Ostateczny krach zakładu?

Ostateczny krach zakładu?

Zwolnienia całej załogi i koniec zakładu po 130 latach.

Jak informuje portal Bankier.pl, kończy działalność Odlewnia Cema-Mystal w Myszkowie. Nie udała się sanacja przedsiębiorstwa i w obliczu braku nadziei na trwałą rentowność zostanie ono zlikwidowane. Oznacza to koniec zakładu, którego początki sięgają roku 1882. Wówczas w Myszkowie bracia Brauretz założyli w tym miejscu przedsiębiorstwo metalurgiczne. Firma była stale rozwijana, a w okresie PRL rozbudowano tu zakład i wytwarzano odlewy staliwne i żeliwne na wielką skalę, zatrudniając 4500 osób. Po zmianie ustrojowej przedsiębiorstwo stale ograniczało skalę działań. W roku 2010 na jego bazie powstała Cema-Mystal. Właśnie kończy ona działalność.

Wiosną 2026 w obliczu zadłużenia zakładu rozpoczęto formalne postępowanie sanacyjne. Choć firma w tym okresie była rentowna, to stale malała jej zyskowność, nie dając szans na spłatę zadłużenia i nie gwarantując, że w przyszłości uda się finansować bieżące potrzeby. Zapadła więc decyzja o likwidacji przedsiębiorstwa w jego obecnej formie.

Pracę straci cała załoga, licząca 70 osób. Już otrzymali trzymiesięczne wypowiedzenia. Zanim stracą pracę wraz z końcem roku, będą systematycznie wygaszali produkcję i porządkowali zakład. Zadłużenie firmy wynosi 12 milionów złotych. Majątek wyceniono na 19 milionów złotych i poszukiwany będzie albo kupiec całości, albo chętni na zakup poszczególnych budynków, gruntów i urządzeń przedsiębiorstwa.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Chcą podwyżek

Chcą podwyżek

Związkowcy domagają się podwyżek płac w wielkim koncernie medialnym.

Jak informuje portal Wirtualne Media, komisja związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza w koncernie Ringier Axel Springer Polska domaga się podwyżek płac.

W zależności od kategorii zaszeregowania związkowcy oczekują podwyżek płac zasadniczych od 5 do 10%. Wzrosnąć miałaby także pensja osób określanych w strukturze firmy jako specjaliści – i wynosić co najmniej 8500 zł brutto.

Związkowcy wskazują, że w ubiegłym roku pensje szefostwa polskiej struktury koncernu wzrosły o 13,6%.

AI kontra etaty

AI kontra etaty

Jeden z najbardziej znanych polskich start upów zwolni 20% załogi.

Jak informuje portal Puls HR, duże zwolnienia zapowiedział start up Booksy. To jedna z najbardziej znanych polskich firm tego rodzaju. Prowadzi ona platformę pośredniczącą w rezerwowaniu online wizyt w usługowych punktach kosmetycznych i podobnych: u fryzjerów, barberów, kosmetyczek, masaży itp., a firmom ułatwia zarządzanie i planowanie wizyt klientów. Obecnie z jej usług ma korzystać około 350 tysięcy podmiotów w kraju i zagranicą.

Szefostwo firmy zapowiedziało zwolnienie około 20% załogi. Oznacza to utratę pracy przez około 200 osób. Przyczyną zwolnień mają być większe inwestycje i wdrażanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji i automatyzacji.

Pół tysiąca bez pracy

Pół tysiąca bez pracy

Wielki koncern zwolni ponad 500 pracowników.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa na podstawie ustaleń portalu epoznan.pl, koncern farmaceutyczny GSK zamierza zwolnić ponad 500 osób zatrudnionych w dziale IT w oddziale w Poznaniu.

Koncern ogłosił trzyletni program „uproszczenia działalności GSK oraz skoncentrowania zasobów”. Za tym frazesem kryje się m.in. zamiar redukcji zatrudnienia o ponad 500 osób załogi działu IT w poznańskim oddziale firmy. Ich praca ma zostać przeniesiona do Indii.

O zamiarze zwolnień została już poinformowana działająca w firmie komisja związkowa „Solidarności”. Zapowiada ona, że będzie chciała dla zwalnianych wynegocjować jak najlepsze warunki odpraw, przekraczające minimum wymagane przez prawo pracy.