutto.

Związkowcy wskazują, że w ubiegłym roku pensje szefostwa polskiej struktury koncernu wzrosły o 13,6%.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

AI kontra etaty

AI kontra etaty

Jeden z najbardziej znanych polskich start upów zwolni 20% załogi.

Jak informuje portal Puls HR, duże zwolnienia zapowiedział start up Booksy. To jedna z najbardziej znanych polskich firm tego rodzaju. Prowadzi ona platformę pośredniczącą w rezerwowaniu online wizyt w usługowych punktach kosmetycznych i podobnych: u fryzjerów, barberów, kosmetyczek, masaży itp., a firmom ułatwia zarządzanie i planowanie wizyt klientów. Obecnie z jej usług ma korzystać około 350 tysięcy podmiotów w kraju i zagranicą.

Szefostwo firmy zapowiedziało zwolnienie około 20% załogi. Oznacza to utratę pracy przez około 200 osób. Przyczyną zwolnień mają być większe inwestycje i wdrażanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji i automatyzacji.

Pół tysiąca bez pracy

Pół tysiąca bez pracy

Wielki koncern zwolni ponad 500 pracowników.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa na podstawie ustaleń portalu epoznan.pl, koncern farmaceutyczny GSK zamierza zwolnić ponad 500 osób zatrudnionych w dziale IT w oddziale w Poznaniu.

Koncern ogłosił trzyletni program „uproszczenia działalności GSK oraz skoncentrowania zasobów”. Za tym frazesem kryje się m.in. zamiar redukcji zatrudnienia o ponad 500 osób załogi działu IT w poznańskim oddziale firmy. Ich praca ma zostać przeniesiona do Indii.

O zamiarze zwolnień została już poinformowana działająca w firmie komisja związkowa „Solidarności”. Zapowiada ona, że będzie chciała dla zwalnianych wynegocjować jak najlepsze warunki odpraw, przekraczające minimum wymagane przez prawo pracy.

Koniec cierpliwości

Koniec cierpliwości

Związek zawodowy zapowiada referendum strajkowe w wielkiej sieci handlowej.

Jak informuje portal Tysol.pl, fiaskiem zakończyła się ostatnia runda negocjacji prowadzonych przez „Solidarność” z szefostwem sieci Biedronka w ramach sporu zbiorowego. Mimo udziału mediatora z ministerstwa pracy, rozmowy zakończyły się bez efektów. Związek zawodowy zapowiada referendum strajkowe.

Spór zbiorowy związkowców z władzami Biedronki trwa od lutego. Obejmuje on etapy wymagane przez polskie prawo, w tym kilka rund negocjacji i mediacji. Ostatnia z takich rund nie przyniosła rezultatów. Gabriela Kaim, przewodnicząca „Solidarności” w Biedronce, powiedziała przed kilkoma dniami: „Spotkanie trwało około pół godziny. Po raz kolejny okazało się, że pracodawca nie ma zamiaru rozmawiać o naszych postulatach, mimo że my byliśmy gotowi do kompromisu w wielu kwestiach. Kontynuowanie negocjacji w takiej formule jest niemożliwe, dlatego jesteśmy zmuszeni do przeprowadzenia referendum strajkowego”.

Związkowcy domagają się podwyżek płac, wprowadzenia premii frekwencyjnej dla grup pracowników, którzy dzisiaj są pozbawieni tego elementu wynagrodzenia, zwiększenia liczby pracowników w sklepach sieci, skrócenia godzin pracy maksymalnie do godz. 22.00. Zarząd sieci handlowej odmawia zrealizowania tych postulatów.

Kolejnym przewidzianym przez prawo etapem sporu zbiorowego jest referendum strajkowe. Aby mogło dojść do legalnego strajku musi ono mieć frekwencję ponad 50% zatrudnionych, a większość z nich musi opowiedzieć się za strajkiem.

Szefowa „Solidarności” w sieci Biedronka zapowiedziała, że terminy i inne szczegóły referendum strajkowego zostaną ogłoszone wkrótce.